Reklama
  • Kilimka12014-04-30 17:48:16

    Odkąd pamiętam, konik od czasu do czasu,ale na każdej jeździe ma moment takiego jakby ,,omsnięcia " się przedniej prawej, jakby źle stanął lub w nierówność jakąś wszedł, zawsze tylko ta prawa.. dodam,że idzie chętnie, nie znaczy nie kuleje.. równo, łączę to z nie chęcią do galopu z prawej.  Jest to koń pracujący jeśli tak można nazwać ten czas :) ze 2, czasem 3 x w tyg. Nie skacze, chodzi w tereny, czasem poćwiczy wolty, zatrzymania, cofania , ustąpywania, nie jest na siłę ustawiany do pionu, licki na kontakcie, konik zejdzie szyją ile chce, bez wiszenia, lekki w pysku.. spokojnie, w trasie dużo kłusa, galopy krótkie, tempo bez ciśnienia..taki konik jednego ,,jeźdźca" prawie, przetrenowanie więc nie wchodzi w grę.

  • SrokatyArab 2014-04-30 19:30:50

    Podstawowe pytania w tej sytuacji to: co na to weterynarz? Kiedy koń był ostatnio badany? Czy sprawdzał nogi i plecy?Nawet jeśli nie jest to bezpośrednio skutkiem reakcji bólowej, to zazwyczaj takie potknięcia, omsknięcia, czy powłóczenie nogami wiążą się z problemami zdrowotnymi.Inna sprawa to jak jest jeżdżony.  Jeśli jazda jest "niechlujna" tzn. mało energiczna, brakuje rytmu, koń jest uwalony na przodzie, to praktycznie każdy będzie się potykał o własne nogi.

  • jestemzlasu 2014-04-30 23:54:03

    Uwaga, wypowiem się: związek może być albo i nie.Może jak pojeździ jeździec a nie "jeździec", to niechęć do galopu z prawej ustąpi? Albo i nie.Co to są ustąpywania?

  • siskiss 2014-05-01 14:03:42

    także uważam, że powinien obejrzeć tego konia wet i porobić badania, żeby mieć pewność, że to nic poważnego

  • Reklama
  • Kilimka1 2014-05-01 21:44:32

    To nie jest mój koń, a opcja weta nie jest obca,  mogę jedynie zasugerować, napisałam tylko swoje spostrzeżenia ;) Cokolwiek nie napisać, ocenianie z góry czyja to wina i czy w ogóle, jest jak wróżenie z fusów, jedyna opcja: obserwować i wet. A koń czasem tak stąpnie nim zaczął kiedykolwiek galopować czy kłusować pod człowiekiem, po prostu nie zwracało się na to uwagi dopóki nie doszła niechęć do galopu z tej nogi, co może być znakiem, a nie musi..bo w sumie  3/4 koni nie bardzo lubi galop z prawej, tak samo o podejrzenie o uwaleniu, to hipotetyczna ocena ogólnie mająca związek z problemem, ale nie mająca ulokowania w tej konkretnej rzeczywistości. Koń jest lekki w ręku i reaguje na komendy głosowe. Także darujemy sobie insynuacje o,,jeźdźcu" nie widząc jego ani konia. A sam problem nie powiększa się w częstotliwości, owe ,,omsnięcia" zdarzają się rzadko i są na stałym poziomie. Faktycznie , takie ugięcie zdarza się w sytuacji kiedy się gdzieś zapatrzy, czujny jest bardzo, a nogi ,,idą dalej", jakaś nierówność i pyk.. :) nigdy nie zdarza się to w czasie konkretnej pracy i to mnie uspokaja. Może taka ,,jego uroda" słabość wrodzona tej nogi, strony..  być może w rekreacyjniej jeździe ostrożnej nigdy się nie powiększy..  ideały zdrowotne w życiu nie istnieją , tylko z pewnymi wadami można żyć i funkcjonować / szpat/ a inne to ciche potwory..Literówka: ustąpywanie, ma być: ustępywanie od łydki i zwroty na przodzie. 



Reklama
Reklama