Mają właściwości przede wszystkim tuczące. Podaje się je gotowane. Swoim nie podaję, bo... no, usiłujemy zrzucić trochę zbędnej masy, a nie ją budować haha : )
Ziemniaki podawało się kiedyś koniom roboczym (takim, od wozu, pracującym w gospodarstwie na roli) w postaci parowanej (nie gotowanej), ponieważ surowe są dla koni nieco trujące.Miały one właściwości tuczące, były tanią paszą, dostępną w każdym gospodarstwie.Koniom gorącokrwistym, wierzchowym, ziemniaków nie powinno się podawać. Powodują one bowiem mniejszą wydolność konia, który, w przeciwieństwie do koni roboczych, wykonuje swoją pracę w dużym tempie (kłusuje, galopuje, skacze). Takie konie, karmione kartoflami, bardziej się pocą i szybciej się męczą. Ponadto koń tak żywiony, nie buduje muskulatury, tyko gromadzi zbędną mu tkankę tłuszczową.
Podajecie swoim rumakom ziemniaki ??jak tak to ile i jakie mają właściwości ?
Mają właściwości przede wszystkim tuczące. Podaje się je gotowane. Swoim nie podaję, bo... no, usiłujemy zrzucić trochę zbędnej masy, a nie ją budować haha : )
to chyba nie ma sensu ich podawać?? bo po co ?xD ja tam o ziemniakach nie mam pojęcia<hihi> :PP
Ziemniaki podawało się kiedyś koniom roboczym (takim, od wozu, pracującym w gospodarstwie na roli) w postaci parowanej (nie gotowanej), ponieważ surowe są dla koni nieco trujące.Miały one właściwości tuczące, były tanią paszą, dostępną w każdym gospodarstwie.Koniom gorącokrwistym, wierzchowym, ziemniaków nie powinno się podawać. Powodują one bowiem mniejszą wydolność konia, który, w przeciwieństwie do koni roboczych, wykonuje swoją pracę w dużym tempie (kłusuje, galopuje, skacze). Takie konie, karmione kartoflami, bardziej się pocą i szybciej się męczą. Ponadto koń tak żywiony, nie buduje muskulatury, tyko gromadzi zbędną mu tkankę tłuszczową.