Ja pod bryczesy zakładam grubaśne rajstopy xD Co do rękawiczek to zakładam jakieś grube, nie koniecznie narciarskie, ale takie grubsze. Mozesz tez założyc jak Ci zimno dwie pary rękawic ;D Ale jak juz masz zakladać dwie to lepiej narciarskie ;]
Mi stopy strasznie marzną od podeszw, więc mi jest cieplej:) Z 10 zł mogą kosztować? Coś koło pewnie. Ja pod bryczesy ubieram rajstopyy albo getry a rękawiczki jakieś zwykłe, grube wyciągam z szafy;p
mi marznie zwykle cała dupa xd .. chociaż jezdzimy na hali jak przestajemy anglezowac , to jest zarąbiscie zimno,.. (chociaz to hala ) , i dlatego wykonuje jakies cwiczenia, a rajstop mi sie nie chce zakładac
Ja kupuję bryczesy na zime ocieplane i buty zobaczymy jak się sprawdzą.
A tak to leginsy, grube rajstopy i ciepłe gacie... A rękawiczki albo do jazdy lub skórzane od środka ocieplane czymś futerko podobnym.
Ja się tylko boje że będzie zima taka jak w tamtym roku...
MaryJane ma być jeszcze gorsza. W Angli już jest masakra. W tym tygodniu ma być nawet -8 w Suwałkach.A co do marznięcia w ręce to ja jak jedziemy spokojnie to wkładam ręce pod czaprak. Ciepło tam jest.
Ręcę pod czaprak, niezły spodób ;) Ja zakładam pod bryczesy grube rajstopy, skarpetki, na to podkolanówki i podkolanówki jeździeckie (takie z ocieplaną stopą), koszulka z długim rękawem, polar, bluza i na to kurtka ;) szaliczek, no i mam specjalną kominiarkę, żeby w uszy i nos tez było ciepło ;P
horselover i nie byłaś mokra ?? ja dzis się mało co nie ugotowałam. Podkoszulka, sweterek cienki na długi rękaw, gruby golf i bezrękawnik... Musze sobie zakupić coś oddychającego.
Hella z tym wkładaniem rak pod czaprak to nie bardzo... Jak mam konisko ogarniać ? No chyba, że juz jest koniec i długa wodza.
w tamtym roku pod bryczesy zakładałam rajstopy.teraz mam te ocieplane spodnio-bryczesy. to będę zakładać bryczesy, getry i na to te spodnie.a co do góry. kiedyś to były dwie bluzy i zwykła zimowa kurtka. teraz mam taką puchową. to pod nią będę zakładać koszulkę, bluzkę na długi rękaw i bluzę.ja jeżdżę w addidasach. zawsze zakładam dwie pary skarpetek. :) no i zazewyczja jeździłam w czapsach. a teraz nie założę, chyba, że będzie troszkę cieplej to wtedy będę jeździć w bryczesach. ;]i rękawiczki polarowe.
Na razie to ubieram krótki rękawek, polarową bluzę, kurtkę, bryczesy, dwie pary skarpetek i adidasy. Kurtkę zdejmuję przed siodłaniem i jeżdżę w tym wszystkim (oprócz kurtki ) co wymieniłam powyżej .
Dzisiaj przy -2 stopniach miałam rajstopy, skarpetki bawełniane, bryczesy i podkolanówki. Plus bluzka z długim rękawem, sweter, arafatka zimowa i kurtka też zimowa ;) No i rękawiczki. I co? Zimno jak cholera, a co będzie później -.- Chociaż w sumie zimno mi mogło być, bo miałam 37,5 stopni gorączki, no ale ;p
Ja sobie kupię leginsy narciarskie żeby mi w tyłek i uda zimno nie było. Ponoć są bardzo ciepłe.Świetna rzecz to taka czapka pod toczek bo uszy nie marzną. Mam coś podobnego i naprawdę świetne.
ja zakładam nauszniki z futerkiem i w uszy mi cieplutko, choć większy problem sprawia to, ze wtedy nie słyszę co trenerka do mnie mówi ;P Strasznie zimno dzisiaj jest ;/ grr... Chociaż na koniu to się też rozgrzać nieźle można a ja zawsze na skokowych się tak rozgrzewam, że nawet zdejmuje "część mojej szafy" (mam po kilka bluz, jedna taka wiosenna ciepła bluza a na nią gruba zimowa kurtka) zdejmuję ;P Najgorzej jest mi w palce zimno ;/ Bo nawet jak po 2 pary pozakładam to i tak ręce marzną. Czasami w wolnej chwili jak trenerka mi żadnego ćwiczenia nie przydzieli to się przytulam do Dragona i wkładam ręce pod grzywę (a tam na prawdę jest bardzo ciepło, uwierzcie mi :D )
Pod grzywę? Muszę koniecznie spróbować. Atak pozatym nieźle grzeją też psie uszy. najlepiej takie oklapłe jak u labków. Na konia się psinki się nie weźmie ale tak pozatym to fajnie.
Nom ja zawsze jak rękawiczek z domu zapomnę a nie chce mi sie iść to pod grzywę biorę :D Ale ten sposób sprawdzi się tylko u osobników z długimi grzywami :)
Ja w zimę zawsze zakładam podkoszulkę, polaro-golf, bluza, i na to oczywiście kurtka :DRajstopy, bryczesy :D I do tego 3 pary skarpet. a na głowę zawszę zakładam opaskę polarową, bo w zimę w kasku nie jeżdżę bo by mi uszy odpadły :D No i obowiązkowo - rękawiczkiW sumie mi jest zawsze ciepło, tylko nie w stopy ;/
U nas dzisiaj już było -4. Trochę zmarzłam i szukam jakiś rad co do tego co ubieracie na siebie żeby było wam cieplej.
Ale na koniach? :) Ja też dziś strasznie zmarzłam, chociażbyło -1... mój najpilniejszy teraz zakup to wełniane wkładki do butów....
Co do tych wkładek to się chyba wybiorę. U nas na osiedlu mozna ponoć gdzieś kupić. A dobrze grzeją?
A zmieścisz nogę z taka wkladką ? W jeździeckich też powinny być jak i normalnym sklepie. Jak długo sie chodzi w butach to potem też kiepsko grzeją...
Zmieścić to chyba zmieszczę. A drogie są?Aha jeszcze jakie rękawiczki macie? I co zakładacie pod bryczesy.
Ja pod bryczesy zakładam grubaśne rajstopy xD Co do rękawiczek to zakładam jakieś grube, nie koniecznie narciarskie, ale takie grubsze. Mozesz tez założyc jak Ci zimno dwie pary rękawic ;D Ale jak juz masz zakladać dwie to lepiej narciarskie ;]
Mi stopy strasznie marzną od podeszw, więc mi jest cieplej:) Z 10 zł mogą kosztować? Coś koło pewnie. Ja pod bryczesy ubieram rajstopyy albo getry a rękawiczki jakieś zwykłe, grube wyciągam z szafy;p
mi marznie zwykle cała dupa xd .. chociaż jezdzimy na hali jak przestajemy anglezowac , to jest zarąbiscie zimno,.. (chociaz to hala ) , i dlatego wykonuje jakies cwiczenia, a rajstop mi sie nie chce zakładac
Ja kupuję bryczesy na zime ocieplane i buty zobaczymy jak się sprawdzą. A tak to leginsy, grube rajstopy i ciepłe gacie... A rękawiczki albo do jazdy lub skórzane od środka ocieplane czymś futerko podobnym. Ja się tylko boje że będzie zima taka jak w tamtym roku...
MaryJane ma być jeszcze gorsza. W Angli już jest masakra. W tym tygodniu ma być nawet -8 w Suwałkach.A co do marznięcia w ręce to ja jak jedziemy spokojnie to wkładam ręce pod czaprak. Ciepło tam jest.
Ręcę pod czaprak, niezły spodób ;) Ja zakładam pod bryczesy grube rajstopy, skarpetki, na to podkolanówki i podkolanówki jeździeckie (takie z ocieplaną stopą), koszulka z długim rękawem, polar, bluza i na to kurtka ;) szaliczek, no i mam specjalną kominiarkę, żeby w uszy i nos tez było ciepło ;P
horselover i nie byłaś mokra ?? ja dzis się mało co nie ugotowałam. Podkoszulka, sweterek cienki na długi rękaw, gruby golf i bezrękawnik... Musze sobie zakupić coś oddychającego. Hella z tym wkładaniem rak pod czaprak to nie bardzo... Jak mam konisko ogarniać ? No chyba, że juz jest koniec i długa wodza.
Ja na zimę zakładam:rajstopy a na nie bryczesysztyblety i czapsypolar i kurtkętoczekrękawiczki
w tamtym roku pod bryczesy zakładałam rajstopy.teraz mam te ocieplane spodnio-bryczesy. to będę zakładać bryczesy, getry i na to te spodnie.a co do góry. kiedyś to były dwie bluzy i zwykła zimowa kurtka. teraz mam taką puchową. to pod nią będę zakładać koszulkę, bluzkę na długi rękaw i bluzę.ja jeżdżę w addidasach. zawsze zakładam dwie pary skarpetek. :) no i zazewyczja jeździłam w czapsach. a teraz nie założę, chyba, że będzie troszkę cieplej to wtedy będę jeździć w bryczesach. ;]i rękawiczki polarowe.
Ja właśnie muszę sobie kupić jakieś porządne rękawiczki. Ale wstrzymam się jeszcze tydzień to kupię w berlinie.
Ja właśnie muszę sobie kupić jakieś porządne rękawiczki. Ale wstrzymam się jeszcze tydzień to kupię w berlinie.
Na razie to ubieram krótki rękawek, polarową bluzę, kurtkę, bryczesy, dwie pary skarpetek i adidasy. Kurtkę zdejmuję przed siodłaniem i jeżdżę w tym wszystkim (oprócz kurtki ) co wymieniłam powyżej .
Dzisiaj przy -2 stopniach miałam rajstopy, skarpetki bawełniane, bryczesy i podkolanówki. Plus bluzka z długim rękawem, sweter, arafatka zimowa i kurtka też zimowa ;) No i rękawiczki. I co? Zimno jak cholera, a co będzie później -.- Chociaż w sumie zimno mi mogło być, bo miałam 37,5 stopni gorączki, no ale ;p
Ja sobie kupię leginsy narciarskie żeby mi w tyłek i uda zimno nie było. Ponoć są bardzo ciepłe.Świetna rzecz to taka czapka pod toczek bo uszy nie marzną. Mam coś podobnego i naprawdę świetne.
Ja w sumie mam pod kask taką opaskę ciepłą na uszy. Nie dość, że ciepło to jeszcze włosy przytrzymuje ;p
ja zakładam nauszniki z futerkiem i w uszy mi cieplutko, choć większy problem sprawia to, ze wtedy nie słyszę co trenerka do mnie mówi ;P Strasznie zimno dzisiaj jest ;/ grr... Chociaż na koniu to się też rozgrzać nieźle można a ja zawsze na skokowych się tak rozgrzewam, że nawet zdejmuje "część mojej szafy" (mam po kilka bluz, jedna taka wiosenna ciepła bluza a na nią gruba zimowa kurtka) zdejmuję ;P Najgorzej jest mi w palce zimno ;/ Bo nawet jak po 2 pary pozakładam to i tak ręce marzną. Czasami w wolnej chwili jak trenerka mi żadnego ćwiczenia nie przydzieli to się przytulam do Dragona i wkładam ręce pod grzywę (a tam na prawdę jest bardzo ciepło, uwierzcie mi :D )
Pod grzywę? Muszę koniecznie spróbować. Atak pozatym nieźle grzeją też psie uszy. najlepiej takie oklapłe jak u labków. Na konia się psinki się nie weźmie ale tak pozatym to fajnie.
Nom ja zawsze jak rękawiczek z domu zapomnę a nie chce mi sie iść to pod grzywę biorę :D Ale ten sposób sprawdzi się tylko u osobników z długimi grzywami :)
Ja w zimę zawsze zakładam podkoszulkę, polaro-golf, bluza, i na to oczywiście kurtka :DRajstopy, bryczesy :D I do tego 3 pary skarpet. a na głowę zawszę zakładam opaskę polarową, bo w zimę w kasku nie jeżdżę bo by mi uszy odpadły :D No i obowiązkowo - rękawiczkiW sumie mi jest zawsze ciepło, tylko nie w stopy ;/