Wybieram się na dwudniowy rajd a temperaturę zapowiadają na -2/-4 stopnie, jestem dobrze przygotowana odnośnie stroju tylko mam jeden problem, bardzo mi marzną uda na koniu i bielizna termoaktywna niestety nie pomaga - może macie jakieś popdpowiedzi co tu ubrać aby przetrwać?
Ja to na takie zimno zawsze pod bryczesy ubieram grubsze rajstopy ,a na nie leginsy+skarpetki(żeby leginsy się nie podwijały pod bryczesami) no i na bryczesy podkolanówki. możesz jeszcze zawsze ubrać dłuższą koszulkę i wsadzić ją w bryczesy ,zawsze w tyłek będzie cieplej XD. Wiem,że to wszystko może wydawać się smieszne ale zimą trzeba się ratować jak kto może .A no i w stępie co jakis czas wypuszczaj stopy ze strzemion i nimi poruszaj(jakies krążenia stopami itp.)to Ci nie zamarzną ;)Ps. Nie zapomnij o ciepłych butach(tak nie do tematu) !Miłego rajdu , pozdrawiam:ZuzaKo
Ja to na takie zimno zawsze pod bryczesy ubieram grubsze rajstopy ,a na nie leginsy+skarpetki(żeby leginsy się nie podwijały pod bryczesami) no i na bryczesy podkolanówki. możesz jeszcze zawsze ubrać dłuższą koszulkę i wsadzić ją w bryczesy ,zawsze w tyłek będzie cieplej XD. Wiem,że to wszystko może wydawać się smieszne ale zimą trzeba się ratować jak kto może .A no i w stępie co jakis czas wypuszczaj stopy ze strzemion i nimi poruszaj(jakies krążenia stopami itp.)to Ci nie zamarzną ;)Ps. Nie zapomnij o ciepłych butach(tak nie do tematu) !Miłego rajdu , pozdrawiam:ZuzaKo ZuzaKo nie sądzę, żeby leginsy bardziej pomogły niż bielizna termoaktywna.
Ja to na takie zimno zawsze pod bryczesy ubieram grubsze rajstopy ,a na nie leginsy+skarpetki(żeby leginsy się nie podwijały pod bryczesami) no i na bryczesy podkolanówki. możesz jeszcze zawsze ubrać dłuższą koszulkę i wsadzić ją w bryczesy ,zawsze w tyłek będzie cieplej XD. Wiem,że to wszystko może wydawać się smieszne ale zimą trzeba się ratować jak kto może .A no i w stępie co jakis czas wypuszczaj stopy ze strzemion i nimi poruszaj(jakies krążenia stopami itp.)to Ci nie zamarzną ;)Ps. Nie zapomnij o ciepłych butach(tak nie do tematu) !Miłego rajdu , pozdrawiam:ZuzaKo ZuzaKo nie sądzę, żeby leginsy bardziej pomogły niż bielizna termoaktywna.To może ubrac to i to , ja bym tak zrobiła ;P
Od wielu lat w zimie na cieple ubranie wkladam dlugi plaszcz kowbojski.Chroni na pewno przed zimnem a takze przed osypujacym sie w lesie (jesli przedzieramy sie przez gestwiny) sniegiem.Jesli idzie o obuwie to na pewno lepsze od skorzanych sztylpow beda jakiekolwiek ocieplane buty,moga byc wysokie cieple kalosze, takie do roboty w stajni, czy np. zimowe buty turystyczne.
Zastanawiałam się nad Twoim problemem ja jak jeżdziłam na rajdy zimowe to jakoś z udami nie miałam problemu :) I wymyśliłam że możesz sobie kupić taki ogrzewacz http://www.ogrzewacze.net/category.html?cat_id=1 I kiedy zaczną marznąć Ci uda to w stępie wsuwasz taki ogrzewacz pod bryczesy :) Niektóre trzymają ciepło naprawdę długo. No i wystarczy je ugotować aby były gotowe do ponownego użycia. No i są naprawdę goooorące :)
możesz też kupić "ochraniacze na uda": http://www.amigo-konie.pl/07c-amigo-ochraniacze-przeciwdeszczowe-na-uda-z-ociepleniem-na-kolana.html Podobno pomagają :P
Wybieram się na dwudniowy rajd a temperaturę zapowiadają na -2/-4 stopnie, jestem dobrze przygotowana odnośnie stroju tylko mam jeden problem, bardzo mi marzną uda na koniu i bielizna termoaktywna niestety nie pomaga - może macie jakieś popdpowiedzi co tu ubrać aby przetrwać?
Ja to na takie zimno zawsze pod bryczesy ubieram grubsze rajstopy ,a na nie leginsy+skarpetki(żeby leginsy się nie podwijały pod bryczesami) no i na bryczesy podkolanówki. możesz jeszcze zawsze ubrać dłuższą koszulkę i wsadzić ją w bryczesy ,zawsze w tyłek będzie cieplej XD. Wiem,że to wszystko może wydawać się smieszne ale zimą trzeba się ratować jak kto może .A no i w stępie co jakis czas wypuszczaj stopy ze strzemion i nimi poruszaj(jakies krążenia stopami itp.)to Ci nie zamarzną ;)Ps. Nie zapomnij o ciepłych butach(tak nie do tematu) !Miłego rajdu , pozdrawiam:ZuzaKo
Ja to na takie zimno zawsze pod bryczesy ubieram grubsze rajstopy ,a na nie leginsy+skarpetki(żeby leginsy się nie podwijały pod bryczesami) no i na bryczesy podkolanówki. możesz jeszcze zawsze ubrać dłuższą koszulkę i wsadzić ją w bryczesy ,zawsze w tyłek będzie cieplej XD. Wiem,że to wszystko może wydawać się smieszne ale zimą trzeba się ratować jak kto może .A no i w stępie co jakis czas wypuszczaj stopy ze strzemion i nimi poruszaj(jakies krążenia stopami itp.)to Ci nie zamarzną ;)Ps. Nie zapomnij o ciepłych butach(tak nie do tematu) !Miłego rajdu , pozdrawiam:ZuzaKo ZuzaKo nie sądzę, żeby leginsy bardziej pomogły niż bielizna termoaktywna.
Ja to na takie zimno zawsze pod bryczesy ubieram grubsze rajstopy ,a na nie leginsy+skarpetki(żeby leginsy się nie podwijały pod bryczesami) no i na bryczesy podkolanówki. możesz jeszcze zawsze ubrać dłuższą koszulkę i wsadzić ją w bryczesy ,zawsze w tyłek będzie cieplej XD. Wiem,że to wszystko może wydawać się smieszne ale zimą trzeba się ratować jak kto może .A no i w stępie co jakis czas wypuszczaj stopy ze strzemion i nimi poruszaj(jakies krążenia stopami itp.)to Ci nie zamarzną ;)Ps. Nie zapomnij o ciepłych butach(tak nie do tematu) !Miłego rajdu , pozdrawiam:ZuzaKo ZuzaKo nie sądzę, żeby leginsy bardziej pomogły niż bielizna termoaktywna.To może ubrac to i to , ja bym tak zrobiła ;P
Od wielu lat w zimie na cieple ubranie wkladam dlugi plaszcz kowbojski.Chroni na pewno przed zimnem a takze przed osypujacym sie w lesie (jesli przedzieramy sie przez gestwiny) sniegiem.Jesli idzie o obuwie to na pewno lepsze od skorzanych sztylpow beda jakiekolwiek ocieplane buty,moga byc wysokie cieple kalosze, takie do roboty w stajni, czy np. zimowe buty turystyczne.
Zastanawiałam się nad Twoim problemem ja jak jeżdziłam na rajdy zimowe to jakoś z udami nie miałam problemu :) I wymyśliłam że możesz sobie kupić taki ogrzewacz http://www.ogrzewacze.net/category.html?cat_id=1 I kiedy zaczną marznąć Ci uda to w stępie wsuwasz taki ogrzewacz pod bryczesy :) Niektóre trzymają ciepło naprawdę długo. No i wystarczy je ugotować aby były gotowe do ponownego użycia. No i są naprawdę goooorące :)
A tylko chciałam dodać że ogrzewacze na tej stronie są drogie. Ogólnie można je kupić dużo taniej.
Ja po prostu wkładam pod bryczesy rajstopy.
dziekuję bardzo za porady,
możesz też kupić "ochraniacze na uda": http://www.amigo-konie.pl/07c-amigo-ochraniacze-przeciwdeszczowe-na-uda-z-ociepleniem-na-kolana.html Podobno pomagają :P