Zamorzyłam ten wątek, aby ludzie którzy widzieli nieprawidłowe warunki życia koni, lub złe traktowanie mogli uzyskać wskazówki jak zainterweniować w takiej sytuacj, jest wiele organizacji które są w stanie pomóc, tylko potrzebne są informacje od światka.;)
może świadkiem nie jestem ale dysponuję zdjęciami to Twoje zdjęcie taki prywatne , a nie z neta prawda ?możesz mi powiedzieć jak ma na imię ten koń , i gdzie stoi ?
może świadkiem nie jestem ale dysponuję zdjęciami to Twoje zdjęcie taki prywatne , a nie z neta prawda ?możesz mi powiedzieć jak ma na imię ten koń , i gdzie stoi ?Niestety z neta ponieważ własnym nie dysponowałam jednak znałam konia znaczy widziałam wychudzonego z deformacjami kości pracującego ciężko na polu miał rany do krwi ponieważ przez swojego właściciela był bity batem z grubym skórzanym rzemieniem koń został mu odebrany. I 2 lata temu z powodu deformacji żeber które zaczynały się wbijać w płuca tżeba było go uśpić.
Ludzie to swinie !!!!!!!!..Tez bym temu czlowiekowi tak zrobila jest niegodzien niczego Wybaczcie za te slowa ,ale jak widze jakiekolwiek takie zdjecia to we mnie sie gotuje ... :(Biedny kon ...:c.. Szkoda ze w Polsce nic nie da sie na to poradzic
To fakt. Prowadzę bloga i niektóre notki są poświęcone ratowaniu koni, ale ostatnio taki debil pisał jak się znęca nad końmi. Obecnie te komentarze są usunięte, gdyż były wulgarne i niezbyt ładnie wyglądały na blogu.
AAAAAA!!!!!!!!!!!! Masz rację Galicjiowe97!!!NIEKTÓRZY ludzie to na seryjnie świnie!!!Eee..chyba troche przesadziłam..sorry...:[ ale to straszne e e...
Ludzie to swinie !!!!!!!!..Tez bym temu czlowiekowi tak zrobila jest niegodzien niczego
Wybaczcie za te slowa ,ale jak widze jakiekolwiek takie zdjecia to we mnie sie gotuje ... :(
Biedny kon ...:c..
Szkoda ze w Polsce nic nie da sie na to poradzic
Z tym "też bym tak człowiekowi zrobiła" to już przesada, nie sądzisz?
masakra o.O ja spotkałam się z okrutnym traktowaniem koni. pojechałam z klasą na gospodarstwa agroturystycznego.. weszłam do stajni a tam.. mega chuda klacz ze źrebakiem w stanowisku przerobionym na boks... zero ściółki tylko sam gnój!!!!! klacz miała kopyta jak płetwy, a źrebak miał wielką bliznę na zadzie... na padoku był jeszcze jeden koń chyba wałach, jeździła na nim jakiś koleś który chyba myślał że umie jeździć w połowie jazdy zszedł z niego, kopną w brzuch i podciągną popręg...
Ludzie to swinie !!!!!!!!..Tez bym temu czlowiekowi tak zrobila jest niegodzien niczego
Wybaczcie za te slowa ,ale jak widze jakiekolwiek takie zdjecia to we mnie sie gotuje ... :(
Biedny kon ...:c..
Szkoda ze w Polsce nic nie da sie na to poradzic
Z tym "też bym tak człowiekowi zrobiła" to już przesada, nie sądzisz? Ja nie sądzę. Ale nie podoba mi się określenie "świnia". Bardzo ubolewam nad tym, że ludzie jako obelgi wykorzystują nazwy zwierząt. A czy świnia zrobiłaby coś takiego? Proponuję zwracać uwagę na to, co się mówi.
ten koń ze zdjęcia wygląda okropnie! Szkoda, że niektórzy ludzie w zwierzetach nie widzą przyjaciol... jak można znęcać się nad stworzeniami, które też mają uczucia, które odczuwają miłość, przyjaźń, ale też ból i cierpienie...
Chciałabym się tutaj wtrącić .. Spójrzcie jeszcze raz na powyższe zdjęcie konia. Konik czysty, grzywa zadbana, piękny kantar, czysty boks, siano. Teraz pomyślcie. Może to zdjęcie pochodzi od osoby, która właśnie przejęła tego konia i zrobi wszystko, aby odzyskał normalną wagę ? Może właśnie ratuje mu życie. Chodzi mi o to, że jak widzicie chudego konia w stajni, to może najpierw się dowiedzcie, czy on (czy inne konie) ma tak od zawsze i właściciel ma go gdzieś, czy właśnie zaczyna operację `ratuję życie wychudzonego konia` ... :)
Byłam kiedyś świadkiem takiego zachowania <okropieństwo>. Obecnie nie wiem gdzie znajduje się kolejna stajnia którą ma ten okropny człowiek. Byłam w tej stajni może 3 razy za pierwszym i drugim było fajnie nawet jazdy były fajne, ale za trzecim razem. Facet bił konie widłami i o mało ci nie wbił ich wkonia. Gdy podkówał konia i koń nie móg wytrzymać dłużej niż 20 min chciał opuścić noge, a ten facet opuścił noge konia ale koń dostał młotkiem. Obecnie nie wiem gdzie ten kolo jest.
Mój niepokój wzbudziło poniższe zdjęcie załączone do ogłoszenia na allegro. Proszę popatrzeć na podstawę uszu tych koni... Chyba bym mu jednak konia do stajni nie oddała.http://allegro.pl/pensjonat-hotel-stajnia-western-kon-ok-lodz-i3007334617.html?source=oo
Ale, że o co chodzi? O to, że na jednym zdjęciu są spocone? Konie na zdjęciach z tej strony wyglądają na zadbane i dobrze odżywiane, a sama stajnia jest całkiem ładna. no nie popadajmy w paranoje...
Jak dla mnie te konie są po prostu spocone i mają zmierzwioną sierść w tych miejscach. Może nie dowidzę, więc niech wypowie się ktoś jeszcze na temat tego zdjęcia, bo ja żadnych ran nie mogę się dopatrzeć. Co do ich radości, to nie również nie potrafię jednoznacznie stwierdzić, że te konie są nieszczęśliwe. Mają się uśmiechać do zdjęcia?
Ludzie to swinie !!!!!!!!..Tez bym temu czlowiekowi tak zrobila jest niegodzien niczego Wybaczcie za te slowa ,ale jak widze jakiekolwiek takie zdjecia to we mnie sie gotuje ... :(Biedny kon ...:c.. Szkoda ze w Polsce nic nie da sie na to poradzic "Tez bym temu czlowiekowi tak zrobila"Witamy w XXI wieku gdzie dzieci chcą zabijać dorosłych mężczyzn. Zastanów się co mówisz, bo zwierzęta nigdy nie będą równe człowiekowi, a jeśli tak sądzisz to masz urojenia. Oczywiście można dążyć przez życie z psem czy innym zwierzem, ale nawet jeśli ono uratuje Ci życie to i tak pierwszą zabiorą Ciebie, bo jesteś człowiekiem! Posunę się do porównania. Wiesz dlaczego na Titanicu zgimęło tylu ludzi? Bo pierwsza wpuszczania do szalup była klasa 1 (czyli w tym przypadku ludzie) i następnie Klasa 2 i 3 (zwierzęta) (ale wytłumacze do konca, żeby nie posypały się hejty). Oczywiście miało to też dobre strony, ponieważ ludzie nie rzucili się jak głupi do szalup, ale gdyby obsługa była lepiej wyszkolona na takowe sytuacje do takiej katastrofy by nie doszło (zginęła większość ludzi). Proszę nie hejtować za porównanie.
To, że człowiek jest wyżej w hierarchii nie upoważnia go do dręczenia zwierząt. Wręcz przeciwnie. Jako istota o wyższym poziomie rozwoju umysłowego jest w stanie zrozumieć, że sprawia cierpienie. A zwierzęta odczuwają ból tak samo jak ludzie, nie ważne, że są niżej od nas. Czy można powiedzieć, że cierpienie bociana ze złamanym skrzydłem jest mniej istotne niż cierpienie kota ze złamaną łapą? (przecież według biologicznej klasyfikacji organizmów ptaki są prymitywniejsze od ssaków) Idea taka sama. A powracając do ludzi, kary za tego typu postępowanie powinny być bardzo surowe, w końcu jest to ŚWIADOME ZNĘCANIE SIĘ. Tym większe za wykorzystywanie bezbronności zwierząt, które nie tylko nie są w stanie wyrządzić krzywdy oprawcy (często przez podłoże psychiczne - w końcu np. koń jest silniejszy od człowieka), ale też nie są dostatecznie chronione przez prawo. Czasami zasada "poczuj to sam" jest najlepszym nauczycielem empatii.
Ale tak gwoli ścisłości. Gdzie mam zainterweniować i jak, gdy widzę,jak to zdjęcie na allegro (choć niektórzy nic nie widzą - radzę powiększyćzdjęcie), gdzie konie mają ewidentnie pokaleczone podstawy uszu (różne są "sposoby"uzyskiwania posłuszeństwa...) - właściciel zapytany, co im sięstało, milczy jak grób. A propos uśmiechania do zdjęcia. Dla kogoś, kto ma pojęcie o koniach,to zdjęcie mówi bardzo wiele. Przecież patrzę na człowieka i widzę, jaksię ma, przygnębiony cz wesoły, bolą go zęby, czy wygrał w totolotka.Tak samo dotyczy zwierząt, no może poza totolotkiem ;-) - choć bez wątpieniadla tych koni byłaby nim zmiana właściciela)Do kogo zgłosić coś takiego? Choć z drugiej strony ręce opadają, bo wiadomo,co się dzieje na targach koni i nikogo to nie obchodzi, a co tam, co facet robize SWOIMI końmi w SWOJEJ stajni (jakże pięknej i cacanej), to już w ogóle jegoprywatna sprawa.
ludzie są różni - ja sama zanałam dziewczynę, która załorzyła stronę przeciw bitym i męczonym koniom i okropnie się rozczulała na widok każdego biednego konika a sama swojego konia potrafiła okładać batem w zamkniętym boksie bo "kręcił się" przy siodłaniu, u nas w stajni mamy dwa konie bardzo stare - kuc ma 40 lat i klacz ma prawie 30 lat - ona wygląda okropnie - ale wszyscy o nią tu dbają bo jest na emeryturze ale z zewnątrz jak ktoś popatrzy - masakra, mamy też dwa konie odebrane właścicie lowi, który postanowił oduczyć je jeść i pić ze skutkiem wiadomym, i te dwa szkielety z ranami (gosć trzymał po 5 koni w boksie) straszą na pastwisku - już doszłay do nas słuchy, że w naszej stajni to się nie dba okonie :(
Mój niepokój wzbudziło poniższe zdjęcie załączone do ogłoszenia na allegro. Proszę popatrzeć na podstawę uszu tych koni...http://allegro.pl/pensjonat-hotel-stajnia-western-kon-ok-lodz-i3007334617.html?source=oo Szczerze mówiąc mi też się wydaje, że sierść jest po prostu spocona i zmierzwiona. Co do zadowolenia, to zgadzam się, że nawet ze zdjęcia można wiele wyczytać. Trzeba jednak wziąć pod uwagę, że nastrój w danej chwili nie musi odzwierciedlać ogólnego szczęścia, czy nieszczęścia z życia (tu można dać przykład również z ludźmi - czy osoba, która miała zły dzień lub coś nieprzyjemnego akurat się stało, więc na zdjęciu wyszła ponuro musi być niezadowolona ze swojego życia?). Osobiście znam konie, pełne pozytywnej energii na pastwisku, czy podczas kontaktu z człowiekiem, które pod siodłem zmieniają się nie do poznania - nagle stają się przygaszone i niezadowolone. Warto pamiętać, że praca pod siodłem jest dla większości koni, szczególnie rekreacyjnych, przykrym obowiązkiem, a nie przyjemnością. Trudno im się dziwić - nieudolni jeźdźcy, monotonne zajęcia (bo to jeźdźcy się uczą, nie konie) i często niesprzyjające warunki pogodowe (szczególnie upał) nie są komfortowe.Gdyby jednak okazało się, że konie w w/w stajni faktycznie są źle traktowane też ciekawi mnie co w takiej sytuacji zrobić. Zgłosić to na policję? Czy nie odeślą wtedy do policji lokalnej (tam, gdzie znajduje się nieprzyjazny dla zwierząt ośrodek)? Wiadomo, że zawsze można zwrócić się do organizacji prozwierzęcej, ale powinien funkcjonować jakiś organ państwowy egzekwujący prawa zwierząt.
No właśnie. Jak ktoś chce interweniować to powinien się najpierw przekonać czy konie są na pewno głodzone i zaniedbywane, a nie po prostu stare czy chore.
mamai, Ja żadnych ran nie widzę, ale załóżmy, że one tam są, a szwankuje mój wzrok, bądź jakość obrazu na moim monitorze. Czy masz jakąkolwiek pewność, że rany są zadane przez ludzi? Bardzo nie lubię bezpodstawnego, publicznego oczerniania. Łatwo jest kogoś oskarżyć, dużo trudniej coś udowodnić. Przykro mi, ale w tym przypadku mnie nie przekonujesz, no chyba, że znasz tą stajnię, byłaś świadkiem złego traktowania koni, celowego zadawania ran i pokażesz mi konkretny dowód. Wtedy oczywiście zwrócę ci honor.
mamai, Ja żadnych ran nie widzę, ale załóżmy, że one tam są, a szwankuje mój wzrok, bądź jakość obrazu na moim monitorze. Czy masz jakąkolwiek pewność, że rany są zadane przez ludzi? Bardzo nie lubię bezpodstawnego, publicznego oczerniania. Łatwo jest kogoś oskarżyć, dużo trudniej coś udowodnić. Przykro mi, ale w tym przypadku mnie nie przekonujesz, no chyba, że znasz tą stajnię, byłaś świadkiem złego traktowania koni, celowego zadawania ran i pokażesz mi konkretny dowód. Wtedy oczywiście zwrócę ci honor.Dokładnie chciałam jeszcze dopowiedzieć, że do westu są ogłowia bez naczułka, ale na uszy, bądź ucho, więc mogło być to otarcie!
Zamorzyłam ten wątek, aby ludzie którzy widzieli nieprawidłowe warunki życia koni, lub złe traktowanie mogli uzyskać wskazówki jak zainterweniować w takiej sytuacj, jest wiele organizacji które są w stanie pomóc, tylko potrzebne są informacje od światka.;)
może świadkiem nie jestem ale dysponuję zdjęciami
o matko! biedacstwo ;c ;(
może świadkiem nie jestem ale dysponuję zdjęciami to Twoje zdjęcie taki prywatne , a nie z neta prawda ?możesz mi powiedzieć jak ma na imię ten koń , i gdzie stoi ?
Wszyscy musimy walczyć o to co kochamy!!!!!!!!!!!:(
sądzę że jednak z neta
może świadkiem nie jestem ale dysponuję zdjęciami to Twoje zdjęcie taki prywatne , a nie z neta prawda ?możesz mi powiedzieć jak ma na imię ten koń , i gdzie stoi ?Niestety z neta ponieważ własnym nie dysponowałam jednak znałam konia znaczy widziałam wychudzonego z deformacjami kości pracującego ciężko na polu miał rany do krwi ponieważ przez swojego właściciela był bity batem z grubym skórzanym rzemieniem koń został mu odebrany. I 2 lata temu z powodu deformacji żeber które zaczynały się wbijać w płuca tżeba było go uśpić.
Ludzie to swinie !!!!!!!!..Tez bym temu czlowiekowi tak zrobila jest niegodzien niczego Wybaczcie za te slowa ,ale jak widze jakiekolwiek takie zdjecia to we mnie sie gotuje ... :(Biedny kon ...:c.. Szkoda ze w Polsce nic nie da sie na to poradzic
To fakt. Prowadzę bloga i niektóre notki są poświęcone ratowaniu koni, ale ostatnio taki debil pisał jak się znęca nad końmi. Obecnie te komentarze są usunięte, gdyż były wulgarne i niezbyt ładnie wyglądały na blogu.
AAAAAA!!!!!!!!!!!! Masz rację Galicjiowe97!!!NIEKTÓRZY ludzie to na seryjnie świnie!!!Eee..chyba troche przesadziłam..sorry...:[ ale to straszne e e...
Ludzie to swinie !!!!!!!!..Tez bym temu czlowiekowi tak zrobila jest niegodzien niczego Wybaczcie za te slowa ,ale jak widze jakiekolwiek takie zdjecia to we mnie sie gotuje ... :( Biedny kon ...:c.. Szkoda ze w Polsce nic nie da sie na to poradzic Z tym "też bym tak człowiekowi zrobiła" to już przesada, nie sądzisz?
masakra o.O ja spotkałam się z okrutnym traktowaniem koni. pojechałam z klasą na gospodarstwa agroturystycznego.. weszłam do stajni a tam.. mega chuda klacz ze źrebakiem w stanowisku przerobionym na boks... zero ściółki tylko sam gnój!!!!! klacz miała kopyta jak płetwy, a źrebak miał wielką bliznę na zadzie... na padoku był jeszcze jeden koń chyba wałach, jeździła na nim jakiś koleś który chyba myślał że umie jeździć w połowie jazdy zszedł z niego, kopną w brzuch i podciągną popręg...
Ludzie to swinie !!!!!!!!..Tez bym temu czlowiekowi tak zrobila jest niegodzien niczego Wybaczcie za te slowa ,ale jak widze jakiekolwiek takie zdjecia to we mnie sie gotuje ... :( Biedny kon ...:c.. Szkoda ze w Polsce nic nie da sie na to poradzic Z tym "też bym tak człowiekowi zrobiła" to już przesada, nie sądzisz? Ja nie sądzę. Ale nie podoba mi się określenie "świnia". Bardzo ubolewam nad tym, że ludzie jako obelgi wykorzystują nazwy zwierząt. A czy świnia zrobiłaby coś takiego? Proponuję zwracać uwagę na to, co się mówi.
ten koń ze zdjęcia wygląda okropnie! Szkoda, że niektórzy ludzie w zwierzetach nie widzą przyjaciol... jak można znęcać się nad stworzeniami, które też mają uczucia, które odczuwają miłość, przyjaźń, ale też ból i cierpienie...
też zgadzam się z Galicjiowe97 jak by ten właściciel poczuł się w skórze tego zwierzęcia ...
Chciałabym się tutaj wtrącić .. Spójrzcie jeszcze raz na powyższe zdjęcie konia. Konik czysty, grzywa zadbana, piękny kantar, czysty boks, siano. Teraz pomyślcie. Może to zdjęcie pochodzi od osoby, która właśnie przejęła tego konia i zrobi wszystko, aby odzyskał normalną wagę ? Może właśnie ratuje mu życie. Chodzi mi o to, że jak widzicie chudego konia w stajni, to może najpierw się dowiedzcie, czy on (czy inne konie) ma tak od zawsze i właściciel ma go gdzieś, czy właśnie zaczyna operację `ratuję życie wychudzonego konia` ... :)
Galoopem - bardzo możliwe,ale tu chodzi również o te konie które żyją w złych warunkach a ich właściciele mają to gdzieś
tak, wiem. jednakże chciałam się tylko wtrącić do tego zdjęcia :)
Byłam kiedyś świadkiem takiego zachowania <okropieństwo>. Obecnie nie wiem gdzie znajduje się kolejna stajnia którą ma ten okropny człowiek. Byłam w tej stajni może 3 razy za pierwszym i drugim było fajnie nawet jazdy były fajne, ale za trzecim razem. Facet bił konie widłami i o mało ci nie wbił ich wkonia. Gdy podkówał konia i koń nie móg wytrzymać dłużej niż 20 min chciał opuścić noge, a ten facet opuścił noge konia ale koń dostał młotkiem. Obecnie nie wiem gdzie ten kolo jest.
Mój niepokój wzbudziło poniższe zdjęcie załączone do ogłoszenia na allegro. Proszę popatrzeć na podstawę uszu tych koni... Chyba bym mu jednak konia do stajni nie oddała.http://allegro.pl/pensjonat-hotel-stajnia-western-kon-ok-lodz-i3007334617.html?source=oo
Ale, że o co chodzi? O to, że na jednym zdjęciu są spocone? Konie na zdjęciach z tej strony wyglądają na zadbane i dobrze odżywiane, a sama stajnia jest całkiem ładna. no nie popadajmy w paranoje...
Może popadam w paranoję. Oba konie mają pokaleczone podstawy uszu.I "epatują" radością życia. Bo są przecież wykarmione i zadbane. A tylkoo to chodzi?
Jak dla mnie te konie są po prostu spocone i mają zmierzwioną sierść w tych miejscach. Może nie dowidzę, więc niech wypowie się ktoś jeszcze na temat tego zdjęcia, bo ja żadnych ran nie mogę się dopatrzeć. Co do ich radości, to nie również nie potrafię jednoznacznie stwierdzić, że te konie są nieszczęśliwe. Mają się uśmiechać do zdjęcia?
Ludzie to swinie !!!!!!!!..Tez bym temu czlowiekowi tak zrobila jest niegodzien niczego Wybaczcie za te slowa ,ale jak widze jakiekolwiek takie zdjecia to we mnie sie gotuje ... :(Biedny kon ...:c.. Szkoda ze w Polsce nic nie da sie na to poradzic "Tez bym temu czlowiekowi tak zrobila"Witamy w XXI wieku gdzie dzieci chcą zabijać dorosłych mężczyzn. Zastanów się co mówisz, bo zwierzęta nigdy nie będą równe człowiekowi, a jeśli tak sądzisz to masz urojenia. Oczywiście można dążyć przez życie z psem czy innym zwierzem, ale nawet jeśli ono uratuje Ci życie to i tak pierwszą zabiorą Ciebie, bo jesteś człowiekiem! Posunę się do porównania. Wiesz dlaczego na Titanicu zgimęło tylu ludzi? Bo pierwsza wpuszczania do szalup była klasa 1 (czyli w tym przypadku ludzie) i następnie Klasa 2 i 3 (zwierzęta) (ale wytłumacze do konca, żeby nie posypały się hejty). Oczywiście miało to też dobre strony, ponieważ ludzie nie rzucili się jak głupi do szalup, ale gdyby obsługa była lepiej wyszkolona na takowe sytuacje do takiej katastrofy by nie doszło (zginęła większość ludzi). Proszę nie hejtować za porównanie.
To, że człowiek jest wyżej w hierarchii nie upoważnia go do dręczenia zwierząt. Wręcz przeciwnie. Jako istota o wyższym poziomie rozwoju umysłowego jest w stanie zrozumieć, że sprawia cierpienie. A zwierzęta odczuwają ból tak samo jak ludzie, nie ważne, że są niżej od nas. Czy można powiedzieć, że cierpienie bociana ze złamanym skrzydłem jest mniej istotne niż cierpienie kota ze złamaną łapą? (przecież według biologicznej klasyfikacji organizmów ptaki są prymitywniejsze od ssaków) Idea taka sama. A powracając do ludzi, kary za tego typu postępowanie powinny być bardzo surowe, w końcu jest to ŚWIADOME ZNĘCANIE SIĘ. Tym większe za wykorzystywanie bezbronności zwierząt, które nie tylko nie są w stanie wyrządzić krzywdy oprawcy (często przez podłoże psychiczne - w końcu np. koń jest silniejszy od człowieka), ale też nie są dostatecznie chronione przez prawo. Czasami zasada "poczuj to sam" jest najlepszym nauczycielem empatii.
Ale tak gwoli ścisłości. Gdzie mam zainterweniować i jak, gdy widzę,jak to zdjęcie na allegro (choć niektórzy nic nie widzą - radzę powiększyćzdjęcie), gdzie konie mają ewidentnie pokaleczone podstawy uszu (różne są "sposoby"uzyskiwania posłuszeństwa...) - właściciel zapytany, co im sięstało, milczy jak grób. A propos uśmiechania do zdjęcia. Dla kogoś, kto ma pojęcie o koniach,to zdjęcie mówi bardzo wiele. Przecież patrzę na człowieka i widzę, jaksię ma, przygnębiony cz wesoły, bolą go zęby, czy wygrał w totolotka.Tak samo dotyczy zwierząt, no może poza totolotkiem ;-) - choć bez wątpieniadla tych koni byłaby nim zmiana właściciela)Do kogo zgłosić coś takiego? Choć z drugiej strony ręce opadają, bo wiadomo,co się dzieje na targach koni i nikogo to nie obchodzi, a co tam, co facet robize SWOIMI końmi w SWOJEJ stajni (jakże pięknej i cacanej), to już w ogóle jegoprywatna sprawa.
ludzie są różni - ja sama zanałam dziewczynę, która załorzyła stronę przeciw bitym i męczonym koniom i okropnie się rozczulała na widok każdego biednego konika a sama swojego konia potrafiła okładać batem w zamkniętym boksie bo "kręcił się" przy siodłaniu, u nas w stajni mamy dwa konie bardzo stare - kuc ma 40 lat i klacz ma prawie 30 lat - ona wygląda okropnie - ale wszyscy o nią tu dbają bo jest na emeryturze ale z zewnątrz jak ktoś popatrzy - masakra, mamy też dwa konie odebrane właścicie lowi, który postanowił oduczyć je jeść i pić ze skutkiem wiadomym, i te dwa szkielety z ranami (gosć trzymał po 5 koni w boksie) straszą na pastwisku - już doszłay do nas słuchy, że w naszej stajni to się nie dba okonie :(
Mój niepokój wzbudziło poniższe zdjęcie załączone do ogłoszenia na allegro. Proszę popatrzeć na podstawę uszu tych koni...http://allegro.pl/pensjonat-hotel-stajnia-western-kon-ok-lodz-i3007334617.html?source=oo Szczerze mówiąc mi też się wydaje, że sierść jest po prostu spocona i zmierzwiona. Co do zadowolenia, to zgadzam się, że nawet ze zdjęcia można wiele wyczytać. Trzeba jednak wziąć pod uwagę, że nastrój w danej chwili nie musi odzwierciedlać ogólnego szczęścia, czy nieszczęścia z życia (tu można dać przykład również z ludźmi - czy osoba, która miała zły dzień lub coś nieprzyjemnego akurat się stało, więc na zdjęciu wyszła ponuro musi być niezadowolona ze swojego życia?). Osobiście znam konie, pełne pozytywnej energii na pastwisku, czy podczas kontaktu z człowiekiem, które pod siodłem zmieniają się nie do poznania - nagle stają się przygaszone i niezadowolone. Warto pamiętać, że praca pod siodłem jest dla większości koni, szczególnie rekreacyjnych, przykrym obowiązkiem, a nie przyjemnością. Trudno im się dziwić - nieudolni jeźdźcy, monotonne zajęcia (bo to jeźdźcy się uczą, nie konie) i często niesprzyjające warunki pogodowe (szczególnie upał) nie są komfortowe.Gdyby jednak okazało się, że konie w w/w stajni faktycznie są źle traktowane też ciekawi mnie co w takiej sytuacji zrobić. Zgłosić to na policję? Czy nie odeślą wtedy do policji lokalnej (tam, gdzie znajduje się nieprzyjazny dla zwierząt ośrodek)? Wiadomo, że zawsze można zwrócić się do organizacji prozwierzęcej, ale powinien funkcjonować jakiś organ państwowy egzekwujący prawa zwierząt.
No właśnie. Jak ktoś chce interweniować to powinien się najpierw przekonać czy konie są na pewno głodzone i zaniedbywane, a nie po prostu stare czy chore.
mamai, Ja żadnych ran nie widzę, ale załóżmy, że one tam są, a szwankuje mój wzrok, bądź jakość obrazu na moim monitorze. Czy masz jakąkolwiek pewność, że rany są zadane przez ludzi? Bardzo nie lubię bezpodstawnego, publicznego oczerniania. Łatwo jest kogoś oskarżyć, dużo trudniej coś udowodnić. Przykro mi, ale w tym przypadku mnie nie przekonujesz, no chyba, że znasz tą stajnię, byłaś świadkiem złego traktowania koni, celowego zadawania ran i pokażesz mi konkretny dowód. Wtedy oczywiście zwrócę ci honor.
mamai, Ja żadnych ran nie widzę, ale załóżmy, że one tam są, a szwankuje mój wzrok, bądź jakość obrazu na moim monitorze. Czy masz jakąkolwiek pewność, że rany są zadane przez ludzi? Bardzo nie lubię bezpodstawnego, publicznego oczerniania. Łatwo jest kogoś oskarżyć, dużo trudniej coś udowodnić. Przykro mi, ale w tym przypadku mnie nie przekonujesz, no chyba, że znasz tą stajnię, byłaś świadkiem złego traktowania koni, celowego zadawania ran i pokażesz mi konkretny dowód. Wtedy oczywiście zwrócę ci honor.Dokładnie chciałam jeszcze dopowiedzieć, że do westu są ogłowia bez naczułka, ale na uszy, bądź ucho, więc mogło być to otarcie!
Wypada mi tylko jechać i przekonać się naocznie.Nie wiem tylko, czy będę miała okazję, bo podobno zamykają stajnię.
Biedny :"(