Hej. Moje pytanie brzmi czy da się 11 letniego konia oduczyć tulenia uszu do tyłu... Gdy się poznałyśmy z moim rumakiem prawie zawsze tuliła na mnie uszy teraz już tak nie robi, natomiast gdy ktoś inny się do niej zbliży to uszy do tyłu... Np. gdy jestem koło jej boksu tuli uszy, jak wejdę do niej do boksu to już nie, tak samo na pastwisku czy przed stajnią się nie złościZ tego co wiem to klaczka ma tak od małego, a jest i była dobrze traktowana, nigdy nie była bita ani nic.Jak powyżej napisałam kiedyś uszy miała zawsze położone teraz już mniej ... Może jest jakaś przyczyna takiego zachowania??proszę o szybkie i istotne rady :)
U nas w stajni też jest taka klacz (też 11 lat). Cały czas kuli uszy. Głównie w boksie. Jak jej się założy ogłowie to problem zazwyczaj znika. Dołączam się więc do pytania, co może być tego przyczyną?
Jeśli koni kuli uszy od samego urodzenia, da się to wylecznć (zależy od psyhiki koni).Jeśli koni jest dobrze traktowany i nikt mu nie dokucza i obchodzi się przy nim jedna osoba jest duże prawdopodobienistwo że uda się to wyleczyć. Jednak konie kładzące uszy często wyrarzają przez to swoje nie zadowolenie i mogom odegrać się kąśnięciem lub niebezpiecznym zachowaniem (jeśliw stajni plątają się ludzie ktuży nie wiedzą jak poprawnie zachować się przy koniu, radze napisać na dzwiach jego boksy lub przy stanowiska UWAGA GRYZIE !!! [lub inny napis informujący o złych zachowaniach się konia wtedy osoba zbliżająca się do konia zbliża się do niego na własne ryzyko]),jednak 11 letniego konia raczej nie da się z tego wyleczyć, ale tak jak pisałem NAPISAĆ NA DZWIACH O ZACHOWANIU KONIA.
Znam taką klacz i ją bardzo kocham <33, niestety chyba nie ma na to rady ;|. Choć tak myślę, że ta Twoja klacz jest w rekreacji... Jeśli tak to problem rozwiązany - człowiek możliwe, iż kojarzy się z pracą, a nie daj Boże, jak się kojarzy z kopaniem zamiast łydki, czy zgniataniem uszu podczas zakładania tranz.
Hej. Moje pytanie brzmi czy da się 11 letniego konia oduczyć tulenia uszu do tyłu... Gdy się poznałyśmy z moim rumakiem prawie zawsze tuliła na mnie uszy teraz już tak nie robi, natomiast gdy ktoś inny się do niej zbliży to uszy do tyłu... Np. gdy jestem koło jej boksu tuli uszy, jak wejdę do niej do boksu to już nie, tak samo na pastwisku czy przed stajnią się nie złościZ tego co wiem to klaczka ma tak od małego, a jest i była dobrze traktowana, nigdy nie była bita ani nic.Jak powyżej napisałam kiedyś uszy miała zawsze położone teraz już mniej ... Może jest jakaś przyczyna takiego zachowania??proszę o szybkie i istotne rady :)
U nas w stajni też jest taka klacz (też 11 lat). Cały czas kuli uszy. Głównie w boksie. Jak jej się założy ogłowie to problem zazwyczaj znika. Dołączam się więc do pytania, co może być tego przyczyną?
Jeśli koni kuli uszy od samego urodzenia, da się to wylecznć (zależy od psyhiki koni).Jeśli koni jest dobrze traktowany i nikt mu nie dokucza i obchodzi się przy nim jedna osoba jest duże prawdopodobienistwo że uda się to wyleczyć. Jednak konie kładzące uszy często wyrarzają przez to swoje nie zadowolenie i mogom odegrać się kąśnięciem lub niebezpiecznym zachowaniem (jeśliw stajni plątają się ludzie ktuży nie wiedzą jak poprawnie zachować się przy koniu, radze napisać na dzwiach jego boksy lub przy stanowiska UWAGA GRYZIE !!! [lub inny napis informujący o złych zachowaniach się konia wtedy osoba zbliżająca się do konia zbliża się do niego na własne ryzyko]),jednak 11 letniego konia raczej nie da się z tego wyleczyć, ale tak jak pisałem NAPISAĆ NA DZWIACH O ZACHOWANIU KONIA.
Znam taką klacz i ją bardzo kocham <33, niestety chyba nie ma na to rady ;|. Choć tak myślę, że ta Twoja klacz jest w rekreacji... Jeśli tak to problem rozwiązany - człowiek możliwe, iż kojarzy się z pracą, a nie daj Boże, jak się kojarzy z kopaniem zamiast łydki, czy zgniataniem uszu podczas zakładania tranz.