Reklama
  • teren342010-12-10 11:45:57

    Witam! Wiele się o tym mówi i pisze, że Ochrona Praw Zwierząt ma na celu dobro zaniedbanych zwierząt. Czy wygląd zewnętrzny świadczyć ma o zaniedbaniu? Czy może bardzo słabe warunki trzymania zwierząt? Czasem człowiek się stara i mu nie wychodzi, czy takie osoby należy skreślać? Piszę jednak nie w tej kwestii, jestem z wykształcenia kowalem i niedawno dostałem zgłoszenie od pewnej osoby w celu zwerkowania kopyt. Na drugi dzień po telefonie pojechałem do tej osoby, jednak ku mojemu zdziwieniu (a jeszcze większemu właścicielki konia) koń był martwy, nie to jednak mną wstrząsnęło... Szokujący był widok, koń wychudzony, mizerny z kopytami przypominającymi rogi(dołączam zdjęcie tego konia), podobno rok nie chodził. To skandal, że ludzie trzymają zwierzęta bez świadomości opieki (weterynarz, kowal), oszczędzają na najpotrzebniejszych sprawach, często nie doceniają pracy kowala a przecież bez kopyt nie ma konia. Zatem apeluję o większą świadomość, wyobraźnię a przede wszystkim o sprawdzanie czy nasz kowal - podkuwacz ma wymagane uprawnienia z Izby Rzemiosła do wykonywania tego zawodu. Opieka nad zwierzętami to nie zabawa a takich "metrowych",zaniedbanych, źle prowadzonych kopyt jest wiele... pozdrawiam Kowal

  • MaryJane 2010-12-10 13:32:46

    Napisałabym coś, ale... brak mi słów... O.o <robi_duże_oczy>

  • redakcja 2010-12-10 13:41:08

    To jest jakaś tragedia..Głupota ludzi, przez którą cierpią konie ;/

  • redakcja 2010-12-10 13:44:41

    A to wszystko przez to (oczywiście jest to wina właścicielki), że ludzie nie dociekają co się dzieję ze zwierzętami. Ja w miarę możliwości zwracam na takie rzeczy uwagę, np. w mojej okolicy jak konie są u kogoś na wybiegu to ich tak jakby doglądam. Jeżeli zauważyłabym coś niepokojącego, to zgłosiłabym to tam gdzie trzeba (ale u nas konie są zadbane). Podam więc inny przykład: z takimi samymi kopytami chodziła u sąsiada krowa. To był starszy człowiek więc zwierzę nie było zadbane, ale zadzwoniłam do weterynarza i wyjaśniłam sprawę. On przyjechał i za darmo skorygował racice.Myślę, że jakby więcej ludzi interesowało się tym, co się dzieje nie tylko z ich zwierzętami, to takie przypadki znikłyby, albo byłoby ich mniej...  Naprawdę.... szkoda konika :(

  • Reklama
  • redakcja 2010-12-10 14:14:54

    Widziałam taką klaczkę, chodzącą na kopytach jak sanki. Nikt tego nie widział ponieważ ów właściciel trzymał swoje kuce w przydomowej willi (dodam, że był to bardzo zamożny człowiek) w końcu sprzedał tą klacz i dzięki nowej właścicielce, po wielu wielu korekcjach kowala doprowadzono je jako tako do wyglądu. Koń oczywiście nie nadawał się do jazd a jedynie do małych oprowadzanek dla dzieci. Takie sytuacje oczywiście trzeba zglaszać albo przynajmniej upominać właścicieli, że mają zadbać o zwierzę bo inaczej sprawa zostanie zgłoszona do odpowiednich służb.

  • Ksekresi 2010-12-10 21:38:00

    Czy ja dobrze widze , ( to na zdjęciu )   czy to sa  kopyta , czy może  rogi kozy . Przeż to szkodzi ,  niedość ze  jego zdrowiu , to jeszcze biedak nie może chodzić przez to jak byś sobie jeździla na rogach  kozy ! Jeżeli wiesz z jakiej to stajni lub , wiesz gdzie ona sie znajduje i ten kon  Zadzwoń na policje  , moze oni cos pomoga , ale od takich spraw są bardziej Animalsi , chociaż takich tu w Polsce brak ...

  • redakcja 2010-12-10 21:45:02

    A ja nie mam pojęcia jak można doprowadzić konia czy inne zwierze do takiego stanu... Nie mogę sobie tego wyobrazić... Gdybym takie coś kiedyś widziała to zgłaszam od razu, patrząc na takiego konia dzwoniłabym normalnie z miejsca.

  • redakcja 2010-12-10 21:51:22

    Policja? dobre pytanie do kogo...??? W Polsce prawa zwierząt nie są tak strzeżone jak to z prawa wynika. Mariolcia naprawdę super postąpiła, może wet czy kowal w tej sytuacji wiele by pomógł... Ale doprowadzenie zwierza do takiego stanu jest przecież karygodne, więc aż się prosi o jakąś karę. Animalsi ?? Poszperam trochę w necie i może coś poszukam czegoś tak na przyszłość, by móc do kogoś się w razie czego zwrócić.

  • Reklama
  • Calypso 2010-12-10 22:02:47

    O mój Boże! Jak można doprowadzić konia do TAKIEGO stanu? Do licha?!

  • redakcja 2010-12-10 22:06:21

    Super sprawa: Straż dla Zwierząt - działa w ramach Patrolu Interwencyjnego Stowarzyszenia Opieki nad Zwierzętami w Polsce, wspierając interwencje Straży Miejskiej i Policji w sprawach związanych z okrucieństwem wobec zwierząt.Jest pewien minus: Jednostki Straży dla Zwierząt znajdują się jedynie w Warszawie, Łodzi, Lublinie, Wałbrzychu i we Wrocławiu.

  • redakcja 2010-12-10 22:10:45

    W przypadku zaniedbania lub nieodpowiedniego traktowania zwierzęcia Straż dla Zwierząt może złożyć wniosek o jego odebranie a w sytuacji gdy pozostawienie zwierzęcia u właściciela lub opiekuna zagraża jego życiu, może je odebrać. Może ona również stwierdzić potrzebę poddania zwierzęcia eutanazji w celu skrócenia jego cierpień. Tel. ( 22) 353 50 60 - Pewnie zgłaszanie spraw w takie miejsce trochę trwa, ale jednak czasem warto. I oto link: http://www.strazdlazwierzat.com.pl/

  • Ksekresi 2010-12-10 22:20:28

    rolphinka , a tak wgóle wiemy gdzie znajduje się ten kon  ;/  bo ja nie wiem ..

  • Reklama
  • redakcja 2010-12-10 22:27:19

    Ten koń, o którym pisze "teren34" już nie żyje :(Klacz, o której pisze "paulina" na szczęście jest sprzedana i trafiła w dobre ręce ;)A ja piszę tak na przyszłość, gdyby coś takiego znowu gdzieś miało miejsce, bo często nie wiemy do kogo dzwonić i gdzie zgłaszać takie sprawy, więc ten link i nr tel. do Straży Dla Zwierząt z pewnością się nieraz przyda.

  • Ksekresi 2010-12-10 22:30:15

    A wiadomo dlaczego zdechła  ?, bo nie chce mi sie czytac ...

  • redakcja 2010-12-10 22:33:15

    Poprzez zaniedbanie i rok ten koń nawet nie chodził, a kowal do werkowania przyjechał zbyt późno, bo koń padł niemalże w tym samym momencie.. Co ciekawsze ten koń padł chyba z głodu, bo był strasznie wychudzony!

  • Ksekresi 2010-12-10 22:36:05

    i wlaścicielka sie zdziwila ,że padl , ja bym ani  sekundy bym nie pomyslała  ,że o dziwne  . No sory  koń    tak jakby "  bez kopyt"   wychudzony ,    pewnie brudny .. it p. Ja sie nie dziwie , przyajmniej w tym drugim  swiecie ma lepej niz tu , na tym okrutnym...

  • redakcja 2010-12-10 22:51:38

    racja...

  • Reklama
  • teren34 2010-12-11 08:24:02

    witam,mój artykuł to apel do ludzi którzy odwlekają kowala do ostatniej chwili, zostawiając takie "narty" oczywiście jak najbardziej to szkodzi koniom, dodatkowo przetrzymywanie zwierząt w ciasnych komórkach. Koń, którego widzicie na zdjęciu, jak przyjechałem na wizytę, jest martwy, nie doczekał kowala...zresztą stan jego kopyt świadczy, że przez dłuższy czas nawet nie zaznał padoku...żal po prostu żal.

  • teren34 2010-12-11 08:35:09

    słuchajcie dzień przed moją wizytą, u tej klaczy był weterynarz i podał właścicielce mój numer telefonu. z tego co widziałem to koń miał kilka ładnych lat, dlaczego padł? brak ruchu, najprawdopodobniej nie wstawał przez rok może więcej może mniej nie wiem, weterynarz został wezwany do kolki... na pewno wiecie, że koń potrzebuje ruchu, to co spotkało tego konia to tragedia. ból ból ból, zarobaczywienie, niedożywienie...zaniedbanie to najdelikatniejsze słowo. w mojej karierze nie raz dostałem wezwanie do podobnych "nart", nie raz to policja mnie wzywała i w asyście za darmo robiłem konie,które już chodzić nie mogły, ale raz to za mało, kopyta trzeba robić regularnie, a takich spraw jest coraz więcej...tylko to był pierwszy w mojej karierze, który nie doczekał pomocy...

  • redakcja 2010-12-11 09:01:15

    Dziewczęta, każdy by taką sytuację zgłosił, policja również działa nawet w bardziej błachych sytuacjach (np. jakiś głupek dzwoni na policję ze skargą, że konie chodzą w mróz po podwórku -bo skąd ma wiedzieć, że to dla ich zdrowia, przyjeżdża policja i wlepia mandat właścicielowi koni, w końcu policja też nie wie, że koń musi przebywać parę godzin na świerzym powietrzu dla zdrowotności) tak więc zapewniam, że policja reaguje na każdy sygnał. Problem tkwi w tym, że nie każdą sytuację znęcania się nad zwierzęciem jesteśmy w stanie zobaczyć. Koń, o którym psze "teren34" przez rok nie wychodził ze stajni więc nawet najbardziej dociekliwi sąsiedzi by nie zauważyli. I niestety takie przpypadki się zdarzają. Klacz, o której ja pisałam została zauważona przypadkiem i odkupiona od pseudohodowcy, w porę trafiła w dobre ręce i wszystko się dobrze skończyło. Dkatego czasem warto sąsiadom zaglądać w każdy kąt. A ludzie, którzy nie znają się na koniach nie powinni się brać za ich "hodowlę".

  • paulus27 2010-12-11 13:00:06

    SZOK! Niem wiem co powiedzieć... :(

  • Agatulec13 2010-12-11 20:33:11

    Brak słów... Nie wiedzialam, że ludzię s tak głupi!!! Idiotyzm, co tu wiele pisać..

  • Agatulec13 2010-12-11 20:35:07

    Teren34 czy Ty zgłosileś to na policję? Przeciez to jest zabójstwo, znęcanie sie nad zwierzętami! Są za to jakieś kary, prawda?

  • teren34 2010-12-11 20:46:52

    jedyne co mogłem, to podać numer do firmy utylizującej...popytałem sąsiadów, kobieta jest niespełna rozumu a w jej sprawie toczone jest postępowanie... proszę, dobrze mnie zrozumcie, to moja praca, bardzo często ostrzegam ludzi, ale oni wiedzą lepiej i tak widujemy się raz na pół roku, czasem rzadziej a czasem jak weterynarz nakaże. ubolewam nad tym, że w tym kraju nie ma przepisu dotyczącego długości kopyt i adekwatnych do tego kar. swoją drogą, chciałem przypomnieć, iż kowal bez uprawnień również może narobić wiele krzywdy, a potem jest "zabawa" w wyprowadzanie konia, tylko kto na tym cierpi?

  • Reklama
  • konie666 2010-12-13 20:28:23

    Jeżeli wiesz jak ten IDJOTA się zazywa albo gdzie ma tę stajnie mozesz pójść do gminy z tamta wyślą weterynarza i policjanta którzy ocenia stan zdrowia zwierzecia jezeli będzie zły a tak napewno będzie zabiora mu to zwierze i dostanie kare to działa moja kolezanka tak zrobiło i bardzo pomogła konikowi;)

  • redakcja 2010-12-13 20:45:33

    "konie666" jakiego zwierzęcia??? Bo może czegoś nie doczytałam, ale tutaj nie ma jak oceniać stanu zdrowia koniowi, który już nie żyje. Albo temu drugiemu, który już znalazł nowego właściciela, który o niego dba. ??????Numery tel. do Straży Dla Zwierząt to tak na przyszłość, jeśli ktoś zauważy kiedyś znów takie zaniedbanie. A ludzi takich jest pewnie wielu, ale często trudno to wykryć, bo takie konie są trzymane tylko w stajni :(

  • konie666 2010-12-15 17:38:40

    no właśnie chodziło mi o to że jakby ktoś zauważył  jeszce gdzieś takie zaniedbania to zeby tak zrobił tylko sie spieszyłam i nie dokładnie napisałam sorka;)

  • redakcja 2010-12-15 22:41:45

    OK ;)

  • 2011-01-09 11:23:46

    to naprawdę straszne . całe życie konia zostało zmarnowane

  • buba 2012-03-06 14:11:26

    Jak tylko słyszę o czymś takim to...jejku nie mogę :(To co niektórzy ludzie robią ze zwierzętami to się w głowie nie mieści , jak można być aż tak okrutnym człowiekiem wobec nie winnych zwierząt w ogóle wobec kogo kogokolwiek!!!!!!!:(Serce mi pęka przecież one żyją , czują i myślą...nic złego nie zrobiły!!!Człowiek czuje się najważniejszy i najmocniejszy , niektórym ludziom wydaje się ,że są nie pokonani , a to nieprawda taki koń jakby chciał to by załatwił każdego z miejsca i nawet by się przy tym nie zmęczył!!!Tyle , ze koń pozostaje wierny i uczciwy wobec swojego właściciela do końca(nie zawsze się mu to opłaca jak widać).  :(:(:(:(:(To bardzo przykre!!!!:(

  • medziks1 2012-03-06 16:29:54

    Brak słów :( Nie wiem jak można, doprowadzić konia do takiego stanu...

  • angie083 2012-03-17 19:33:43

    święte słowo....ja dalej nie mogę zrozumieć takich ludzi

  • kara190597 2012-06-07 17:42:20

    to na prawdę straszne ... jak ktoś mógł doprowadzic do takiego stanu ???!!! przecież to niemożliwe . po prostu bram mi słów

  • czorcica00123 2012-06-07 21:56:44

    To jest po prostu chore jak można konia doprowadzić do takiego stanu , wgl jak można konie tak traktować ?! .. Gdybym zobaczyła na własne oczy jak ktoś się znęca na biednym koniem to nie wiem co bym zrobiła .. chyba bym się normalnie ... rozpłakała .. ; /

  • nancy 2012-06-08 18:29:32

    Oj, ja bym chyba takiego delikwenta zabiła. Albo wyrwała język. Ewentualnie wydłubała oczy. Byle bardzo cierpiał. Nie panuję nad sobą w takich sytuacjach. Płacz zostawiłabym na wieczór, kiedy już będę sama...



Reklama
Reklama