Witam!Mam zamiar w przyszłym roku kupić konia wielkopolskiego lub małopolskiego, nie wiem tylko czy źrebie czy też ujeżdżanego konia, ponieważ za rok minie 1,5 roku od kiedy zaczęłam naukę jazdy. POMOCY!!!
Z tego co mówisz nie masz doświadczenia z układaniem młodego konia. Kup konia ujeżdżonego. Jeśli oczywiście mam wystarczająco tyle umiejętności by posiadać własnego konia. Pamiętaj koń to nie zabawka, nie wyrzucisz go jak Ci się znudzi.
Od razu odradzam Ci źrebaka. Zdecydowanie zbyt krótko jeździsz żeby zabierać się za wychowanie młodego konia. Przy źrebaku potrzeba dużo, dużo doświadczenia i cierpliwości. Zastanów się porządnie nad kupnem. Polecam kupić konia doświadczonego i dobrze ujeżdżonego. Najlepiej jeśli znajdziesz jakiegoś np. 10, 11lat. Dzięki takiemu koniowi będziesz mogła się dużo nauczyć, a zarazem on stanie się twoim nauczycielem.
Od razu odradzam Ci źrebaka. Zdecydowanie zbyt krótko jeździsz żeby zabierać się za wychowanie młodego konia. Przy źrebaku potrzeba dużo, dużo doświadczenia i cierpliwości. Zastanów się porządnie nad kupnem. Polecam kupić konia doświadczonego i dobrze ujeżdżonego. Najlepiej jeśli znajdziesz jakiegoś np. 10, 11lat. Dzięki takiemu koniowi będziesz mogła się dużo nauczyć, a zarazem on stanie się twoim nauczycielem.Dokładnie:D
lepiej ujeżdżaniowego masz przyczyny dla czego.
A tak wogóleto niedawno było podobne pytanie wręcz takie same tylko z tą różnicą , że nie był bodajże podanej rasy oraz napisane był , że rok ten ktoś jeźdźił , a więc szukaj pytań na forum.
Tylko i wyłącznie koń profesor. Tak jak wcześniej ludzi pisali, pozwoli Ci zdobyć nowe umiejętności, z źrebakiem jest odwrotnie to Ty musisz go wszystkiego nauczyć co do łatwych zadań nie należy.
Po 1.. Po co Ci koń? Naucz się najpierw pożądnie jeździć.. Po 2.. Zadając pytanie koń czy źrebak widać, że jesteś początkująca. Żeby ułożyć źrebola trzeba doświadczenia.Po 3..NIE KUPUJ JESZCZE KONIA! To duży obowiązek. Co ile mogłabyś być w stajni? Umiesz rozpoznawać przynajmniej podstawowe choroby konia? Poczujesz kiedy koń okuleje? Czy dostarczysz zwierzęciu odpowiednią dawkę ruchu? I czy stać Cię na utrzymanie? Kowal, Wet, hotel co miesiąc. A jakieś dodatkwoe wydatki typu siodło ogłowie itp.? No i jeszcze sam koń? Wiele takich pytań mogę Ci zadać, ale wątpię, ze na nie odpowiesz. : ) Wybacz, że tak niemiło, ale zbyt wiele osób "chce" konia na tym portalu, a ich wiedza nie jest wystarczająca..
Moim zdaniem powinnaś kupić dorosłego, doświadczonego konia. Kupując źrebaka nie pojeździsz sobie od razu tylko będziesz musiała poczekac ok. 2-4 lat żeby go ujeździć. Zajmujesz się końmi od nie jakiegos bardzo wielkiego czasu kup dorosłego KONIA ! ;)
o jeju kolejny taki tema ;/Uważam że jeśli jeździsz 1,5roku to nie masz wystarczających umiejętności aby posiadać konia lecz jeśli już ""musisz"" kupić konia to kup konia który ma około 10-15 lat taki staruszek będzie najlepszy ponieważ będzie już ułożony (biorąc pod uwagę że kupisz go z porządnej stadniny) Kupienie źrebaka będzie totalnym błędem ponieważ nie masz doświadczenia bo przez 1,5 roku nie jesteś w stanie go nabyć.Więc jeśli tak bardzo Ci się śpieszy do kupna konika to kup sobie spokojnego staruszka ale zastanów się czy aby nie lepiej troszkę poczekać ? ;-)
Od razu odradzam Ci źrebaka. Zdecydowanie zbyt krótko jeździsz żeby zabierać się za wychowanie młodego konia. Przy źrebaku potrzeba dużo, dużo doświadczenia i cierpliwości. Zastanów się porządnie nad kupnem. Polecam kupić konia doświadczonego i dobrze ujeżdżonego. Najlepiej jeśli znajdziesz jakiegoś np. 10, 11lat. Dzięki takiemu koniowi będziesz mogła się dużo nauczyć, a zarazem on stanie się twoim nauczycielem.
Dokładnie:D
Dokładnie :D
Nie kupuj konia!za krótko jeździsz. Nawet jeżeli jeździsz co drugi dzień to i tak za krótko. Rozejrzyj się po stajni, ujeżdżalni i stanowiskach. Co widzisz? Konie. A ich właściciele? - to dorosłe, doświadczone osoby.jeżeli już koniecznie musisz mieć konia to jedno jest pewne - NIE źrebak. tzw. profesor - lepiej.A poza tym: Jest co najmniej jeden taki wątek na tydzień.
Ja osobiście uważam że jeszcze nie powinnaś kupować konia, zbyt krótko jeździsz. Do tego potrzeba doświadczenia. Jeżeli już byś miała kupować konia to na pewno nie źrebaka. Dziewczyno! Źrebak to odpowiedzialność i przede wszystkim OGROMNA wiedza. Jeżeli jej nie masz to zniszczysz konia. Dołączam się do przed mówców jeżeli już byś się miała decydować na kupno konia to tylko i wyłącznie KOŃ PROFESOR. Wiem z własnego doświadczenia, że taki koń Ci dużo da. Ja na twoim miejscu najpierw wydzierżawiłabym sobie konia. Żeby mniej więcej zobaczyć jak to jest.
Powinnaś trochę jeszcze poczekać z kupnem. A jeżeli tak ci na tym zależy to radzę kupić starszego i doświadczonego konia wtedy on może nauczyć ciebie jak się nim zajmować http://konie-i-jezdziectwo.blogspot.com/
Po 1.. Po co Ci koń? Naucz się najpierw pożądnie jeździć.. Po 2.. Zadając pytanie koń czy źrebak widać, że jesteś początkująca. Żeby ułożyć źrebola trzeba doświadczenia.Po 3..NIE KUPUJ JESZCZE KONIA! To duży obowiązek. Co ile mogłabyś być w stajni? Umiesz rozpoznawać przynajmniej podstawowe choroby konia? Poczujesz kiedy koń okuleje? Czy dostarczysz zwierzęciu odpowiednią dawkę ruchu? I czy stać Cię na utrzymanie? Kowal, Wet, hotel co miesiąc. A jakieś dodatkwoe wydatki typu siodło ogłowie itp.? No i jeszcze sam koń? Wiele takich pytań mogę Ci zadać, ale wątpię, ze na nie odpowiesz. : ) Wybacz, że tak niemiło, ale zbyt wiele osób "chce" konia na tym portalu, a ich wiedza nie jest wystarczająca..
Jeśli już chcesz kupić konia to nie bierz się na nic za źrebaka!!! Według mnie konie powinni zajeżdżać na prawdę dobrzy jeźdźcy ( ja jeżdżę 10 lat od jakiś 2 sportowo wciąż z trenerem i nawet przez myśl mi nie przeszło żeby zajeżdżać konia, bo co z tego że będzie mi skręcał w lewo i w prawo i przyśpieszał kiedy chce jeśli nie będę go umiała nauczyć jak chodzić w dobrym ustawieniu, podstawowych figur ujeżdżeniowych itp.). Jeśli jesteś zdecydowana na kupno konia i stać Cię na to bo w sumie wychodzi to tak na prawdę koło 800-900 zł miesięcznie jeśli jesteś z mniejszego miasta, a jeśli np. z Warszawy to koło 1300 jak nic... można oczywiście te koszty zmniejszyć, bo wszystko zależy od tego gdzie chcesz konika trzymać. Jak kupisz doświadczonego konia, " profesora" musisz pamiętać by jeździć regularnie z trenerem bo zniszczysz konia a sama nic się nie nauczysz... szukając konia, poradź się na prawdę doświadczonej osoby, jeśli nie masz trenera, który by Ci pomógł w tym to poszukaj, bardzo wiele stadnin oferuje pomoc w wyborze koni. Pamiętaj że koń to nie zabawka! Zbyt dużo jest niechcianych koni, które potem spotyka straszny los ( chyba wszyscy wiedzą o czym mówię), zastanów się porządnie i nie podejmuj żadnych decyzji sama, niech pomoże Ci ktoś doświadczony. I pamiętaj aby nie wybierać konia ze względu na wygląd!!!! kupisz sobie pięknego araba ( na przykład) i nie będziesz mogła na niego wsiadać bo będzie go roznosiła energia i zacznie Cię zrzucać. I jeszcze jedno. Koń musi mieć dostarczoną wystarczająco dużą dawkę ruchu! Jeśli nie będziesz jeździła codziennie ( co drugi dzień to minimum) to pamiętaj aby był puszczany na padok, lub poproś kogoś innego aby na niego wsiadał. I zastanów się pięć razy zanim coś zrobisz bo to jest odpowiedzialność na długie lata, a sprzedać konia nie jest wcale tak łatwo. Pozdrawiam i mam nadzieję że podejmiesz słuszną decyzję ;)
Pamiętaj , że pierwszy koń powinien być koniem "nauczycielem"!!!!Uważam , że dość krótko obcujesz z końmi aby posiadać własnego , ale to już prywatna sprawa i nie chcę się wtrącać!Kup konia ujeżdżonego i spokojnego.
Ja dopiero raczkuję w hodowli i jeździe konnej i powiem iż mam dobre zaplecze i warunki to jednak nigdy nie zdecydowałabym się na źrebaka kupiłam konia 18 letniego, który uczy mnie i ja przy nim się uczę jak postępować, powiem jedno koń obojętnie jaki by nie był wymaga naszej pełnej opieki i czasu trzeba sporo czasu poświęcić aby go poznać i aby on poznał nas. Trzeba zdobyć jego zaufanie a nie tylko szlifować technikę jazdy to jest zywe czujące zwierzę, które myśli. Źrebię jest fajne można go wychować od małego i można ułożyć jak się chce jednak źrebię może być także i zagrożeniem nie tylko dla Ciebie ale i dla siebie. Tak mi się wydaje więc przyznaję rację wszystkim przemówcom. Koń profesor zdecydowanie.
Mój koń często mnie sprawdzał jak się zachowam i często starał się był typem alfa więc trochę zajęło mi czasu i cierpliwości aby przekonać go do istniejącego stanu rzeczy. Czasami gryzł i patrzył prosto w oczy. Ja jestem zwolenniczką cierpliwego i spokojnego treningu natoralnego bez żadnej przemocy wobec konia.
No i znowu to samo ...
Już Ci większość koleżanek napisała , ja tylko to powtórzę .
Jeździsz 1,5 roku , tak ? O nie , przepraszam , jeździsz 0 , 5 roku , 1,5 dopiero minie za rok . Ja też nie jeżedżę długo - chociaż dużo dłużej od Ciebie . Ile masz lat ? Wiesz tak naprawdę co to znaczy posiadać konia ? To naprawdę to nie tylko kwestia pieniędzy . Zakładasz , iż za rok kupisz konia ... a czy masz stu procentową pewność , że jazda konna i konie to nie tylko chwilowa zachcianka ? Czy wiesz , że musisz poświęcać koniowi dużo czasu , nie tylko przychodzić do niego raz na tydzień ? Konia trzeba odwiedzać przynajmniej 2 razy dziennie , zapewnić stały dostęp do wody , kupować i podawać jedzenie według jego indywidualnych potrzeb . Koszt utrzymania konia jest naprawdę spory . Samo miejsce w stajni kosztuje miesięcznie od 500 zł do ok. 800 zł , do tego dochodzi pasza , odrobaczanie , witaminy , weterynarz itp. Według mnie powinnaś najpierw nauczyć się pożądnie jeździć i zajmować końmi , możesz wziąc jakiegoś konia ( ew. " wypożyczyć " ) na " spółkę " , i zobaczyć , czy dasz sobie z nim radę . Koń potrzebuje towarzystwa , wiesz o tym ? Konia trzeba doglądać , czy nie wdarła się jakaś choroba lub koń nie doznał kontuzji . Zadbaszz , aby koń się nie nudził ? Co do źrebaka - potrafiłabyś budować przez - uwaga - conajmniej kilka lat jego zaufanie do Ciebie ? Ujeździłabyś go ? Wiesz , że nierozważny jeździec może " zepsuć " nawet najlepszego , najlepiej ułożonego i najspokojniejszego konia ? Radzę się nad tym poważnie zastanowić , i poczekać z kupnem jeszcze chociaż kilka lat :)
Jeśli masz pieniądze i warunki i wiesz, że będziesz się zajmowac koniem to czemu nie? Tylko kup dorosłego.
Ja, mimo że jazdę mam opanowaną w stopniu podstawowym, mam konie ( dwa, bo kobyłka miała gratisa, co okazało się po pół roku). Kupiłam mocno zmęczoną, wyeksplatowaną konicę, dobry rok odpoczywała, odpasała się a teraz przygotowujemy się do 2-3 spacerków w tygodniu, coby się nie męczyć za bardzo :)
Posiadanie koni jest piękne, nawet jeśli się nie jeździ. Tylko pochłania mnóstwo czasu (mam konie przy domu i ich łąkę też więc nie liczę dojazdów), musisz brać to pod uwagę, codziennie trzeba nakarmić, posprzątać, kupki niestety nie pachną i można też się pobrudzić.
Ogólnie to bardzo kosztowne hobby, jak ze zdrowiem się sypie to kasa płynie strumieniem z kieszonki.
Megapusia12, mam juz 15 lat i wpełni zdaję sobie sprawę z obowiązków jakie mnie czekają.A konia nie będę trzymac w żadnej stajni tylko we własnym boksie. Za rok bede miala wystarczajace doświadczenie, bo co tydzień ucze sie w szkolce jezdzieckiej, co tydzien przez kilka godzin opiekuje sie koniem u pewnego pana dzieki czemu moge na nim jezdzic, a ferie i wakacje także poświecam koniom. Mam własnych pieniedzy 5 tys a w ciagu roku jeszcze sporo uzbieram a do tego dochodza pieniądze rodziców.
Megapusia12, mam juz 15 lat i wpełni zdaję sobie sprawę z obowiązków jakie mnie czekają.A konia nie będę trzymac w żadnej stajni tylko we własnym boksie. Za rok bede miala wystarczajace doświadczenie, bo co tydzień ucze sie w szkolce jezdzieckiej, co tydzien przez kilka godzin opiekuje sie koniem u pewnego pana dzieki czemu moge na nim jezdzic, a ferie i wakacje także poświecam koniom. Mam własnych pieniedzy 5 tys a w ciagu roku jeszcze sporo uzbieram a do tego dochodza pieniądze rodziców. Ja Ci odradzam trzymanie go we własnym boksie... zastanów się czy będziesz mogła karmić go 3 ( min. 2) razy dziennie o tej samej porze, sprzątać mu w boksie, jeździć codziennie, codziennie się nim zajmować, nie mówiąc już o tym że koń potrzebuje towarzystwo. Jeśli już sama chcesz się wszystkim zająć to powinnaś mieć chociaż 2 konie bo Ci zdziczeje. Pamiętaj że to jest ogromnie dużo codziennych obowiązków, które musisz wykonywać i nie ma że masz 40 stopni gorączki czy jest 20 stopni mrozu więc sobie odpuścisz... trzymając go w hotelu dla koni wydatki są większe, ale jest to o wiele mniejsza odpowiedzialność ( choć i tak ogromna), ale jeśli nie przyjedziesz któregoś dnia to wiesz że koń ma i tak opiekę. I dobrze Ci jeszcze radzę, jeździj z instruktorem! 1,5 roku raz w tygodniu to o wiele za mało żeby samemu jeździć na tyle dobrze żeby się samemu wszystkim zająć. To jest tylko moja opinia rzecz jasna , ale kiedy widzę " fachowców" którzy ledwo się na koniu trzymają i klepią na nim tyłki uważając że go trenują to mi się słabo robi ( ale oni przecież jeżdżą po 10 lat... tylko jak mają się nauczyć kiedy nie spytają się nikogo jak, bo uważają że są zbyt dobrzy)... albo przynajmniej czytaj książki, oglądaj filmy instruktażowe, powinnaś wciąż się uczyć. I poczytaj sobie książki o kopytach, chorobach końskich i wgl. o koniach. Jest taka książka " chcę mieć własnego konia" bodajże Barbary Szymczak, jeśli nie jesteś w tym wszystkim obeznana a planujesz zakup konia to może Ci ona bardzo pomóc. Sama ją parę lat temu czytałam i dowiedziałam się paru ciekawych rzeczy. ;) Pozdrawiam
Megapusia12, mam juz 15 lat i wpełni zdaję sobie sprawę z obowiązków jakie mnie czekają.A konia nie będę trzymac w żadnej stajni tylko we własnym boksie. Za rok bede miala wystarczajace doświadczenie, bo co tydzień ucze sie w szkolce jezdzieckiej, co tydzien przez kilka godzin opiekuje sie koniem u pewnego pana dzieki czemu moge na nim jezdzic, a ferie i wakacje także poświecam koniom. Mam własnych pieniedzy 5 tys a w ciagu roku jeszcze sporo uzbieram a do tego dochodza pieniądze rodziców. " Za rok będe miała wystarczające doświadczenie " ?! . 1,5 roku i wystarczające doświadczenie ?! No i co z tego , że masz 15 lat - skrzywdzisz konika , i tyle . Koń to nie jest zabawka . No i musi mieć towarzystwo . A szkoła ? Zdołasz pogodzić obowiązki szkolne i te związane z opieką nad koniem ? No i skąd wiesz , że koń Cie nie znudzi ? Jak bym Ci stanowczo odradzała kupno konia , ze względu na jego dobro .
Zdecydowanie w twojej sytuacji , polecam już ułożonego i dobrze ujeżdżonego konia . I nie młodego zielonego 4 latka a w okolicy 8 lat w wzwyż .Polecam także przy kupnie aby ktoś w temacie pomógł Ci dokonać wyboru . Bo kupić dobrego konia to nie jest prosta sprawa :) Powodzenia
Nie masz już 15 lat tylko masz dopiero 15 lat.Uważasz ze nabierzesz doświadczenia ucząc się raz w tygodniu?Prosta matematyka. Rok ma jakieś 52 tygodnie. Ucząc się raz w tygodniu da ci to 52 dni w sumie. Policzmy ze to będą dwa miesiące. Takie będziesz miała doświadczenie. 2 miesiące. Osobiście nawet nie oddałabym w dzierżawę osobie w takim wieku i z takim stażem jeździeckim.Chcesz tego konia trzymać u siebie?Sory ale koń to nie jest zabawka ani nawet nie jest to zwierze na którym się tylko jeździ.
Jesteś na etapie kiedy to wszystko wydaje ci się proste. Ciekawe czy będziesz wiedziała do kogo się zgłosić aby kupić pastę na odrobaczanie, co zrobić w przypadku kolki i jak postępować z zapoprężonym koniem. Ciekawe czy w ciągu tych 52 dni nauczysz się rozpoznawać podstawowe końskie choroby i będziesz wiedziała do której z nich masz wzywać weta. Tak...kup sobie za rok źrebaczka i postaw go przed domem, a my za rok będziemy łamać głowę nad tematami typu "konik mnie zdominował co zrobic?" czy "Mój koń dostał kolki a jadł tylko resztki z obiadu."Pamietaj że niektórzy jeźdźcy nawet po 10 latach nie mają dostatecznego doświadczenia aby móc posiadać własnego konia. Człowiek uczy się ciągle, a pierwszy koń powinien mieszkać w stajni - gdzie sa ludzi którzy sie na tym znaj
Popieram wypowiedzi poprzedników, że nie powinnaś kupować konia. Nawet za rok nie będziesz miała wystarczającego doświadczenia, by samodzielnie się nim zająć. Jeśli w grę wchodziłoby trzymanie go w czyjejś, większej stajni, gdzie byliby doświadczeni jeźdźcy i obsługa stajni, to mogłabyś ewentualnie o tym myśleć, bo miałabyś pomoc osób znających się na rzeczy. Gdy koń będzie stał w Twojej przydomowej stajni, nie będziesz miała kogo zapytać o radę, czy poprosić o pomoc. Stanowczo odradzam. Tu masz link do podobnej do Twojej sprawy, gdzie wypowiedział się ekspert opieki nad końmi - klik. Poczytaj, przemyśl.
pamiętaj, że jest takie powiedzenie " starszy jeździeć-młody koń, Mody jeździec- starszy koń"Oczywiście nie tyczy to się wieku tylko doświadczenia. Z tego co piszesz wynika, że nie jesteś doświadczona skoro jeździsz 1,5 roku, więc polecam ci doświadczonego konia. A tak poza tym to przemyśl jeszcze raz czy na pewno go chcesz, bo wiesz, że koń to żywe zwierzę, a nie zabawka!!!! moja rada jest taka: zbieraj doświadczenie i dopiero za jakiś czas(5-10 lat) pomyśl o własnym koniu i niech to będzie koń już ujeżdżony.
Za 1,5 roku to może zaczniesz skakać, a to okropnie mało na posiadanie konia, a tym bardziej źrebaka. Za 5 tysięcy to ty możesz sobie kupić kontuzjowanego kuca szetlandzkiego z bardzo skromnym sprzętem - bo to nie tylko koń, ale też derki, czapraki, maści do kopyt, siodło, ogłowie, szczotki, kopystki... Wiesz po czym można poznać twój brak doświadczenia? Nawet po tym, że pytasz się, czy wziąć źrebaka czy dorosłego konia.
Witam!Mam zamiar w przyszłym roku kupić konia wielkopolskiego lub małopolskiego, nie wiem tylko czy źrebie czy też ujeżdżanego konia, ponieważ za rok minie 1,5 roku od kiedy zaczęłam naukę jazdy. POMOCY!!!
mam nadzieje, że robisz sobie jaja..
Z tego co mówisz nie masz doświadczenia z układaniem młodego konia. Kup konia ujeżdżonego. Jeśli oczywiście mam wystarczająco tyle umiejętności by posiadać własnego konia. Pamiętaj koń to nie zabawka, nie wyrzucisz go jak Ci się znudzi.
Od razu odradzam Ci źrebaka. Zdecydowanie zbyt krótko jeździsz żeby zabierać się za wychowanie młodego konia. Przy źrebaku potrzeba dużo, dużo doświadczenia i cierpliwości. Zastanów się porządnie nad kupnem. Polecam kupić konia doświadczonego i dobrze ujeżdżonego. Najlepiej jeśli znajdziesz jakiegoś np. 10, 11lat. Dzięki takiemu koniowi będziesz mogła się dużo nauczyć, a zarazem on stanie się twoim nauczycielem.
Od razu odradzam Ci źrebaka. Zdecydowanie zbyt krótko jeździsz żeby zabierać się za wychowanie młodego konia. Przy źrebaku potrzeba dużo, dużo doświadczenia i cierpliwości. Zastanów się porządnie nad kupnem. Polecam kupić konia doświadczonego i dobrze ujeżdżonego. Najlepiej jeśli znajdziesz jakiegoś np. 10, 11lat. Dzięki takiemu koniowi będziesz mogła się dużo nauczyć, a zarazem on stanie się twoim nauczycielem.Dokładnie:D
lepiej ujeżdżaniowego masz przyczyny dla czego. A tak wogóleto niedawno było podobne pytanie wręcz takie same tylko z tą różnicą , że nie był bodajże podanej rasy oraz napisane był , że rok ten ktoś jeźdźił , a więc szukaj pytań na forum.
Tylko i wyłącznie koń profesor. Tak jak wcześniej ludzi pisali, pozwoli Ci zdobyć nowe umiejętności, z źrebakiem jest odwrotnie to Ty musisz go wszystkiego nauczyć co do łatwych zadań nie należy.
Po 1.. Po co Ci koń? Naucz się najpierw pożądnie jeździć.. Po 2.. Zadając pytanie koń czy źrebak widać, że jesteś początkująca. Żeby ułożyć źrebola trzeba doświadczenia.Po 3..NIE KUPUJ JESZCZE KONIA! To duży obowiązek. Co ile mogłabyś być w stajni? Umiesz rozpoznawać przynajmniej podstawowe choroby konia? Poczujesz kiedy koń okuleje? Czy dostarczysz zwierzęciu odpowiednią dawkę ruchu? I czy stać Cię na utrzymanie? Kowal, Wet, hotel co miesiąc. A jakieś dodatkwoe wydatki typu siodło ogłowie itp.? No i jeszcze sam koń? Wiele takich pytań mogę Ci zadać, ale wątpię, ze na nie odpowiesz. : ) Wybacz, że tak niemiło, ale zbyt wiele osób "chce" konia na tym portalu, a ich wiedza nie jest wystarczająca..
Moim zdaniem powinnaś kupić dorosłego, doświadczonego konia. Kupując źrebaka nie pojeździsz sobie od razu tylko będziesz musiała poczekac ok. 2-4 lat żeby go ujeździć. Zajmujesz się końmi od nie jakiegos bardzo wielkiego czasu kup dorosłego KONIA ! ;)
o jeju kolejny taki tema ;/Uważam że jeśli jeździsz 1,5roku to nie masz wystarczających umiejętności aby posiadać konia lecz jeśli już ""musisz"" kupić konia to kup konia który ma około 10-15 lat taki staruszek będzie najlepszy ponieważ będzie już ułożony (biorąc pod uwagę że kupisz go z porządnej stadniny) Kupienie źrebaka będzie totalnym błędem ponieważ nie masz doświadczenia bo przez 1,5 roku nie jesteś w stanie go nabyć.Więc jeśli tak bardzo Ci się śpieszy do kupna konika to kup sobie spokojnego staruszka ale zastanów się czy aby nie lepiej troszkę poczekać ? ;-)
Od razu odradzam Ci źrebaka. Zdecydowanie zbyt krótko jeździsz żeby zabierać się za wychowanie młodego konia. Przy źrebaku potrzeba dużo, dużo doświadczenia i cierpliwości. Zastanów się porządnie nad kupnem. Polecam kupić konia doświadczonego i dobrze ujeżdżonego. Najlepiej jeśli znajdziesz jakiegoś np. 10, 11lat. Dzięki takiemu koniowi będziesz mogła się dużo nauczyć, a zarazem on stanie się twoim nauczycielem. Dokładnie:D Dokładnie :D
Nie kupuj konia!za krótko jeździsz. Nawet jeżeli jeździsz co drugi dzień to i tak za krótko. Rozejrzyj się po stajni, ujeżdżalni i stanowiskach. Co widzisz? Konie. A ich właściciele? - to dorosłe, doświadczone osoby.jeżeli już koniecznie musisz mieć konia to jedno jest pewne - NIE źrebak. tzw. profesor - lepiej.A poza tym: Jest co najmniej jeden taki wątek na tydzień.
Ja osobiście uważam że jeszcze nie powinnaś kupować konia, zbyt krótko jeździsz. Do tego potrzeba doświadczenia. Jeżeli już byś miała kupować konia to na pewno nie źrebaka. Dziewczyno! Źrebak to odpowiedzialność i przede wszystkim OGROMNA wiedza. Jeżeli jej nie masz to zniszczysz konia. Dołączam się do przed mówców jeżeli już byś się miała decydować na kupno konia to tylko i wyłącznie KOŃ PROFESOR. Wiem z własnego doświadczenia, że taki koń Ci dużo da. Ja na twoim miejscu najpierw wydzierżawiłabym sobie konia. Żeby mniej więcej zobaczyć jak to jest.
Powinnaś trochę jeszcze poczekać z kupnem. A jeżeli tak ci na tym zależy to radzę kupić starszego i doświadczonego konia wtedy on może nauczyć ciebie jak się nim zajmować http://konie-i-jezdziectwo.blogspot.com/
eee... ty chyba w ogóle nie powinnaś mieć konia, nawet profesora...jak już wyżej powiedziane: naucz się jeździć!
Po 1.. Po co Ci koń? Naucz się najpierw pożądnie jeździć.. Po 2.. Zadając pytanie koń czy źrebak widać, że jesteś początkująca. Żeby ułożyć źrebola trzeba doświadczenia.Po 3..NIE KUPUJ JESZCZE KONIA! To duży obowiązek. Co ile mogłabyś być w stajni? Umiesz rozpoznawać przynajmniej podstawowe choroby konia? Poczujesz kiedy koń okuleje? Czy dostarczysz zwierzęciu odpowiednią dawkę ruchu? I czy stać Cię na utrzymanie? Kowal, Wet, hotel co miesiąc. A jakieś dodatkwoe wydatki typu siodło ogłowie itp.? No i jeszcze sam koń? Wiele takich pytań mogę Ci zadać, ale wątpię, ze na nie odpowiesz. : ) Wybacz, że tak niemiło, ale zbyt wiele osób "chce" konia na tym portalu, a ich wiedza nie jest wystarczająca..
Jeśli już chcesz kupić konia to nie bierz się na nic za źrebaka!!! Według mnie konie powinni zajeżdżać na prawdę dobrzy jeźdźcy ( ja jeżdżę 10 lat od jakiś 2 sportowo wciąż z trenerem i nawet przez myśl mi nie przeszło żeby zajeżdżać konia, bo co z tego że będzie mi skręcał w lewo i w prawo i przyśpieszał kiedy chce jeśli nie będę go umiała nauczyć jak chodzić w dobrym ustawieniu, podstawowych figur ujeżdżeniowych itp.). Jeśli jesteś zdecydowana na kupno konia i stać Cię na to bo w sumie wychodzi to tak na prawdę koło 800-900 zł miesięcznie jeśli jesteś z mniejszego miasta, a jeśli np. z Warszawy to koło 1300 jak nic... można oczywiście te koszty zmniejszyć, bo wszystko zależy od tego gdzie chcesz konika trzymać. Jak kupisz doświadczonego konia, " profesora" musisz pamiętać by jeździć regularnie z trenerem bo zniszczysz konia a sama nic się nie nauczysz... szukając konia, poradź się na prawdę doświadczonej osoby, jeśli nie masz trenera, który by Ci pomógł w tym to poszukaj, bardzo wiele stadnin oferuje pomoc w wyborze koni. Pamiętaj że koń to nie zabawka! Zbyt dużo jest niechcianych koni, które potem spotyka straszny los ( chyba wszyscy wiedzą o czym mówię), zastanów się porządnie i nie podejmuj żadnych decyzji sama, niech pomoże Ci ktoś doświadczony. I pamiętaj aby nie wybierać konia ze względu na wygląd!!!! kupisz sobie pięknego araba ( na przykład) i nie będziesz mogła na niego wsiadać bo będzie go roznosiła energia i zacznie Cię zrzucać. I jeszcze jedno. Koń musi mieć dostarczoną wystarczająco dużą dawkę ruchu! Jeśli nie będziesz jeździła codziennie ( co drugi dzień to minimum) to pamiętaj aby był puszczany na padok, lub poproś kogoś innego aby na niego wsiadał. I zastanów się pięć razy zanim coś zrobisz bo to jest odpowiedzialność na długie lata, a sprzedać konia nie jest wcale tak łatwo. Pozdrawiam i mam nadzieję że podejmiesz słuszną decyzję ;)
Pamiętaj , że pierwszy koń powinien być koniem "nauczycielem"!!!!Uważam , że dość krótko obcujesz z końmi aby posiadać własnego , ale to już prywatna sprawa i nie chcę się wtrącać!Kup konia ujeżdżonego i spokojnego.
Ja dopiero raczkuję w hodowli i jeździe konnej i powiem iż mam dobre zaplecze i warunki to jednak nigdy nie zdecydowałabym się na źrebaka kupiłam konia 18 letniego, który uczy mnie i ja przy nim się uczę jak postępować, powiem jedno koń obojętnie jaki by nie był wymaga naszej pełnej opieki i czasu trzeba sporo czasu poświęcić aby go poznać i aby on poznał nas. Trzeba zdobyć jego zaufanie a nie tylko szlifować technikę jazdy to jest zywe czujące zwierzę, które myśli. Źrebię jest fajne można go wychować od małego i można ułożyć jak się chce jednak źrebię może być także i zagrożeniem nie tylko dla Ciebie ale i dla siebie. Tak mi się wydaje więc przyznaję rację wszystkim przemówcom. Koń profesor zdecydowanie. Mój koń często mnie sprawdzał jak się zachowam i często starał się był typem alfa więc trochę zajęło mi czasu i cierpliwości aby przekonać go do istniejącego stanu rzeczy. Czasami gryzł i patrzył prosto w oczy. Ja jestem zwolenniczką cierpliwego i spokojnego treningu natoralnego bez żadnej przemocy wobec konia.
No i znowu to samo ... Już Ci większość koleżanek napisała , ja tylko to powtórzę . Jeździsz 1,5 roku , tak ? O nie , przepraszam , jeździsz 0 , 5 roku , 1,5 dopiero minie za rok . Ja też nie jeżedżę długo - chociaż dużo dłużej od Ciebie . Ile masz lat ? Wiesz tak naprawdę co to znaczy posiadać konia ? To naprawdę to nie tylko kwestia pieniędzy . Zakładasz , iż za rok kupisz konia ... a czy masz stu procentową pewność , że jazda konna i konie to nie tylko chwilowa zachcianka ? Czy wiesz , że musisz poświęcać koniowi dużo czasu , nie tylko przychodzić do niego raz na tydzień ? Konia trzeba odwiedzać przynajmniej 2 razy dziennie , zapewnić stały dostęp do wody , kupować i podawać jedzenie według jego indywidualnych potrzeb . Koszt utrzymania konia jest naprawdę spory . Samo miejsce w stajni kosztuje miesięcznie od 500 zł do ok. 800 zł , do tego dochodzi pasza , odrobaczanie , witaminy , weterynarz itp. Według mnie powinnaś najpierw nauczyć się pożądnie jeździć i zajmować końmi , możesz wziąc jakiegoś konia ( ew. " wypożyczyć " ) na " spółkę " , i zobaczyć , czy dasz sobie z nim radę . Koń potrzebuje towarzystwa , wiesz o tym ? Konia trzeba doglądać , czy nie wdarła się jakaś choroba lub koń nie doznał kontuzji . Zadbaszz , aby koń się nie nudził ? Co do źrebaka - potrafiłabyś budować przez - uwaga - conajmniej kilka lat jego zaufanie do Ciebie ? Ujeździłabyś go ? Wiesz , że nierozważny jeździec może " zepsuć " nawet najlepszego , najlepiej ułożonego i najspokojniejszego konia ? Radzę się nad tym poważnie zastanowić , i poczekać z kupnem jeszcze chociaż kilka lat :)
Jeśli masz pieniądze i warunki i wiesz, że będziesz się zajmowac koniem to czemu nie? Tylko kup dorosłego. Ja, mimo że jazdę mam opanowaną w stopniu podstawowym, mam konie ( dwa, bo kobyłka miała gratisa, co okazało się po pół roku). Kupiłam mocno zmęczoną, wyeksplatowaną konicę, dobry rok odpoczywała, odpasała się a teraz przygotowujemy się do 2-3 spacerków w tygodniu, coby się nie męczyć za bardzo :) Posiadanie koni jest piękne, nawet jeśli się nie jeździ. Tylko pochłania mnóstwo czasu (mam konie przy domu i ich łąkę też więc nie liczę dojazdów), musisz brać to pod uwagę, codziennie trzeba nakarmić, posprzątać, kupki niestety nie pachną i można też się pobrudzić. Ogólnie to bardzo kosztowne hobby, jak ze zdrowiem się sypie to kasa płynie strumieniem z kieszonki.
Megapusia12, mam juz 15 lat i wpełni zdaję sobie sprawę z obowiązków jakie mnie czekają.A konia nie będę trzymac w żadnej stajni tylko we własnym boksie. Za rok bede miala wystarczajace doświadczenie, bo co tydzień ucze sie w szkolce jezdzieckiej, co tydzien przez kilka godzin opiekuje sie koniem u pewnego pana dzieki czemu moge na nim jezdzic, a ferie i wakacje także poświecam koniom. Mam własnych pieniedzy 5 tys a w ciagu roku jeszcze sporo uzbieram a do tego dochodza pieniądze rodziców.
Megapusia12, mam juz 15 lat i wpełni zdaję sobie sprawę z obowiązków jakie mnie czekają.A konia nie będę trzymac w żadnej stajni tylko we własnym boksie. Za rok bede miala wystarczajace doświadczenie, bo co tydzień ucze sie w szkolce jezdzieckiej, co tydzien przez kilka godzin opiekuje sie koniem u pewnego pana dzieki czemu moge na nim jezdzic, a ferie i wakacje także poświecam koniom. Mam własnych pieniedzy 5 tys a w ciagu roku jeszcze sporo uzbieram a do tego dochodza pieniądze rodziców. Ja Ci odradzam trzymanie go we własnym boksie... zastanów się czy będziesz mogła karmić go 3 ( min. 2) razy dziennie o tej samej porze, sprzątać mu w boksie, jeździć codziennie, codziennie się nim zajmować, nie mówiąc już o tym że koń potrzebuje towarzystwo. Jeśli już sama chcesz się wszystkim zająć to powinnaś mieć chociaż 2 konie bo Ci zdziczeje. Pamiętaj że to jest ogromnie dużo codziennych obowiązków, które musisz wykonywać i nie ma że masz 40 stopni gorączki czy jest 20 stopni mrozu więc sobie odpuścisz... trzymając go w hotelu dla koni wydatki są większe, ale jest to o wiele mniejsza odpowiedzialność ( choć i tak ogromna), ale jeśli nie przyjedziesz któregoś dnia to wiesz że koń ma i tak opiekę. I dobrze Ci jeszcze radzę, jeździj z instruktorem! 1,5 roku raz w tygodniu to o wiele za mało żeby samemu jeździć na tyle dobrze żeby się samemu wszystkim zająć. To jest tylko moja opinia rzecz jasna , ale kiedy widzę " fachowców" którzy ledwo się na koniu trzymają i klepią na nim tyłki uważając że go trenują to mi się słabo robi ( ale oni przecież jeżdżą po 10 lat... tylko jak mają się nauczyć kiedy nie spytają się nikogo jak, bo uważają że są zbyt dobrzy)... albo przynajmniej czytaj książki, oglądaj filmy instruktażowe, powinnaś wciąż się uczyć. I poczytaj sobie książki o kopytach, chorobach końskich i wgl. o koniach. Jest taka książka " chcę mieć własnego konia" bodajże Barbary Szymczak, jeśli nie jesteś w tym wszystkim obeznana a planujesz zakup konia to może Ci ona bardzo pomóc. Sama ją parę lat temu czytałam i dowiedziałam się paru ciekawych rzeczy. ;) Pozdrawiam
Megapusia12, mam juz 15 lat i wpełni zdaję sobie sprawę z obowiązków jakie mnie czekają.A konia nie będę trzymac w żadnej stajni tylko we własnym boksie. Za rok bede miala wystarczajace doświadczenie, bo co tydzień ucze sie w szkolce jezdzieckiej, co tydzien przez kilka godzin opiekuje sie koniem u pewnego pana dzieki czemu moge na nim jezdzic, a ferie i wakacje także poświecam koniom. Mam własnych pieniedzy 5 tys a w ciagu roku jeszcze sporo uzbieram a do tego dochodza pieniądze rodziców. " Za rok będe miała wystarczające doświadczenie " ?! . 1,5 roku i wystarczające doświadczenie ?! No i co z tego , że masz 15 lat - skrzywdzisz konika , i tyle . Koń to nie jest zabawka . No i musi mieć towarzystwo . A szkoła ? Zdołasz pogodzić obowiązki szkolne i te związane z opieką nad koniem ? No i skąd wiesz , że koń Cie nie znudzi ? Jak bym Ci stanowczo odradzała kupno konia , ze względu na jego dobro .
Zdecydowanie w twojej sytuacji , polecam już ułożonego i dobrze ujeżdżonego konia . I nie młodego zielonego 4 latka a w okolicy 8 lat w wzwyż .Polecam także przy kupnie aby ktoś w temacie pomógł Ci dokonać wyboru . Bo kupić dobrego konia to nie jest prosta sprawa :) Powodzenia
Głupie pytanie. Wnioskuję, że skoro jeździsz tak krótko to nie znasz się na koniach tak dobrze, żeby kupić młodego konia.
Nie masz już 15 lat tylko masz dopiero 15 lat.Uważasz ze nabierzesz doświadczenia ucząc się raz w tygodniu?Prosta matematyka. Rok ma jakieś 52 tygodnie. Ucząc się raz w tygodniu da ci to 52 dni w sumie. Policzmy ze to będą dwa miesiące. Takie będziesz miała doświadczenie. 2 miesiące. Osobiście nawet nie oddałabym w dzierżawę osobie w takim wieku i z takim stażem jeździeckim.Chcesz tego konia trzymać u siebie?Sory ale koń to nie jest zabawka ani nawet nie jest to zwierze na którym się tylko jeździ. Jesteś na etapie kiedy to wszystko wydaje ci się proste. Ciekawe czy będziesz wiedziała do kogo się zgłosić aby kupić pastę na odrobaczanie, co zrobić w przypadku kolki i jak postępować z zapoprężonym koniem. Ciekawe czy w ciągu tych 52 dni nauczysz się rozpoznawać podstawowe końskie choroby i będziesz wiedziała do której z nich masz wzywać weta. Tak...kup sobie za rok źrebaczka i postaw go przed domem, a my za rok będziemy łamać głowę nad tematami typu "konik mnie zdominował co zrobic?" czy "Mój koń dostał kolki a jadł tylko resztki z obiadu."Pamietaj że niektórzy jeźdźcy nawet po 10 latach nie mają dostatecznego doświadczenia aby móc posiadać własnego konia. Człowiek uczy się ciągle, a pierwszy koń powinien mieszkać w stajni - gdzie sa ludzi którzy sie na tym znaj
Popieram wypowiedzi poprzedników, że nie powinnaś kupować konia. Nawet za rok nie będziesz miała wystarczającego doświadczenia, by samodzielnie się nim zająć. Jeśli w grę wchodziłoby trzymanie go w czyjejś, większej stajni, gdzie byliby doświadczeni jeźdźcy i obsługa stajni, to mogłabyś ewentualnie o tym myśleć, bo miałabyś pomoc osób znających się na rzeczy. Gdy koń będzie stał w Twojej przydomowej stajni, nie będziesz miała kogo zapytać o radę, czy poprosić o pomoc. Stanowczo odradzam. Tu masz link do podobnej do Twojej sprawy, gdzie wypowiedział się ekspert opieki nad końmi - klik. Poczytaj, przemyśl.
pamiętaj, że jest takie powiedzenie " starszy jeździeć-młody koń, Mody jeździec- starszy koń"Oczywiście nie tyczy to się wieku tylko doświadczenia. Z tego co piszesz wynika, że nie jesteś doświadczona skoro jeździsz 1,5 roku, więc polecam ci doświadczonego konia. A tak poza tym to przemyśl jeszcze raz czy na pewno go chcesz, bo wiesz, że koń to żywe zwierzę, a nie zabawka!!!! moja rada jest taka: zbieraj doświadczenie i dopiero za jakiś czas(5-10 lat) pomyśl o własnym koniu i niech to będzie koń już ujeżdżony.
Za 1,5 roku to może zaczniesz skakać, a to okropnie mało na posiadanie konia, a tym bardziej źrebaka. Za 5 tysięcy to ty możesz sobie kupić kontuzjowanego kuca szetlandzkiego z bardzo skromnym sprzętem - bo to nie tylko koń, ale też derki, czapraki, maści do kopyt, siodło, ogłowie, szczotki, kopystki... Wiesz po czym można poznać twój brak doświadczenia? Nawet po tym, że pytasz się, czy wziąć źrebaka czy dorosłego konia.
mam nadzieje, że robisz sobie jaja..Ja też..