Reklama
  • qniareczka2011-04-06 21:00:03

    Witam :)Mam kobyłke i jest w czasie zaźrebiania, wiem, że mam dużo czasu do oźrebienia, ale nie dużo orientuję się w tym temacie... Mam parę pytań... Czy teraz mogę z nią normalnie ( chodzi mi teraz, np. zaraz po tym, jak odejdzie od ogiera...) jeździc? Czy jej nie przemęczac? Czy wezwac weterynarza na jakieś badania? Kiedy? Gdy klacz będzie w zaawansowanej ciąży to do którego miesiąca możemy intensywnie trenowac (skaczemy raz w tygodniu przez 50 cm. ) ? Proszę odpowiedziec chociaż na częsc moich pytań :)

  • wiolas22 2011-04-07 10:11:15

    A ja mam pytanie jakim cudem jesteś właścicielką klaczy która będzie zaźrebiona? Po co chcesz ją kryć skoro nie masz zielonego pojęcia o tym jak należy taką klaczą się zająć? Moim zdaniem kolejność powinna być inna. Najpierw dowiedz się co wiąże się z opieką nad taką klaczą a potem i źrebakiem, a dopiero potem starać się o zaźrebienie klaczy. 

  • ravnist 2011-04-07 13:47:12

    A moim zdaniem, uwaga wyżej jest niepotrzebna. Przypuszczam, że qniareczka ma u boku kogoś, kto się razem z nią klaczą zajmuje i kto wie, jak mniej-więcej się takim koniem zajmuje. Poza tym podkreśliła, że klacz jest "w czasie zaźrebiania", a to oznacza, że NIE JEST jeszcze źrebna. Zamiast od razu naskakiwać, radzę się zapoznać z postem, uprzednio go pięć razy czytając ze zrozumieniem.Co do tematu, myślę, że to sprawa indywidualna. Z końmi, jak z ludźmi - każda klacz inaczej będzie ciążę przechodzić. Myślę, że najlepiej byłoby się skontaktować z weterynarzem, który konia zna i się nim opiekuje. On z pewnością Ci odpowie na te wszystkie pytania.Pozdrawiam.

  • qniareczka 2011-04-07 14:02:28

    Dzięki ci, ravnist :)Masz rację, to nie do konca mój koń, lecz mojego taty, ale ja się nim zajmuję od rana do wieczora. Jeśli chodzi o moje pojęcie o ciązy, to nie jest tak źle... Tylko po prostu uważam, ze ktoś jest już doświadczony bo miał klacze i źrebne czy źrebaki mógłby podzielic sie swoimi opiniami i obserwacjami i doradzic mi jak najlepiej :)

  • Reklama
  • qniareczka 2011-04-07 14:06:24

    I chciałabym dodac, że kobyłke mam od poprzedniego źrebaka, kupiliśmy je gdy mały miał 2 miesiące, i nie było mi znim łatwo, ponieważ był bardzo dziki, ale go nauczyłam posłuszeństwa, podnoszenia nóg, i tp... Więc moim zdaniem problem mam z ciążą, źrebaki dobrze znam :P Z resztą w koncu musi byc ten pierwszy źrebak od poczęcia :) I po prostu chcę, aby ktoś mi pomógł pójsc doswiadczoną drogą :D

  • redakcja 2011-04-07 19:22:27

    wiolas22 Ja tez myślę, że za ostro podeszłaś do sprawy przyszłej właścicielki źrebaka. Każdy może czegoś nie wiedzieć. Zgadzam się z ravnistem :)

  • wiolas22 2011-04-07 19:52:28

    Ja rozumiem że ktoś może czegoś nie wiedzieć, ale to jest bardzo poważna sprawa. Niestety widziałam już przykład jak ktoś nie mający żadnej wiedzy próbował sobie zaźrebić klacz i skończyło się to tragicznie zarówno dla matki jak i dla źrebaka. Może faktycznie za ostro podeszłam do tematu ale obraz tamtej tragedii nadal mnie prześladuje. Czytałam post dokładnie i uznałam że skoro dziewczyna pyta o takie podstawy to znaczy że wiedzę ma zerową na ten temat. Nadal jestem zdania że powinna sporo poczytać, dowiedzieć się jak najwięcej nt. ciąży, porodu i ewentualnych powikłań i dopiero potem postanowić zaźrebić klacz.

  • qniareczka 2011-04-07 20:17:22

    Ja ogólnie wiem duzo na ten temat, tylko po prostu nie chcę popełniac jakis poważnych błedów i się upewnic, co do niektórych rzeczy :P Bo np. w pewnej książce o koniach polecanej przez wiele osób pisze, że w ogłowiu nachrapnik powiniem byc 4 palce od kosci jarzmowych... Moja koleżanka tak dopasowała tranzelkę i koń jej świrował, szarpał za wędzidło, i instruktorka jej odpowiednio dopasowała czyli 2 palce ;P A więc po prostu proszę o odpowiedzi związane z waszymi doświadczeniami i odczuciami... Proszę o wyrozumiałosc :)

  • Reklama
  • wiolas22 2011-04-07 20:46:15

    Niestety ale większość książek i informacji w internecie bardzo mija się z tym jak sprawa powinna faktycznie wyglądać. Przepraszam, że tak na Ciebie naskoczyłam, ale tak jak pisałam mam bardzo przykre doświadczenia z połączenia źrebnej klaczy z laikiem. Proponuję na początek skontaktować się z doświadczonym weterynarzem. On powinien odpowiedzieć na większość z Twoich pytań. Co do pracy klaczy pod siodłem to wszystko zależy od intensywności jazd i od stanu ogólnego klaczy. Na pewno pierwsze miesiące możesz pracować w miarę normalnie, ale cały czas trzeba obserwować konia. Mniej więcej w połowie ciąży zrezygnowałabym ze skoków i ciężkich treningów. Ale lekkie jazdy i wypady w teren na pewno nie zaszkodzą. Ostatnie dwa-trzy miesiące odstawiłabym klacz od jakichkolwiek jazd. I co najważniejsze, upewnij się że będziesz miała weterynarza na każde wezwanie w czasie zbliżającego się porodu w razie komplikacji.

  • qniareczka 2011-04-07 20:57:53

    Spoko, dzięki :) Na szczęście mamy jeszcze dużo czasu i mam nadzieję, że zdążę sie jeszcze odpowiednio przygotowac...

  • redakcja 2011-04-08 09:26:43

    Napewno musisz pogłebić wiedzę w tej kwestii. To prawda, że wiele podręczników ma sprzeczne informacje, ja osobiście moge polecić "poranik dla hodowców i miłośników koni" autorstwa Jerzego Fedorskiego, wydawnictwo PWRiL. Znajdziesz tam niezbędne informacje o zaźrebianiu, opiece nad klaczą w czasie ciąży, odpowiednim karmieniu w czasie ciazy i po urodzeniu źrebaka oraz na temat wyźrebienia i opiece nad maluchem.



Reklama
Reklama