Reklama

Kawały

10/11/2012 15:11
Hejka:D
Mam dla was parę kawałów o koniach:)
1.
Turysta rozmawia z dorożkarzem.
- Czym karmi pan swoje konie?
- Którego? Karego czy siwego?
- Powiedzmy - siwego.
- Owsem i kukurydzą.
- Rozumiem. A karego?
- Też owsem i kukurydzą.
- A ile czasu spędzają na wybiegu?
- Który? Kary czy siwy?
- Siwy.
- Trzy godziny dziennie.
- A kary?
- Też trzy godziny dziennie.
- No to jeżeli z oba końmi postępuje pan tak samo, dlaczego za każdym razem pyta pan, czy mówię o siwym, czy o karym?
- To dlatego, że siwy jest mój.
- Aha, rozumiem. A kary?
- Też mój.

2.
Na targu sprzedawane są konie. Przy jednym z nich stoi zainteresowany klient i mówi do właściciela:
- Ten koń jest ślepy.
- Ależ skąd - odpowiada właściciel. - Proszę się na nim przejechać.
Klient wsiada na konia i gna na nim. W pewnym momencie widzi przed sobą ścianę i nagle w nią uderza. Poturbowany idzie do właściciela i mówi:
- A nie mówiłem, że ten koń jest ślepy?
Na to właściciel; - Ślepy,ślepy, ale jaki odważny...

3.
Podczas treningu spłoszony koń poniósł jeźdźca.
- Dokąd tak pędzisz? - krzyczy za nim kolega.
- Nie wiem... Zapytaj konia, ja tu tylko siedzę!

4.
Chłop kupił konia i orał nim przez cały dzień.Po powrocie do domu zmęczony koń rozłożył się na łóżku.
Chłop się zdziwił:
- Coś takiego! Koń w łóżku!
- A co? Myślałeś, że po całym dniu harówki będę jeszcze pomagał twojej żonie w kuchni?


To na razie na tyle. Jeśli znajdę jeszcze jakieś fajne to napisz:D
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo galopuje.pl




Reklama