Reklama

Końska moda dla amazonek

galopuje.pl
09/10/2009 11:36
Wybór stroju, zarówno dla młodszych i starszych amazonek, rodzi wiele dylematów. Jak sie ubrać, czego się wystrzegać, jak odpowiednio dobrać elementy, z czego mogę zrezygnować, a z czego nie? Tego rodzaju pytań jest wiele, dlatego tak ważne jest zachowanie zdrowego rozsądku i pamięć o tym, że ubieramy się nie dla pokazu, ale wygody i komfortu. Nawet najdroższy i najmodniejszy strój wyrzucimy po chwili do kosza, jeśli będzie krępował nasze ruchy.


Na początku drobna uwaga - jeśli dopiero zaczynamy jeździć konno, głupotą jest kupowanie profesjonalnego stroju, którego cena nie spada poniżej kilkuset złotych. Gdy nie wiemy zatem czy pokochamy jazdę konną i zaczniemy uprawiać ją regularnie, wystarczy zastosowanie kilku uniwersalnych elementów ubioru, które masz w domu.

Co na pierwszy trening?
W zupełności wystarczy wygodna, ciepła bluza, miękkie, nie krępujące ruchów spodnie - najlepiej dresy i wygodne buty. Teraz omówię szczegóły. W przypadku spodni zakazane są dżinsy - ich założenie na jazdę skończy bolesnym obtarciem nóg, zwłaszcza na łydkach oraz wewnętrznych stronach ud. Niech nie myli nas obraz jeźdźcy polo - oni korzystają ze specjalnych dżinsów, które posiadają pojedyńczy szew.
Jeśli chodzi o górną część ciała - najlepiej sprawdza się bluza. Długi sweter jest niewygodny zwłaszcza podczas jazdy, kiedy często rękawy plączą się z wodzami. Najlepiej generalnie nie zakładać za dużych rzeczy.

Kolejny element naszego stroju, czyli buty mogą być sportowe, ale koniecznie na płaskiej podeszwie. Buty posiadające tzw. podeszwę traktorową są niewskazane, ponieważ w razie wypadku noga może zaczepic się o traktor i nie usuniemy jej ze strzemienia.

Ostatni element, bez którego nie obędzie się i pierwsza, i kolejne jazdy, to toczek. Problem w tym przypadku jest często rozwiązany, ponieważ ośrodki jeździeckie posiadają na stanie własne, wystarczy tylko dobrać odpowiedni dla siebie. Pamiętajmy, aby zakładać go za każdym razem, gdy wsiadamy na konia - przy ewentualnym upadku chroni przed urazami głowy.

Na koniec kosmetyczna - dosłownie i w przeności uwaga - przed jazdą obcinamy paznokcie, bądź usuwamy tipsy - nie mają szans na ocalenie przy podciąganiu popręgu.
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    redakcja 2012-04-11 14:20:38

    Koniara-Isia - nie tylko Tobie :/ Co do artykułu to nie powinno się zakładać toczku, który był mega cenną rzeczą w 20 wieku, bo teraz jest epoka kasków z atestami i trzypunktowym zapięciem.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Koniara-Isia 2011-03-16 17:40:22

    Super artykuł. Mi nie pomógł,bo już wszystko mam, ale wiele moich koleżanek z niego skorzystało. A ty Ewelina&Bestia po prostu mnie dołujesz. Wygląda na to, że jesteś taką różową barbie która nie wie o co kaman. Niestety, ale żel mi cie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Ola Koniara 2011-02-18 13:18:17

    Ja na swojej pierwszej jeździe byłam ubrana w legginsy, bluzkę z krótkim rękawem, kask rowerowy (oczywiście w późniejszym terminie kupiłam sobie kask :D) oraz adidasy. Teraz jeżdżę w czarnych bryczesach, bluzce, bluzie (lub bez, zależy od pogody), kask, skarpety jeździeckie oraz adidasy (zimą termobuty).

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo galopuje.pl




Reklama