Powożenie zaprzęgami czterokonnymi to pasja, która od kilku lat spędza mi sen z powiek. Dzięki ciężkiej pracy i wspaniałym ludziom, z którymi pracuję, no i oczywiście dzięki moim fantastycznym koniom, z powodzeniem startuję na zawodach w całej Europie.
Po dwóch sezonach startów zajmujemy 24. miejsce w rankingu światowym. Nasz cel w 2010 roku, to udział w Mistrzostwach Świata w Kentucky USA!
Całe moje życie kręci się wokół koni, mam to z resztą w genach. Moja rodzina już od 5 pokoleń zajmuje się końmi. Sam jestem z zawodu lekarzem weterynarii.
Cóż, mogłbym tak jeszcze długo pisać:)... Ale powiem tylko, że to fantastyczne uczucie pracować nad czymś co bezgranicznie się kocha.