Reklama
  • wercia152011-07-25 10:20:38

    1.Czy 15 miesięcznego źrebaka chodzenia na lonży i podstawowych komend takich jak stój, stęp, kłus, galop?2.Kiedy mam zacząć przyzwyczajać go do ogłowia z wędzidłem i skąd mam wiedzieć jaki rozmiar wędzidła będzie dla niego dobry?3.Kiedy zacząć go przyzwyczajać do siodła i lonżować z nim?4.Czy gdy skończy 3 lata wsiadać na niego czy poczekać trochę z tym?5.Potrafię jeździć i tu mam dylemat lepiej oddać go na szkolenie?Nie jestem pewna swojej jazdy i boję się że przez braki wiedzy przy zajeżdżaniu złapie jakieś niepożądane nawyki bądź nie będzie reagował na komendy.6.Czy polecacie ogłowie meksykańskie jeśli tak to dlaczego i jeśli ni to też dlaczego?7.Czy są jakieś książki o zajeżdżaniu koni?Jeśli tak to jakie?Z góry dziękuję za fatygę napisania odpowiedzi.Trochę te pytania są takie jakby zadawał je amator ale nie mam wiedzy na ten temat.

  • Karina83 2011-07-25 14:24:40

    1. Jak najbardziej.Oprowadzania na kantarze czy na lonży można już uczyć nawet młodszego konia-im wcześniej tym lepiej-nauczy się,jak się zachowywać idąc obok człowieka.Ja swojego konika wzięłam też w tym wieku i zaczęłam uczyć.2.Wędzidło dobrze by było,żebyś kupiła jakieś delikatne- podwójnie łamane,może jakieś smakowe-żeby konik się go nie wystraszył.Uczenie chodów na kantarze wg mnie to głupota,bo młody koń często odciąga się na boki,co może powodować,że kantar go boleśnie obetrze.A rozmiar?Hm...zależy,jaki to konik-z tych dużych,czy jakiś mniejszy? Myślę,że 12 będzie dobra.3.Siodła jeszcze mu na plecki nie wkładaj.Poprzyzwyczajaj go do swojego ciężaru w boksie- opieraj się na nim podczas czyszczenia,powieś mu na grzbiecie,nawet czasami wsiądź na niego.Potem jak dostanie siodełko nie będzie taki zdziwiony ;-) Wcześniej niż w wieku 3 lat nie ma sensu kupować dla niego siodła,bo on jeszcze rośnie.4.Swoją klaczkę zajeździłam w wieku 3lat.Jeżeli jeździsz rekreacyjnie,to konikowi nic się nie stanie-nie jest tak dużo użytkowany,żeby miało mu to zaszkodzić.Z reszta, robią przecież i zawody dwulatków.5.To też zależy,czy konik ma być dla Ciebie,czy może będzie na nim jeździło więcej ludzi?Bo jeżeli to tylko Twój pupil,to śmiało sama go ujeżdżaj-nawet jak coś zrobisz nie całkiem książkowo,to konik i tak Cię zrozumie,bo będziecie mieli takie tylko swoje sygnały :-) Ja tak zrobiłam ze swoją klaczką i obie jesteśmy zadowolone :-) Jednak jeżeli ma mieć więcej jeźdźców,to szkolenie może być lepsze.6.Tu niestety Ci nie pomogę,bo nigdy nie miała do czynienia z ogłowiem meksykańskim-wiem jak wygląda,ale jaka jest różnica w użytkowaniu?7.Polecam "szkolenie młodego konia"-ale nie pamiętam autorki.Tam masz wszystko ładnie opisane, zajeżdżanie,ćwiczenia,ich kolejność.

  • konija 2011-07-26 21:07:02

    1. Uczenie komend - jak najbardziej wskazane. Co do lonżowania - zależy od tego jak, gdzie i przez kogo. Jak - na pewno nie na ogłowiu z wędzidłem (chyba, że koń ma potem nie reagować jak należy). Najlepiej na dopasowanym kawecanie i tu poczekałabym do ukończenia przez konia co najmniej 24 miesięcy ponieważ koń 15 m-ny ma mniejszy łeb i potem trzeba będzie kupować kolejny, żeby dalej z kawecana korzystać.Gdzie - najlepiej na lonżowniku (okrągły, ogrodzony plac). Lonżowanie na otwartej przestrzeni będzie prowokować młodego konia do wypadania łopatką lub zadem na zewnątrz. A to z kolei stwarza ryzyko kontuzji i powstania złych nawyków u konia.Przez kogo - najlepiej przez osobę doświadczoną, które poradzi sobie gdy koń będzie szalał 9i nie pozwoli mu zaplatać się w lonżę) lub gdy będzie zbyt oporny. Ewentualnie osoba z doświadczeniem może się przyglądać pracy i na bieżąco pomagać korygować błędy.2. Ogłowie najlepiej zakładać równo z siodłem - wcześniej nie ma to sensu. Młody koń powinien uczyć się reagować na wędzidło z ręki, tylko wtedy kiedy to wędzidło ma kontakt z ręką - uczenie go, że wędzidło jest nieruchome (np. na lonży) nie ma sensu i w zasadzie wcale nie pomoże w pracy z siodła. Nie należy też utożsamiać wędzidła z czymś co magicznie pozwoli zapanować nad koniem - na początku najlepiej jeździć bez wędzidła np. na bosalu ewentualnie na zwykłym kantarze z linką zapiętą u spodu nachrapnika. Początkowe jazdy i tak odbywają się tylko na zamkniętej ujeżdżalni. Za każdym razem jak będziesz siadać na młodego konia dopilnuj też by w pobliżu ktoś był, kto Ci pomoże w razie upadku, spłoszenia, nieposłuszeństwa konia.3/4. Lonżowanie 18-24 m-ce, wcześniej praca na uwiązie lub dłuższej lince (3-4 m). Siodłanie nie wcześniej jak po ukończeniu trzech lat - owszem są biegi dwulatków (a nie zawody) ale to są konie czystej lub pełniej krwi, wcześniej dojrzewające. Konie pozostałych ras szlachetnych i półszlachetnych dojrzewają później. Poza tym waga jeźdźca wyścigowego jest bardzo niska a treningi są krótkie - konie nie są tak obciążone jak pod zwykłym siodłem w czasie godzinnej jazdy rekreacyjnej.5. Jeżeli czujesz się na siłach, jesteś cierpliwa i systematyczna - nie ma problemu by spróbować. Dobrze jest jednak mieć kogoś pod ręką, kto pomoże w sytuacjach trudnych, kiedy koń się zablokuje, kiedy przestanie coś wychodzić, koń będzie reagował nie tak jak się spodziewasz, itp ... Jednym słowem kogoś z doświadczeniem kto pomoże ruszyć z miejsca kiedy skończy się twoja wiedza. Tak osoba najlepiej jak będzie mogła Ci pokazać i dokładnie wytłumaczyć - można z książek ale to nie to samo co "życiowe" doświadczenie :)

  • Emilka Dębska 2023-03-22 18:51:59

    Z koniją się zgadzam natomiast wg mnie Karina83 nie pomoże&nbsp; na pewnym forum pisała, że wsiada w boksie na 2-latka.<br>

  • Reklama


Reklama
Reklama