Przymierzam się do zdawania egzaminu - brazowa odznaka jeździecka. Czy ktoś z Was już jest po egzaminach? Nie wiem jakich pytań mogę się spodziewać, jak bardzo są trudne i szczegółowe : ( Przyznam, że trochę się boję. Jeśli macie jakieś doświadczenia i wskazówki, będę bardzo wdzięczna : )
Ja zdawałam na bojowym Arabku z KJ Huzar w Józefowie. Było naprawdę fajnie ;) Pytania itd. masz na stronie pzj-tu. www.pzj.pl Na egzaminie nie zadawali mi dużo pytań, odpowidałam razem z koleżanką i jakąś dziewczyną. Przejazdy też w miarę dobrze. Najpierw było ujeżdżenie w kolejności Odznaka Brązowa, Srebrna, a potem skoki tak samo. Gdzie i kiedy chcesz zdawać, na włąsnym koniu? Napisz. Życzę powodzenia.!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :) :) :)
Ja zdaję w Huzarze w wakacje, a apropo Wilniusa no to konik porywczy i lubi iść do przodu. Choć za arabami nie przepadam to Wilnius jest super i ujeżdzenia nie da się na nim nie zdać.
ja będę zdawać brązową odznakę w maju.Jestem ciekawa czy ją zdam.Jak ktoś z was już zdał brązową odznakę to odpiszcie ipowieccie czy brązowa odznaka jest łatwa
Sama nie zdawałam, bo raz mnie już nie dopuścili XD, ale koleżanki mówią, że nie ma co się stresować. Jak zrobisz jakiś błąd to się usmiechnij i jedz dalej:). Poza tym zawsze jak nie zdasz możesz próbować w przyszłym roku itd...
Hahaha... No Wilnius wymiata, bardzo łatwo się prowadzi i w ogóle, ma juz trochę lat na karku tak jak dusze do walki. ;D On to dopiero atakował przeszkody z mega rozpędu, pamietam jaka byłam załamana dzień przed egzaminem na próbnym jednak udało nam sie zdać i parkur pokonaliśmy nie ścigając się z wiatrem więc byłąm bardzo zadowolona :)
No pytania bylyu latwe. Leczy bylam pierwsza ujerzdzeniu na bardzo mlodym konniu mial 2, 5 roku i debowala, ale zdalam . Skoki byly ok. I nie ma sie czego bac!
Ja zdawałam właśnie na brązową w Stragonie. Było bardzo fajnie. Bałam się bo już od dawna nie jeżdżę pod okiem żadnego trenera tylko sama ale czworobok i parkur są naprawdę fajne. Teoria banalna przynajmniej na brązową. Dziewczyna która odpowiadała ze mną praktycznie nic nie wiedziała i zdała. Ogólnie więcej starchu i nerwów niż trudności. A jak czujesz się kiepsko w teorii to poczytaj pytanie i odpowiedzi na stronie pzj. Naprawdę wymagaja minimum z minimum.Powodzenia
Ja zdawałam w Toporzysku, miałam ujeżdżenie 5.4 i skoki 5.6, pytania łatwe były, nie ma się co bać, tam gdzie ja byłam jak ktoś miał problem to egzaminatorzy pomagali, tylko dwie osoby nie zdały ;P
Ja zdawałam w tym roku odznake na obozie w wolicy. Dobrze nas przygotowali do niej. Teorie łatwo zdać ujeżdzenie wystarczy zapamiętać program a w skokach pamiętać o dobrej nodze w galopie :)
Mój tren trener jak zdawał na brąz to zdawał na folblucie. To była bardzo ciekawa historia. Mianowicie koń (Ranissimo - kj wesołe kopytko) zobaczył sędziów i skoczył nad nimi. Oczywiście nie zdał. Ja osobiście też przymierzam się do zdawania na brąz , ale ujeżdżenie to masakra. Na klubowych zawodach zostałam zdyskwalifikowana, zrobiłam dwa błędy i pierwszy raz jechałam ten program, a poza tym jechałam na Ranissimo.
Moim zdaniem brąz jest naprawdę łatwy... zdawałąm w Toporzysku gdzie jest dość niezły poziom... miałam stresa bo miałam jechać na moim kajusie ale wreszcie instruktorka dała mi konia na którym przez te 2 tygodnie nie jeżdziłam. zdałam chyba z najwyższą notą z obozu bo okazało się że konik suuuper:) w ogóle było spoko, naprawdę dość łątwo więc jak ktoś chce to polecam:) gdybym wiedziała to bym wcześniej podchodziłą:)
Cóż odznaki bardzo łatwo NIE ZDAĆ. Sędziowie nie oceniają każdego elementu osobno (ja na zawodach ujeżdżeniowych) tylko CAŁOŚĆ. Nie można jednym elementem nadrobić drugiego. Źle zrobisz koło, za wcześnie/późno zagalopujesz, nie wyjedziesz narożnika (zwłaszcza przy budce sędziowskiej) to może zaważyć na wyniku egzaminu. Słyszałam, że komisja miała uwagi bo "strzemiona były za krótkie", "brak rękawiczek", ale mysle że to zalezy od egzaminatora. Skoki są najłatwiejsze- tylko by się zatrzymać z galopu w półsiadzie przez linią KONIEC. I się kłaniać- na początku i na końcu- by zrobić dobre wrażenie.
Tyle ode mnie
Ja chciałabym w tym roku zdawać w Jeleniej Górze :( Ale nie ma mnie kto tam zawieźć, za daleko :/
W jakich miesiącach najcześciej odbywają sie te egzaminy?
W wielu stajniach przez cały rok ale często jest tak że tylko w wakacje i ferie zimowe......... zależy tylko gdzie:):):):) ale jeśli nie ma kto Cię zawieźć to może znajdź stajnię bliżej albo zabierz się z kimś kto będzie jechał:) najłatwiej jest po jakimś obozie bo możesz objeździć konia i się na nim lepiej poczuć:):):):):):):)
Taa...Patrzyłam na strone PZJ i są egzaminy praktycznie we wszystkich miesiącach :P Co prawda nie dla mnie po większość termniów mi nie odpowiada :P Ale będzie dobrze xD Trening na odznakę kończę dopiero w grudniu a jak mojade na odznakę w styczniu to może nie zapomnę xD
Pozostaje moim problemem tylko kwestja stroju :/ Nie mam białych bryczesów...Kupilibyście na moim miejscu białe bryczesy? Czy poprostu pojechac w czarnych :D ???
nie ma sensu na brązową ja jechałam w ciemno-szarych i już...zresztą to nie wygląda najlepiej brązowa odznaka i białe bryczesy, ja zaraz po zdaniu zamówiłam bo po co mi wcześniej skoro nie mogę jeździć zawodów?:)
Nie zdawałam nigdy - szkoda mi kasy...A tak z ciekawości - po co zdajecie na te odznaki? W mojej stajni tez prawie wszyscy podchodzą, ale jeżdżą tylko rekreacyjnie...
No wiesz.. nigdy nie wiesz co się zdarzy, możesz dostać np. propozycję udziału w niewykłych zawodach, w których nie wystartujesz bo nie masz odznaki. Ja też jeżdże rekreacyjnie, ale na wszelki wypadek planuję zdać ;D a poza tym udział w zawodach to cudowna sprawa ;))
Izapyza Ja np nie jeżdżę w rekreacji więc pytanie nie jest stosowne, bo jeśli ktoś jeździ w rekreacji i nie ma ochoty na zawody to jest to niepotrzebne ale jednak jest wiele osób które chcą się rozwijać ja np mam odznakę żeby jeźdizć na zawody a nie dla szpanu.... niedługo chcę mieć srebrna i napewno nie dla szpanu... a jak ktoś chce jeździć zawody to raczej nie szkoda mu kasy...
rózyczka - pytałam wszystkich, a nie tylko ciebie, więc nie rozumiem dlaczego to pytanie jest niestosowne.... W ogóle to denerwują mnie te odznaki. Kiedyś tego nie było. TYlko wyciąganie kasy. Nie sądzę, żeby poprawiały poziom jeździectwa, a odkąd je wwprowadzono to liczba chętnych za zawody systematycznie spada.
Kazdy ma inne spojrzenie na te sprawy, jedni chcą mieć odznake, a inni nie koniecznie i nie ma się co kłócić... Jeśli ktoś ma co do jazdy większe plany, chce startować w zawodach to odznakę zdaje. Tak czy siak, odznaka to jest jedank jakieś świadectwo, że pewną wiedzę o koniach się ma.
ja zamieżam kiedyś zdawać w pony w strzeszynie w powiacie poznanskim pytanie nie sa szegołowe bo na www.pzj.pl sa wszystkie pytenia wezimiesz wkujesz i zdasz
Ja w tym roku bede zdawała i to już za prawie tydzien o.O Co do siadu na skokach to jak wolisz . Możesz w polsiadzie i możesz w pełnym siedzie ale wiem na pewno ,że te okrążenie w którym się robi te zatrzymanie koniecznie trzeba jechać w polsiadzie.
Co do tych pytań to nie koniecznie zadają takie jakie są na stronie, ja np miałam pytanie którego tam nie było. Jeśli cie zapytają czy np koń powinien mieć dostęp do świeżej wody to nie wystarczy odpowiedz tak , będzie trzeba to jeszcze rozwinąć .
Szczerze mówiąc też bym chciała odznakę, bo denerwuje mnie to, że mogę startować tylko w zawodach towarzyskich, bo nie mam odznaki... Ale chyba ją zdam za 28 lat, bo po 45 roku z życia nie trzeba zdawać skoków. Jak dla mnie skoki to jedna wielka masakra. A co do tej złej nogi. To ja się kompletnie nie znam. Jak patrzyłam na parkur to między przeszkodami 2 i 3 trzeba nogę zmienić, nie?? I wymagana jest lotna, czy zwykła??
Nie jest wymagana lotna zmiana nogi :)) Zmieniasz ja na przeszkodze a jak ci nie wyjdzie to normlanie przechodzisz do kłusa i robisz zagalopowanie. . Dla mnie skoki sa dużo prostsze od ujeżdżenia a wgl to wszytstko jest dla mnie pikuś oprocz pytaaaaaan !!!!
No ujeżdżenie to jest banalnie proste na brązie. Jak na to spojrzałam, to chyba sobie jaja robią.Ale te skoki.... Ale trzeba przejść do kłusa, czy można zwykłą zmianę nogi zrobić, albo lotną zmianę mimo, że nie jest wymagana? Bo z przejściem do kłusa to niezbyt sprawnie by mi to wyszło. Tak hipotetycznie. A jak to się robi, żeby nad przeszkodą zmienić nogę??
Myślę, że jak zrobisz lotną to nic się nie stanie. Żeby wylądować na dobrą nogę, trzeba na skoku obciążyć bardziej któreś strzemię, by koń wiedział na którą nogę ma wylądować :) Jeżeli chcesz by po skoku koń galopował na prawą nogę to lekko na skoku obciążasz prawe strzemię. Tylko musisz pamiętać, że nie pochylasz się na prawo, tylko dajesz większe przeciążanie na strzemieniu. Jeśli koń nie jest "wyskakany" to trzeba trochę poćwiczyć. Za każde wylądowanie na tą nogę na którą chcesz, pochwal. W końcu się zgracie i nie będzie problemu z dobrą nogą na parkurach :)
Aaa to takie buty. Ja oglądałam filmiki na youtube, żeby zobaczyć jakie pomoce do tego są, a to nie widać. Ja planowałam jechać na koniu, na którym zwykle jeżdże, ale nie dość, że musiałam zmienić stajnię, to jeszcze tamten koń "naskakany" nie był i nie było potrzeby, żeby taki był, bo to totalna ujeżdżeniówka. Bo właśnie koleżanka mi mówiła, że na brązie musi być przejście do kłusa i zagalopowanie, a nie może być ani zwykła, ani lotna zmiana nogi. A te przejścia do kłusa, jak koń chce zaiwaniać do przodu to dla mnie masakra. No nie jestem dobra w skokach i tyle :) Nie umiem skakać i tyle. o! xD
To może się najpierw naucz, a potem zdawaj egzamin. Bo potem płacz i narzekanie, że komisja niesprawiedliwa.A jeszcze wytłumacz, bo mnie tym niesamowicie zaciekawiłaś: jak wygląda zwykła zmiana nogi?
No ujeżdżenie to jest banalnie proste na brązie. Jak na to spojrzałam, to chyba sobie jaja robią.Ale te skoki.... Ale trzeba przejść do kłusa, czy można zwykłą zmianę nogi zrobić, albo lotną zmianę mimo, że nie jest wymagana? Bo z przejściem do kłusa to niezbyt sprawnie by mi to wyszło. Tak hipotetycznie. A jak to się robi, żeby nad przeszkodą zmienić nogę?? Tak ujeżdżenie jest banalne tak samo jak i skoki lecz chodzi o to ,ze czepiają sie o każda głupote na ktorą nawet czasem nie masz wpływu. Można zrobić lotną, możesz przejśc do kłusa i możesz zmienic na przeszkodzie. Na przeszkodzie zmieniasz tak ,że przechylasz ciężar ciała na tą strone na ktora noge chcesz wylądowac. Czyli chcesz jechac na prawo to pszechylasz cieżar ciała na prawo i do tego delkatnie działasz wodzą. Bardziej ją napinasz podszas skoku lub odchylasz od szyji. Zalezy jak ktory koń to umie.
co do lotnych: konie na których wcześniej jeździłam były oporne co do lotnej, trzeba poprostu zrobić coś podobnego jak przy zmianie nogi np. na ósemce.
wewnętrzna ( na która chcesz lądować) do przodu, zewnętrzna do tyłu, napinasz wodze w kierunku w którym chcesz jechać no i wzrok w tamtą stronę.
moja klacz jest tak wyuczona że ląduje na tą stronę w którą się popatrzę :P
wszystko od zaawansowania konia zależy
Ponawiam pytanie, bo pojawiła się jeszcze nowa lotna. Mogłybyście mnie oświecić i wyjaśnić jak wyglądają zmiany nogi w galopie:lotnazwykłana ósemce?Bo przez kłus to wszystko jasne.
Ja też mam pytania dotyczące egzaminu. Na skokach w którym momencie przechodzimy w półsiad? Po ostatniej przeszkodzie aż do linii zagtrzymania? I czy na skokach też się kłanialiście sędziom? Mam zatrzymać się dokładnie na linii, 5 sekund nieruchomości, a potem ruszyć na swobodnej wodzy?
Uczyłam się też w Annopolu, żeby jechać parkury w półsiadzie, pomiędzy przeszkodami. Czy gdybym tak pojechała to nie byłoby to źle odebrane?
Trochę się boję, zdaję za parę dni w Wolicy na koniu, którego w życiu na oczy nie widzialam. ;p Pociesza mnie to, że te konie raczej są przyzwyczajone do tego. Jeśli pojadę w białych bryczesach i koszuli, ale bez rajtroka to nic?
jestemzlasu, " To może się najpierw naucz, a potem zdawaj egzamin. Bo potem płacz i narzekanie, że komisja niesprawiedliwa.A jeszcze wytłumacz, bo mnie tym niesamowicie zaciekawiłaś: jak wygląda zwykła zmiana nogi? " Ja sie nigdy skakać nie nauczę xD Może dlatego, że zawsze jak idę na jazdę to mówię, że chcę ujeżdżenie ćwiczyć xD Ale podobno wystarczy się utrzymać na koniu i na dobrą ngoę galopować to jakoś damy radę jak pojadę na dobrym koniu :D A zwykła zmaina nogi wygląda tak, że przechodzisz na kilka kroków stępa i zagalopowanie na drugą nogę. Lotna to bez przechodzenia do niższego chodu, a "na ósemce" to pierwsze słyszę, żeby to była jakaś inna zmiana nogi. Co do Annopola to nie mam pojęcia czy dziadunio was dobrze nauczył, bo między nami pingwinami wszyscy na niego jęczą jak to źle uczy. Mnie tam nie było, ale koleżanki twierdzą, że dziadunio najlepsyzm instruktorem to nie jest.
Mucia w półsiad przechodzi się po ostatniej przeszkodzie do linij zatrzymania tak jak napisałaś. Na skokach również kłania się sędzią, tak jak to robią zawodnicy na zawodach. Masz zatrzymać konia by stanął na linij zatrzymania, o ileś tam metrów możesz się zatrzymać np. dalej. Nie widzę, by był jakiś punkt dotyczący że na skokach masz 5 sekund stać i ruszyć stępem. Po zatrzymaniu się na linij od razu ruszasz stępem na luźnej wodzy.Jeżeli chodzi o galop w półsiadzie między przeszkodami to jest oczywiście dozwolony. W jakim galopie jedziesz na przeszkody to tylko i wyłącznie twoja wygoda. Taki strój jak opisujesz jest właściwy.Mam nadzieję że pomogłam :)
Myślę, że jak byś pojechała w jakiejść nie jeździeckiej marynarce to też by było ok, a ładniej wygląda, przynajmniej według mnie. Moja koleżanka tak jechała i ja też mam zamiar tak jechać skoki ( o ile w ogóle pojadę), bo rajtrok mi nie potrzebny, bo się na zawody skokowe nie wybieram, a na samą odznakę, to chyba, że pożyczę od kogoś. Bo na zawody ujeżdżeniowe to fraczek mam krótki, a skaczącz w nim wygladałabym jak idiotka xD
Ugabuga, dziękuję Ci, bardzo mi pomogłaś. :)
Hippika, z tym dziaduniem to bez przesady, taki stary to on nie jest. :D Każdy może mieć swoje zdanie, mnie się raczej podoba jego sposób nauczania (może poza drobnymi sprawami, no ale). Po pobycie widzę duże postępy, ale chodzi mi głównie o skoki. :)
Udało się, po wszystkim, zaliczone! Zdawałam w Wolicy. Trochę zamieszania, nikt nie wiedział kiedy i o której startuje, wymienialiśmy się końmi.. Ja na swoim koniu siedziałam łącznie ok. 20 minut, a przed parkurem skoczyłam 4 razy. Dziwnie mi się na kucyki jeździło, ale nie narzekałam - tylko z wyjezdzaniem narożników był straszny problem, nie wiem czemu aż tak mu się to nie podobało. ;d
Ale stres jest.. Niby program na 4 minuty, skoki to tylko 4 przeszkody, ale skończyłam zdyszana. Taaaaka ulga!
Przymierzam się do zdawania egzaminu - brazowa odznaka jeździecka. Czy ktoś z Was już jest po egzaminach? Nie wiem jakich pytań mogę się spodziewać, jak bardzo są trudne i szczegółowe : ( Przyznam, że trochę się boję. Jeśli macie jakieś doświadczenia i wskazówki, będę bardzo wdzięczna : )
Ja zdawałam na bojowym Arabku z KJ Huzar w Józefowie. Było naprawdę fajnie ;) Pytania itd. masz na stronie pzj-tu. www.pzj.pl Na egzaminie nie zadawali mi dużo pytań, odpowidałam razem z koleżanką i jakąś dziewczyną. Przejazdy też w miarę dobrze. Najpierw było ujeżdżenie w kolejności Odznaka Brązowa, Srebrna, a potem skoki tak samo. Gdzie i kiedy chcesz zdawać, na włąsnym koniu? Napisz. Życzę powodzenia.!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :) :) :)
Dzięki za pomoc : ) Ja też najprawdopodobniej wybiorę się do Huzara, mam całkiem niedaleko : ) Jeszcze raz dzięki!
Ja zdaję w Huzarze w wakacje, a apropo Wilniusa no to konik porywczy i lubi iść do przodu. Choć za arabami nie przepadam to Wilnius jest super i ujeżdzenia nie da się na nim nie zdać.
ja będę zdawać brązową odznakę w maju.Jestem ciekawa czy ją zdam.Jak ktoś z was już zdał brązową odznakę to odpiszcie ipowieccie czy brązowa odznaka jest łatwa
Sama nie zdawałam, bo raz mnie już nie dopuścili XD, ale koleżanki mówią, że nie ma co się stresować. Jak zrobisz jakiś błąd to się usmiechnij i jedz dalej:). Poza tym zawsze jak nie zdasz możesz próbować w przyszłym roku itd...
Hahaha... No Wilnius wymiata, bardzo łatwo się prowadzi i w ogóle, ma juz trochę lat na karku tak jak dusze do walki. ;D On to dopiero atakował przeszkody z mega rozpędu, pamietam jaka byłam załamana dzień przed egzaminem na próbnym jednak udało nam sie zdać i parkur pokonaliśmy nie ścigając się z wiatrem więc byłąm bardzo zadowolona :)
No pytania bylyu latwe. Leczy bylam pierwsza ujerzdzeniu na bardzo mlodym konniu mial 2, 5 roku i debowala, ale zdalam . Skoki byly ok. I nie ma sie czego bac!
Ja zdawałam właśnie na brązową w Stragonie. Było bardzo fajnie. Bałam się bo już od dawna nie jeżdżę pod okiem żadnego trenera tylko sama ale czworobok i parkur są naprawdę fajne. Teoria banalna przynajmniej na brązową. Dziewczyna która odpowiadała ze mną praktycznie nic nie wiedziała i zdała. Ogólnie więcej starchu i nerwów niż trudności. A jak czujesz się kiepsko w teorii to poczytaj pytanie i odpowiedzi na stronie pzj. Naprawdę wymagaja minimum z minimum.Powodzenia
Ja zdawałam w Toporzysku, miałam ujeżdżenie 5.4 i skoki 5.6, pytania łatwe były, nie ma się co bać, tam gdzie ja byłam jak ktoś miał problem to egzaminatorzy pomagali, tylko dwie osoby nie zdały ;P
Ja zdawałam w tym roku odznake na obozie w wolicy. Dobrze nas przygotowali do niej. Teorie łatwo zdać ujeżdzenie wystarczy zapamiętać program a w skokach pamiętać o dobrej nodze w galopie :)
Mój tren trener jak zdawał na brąz to zdawał na folblucie. To była bardzo ciekawa historia. Mianowicie koń (Ranissimo - kj wesołe kopytko) zobaczył sędziów i skoczył nad nimi. Oczywiście nie zdał. Ja osobiście też przymierzam się do zdawania na brąz , ale ujeżdżenie to masakra. Na klubowych zawodach zostałam zdyskwalifikowana, zrobiłam dwa błędy i pierwszy raz jechałam ten program, a poza tym jechałam na Ranissimo.
Moim zdaniem brąz jest naprawdę łatwy... zdawałąm w Toporzysku gdzie jest dość niezły poziom... miałam stresa bo miałam jechać na moim kajusie ale wreszcie instruktorka dała mi konia na którym przez te 2 tygodnie nie jeżdziłam. zdałam chyba z najwyższą notą z obozu bo okazało się że konik suuuper:) w ogóle było spoko, naprawdę dość łątwo więc jak ktoś chce to polecam:) gdybym wiedziała to bym wcześniej podchodziłą:)
Cóż odznaki bardzo łatwo NIE ZDAĆ. Sędziowie nie oceniają każdego elementu osobno (ja na zawodach ujeżdżeniowych) tylko CAŁOŚĆ. Nie można jednym elementem nadrobić drugiego. Źle zrobisz koło, za wcześnie/późno zagalopujesz, nie wyjedziesz narożnika (zwłaszcza przy budce sędziowskiej) to może zaważyć na wyniku egzaminu. Słyszałam, że komisja miała uwagi bo "strzemiona były za krótkie", "brak rękawiczek", ale mysle że to zalezy od egzaminatora. Skoki są najłatwiejsze- tylko by się zatrzymać z galopu w półsiadzie przez linią KONIEC. I się kłaniać- na początku i na końcu- by zrobić dobre wrażenie. Tyle ode mnie
Ja chciałabym w tym roku zdawać w Jeleniej Górze :( Ale nie ma mnie kto tam zawieźć, za daleko :/ W jakich miesiącach najcześciej odbywają sie te egzaminy?
W wielu stajniach przez cały rok ale często jest tak że tylko w wakacje i ferie zimowe......... zależy tylko gdzie:):):):) ale jeśli nie ma kto Cię zawieźć to może znajdź stajnię bliżej albo zabierz się z kimś kto będzie jechał:) najłatwiej jest po jakimś obozie bo możesz objeździć konia i się na nim lepiej poczuć:):):):):):):)
Taa...Patrzyłam na strone PZJ i są egzaminy praktycznie we wszystkich miesiącach :P Co prawda nie dla mnie po większość termniów mi nie odpowiada :P Ale będzie dobrze xD Trening na odznakę kończę dopiero w grudniu a jak mojade na odznakę w styczniu to może nie zapomnę xD Pozostaje moim problemem tylko kwestja stroju :/ Nie mam białych bryczesów...Kupilibyście na moim miejscu białe bryczesy? Czy poprostu pojechac w czarnych :D ???
Białe kup na srebrną albo na zawody, na brąz nie trzeba byle by schludnie ;)
nie ma sensu na brązową ja jechałam w ciemno-szarych i już...zresztą to nie wygląda najlepiej brązowa odznaka i białe bryczesy, ja zaraz po zdaniu zamówiłam bo po co mi wcześniej skoro nie mogę jeździć zawodów?:)
Hmm ja mam bryczesy zielone tez mogly by byc czy czarne kupic :P ?
Jeśli jest wymagany jedynie schludny ubiór, a nie galowy to obojętne.
aaa to i tak dobrze :P
Nie zdawałam nigdy - szkoda mi kasy...A tak z ciekawości - po co zdajecie na te odznaki? W mojej stajni tez prawie wszyscy podchodzą, ale jeżdżą tylko rekreacyjnie...
No wiesz.. nigdy nie wiesz co się zdarzy, możesz dostać np. propozycję udziału w niewykłych zawodach, w których nie wystartujesz bo nie masz odznaki. Ja też jeżdże rekreacyjnie, ale na wszelki wypadek planuję zdać ;D a poza tym udział w zawodach to cudowna sprawa ;))
ja mysle ze ona jest bardziej cudowna ;p
Izapyza Ja np nie jeżdżę w rekreacji więc pytanie nie jest stosowne, bo jeśli ktoś jeździ w rekreacji i nie ma ochoty na zawody to jest to niepotrzebne ale jednak jest wiele osób które chcą się rozwijać ja np mam odznakę żeby jeźdizć na zawody a nie dla szpanu.... niedługo chcę mieć srebrna i napewno nie dla szpanu... a jak ktoś chce jeździć zawody to raczej nie szkoda mu kasy...
rózyczka - pytałam wszystkich, a nie tylko ciebie, więc nie rozumiem dlaczego to pytanie jest niestosowne.... W ogóle to denerwują mnie te odznaki. Kiedyś tego nie było. TYlko wyciąganie kasy. Nie sądzę, żeby poprawiały poziom jeździectwa, a odkąd je wwprowadzono to liczba chętnych za zawody systematycznie spada.
Kazdy ma inne spojrzenie na te sprawy, jedni chcą mieć odznake, a inni nie koniecznie i nie ma się co kłócić... Jeśli ktoś ma co do jazdy większe plany, chce startować w zawodach to odznakę zdaje. Tak czy siak, odznaka to jest jedank jakieś świadectwo, że pewną wiedzę o koniach się ma.
ja zamieżam kiedyś zdawać w pony w strzeszynie w powiacie poznanskim pytanie nie sa szegołowe bo na www.pzj.pl sa wszystkie pytenia wezimiesz wkujesz i zdasz
nie okazuj że się boisz a jak czegoś nie wiesz to poproś ich by Ci to wytłumaczyli a wiesz może czy można jechać odznakę na gumkach ?
a właśnie bo w sumie różne są wersje. Na skokach trzeba jechać półsiadem czy pełnym siadem?
Ja w tym roku bede zdawała i to już za prawie tydzien o.O Co do siadu na skokach to jak wolisz . Możesz w polsiadzie i możesz w pełnym siedzie ale wiem na pewno ,że te okrążenie w którym się robi te zatrzymanie koniecznie trzeba jechać w polsiadzie.
Co do tych pytań to nie koniecznie zadają takie jakie są na stronie, ja np miałam pytanie którego tam nie było. Jeśli cie zapytają czy np koń powinien mieć dostęp do świeżej wody to nie wystarczy odpowiedz tak , będzie trzeba to jeszcze rozwinąć .
Hm nie wiem dlaczego ale najbardziej boje sie tych pytań ... -,-
Szczerze mówiąc też bym chciała odznakę, bo denerwuje mnie to, że mogę startować tylko w zawodach towarzyskich, bo nie mam odznaki... Ale chyba ją zdam za 28 lat, bo po 45 roku z życia nie trzeba zdawać skoków. Jak dla mnie skoki to jedna wielka masakra. A co do tej złej nogi. To ja się kompletnie nie znam. Jak patrzyłam na parkur to między przeszkodami 2 i 3 trzeba nogę zmienić, nie?? I wymagana jest lotna, czy zwykła??
Nie jest wymagana lotna zmiana nogi :)) Zmieniasz ja na przeszkodze a jak ci nie wyjdzie to normlanie przechodzisz do kłusa i robisz zagalopowanie. . Dla mnie skoki sa dużo prostsze od ujeżdżenia a wgl to wszytstko jest dla mnie pikuś oprocz pytaaaaaan !!!!
No ujeżdżenie to jest banalnie proste na brązie. Jak na to spojrzałam, to chyba sobie jaja robią.Ale te skoki.... Ale trzeba przejść do kłusa, czy można zwykłą zmianę nogi zrobić, albo lotną zmianę mimo, że nie jest wymagana? Bo z przejściem do kłusa to niezbyt sprawnie by mi to wyszło. Tak hipotetycznie. A jak to się robi, żeby nad przeszkodą zmienić nogę??
Myślę, że jak zrobisz lotną to nic się nie stanie. Żeby wylądować na dobrą nogę, trzeba na skoku obciążyć bardziej któreś strzemię, by koń wiedział na którą nogę ma wylądować :) Jeżeli chcesz by po skoku koń galopował na prawą nogę to lekko na skoku obciążasz prawe strzemię. Tylko musisz pamiętać, że nie pochylasz się na prawo, tylko dajesz większe przeciążanie na strzemieniu. Jeśli koń nie jest "wyskakany" to trzeba trochę poćwiczyć. Za każde wylądowanie na tą nogę na którą chcesz, pochwal. W końcu się zgracie i nie będzie problemu z dobrą nogą na parkurach :)
Aaa to takie buty. Ja oglądałam filmiki na youtube, żeby zobaczyć jakie pomoce do tego są, a to nie widać. Ja planowałam jechać na koniu, na którym zwykle jeżdże, ale nie dość, że musiałam zmienić stajnię, to jeszcze tamten koń "naskakany" nie był i nie było potrzeby, żeby taki był, bo to totalna ujeżdżeniówka. Bo właśnie koleżanka mi mówiła, że na brązie musi być przejście do kłusa i zagalopowanie, a nie może być ani zwykła, ani lotna zmiana nogi. A te przejścia do kłusa, jak koń chce zaiwaniać do przodu to dla mnie masakra. No nie jestem dobra w skokach i tyle :) Nie umiem skakać i tyle. o! xD
To może się najpierw naucz, a potem zdawaj egzamin. Bo potem płacz i narzekanie, że komisja niesprawiedliwa.A jeszcze wytłumacz, bo mnie tym niesamowicie zaciekawiłaś: jak wygląda zwykła zmiana nogi?
No ujeżdżenie to jest banalnie proste na brązie. Jak na to spojrzałam, to chyba sobie jaja robią.Ale te skoki.... Ale trzeba przejść do kłusa, czy można zwykłą zmianę nogi zrobić, albo lotną zmianę mimo, że nie jest wymagana? Bo z przejściem do kłusa to niezbyt sprawnie by mi to wyszło. Tak hipotetycznie. A jak to się robi, żeby nad przeszkodą zmienić nogę?? Tak ujeżdżenie jest banalne tak samo jak i skoki lecz chodzi o to ,ze czepiają sie o każda głupote na ktorą nawet czasem nie masz wpływu. Można zrobić lotną, możesz przejśc do kłusa i możesz zmienic na przeszkodzie. Na przeszkodzie zmieniasz tak ,że przechylasz ciężar ciała na tą strone na ktora noge chcesz wylądowac. Czyli chcesz jechac na prawo to pszechylasz cieżar ciała na prawo i do tego delkatnie działasz wodzą. Bardziej ją napinasz podszas skoku lub odchylasz od szyji. Zalezy jak ktory koń to umie.
co do lotnych: konie na których wcześniej jeździłam były oporne co do lotnej, trzeba poprostu zrobić coś podobnego jak przy zmianie nogi np. na ósemce. wewnętrzna ( na która chcesz lądować) do przodu, zewnętrzna do tyłu, napinasz wodze w kierunku w którym chcesz jechać no i wzrok w tamtą stronę. moja klacz jest tak wyuczona że ląduje na tą stronę w którą się popatrzę :P wszystko od zaawansowania konia zależy
Ponawiam pytanie, bo pojawiła się jeszcze nowa lotna. Mogłybyście mnie oświecić i wyjaśnić jak wyglądają zmiany nogi w galopie:lotnazwykłana ósemce?Bo przez kłus to wszystko jasne.
Ja też mam pytania dotyczące egzaminu. Na skokach w którym momencie przechodzimy w półsiad? Po ostatniej przeszkodzie aż do linii zagtrzymania? I czy na skokach też się kłanialiście sędziom? Mam zatrzymać się dokładnie na linii, 5 sekund nieruchomości, a potem ruszyć na swobodnej wodzy? Uczyłam się też w Annopolu, żeby jechać parkury w półsiadzie, pomiędzy przeszkodami. Czy gdybym tak pojechała to nie byłoby to źle odebrane? Trochę się boję, zdaję za parę dni w Wolicy na koniu, którego w życiu na oczy nie widzialam. ;p Pociesza mnie to, że te konie raczej są przyzwyczajone do tego. Jeśli pojadę w białych bryczesach i koszuli, ale bez rajtroka to nic?
jestemzlasu, " To może się najpierw naucz, a potem zdawaj egzamin. Bo potem płacz i narzekanie, że komisja niesprawiedliwa.A jeszcze wytłumacz, bo mnie tym niesamowicie zaciekawiłaś: jak wygląda zwykła zmiana nogi? " Ja sie nigdy skakać nie nauczę xD Może dlatego, że zawsze jak idę na jazdę to mówię, że chcę ujeżdżenie ćwiczyć xD Ale podobno wystarczy się utrzymać na koniu i na dobrą ngoę galopować to jakoś damy radę jak pojadę na dobrym koniu :D A zwykła zmaina nogi wygląda tak, że przechodzisz na kilka kroków stępa i zagalopowanie na drugą nogę. Lotna to bez przechodzenia do niższego chodu, a "na ósemce" to pierwsze słyszę, żeby to była jakaś inna zmiana nogi. Co do Annopola to nie mam pojęcia czy dziadunio was dobrze nauczył, bo między nami pingwinami wszyscy na niego jęczą jak to źle uczy. Mnie tam nie było, ale koleżanki twierdzą, że dziadunio najlepsyzm instruktorem to nie jest.
Mucia w półsiad przechodzi się po ostatniej przeszkodzie do linij zatrzymania tak jak napisałaś. Na skokach również kłania się sędzią, tak jak to robią zawodnicy na zawodach. Masz zatrzymać konia by stanął na linij zatrzymania, o ileś tam metrów możesz się zatrzymać np. dalej. Nie widzę, by był jakiś punkt dotyczący że na skokach masz 5 sekund stać i ruszyć stępem. Po zatrzymaniu się na linij od razu ruszasz stępem na luźnej wodzy.Jeżeli chodzi o galop w półsiadzie między przeszkodami to jest oczywiście dozwolony. W jakim galopie jedziesz na przeszkody to tylko i wyłącznie twoja wygoda. Taki strój jak opisujesz jest właściwy.Mam nadzieję że pomogłam :)
Myślę, że jak byś pojechała w jakiejść nie jeździeckiej marynarce to też by było ok, a ładniej wygląda, przynajmniej według mnie. Moja koleżanka tak jechała i ja też mam zamiar tak jechać skoki ( o ile w ogóle pojadę), bo rajtrok mi nie potrzebny, bo się na zawody skokowe nie wybieram, a na samą odznakę, to chyba, że pożyczę od kogoś. Bo na zawody ujeżdżeniowe to fraczek mam krótki, a skaczącz w nim wygladałabym jak idiotka xD
Ugabuga, dziękuję Ci, bardzo mi pomogłaś. :) Hippika, z tym dziaduniem to bez przesady, taki stary to on nie jest. :D Każdy może mieć swoje zdanie, mnie się raczej podoba jego sposób nauczania (może poza drobnymi sprawami, no ale). Po pobycie widzę duże postępy, ale chodzi mi głównie o skoki. :)
Myślę że warto byłoby spróbować zdawac na tę odznakę tylko dużo jest tych pytań
Myślę że warto byłoby spróbować zdawac na tę odznakę tylko dużo jest tych pytań
Udało się, po wszystkim, zaliczone! Zdawałam w Wolicy. Trochę zamieszania, nikt nie wiedział kiedy i o której startuje, wymienialiśmy się końmi.. Ja na swoim koniu siedziałam łącznie ok. 20 minut, a przed parkurem skoczyłam 4 razy. Dziwnie mi się na kucyki jeździło, ale nie narzekałam - tylko z wyjezdzaniem narożników był straszny problem, nie wiem czemu aż tak mu się to nie podobało. ;d Ale stres jest.. Niby program na 4 minuty, skoki to tylko 4 przeszkody, ale skończyłam zdyszana. Taaaaka ulga!