Chciałabym się dowiedzieć jakie macie sposoby na brykające konie? chodzi mi głównie o oduczenie konia brykania, a co za tym idzie zrzucania jeźdźca.. :/
To już, że tak powiem nie jest sprawa dla początkujących jeźdźców. Tu musisz wyczuc kiedy kon chce strzelic barakna, czy cokolwiek innego, bądź od razu zareagowac, gdy koń już zaczyna daną "czynnośc" wykonywac, czyli wstrzymac konia, odwrócic jego uwagę, nie dac mu myślec, jeżeli kon często to robi, po prostu daj mu takie zajęcia, żeby nawet nie miał czasu o tym pomyślec.
Gdy koń zacznie strzelać baranki zadrzyj mu głowe do góry - przestanie. Następnie trzeba owego wierzchowca skarcić i najlepiej dać mu porządny wycisk żeby się trochę omęczył. Całe ćwiczenie trzeba powtarzać aż do skutku. Teraz po zimie konie są bardziej energetyczne, dlatego wiele osób ma takie problemy ; )Pozdrawiam, Aleksandra! ; D
Ja jeżdżę w tej chwili na takim koniu i nauczyłam się że jak zacznie mi brykać to muszę 2 lub 3 razy walnąć go palcatem i tak za każdym razem jak zacznie brykać.PS.Naprawdę pomaga,tylko potrzeba czasu i cierpliwości :)
tu się z tobą JADZZ s-przeczę bo koń brykający nie zwala jeżeli się jeździ bobrze i się czuje chód konia... ja sama jeżdżę na wałachu który strasznie bryka oddaje na bacik i wgl spadłam?! nie nie spadłam ! trzeba mieć dobra ręce koń musi czuć że masz nad nim władzę a nie boisz się i przestanie
Ja stosuję bat. Może się zaraz odezwać jakiś obrońca zwierząt, że niby koni się nie bije itd. ... Ale prawda jest taka, że w hierarchii stada wyżej jest silniejszy i jak inny mu podskoczy to po prostu dostaje kopa. Musisz pokazać wierzchowcowi, że ty jesteś góra. Nie mam tu na myśli lać konia, ale uderzyć można spokojnie i na pewno nie odpuszczać jak na takowy bat koń odda. Potem, jak wspomniano wyżej, dać zwierzątku porządny wycisk. Skojarzy brykanie z koniecznością pracy i mu się odechce.
Pamiętaj też, że kiedy koń chce się wspiąć to powinnaś od razu ruszyć.
Żeby stanąć dęba zwierze musi stać w miejscu. Kiedy czujesz że się podnosi,
to za wszelką cenę rusz do przodu. To zawsze bezpieczniejsze niż
niekontrolowane stawanie dęba. I dla Ciebie, i dla konia.
jeżdże bardzo dużo.. chodzi mi o perfidną złość konia..a więc.. chodzi o to, że Koń któremu sie coś naprawde nie spodoba zrzuca ( wszystkich i kiedyś też trenerke) , oczywiści najpierw bryka.. do skutku, aż spadniesz.. nie przyjmuje tego że się ją uderzy czy "pociągnie za pysk".. Każdy się boi na nią wsiadać.. Przez cały tydzień pracowałam z nią non stop(jeszcze zanim dodałam wcześniejszego posta ).. zaczeła mnie akceptować.. Ogólnie teraz tylko ja i moja trenerka możemy na niej jezdzic, gdyż inne osoby za raz po wejsciu na nią lądują na ziemi.. I tu podkreślam są to osoby które jezdzą bardzo długo i dobrze..chciałabym ją oduczyć tego, żeby zaczeła akceptowac innych.. tyle, że nie widze sposobu.. P.S. Koń wcześniej był w bardzo złych rękach.. Klacz SP ma 7 lat
Tylko widzisz - zdecydowanie łatwiej pracuje się z koniem niebrykającym, a nie takim, który co chwila oddaje z zadu. Ja z kolei nie zgodzę się z Twoją teorią, że jak się dobrze jeździ, to się nie spada, bo się spada (od baranków w sensie że). Nikogo, myślę, nie interesuje, czy spadłaś, czy nie, bo to ona ma problem z brykającym koniem. Jeżeli dla Ciebie oddawanie z zadu, to nie problem, to jeździj dalej na brykających koniach, to już nie moja sprawa, ale gwarantuję, że przyjemniej i łatwiej współpracuje się ze spokojnym koniem. Nie bez powodu do tego w treningach się dąży - żeby koń był rozluźniony i spokojny, a potem cała reszta. Myślę, że najlepszym rozwiązaniem byłoby poproszenie o pomoc doświadczonego trenera, może nawet spoza stajni. Czy jest to koń szkółkowy? Czy może z jakiejś sekcji sportowej?
Koń prywatny, nie z zadnej szkołki. :P Próbuje wyrobić sobie respekt u tej klaczy.. duzo z nia pracuje. mam nadzieje ze bedzie dobrze.. Stosuję metody naturalla w tej chwili..zobaczymy co z tego wyjdzie..
Chciałabym się dowiedzieć jakie macie sposoby na brykające konie? chodzi mi głównie o oduczenie konia brykania, a co za tym idzie zrzucania jeźdźca.. :/
http://forum.galopuje.pl/f,jak-oduczyc-konia-strzelania-z-krzyza-i-robienia-baranow,75470,0.htmlmoże tu znajdziesz odpowiedź ;]
To już, że tak powiem nie jest sprawa dla początkujących jeźdźców. Tu musisz wyczuc kiedy kon chce strzelic barakna, czy cokolwiek innego, bądź od razu zareagowac, gdy koń już zaczyna daną "czynnośc" wykonywac, czyli wstrzymac konia, odwrócic jego uwagę, nie dac mu myślec, jeżeli kon często to robi, po prostu daj mu takie zajęcia, żeby nawet nie miał czasu o tym pomyślec.
Gdy koń zacznie strzelać baranki zadrzyj mu głowe do góry - przestanie. Następnie trzeba owego wierzchowca skarcić i najlepiej dać mu porządny wycisk żeby się trochę omęczył. Całe ćwiczenie trzeba powtarzać aż do skutku. Teraz po zimie konie są bardziej energetyczne, dlatego wiele osób ma takie problemy ; )Pozdrawiam, Aleksandra! ; D
Ja jeżdżę w tej chwili na takim koniu i nauczyłam się że jak zacznie mi brykać to muszę 2 lub 3 razy walnąć go palcatem i tak za każdym razem jak zacznie brykać.PS.Naprawdę pomaga,tylko potrzeba czasu i cierpliwości :)
tu się z tobą JADZZ s-przeczę bo koń brykający nie zwala jeżeli się jeździ bobrze i się czuje chód konia... ja sama jeżdżę na wałachu który strasznie bryka oddaje na bacik i wgl spadłam?! nie nie spadłam ! trzeba mieć dobra ręce koń musi czuć że masz nad nim władzę a nie boisz się i przestanie
Ja stosuję bat. Może się zaraz odezwać jakiś obrońca zwierząt, że niby koni się nie bije itd. ... Ale prawda jest taka, że w hierarchii stada wyżej jest silniejszy i jak inny mu podskoczy to po prostu dostaje kopa. Musisz pokazać wierzchowcowi, że ty jesteś góra. Nie mam tu na myśli lać konia, ale uderzyć można spokojnie i na pewno nie odpuszczać jak na takowy bat koń odda. Potem, jak wspomniano wyżej, dać zwierzątku porządny wycisk. Skojarzy brykanie z koniecznością pracy i mu się odechce.
Pamiętaj też, że kiedy koń chce się wspiąć to powinnaś od razu ruszyć. Żeby stanąć dęba zwierze musi stać w miejscu. Kiedy czujesz że się podnosi, to za wszelką cenę rusz do przodu. To zawsze bezpieczniejsze niż niekontrolowane stawanie dęba. I dla Ciebie, i dla konia.
jeżdże bardzo dużo.. chodzi mi o perfidną złość konia..a więc.. chodzi o to, że Koń któremu sie coś naprawde nie spodoba zrzuca ( wszystkich i kiedyś też trenerke) , oczywiści najpierw bryka.. do skutku, aż spadniesz.. nie przyjmuje tego że się ją uderzy czy "pociągnie za pysk".. Każdy się boi na nią wsiadać.. Przez cały tydzień pracowałam z nią non stop(jeszcze zanim dodałam wcześniejszego posta ).. zaczeła mnie akceptować.. Ogólnie teraz tylko ja i moja trenerka możemy na niej jezdzic, gdyż inne osoby za raz po wejsciu na nią lądują na ziemi.. I tu podkreślam są to osoby które jezdzą bardzo długo i dobrze..chciałabym ją oduczyć tego, żeby zaczeła akceptowac innych.. tyle, że nie widze sposobu.. P.S. Koń wcześniej był w bardzo złych rękach.. Klacz SP ma 7 lat
Tylko widzisz - zdecydowanie łatwiej pracuje się z koniem niebrykającym, a nie takim, który co chwila oddaje z zadu. Ja z kolei nie zgodzę się z Twoją teorią, że jak się dobrze jeździ, to się nie spada, bo się spada (od baranków w sensie że). Nikogo, myślę, nie interesuje, czy spadłaś, czy nie, bo to ona ma problem z brykającym koniem. Jeżeli dla Ciebie oddawanie z zadu, to nie problem, to jeździj dalej na brykających koniach, to już nie moja sprawa, ale gwarantuję, że przyjemniej i łatwiej współpracuje się ze spokojnym koniem. Nie bez powodu do tego w treningach się dąży - żeby koń był rozluźniony i spokojny, a potem cała reszta. Myślę, że najlepszym rozwiązaniem byłoby poproszenie o pomoc doświadczonego trenera, może nawet spoza stajni. Czy jest to koń szkółkowy? Czy może z jakiejś sekcji sportowej?
1 cz. powyższej wiadomości jest do ona99799. Myślałam, że odpowiadanie na inne komentarze inaczej działa :p
Koń prywatny, nie z zadnej szkołki. :P Próbuje wyrobić sobie respekt u tej klaczy.. duzo z nia pracuje. mam nadzieje ze bedzie dobrze.. Stosuję metody naturalla w tej chwili..zobaczymy co z tego wyjdzie..
Myślę, że natural może zadziałać, bo bazuje na zaufaniu, a może właśnie tego jej brakuje :) Powodzenia