Czołem,dziś trochę z nietypowym pytaniem - jakie buty do jazdy konnej dla dzieci są najlepsze? Jeżdżę w ośrodku, do którego właśnie zapisano małą dziewczynkę, jak na moje oko ma jakieś 8-10 lat i jej mama pytała mnie, jakie buty wybrać. Sądziła, że jeżdżę od dawna, a ja dopiero od kilku lat, więc nie mogę jej pomóc. Ale może Wy dłużej jeździcie albo macie koleżanki, kogoś w rodzinie kto tak wcześnie zaczynał i moglibyście coś doradzić? Chciałabym jej pomóc, ale tak mądrze. Instruktorka zaraz poleci jej najdroższe buty, a moim zdaniem szkoda wywalać pieniądze, skoro dziewczynka dopiero zaczyna i nie wiadomo czy będzie długo jeździć.Będę wdzięczna za komentarze i podpowiedzi ; )
Kilka lat to mało ?... Okey, wracając do pytania.Myślę , że dla takiej dziewczynki która dopiero zaczyna ( ibędzie jeździła rekreacyjnie raz na jakiś czas) to wystarczą zwykłe kalosze. One budową bardzo przypominają np. sztyblety.Też mają niewielki obcas, który zapobiega przesuwaniu się strzemienia i wpadania do niego nogi.Ale np. w decathlonie są do kupienia za 60-70 złoty zwykłe sztyblety , które można nosić do zwykłych podkolanówek :)
Galopka7- tak, kilka lat to mało, kilkanaście lat to wciąż mało, ludzie ciągle się uczą i przykładem starszej pani z sąsiedztwa, pomimo że pracy z końmi poświęciła ponad 45 lat życia to dalej szuka wiedzy, uczy się. Mówi, że wiek nie jest przeszkodą w spełnianiu marzeń i robieniu tego, co sprawia nam ogromną przyjemność. Podziwiam ją wielce, no bo jak nie podziwiać osoby która w maju skończy 70 lat, a dalej zasuwa niekiedy galopem po ściernisku na tle pięknego zachodu słońca?
Czołem,dziś trochę z nietypowym pytaniem - jakie buty do jazdy konnej dla dzieci są najlepsze? Jeżdżę w ośrodku, do którego właśnie zapisano małą dziewczynkę, jak na moje oko ma jakieś 8-10 lat i jej mama pytała mnie, jakie buty wybrać. Sądziła, że jeżdżę od dawna, a ja dopiero od kilku lat, więc nie mogę jej pomóc. Ale może Wy dłużej jeździcie albo macie koleżanki, kogoś w rodzinie kto tak wcześnie zaczynał i moglibyście coś doradzić? Chciałabym jej pomóc, ale tak mądrze. Instruktorka zaraz poleci jej najdroższe buty, a moim zdaniem szkoda wywalać pieniądze, skoro dziewczynka dopiero zaczyna i nie wiadomo czy będzie długo jeździć.Będę wdzięczna za komentarze i podpowiedzi ; )
Kilka lat to mało ?... Okey, wracając do pytania.Myślę , że dla takiej dziewczynki która dopiero zaczyna ( ibędzie jeździła rekreacyjnie raz na jakiś czas) to wystarczą zwykłe kalosze. One budową bardzo przypominają np. sztyblety.Też mają niewielki obcas, który zapobiega przesuwaniu się strzemienia i wpadania do niego nogi.Ale np. w decathlonie są do kupienia za 60-70 złoty zwykłe sztyblety , które można nosić do zwykłych podkolanówek :)
OK. Szczerze mówiąc o kaloszach nie pomyślałam.Dzięki za pomoc.
Spoko.
Galopka7- tak, kilka lat to mało, kilkanaście lat to wciąż mało, ludzie ciągle się uczą i przykładem starszej pani z sąsiedztwa, pomimo że pracy z końmi poświęciła ponad 45 lat życia to dalej szuka wiedzy, uczy się. Mówi, że wiek nie jest przeszkodą w spełnianiu marzeń i robieniu tego, co sprawia nam ogromną przyjemność. Podziwiam ją wielce, no bo jak nie podziwiać osoby która w maju skończy 70 lat, a dalej zasuwa niekiedy galopem po ściernisku na tle pięknego zachodu słońca?