Teoretycznie możesz, jednak nie sprawdzi się ona najlepiej. Ujeźdzeniówka jest zbyt gientka. Carroty są dużo sztywniejsze( miałam w ręce, używałam a i próbowałam z ujeźdzeniówką). Carrot musi być lekki i sztywny.... kiedyś widziałam że dziewczyna sprzedawała ręcznie robione za 60 zł. Można albo kupić albo podpatrzeć/podpytać z czego robiła.
Skoro to ma być carrot stick- samoróbka, to wiadomo chyba, że ma służyć
do tego samego, co "oryginał". Niestety podłączam się do opinii, ze baty
ujeżdżeniowe będą w większości zbyt giętkie. Strzelam, że można by
spróbować z jakimś rodzajem rurek z PVC, włókna szklanego albo węglowego
albo czegoś podobnego. Zawsze zostaje też proste poszukanie jakiegoś
sympatycznego kijaszka, jeśli tylko nie będzie za ciężki. Sam
bacik jakiś 1 cm średnicy, długość 120cm, linka ok. 180cm. Najtrudniej
znaleźć materiały, samo zrobienie podstawowej wersji to w sumie nic
skomplikowanego- opalasz końce linki, przywiązujesz, obwiązujesz czymś
uchwyt, jeśli trzeba. Sama nie robiłam, bo nie mam zamiaru bawić się w
jakiegoś wannabe naturalsa, i to jeszcze na cudzym koniu z braku
własnego, ale ten "przepis" znam.
Czy zamiast carrot sticka mogę użyć palcatu ujeżdżeniowego ze sznurkiem? Jak zrobić carrot stick?
Teoretycznie możesz, jednak nie sprawdzi się ona najlepiej. Ujeźdzeniówka jest zbyt gientka. Carroty są dużo sztywniejsze( miałam w ręce, używałam a i próbowałam z ujeźdzeniówką). Carrot musi być lekki i sztywny.... kiedyś widziałam że dziewczyna sprzedawała ręcznie robione za 60 zł. Można albo kupić albo podpatrzeć/podpytać z czego robiła.
To zależy do czego takowego bata chcesz używać, rozwiń swoją wypowiedź :)
Skoro to ma być carrot stick- samoróbka, to wiadomo chyba, że ma służyć do tego samego, co "oryginał". Niestety podłączam się do opinii, ze baty ujeżdżeniowe będą w większości zbyt giętkie. Strzelam, że można by spróbować z jakimś rodzajem rurek z PVC, włókna szklanego albo węglowego albo czegoś podobnego. Zawsze zostaje też proste poszukanie jakiegoś sympatycznego kijaszka, jeśli tylko nie będzie za ciężki. Sam bacik jakiś 1 cm średnicy, długość 120cm, linka ok. 180cm. Najtrudniej znaleźć materiały, samo zrobienie podstawowej wersji to w sumie nic skomplikowanego- opalasz końce linki, przywiązujesz, obwiązujesz czymś uchwyt, jeśli trzeba. Sama nie robiłam, bo nie mam zamiaru bawić się w jakiegoś wannabe naturalsa, i to jeszcze na cudzym koniu z braku własnego, ale ten "przepis" znam.