Lepiej jechać na obóz czy jeździc codziennie na 2,3 godziny jazdy do stajni w której się trenuje?obóz kosztuje około 1300 zł (na 7 dni)z 2 h jazdy dziennie a w "mojej" stajni 1 h jazdy kosztuje 35 zł a w weekendy 40 w mojej stajni przez 2 tygodnie kupując 2 treningi dziennie wychodzi około 1000 zł (ale jak kupie karnet to około 900 zł )
Moim zdaniem lepiej trochę więcej wydać i jechać na obóz , tam poznasz nowych ludzi i nowe konie , dni na obozach są urozmaicane grami i zabawami, dodatkowo podwyższysz poziom umiejętności jeżdżąc na zupełnie innych koniach.:)
Zgadzam się. Obóz to nie tylko jazda i na prawdę warto pojechać! :) Tam spędzisz więcej czasu z końmi. Masz szansę robić rzeczu, których nie robiłaś. Jest dużo wesej i fajniejsze wspomnienia.
obóz zdecydowanie lepszy, do stajni można jechać codziennie, a na obozie są super ludzie, jest się z końmi 24h można się wygłupiać i przede wszystkim fajnie się bawić:D
Obóz pozwala Ci poznać nowe konie, nowe inne zasady, możesz zobaczyć jak pracują inne stajnie, a też często nowy instruktor lepiej poprawi Twoje błędy. Zawsze taka zmiana może być ciekawa. Nie mówiąc już o nowych znajomych, ciekawie spędzonym czasie, i wspaniałej zabawie ;)
Właśnie chciałam napisać coś w podobie do Oczy Nocy. Bo nowy instruktor zauważy inne błędy, więc warto od czasu do czasu jechać na obóz. A poza tym poznasz wielu fajnych ludzi. Można non stop gadać o koniach i nikomu się nie znudzi! xD
Ja nie radzę na obóz. Tam owszem jeździsz konno, ale ok. 2 godzin dziennie a reszta to dyskoteki, ogniska... Obozy są strasznie droogie. 1300 zł na 7 dn to trochę za dużo. Ja nie radzę na obóz.
1300zł za 7 dni? troszkę dużo :)ja za 6 dni płacę 700zł, też 2 godziny dziennie.uważam, że obóz jest fajniejszy :) poznajesz nowych ludzi, nowe konie, nowe miejsce, przeżywasz przygodę i nie ma tej rutyny.
wiesz co, co kto lubi, jak kto woli xDJa uważam że na obozie się już nicc nie naucze... przynajmniej na takim zwykłym, no chyba że to sportowy, ale takich jest mało i są 2x droższe. A jeżeli jeździsz w stajni swojej, i widzisz rezutaty, znasz ludzi i konie, to polecam ci tam zostać. :))
obóz zdecydowanie lepszy, do stajni można jechać codziennie, a na obozie są super ludzie, jest się z końmi 24h można się wygłupiać i przede wszystkim fajnie się bawić:Dzależy na jakich ludzi się trafi. Fakt, czasem tak pisza na stronach swoich, ale ja się na to nabrałam na wakacjie. Pisali że pomoc w stajni, przy boku instruktora, że karmienie, wywożenie gnoju itd. A jak przyszłam kiedyś jak mi się nudziło, że chciałabym pomóc to oni co? że absolutnie nie, że ja nie umiem, że za małą jestem. Ej no sory, obcuję z końmi juz ok 5 lat no i mam pewne doświadczenie :(
Zohan, masz rację. Dlatego trzeba znaleźć sprawdzony obóz, na którym ktoś znajomy już był. Sama trafiłam na obóz na którym wszystkie "zabawy" były obowiązkowe i nie pozwalali nawet popatrzeć jak inni jeżdżą o pomaganiu w stajni to już nie wspomnę. A mi osobiście nie chciało się bawić w małpim gaju i wolałabym coś po koniach porobić. Pozwolili nam tylko stajnie pozamiatać jak było "karmienie" rano. A tak to "nie głaszcz tego konia! Daj mu już spokój!" Z drugiej strony to było mało koni jak na tyle ludzi. Podobno teraz się coś zmieniło, ale nie polecam Pałacu pod bocianim gniazdem. Ale i tak uważam, że obóz to super pomysł tylko trzeba sprawdzony wybrać.
A ja w tym roku na obóz raczej (jeszcze się zastanawiam) nie pojadę. Ale w wakacje i tak bd codziennie wśród koni ;) Wpadłyśmy też na pomysł z koleżanką, że przez wakacje odwiedzimy wszystkie stajnie w woj lubelskim no i te z miejscowości wakacyjnych, w których będziemy ;p Poznamy nowe koni i instruktorów. A tak codziennie to "nasza" stajnia ;]
A ja w tym roku na obóz raczej (jeszcze się zastanawiam) nie pojadę. Ale w wakacje i tak bd codziennie wśród koni ;) Wpadłyśmy też na pomysł z koleżanką, że przez wakacje odwiedzimy wszystkie stajnie w woj lubelskim no i te z miejscowości wakacyjnych, w których będziemy ;p Poznamy nowe koni i instruktorów. A tak codziennie to "nasza" stajnia ;]Ja też z kumpelą i kuzynką mamy takie plany ;). Tylko woj. kujawsko-pomorskie:P. I te stajnie najbliżej, bo nie bd 50 km do stajni jechała :P/ Ogólnie na obóz też się na 50% wybieram, ale pewnie za miesiąc wszystko się wyjaśni czy pojadę, czy też nie. Mam nadzieję, że tak, bo mimo, że już tyle lat (prawie całe życie) insteresuję się końmi, to rodzice nie chcieli mnie na obóz wysłac, bo gadali, że nie dam sobie rady i sratatata... A babcia to już wgl... -.-. No aż w końcu się postawiłam i od 2010 roku nie dośc, że jeżdżę regularnie (wcześniej u kuzyna raz częściej, raz nie), to jeszcze pojadę sobie na obóz :D. Miałam byc na obozie u mnie w stajni, ale coś nie wyszło, bo właścicielka nie robiłą akurat, a kasy zbytnio nie miałam, bo nowy pies, szczeniak, i te wszystkie szczepienia...
Ale zależy co chcesz... Jeżeli chcesz poznac nowych ludzi, instruktorów i konie to jedź na obóz:D.
Moim zdaniem lepiej jest jechac na obóz . Uczysz się tam nowych rzeczy poznajesz nowych przyjaciół którzy kochaja konie i jazde konną tak samo jak Ty ! Są to nowe i fajne doświadczenia . ;) Mam nadzieję że ci pomogłam . ;D
A ja w tym roku na obóz raczej (jeszcze się zastanawiam) nie pojadę. Ale w wakacje i tak bd codziennie wśród koni ;) Wpadłyśmy też na pomysł z koleżanką, że przez wakacje odwiedzimy wszystkie stajnie w woj lubelskim no i te z miejscowości wakacyjnych, w których będziemy ;p Poznamy nowe koni i instruktorów. A tak codziennie to "nasza" stajnia ;]ah, dokładnie jak my! xD
To i to ma swoje plusy. Ja osobiście wybieram w czasie wolnym codzienne wyjazdy do swojej stajni:) Jadę tam na 10 godzin czyli jestem od rana do wieczora. Jeżdżę na koniach, które znam, bo ja mam tak, że muszę się poznać wcześniej ze zwierzęciem, na którym mam siedzieć. Wiadomo, obóz to nowe znajomości, a co najważniejsze 24/7 przy koniach, ale i tak ja wybierałabym znaną stajnię.
Ja jadę na obóz do Ciechocinka- za 7 dni płace 970 zł- 2 godziny jazdy, 2 teorii, jakieś rowery, kajaki po południu. Będę mieszkać w Gospodarstwie Agroturystycznym Chabry i maki. mają oferte na stronie www.chabryimaki.net
Lepiej jechać na obóz czy jeździc codziennie na 2,3 godziny jazdy do stajni w której się trenuje?obóz kosztuje około 1300 zł (na 7 dni)z 2 h jazdy dziennie a w "mojej" stajni 1 h jazdy kosztuje 35 zł a w weekendy 40 w mojej stajni przez 2 tygodnie kupując 2 treningi dziennie wychodzi około 1000 zł (ale jak kupie karnet to około 900 zł )
Moim zdaniem lepiej trochę więcej wydać i jechać na obóz , tam poznasz nowych ludzi i nowe konie , dni na obozach są urozmaicane grami i zabawami, dodatkowo podwyższysz poziom umiejętności jeżdżąc na zupełnie innych koniach.:)
Zgadzam się. Obóz to nie tylko jazda i na prawdę warto pojechać! :) Tam spędzisz więcej czasu z końmi. Masz szansę robić rzeczu, których nie robiłaś. Jest dużo wesej i fajniejsze wspomnienia.
obóz zdecydowanie lepszy, do stajni można jechać codziennie, a na obozie są super ludzie, jest się z końmi 24h można się wygłupiać i przede wszystkim fajnie się bawić:D
Obóz pozwala Ci poznać nowe konie, nowe inne zasady, możesz zobaczyć jak pracują inne stajnie, a też często nowy instruktor lepiej poprawi Twoje błędy. Zawsze taka zmiana może być ciekawa. Nie mówiąc już o nowych znajomych, ciekawie spędzonym czasie, i wspaniałej zabawie ;)
Właśnie chciałam napisać coś w podobie do Oczy Nocy. Bo nowy instruktor zauważy inne błędy, więc warto od czasu do czasu jechać na obóz. A poza tym poznasz wielu fajnych ludzi. Można non stop gadać o koniach i nikomu się nie znudzi! xD
Ja nie radzę na obóz. Tam owszem jeździsz konno, ale ok. 2 godzin dziennie a reszta to dyskoteki, ogniska... Obozy są strasznie droogie. 1300 zł na 7 dn to trochę za dużo. Ja nie radzę na obóz.
1300zł za 7 dni? troszkę dużo :)ja za 6 dni płacę 700zł, też 2 godziny dziennie.uważam, że obóz jest fajniejszy :) poznajesz nowych ludzi, nowe konie, nowe miejsce, przeżywasz przygodę i nie ma tej rutyny.
tak 1300 bo typowo sportowy upatrzyłam sobie.
wiesz co, co kto lubi, jak kto woli xDJa uważam że na obozie się już nicc nie naucze... przynajmniej na takim zwykłym, no chyba że to sportowy, ale takich jest mało i są 2x droższe. A jeżeli jeździsz w stajni swojej, i widzisz rezutaty, znasz ludzi i konie, to polecam ci tam zostać. :))
obóz zdecydowanie lepszy, do stajni można jechać codziennie, a na obozie są super ludzie, jest się z końmi 24h można się wygłupiać i przede wszystkim fajnie się bawić:Dzależy na jakich ludzi się trafi. Fakt, czasem tak pisza na stronach swoich, ale ja się na to nabrałam na wakacjie. Pisali że pomoc w stajni, przy boku instruktora, że karmienie, wywożenie gnoju itd. A jak przyszłam kiedyś jak mi się nudziło, że chciałabym pomóc to oni co? że absolutnie nie, że ja nie umiem, że za małą jestem. Ej no sory, obcuję z końmi juz ok 5 lat no i mam pewne doświadczenie :(
Zohan, masz rację. Dlatego trzeba znaleźć sprawdzony obóz, na którym ktoś znajomy już był. Sama trafiłam na obóz na którym wszystkie "zabawy" były obowiązkowe i nie pozwalali nawet popatrzeć jak inni jeżdżą o pomaganiu w stajni to już nie wspomnę. A mi osobiście nie chciało się bawić w małpim gaju i wolałabym coś po koniach porobić. Pozwolili nam tylko stajnie pozamiatać jak było "karmienie" rano. A tak to "nie głaszcz tego konia! Daj mu już spokój!" Z drugiej strony to było mało koni jak na tyle ludzi. Podobno teraz się coś zmieniło, ale nie polecam Pałacu pod bocianim gniazdem. Ale i tak uważam, że obóz to super pomysł tylko trzeba sprawdzony wybrać.
A ja w tym roku na obóz raczej (jeszcze się zastanawiam) nie pojadę. Ale w wakacje i tak bd codziennie wśród koni ;) Wpadłyśmy też na pomysł z koleżanką, że przez wakacje odwiedzimy wszystkie stajnie w woj lubelskim no i te z miejscowości wakacyjnych, w których będziemy ;p Poznamy nowe koni i instruktorów. A tak codziennie to "nasza" stajnia ;]
A ja w tym roku na obóz raczej (jeszcze się zastanawiam) nie pojadę. Ale w wakacje i tak bd codziennie wśród koni ;) Wpadłyśmy też na pomysł z koleżanką, że przez wakacje odwiedzimy wszystkie stajnie w woj lubelskim no i te z miejscowości wakacyjnych, w których będziemy ;p Poznamy nowe koni i instruktorów. A tak codziennie to "nasza" stajnia ;]Ja też z kumpelą i kuzynką mamy takie plany ;). Tylko woj. kujawsko-pomorskie:P. I te stajnie najbliżej, bo nie bd 50 km do stajni jechała :P/ Ogólnie na obóz też się na 50% wybieram, ale pewnie za miesiąc wszystko się wyjaśni czy pojadę, czy też nie. Mam nadzieję, że tak, bo mimo, że już tyle lat (prawie całe życie) insteresuję się końmi, to rodzice nie chcieli mnie na obóz wysłac, bo gadali, że nie dam sobie rady i sratatata... A babcia to już wgl... -.-. No aż w końcu się postawiłam i od 2010 roku nie dośc, że jeżdżę regularnie (wcześniej u kuzyna raz częściej, raz nie), to jeszcze pojadę sobie na obóz :D. Miałam byc na obozie u mnie w stajni, ale coś nie wyszło, bo właścicielka nie robiłą akurat, a kasy zbytnio nie miałam, bo nowy pies, szczeniak, i te wszystkie szczepienia... Ale zależy co chcesz... Jeżeli chcesz poznac nowych ludzi, instruktorów i konie to jedź na obóz:D.
Moim zdaniem lepiej jest jechac na obóz . Uczysz się tam nowych rzeczy poznajesz nowych przyjaciół którzy kochaja konie i jazde konną tak samo jak Ty ! Są to nowe i fajne doświadczenia . ;) Mam nadzieję że ci pomogłam . ;D
A ja w tym roku na obóz raczej (jeszcze się zastanawiam) nie pojadę. Ale w wakacje i tak bd codziennie wśród koni ;) Wpadłyśmy też na pomysł z koleżanką, że przez wakacje odwiedzimy wszystkie stajnie w woj lubelskim no i te z miejscowości wakacyjnych, w których będziemy ;p Poznamy nowe koni i instruktorów. A tak codziennie to "nasza" stajnia ;]ah, dokładnie jak my! xD
To i to ma swoje plusy. Ja osobiście wybieram w czasie wolnym codzienne wyjazdy do swojej stajni:) Jadę tam na 10 godzin czyli jestem od rana do wieczora. Jeżdżę na koniach, które znam, bo ja mam tak, że muszę się poznać wcześniej ze zwierzęciem, na którym mam siedzieć. Wiadomo, obóz to nowe znajomości, a co najważniejsze 24/7 przy koniach, ale i tak ja wybierałabym znaną stajnię.
Ja jadę na obóz do Ciechocinka- za 7 dni płace 970 zł- 2 godziny jazdy, 2 teorii, jakieś rowery, kajaki po południu. Będę mieszkać w Gospodarstwie Agroturystycznym Chabry i maki. mają oferte na stronie www.chabryimaki.net