Witam... mam takie głupie pytanie... Chce zeby ktoś mi powiedział czy jesli koń leży przed posiłkiem rano, wszystko jedno, nawet po i zostawia siano kiedy to nigdy sie nie zdarza , nie leży to w jego zwyczaju . Poza tym leży spokojnie da do siebie podejść nawet położy swoją głowe na kolana i zamyka oczy to znaczy ze może go boleć brzuch, może mu coś dolegać poważnego ? Jakieś kłopoty z brzuchem...?
Pytanie wcale nie jest głupie.Jeśli koń zachowuje się tak jak to opisałaś, to najbardziej prawdopodobne są: - kolka- problemy ortopedyczny.Koń powinien być jak najszybciej zbadany przez weterynarza.
Jeśli koń zwykle nie leży, wyjada pasze "do czysta", a nagle nie zje, leży albo jest apatyczny to nawet jeśli nie jest nerwowy, nie tarza się to może być to kolka. W przypadku np ochwatu koń też może leżeć i wtedy też jest spokojny.
co do jedzienia nie spomniałam ze wieczorem poprzedniego dnia dostał wiecej siana niz zwykle , całkiem sporo, czy z "przejedzenia" tez mogło cos sie jemu stać?
już tyle moich koni miało kolki u nas zazwyczaj jak widzi się że konia boli brzuch wyprowadza się go chodzi z nim, lonżuje i patrzy jak ustępuje to dobrze jak nie to po weterynarza
A jak cię boli brzuch to też biegasz? raz miałam przypadek śmiertelny klaczy i ja tylko oprowadzałam i żałuje Był weterynarz dostała odpowiednie leki, pochodziłam z nią 30minut załatwiła się i zostawiłam ją w stajni. Rano przychodzę a koń cały poobijany i żuca się w boksie, więc ją szybko na dwór i próba stępowania lub biegania, jednak biegać to ona już nie mogła, więc stęp tylko i w między czasie rzucała nam się na ziemie. Oczywiście wezwaliśmy weterynarza nawet dwóch, klacz dostała olej parafinowy bezpośrednio podany do żołądka do tego zastrzyki dożylnie. Niestety nic nie pomogła i padłą.@ tygodnie temu dwie moje klacze dostały kolkę i podałam im Holenderski środek Colosan (sprowadzany na zamówienie z Holandii) i do tego goniłam je ostro. Jednej przeszło po 2 h, a druga była goniona + weterynarz leki rozkurczowe i koffeine podał. Klacz była goniona z przerwami i odpoczywaniem w leciutkim stępie i żyje!!! - to jest najważniejsze że się udało ją uratować a trwało to około 7h. Więc z tym oprowadzaniem to nie wiem, ja od Holenderskich hodowców słyszałam że koń ma biegać aż się porządnie wypierdki i załatwi. Więc dlaczego niektórzy piszą że nie wolno?
Czy Colosan z Holandii to ten sam, co można kupić w aptece dla ludzi w Polsce?Nie poleca się zmuszać koni do biegania, kiedy kolkują, dopóki nie zdiagnozuje się przyczyny. Bieganie zmusza ukłąd sercowo-naczyniowy do intensywnej pracy, a w czasie kolki jest on i tak w kiepskim stanie.
Witam... mam takie głupie pytanie... Chce zeby ktoś mi powiedział czy jesli koń leży przed posiłkiem rano, wszystko jedno, nawet po i zostawia siano kiedy to nigdy sie nie zdarza , nie leży to w jego zwyczaju . Poza tym leży spokojnie da do siebie podejść nawet położy swoją głowe na kolana i zamyka oczy to znaczy ze może go boleć brzuch, może mu coś dolegać poważnego ? Jakieś kłopoty z brzuchem...?
Pytanie wcale nie jest głupie.Jeśli koń zachowuje się tak jak to opisałaś, to najbardziej prawdopodobne są: - kolka- problemy ortopedyczny.Koń powinien być jak najszybciej zbadany przez weterynarza.
nawet jesli sie nie kreci i nie jest nerwowy??
Jeśli koń zwykle nie leży, wyjada pasze "do czysta", a nagle nie zje, leży albo jest apatyczny to nawet jeśli nie jest nerwowy, nie tarza się to może być to kolka. W przypadku np ochwatu koń też może leżeć i wtedy też jest spokojny.
co do jedzienia nie spomniałam ze wieczorem poprzedniego dnia dostał wiecej siana niz zwykle , całkiem sporo, czy z "przejedzenia" tez mogło cos sie jemu stać?
To, że dostał więcej siana nie mogło mu zaszkodzić, chyba że zwykle jest głodny.
już tyle moich koni miało kolki u nas zazwyczaj jak widzi się że konia boli brzuch wyprowadza się go chodzi z nim, lonżuje i patrzy jak ustępuje to dobrze jak nie to po weterynarza
A jak cię boli brzuch to też biegasz? raz miałam przypadek śmiertelny klaczy i ja tylko oprowadzałam i żałuje Był weterynarz dostała odpowiednie leki, pochodziłam z nią 30minut załatwiła się i zostawiłam ją w stajni. Rano przychodzę a koń cały poobijany i żuca się w boksie, więc ją szybko na dwór i próba stępowania lub biegania, jednak biegać to ona już nie mogła, więc stęp tylko i w między czasie rzucała nam się na ziemie. Oczywiście wezwaliśmy weterynarza nawet dwóch, klacz dostała olej parafinowy bezpośrednio podany do żołądka do tego zastrzyki dożylnie. Niestety nic nie pomogła i padłą.@ tygodnie temu dwie moje klacze dostały kolkę i podałam im Holenderski środek Colosan (sprowadzany na zamówienie z Holandii) i do tego goniłam je ostro. Jednej przeszło po 2 h, a druga była goniona + weterynarz leki rozkurczowe i koffeine podał. Klacz była goniona z przerwami i odpoczywaniem w leciutkim stępie i żyje!!! - to jest najważniejsze że się udało ją uratować a trwało to około 7h. Więc z tym oprowadzaniem to nie wiem, ja od Holenderskich hodowców słyszałam że koń ma biegać aż się porządnie wypierdki i załatwi. Więc dlaczego niektórzy piszą że nie wolno?
Czy Colosan z Holandii to ten sam, co można kupić w aptece dla ludzi w Polsce?Nie poleca się zmuszać koni do biegania, kiedy kolkują, dopóki nie zdiagnozuje się przyczyny. Bieganie zmusza ukłąd sercowo-naczyniowy do intensywnej pracy, a w czasie kolki jest on i tak w kiepskim stanie.
Polecam Pavo Care4Life- prebiotyk, probiotyk zioła