Co sądzicie o podawaniu koniom kostek cukru itp. bo ja koniom nie daje bo sądzę że to nie zdrowe dla koni. Ja osobiście daje koniom marchewki, suchy,wysuszony chleb itp. Nienawidzę tych sztucznych smakołyków dla koni i ogólnie zwierząt. Piszę to, aby dowiedzieć się co sądzą inni ludzie bardziej doświadczeni bo może się mylę. :) Pozdrawiam.
Nie sądzę, żeby jedna kostka cukru raz na jakiś czas koniowi zaszkodziła, aczkolwiek zapewne duża ilość raczej by w jakiś sposób zaszkodziła. Jednak nie uważam, aby kostka cukru to był sztuczny smakołyk.
Mi ie chodziło o kostki cukru jako sztuczne mi chodzi, że w sklepach zoologicznych są te (sztuczne) smakołyki dla zwierząt, a co do kostek cukru to masz rację można, ale z umiarem. Pozdrawiam. :)
Masz rację, że tam są witaminy lecz według mnie więcej witamin (bez chemii!) ma marchewka, a te sztuczne cukierki nie są z niczego zrobione muszą mieć trochę chemii jak wszystko oprócz nie pryskanych owoców i warzyw np. z ogródka własnego itp. Pozdrawiam. :) PS. Lecz dziękuję za twoją wypowiedź
Cukier biały w kostkach , jest za
słodki dla koni , lepszy jest brązowy cukier trzcinowy w kostkach ,
jego słodycz jest mniej intensywna i nie powoduje tak dużych wahań
w metabolizmie konia. Cukierki dla konia to lepsze rozwiązanie od
kostek cukru , tylko trzeba patrzeć na składniki użyte do
produkcji . Są cukierki czysta chemia , i są cukierki z
wartościowymi składnikami typu , wyciągi z ziół ,witaminy,
naturalny miód . Niewolno dawać koniom słodyczy przeznaczonych dla
ludzi , z powodu że są one za słodkie , tłuste i są z czekoladą
która jest dla koni szkodliwa. Jak dla mnie najlepszym przysmakiem
dla koni jest marchew i jabłka , na drugim miejscu umieściłbym
cukierki dla koni , ale tylko te produkowane z naturalnych surowców
z wartościowymi dodatkami .
Poprzedniczki napisały już, że cukier, owszem, w małych ilościach. Zgadzam się z tym, ale dodałabym jeszcze, że mniejszym złem jest dać koniowi trochę cukru po wysiłku. Cukier, szczególnie ten słodszy, biały, podnosi poziom glukozy w organiźmie a po wysiłku właśnie owej glukozy brakuje. Z tym chlebem i marchewkami to też nie jest taka prosta sprawa, bo zamiast dać koniowi niedosuszony chleb lub nieświeżą marchew, lepiej nie dać wcale. To samo tyczy się jabłek, a często przesadza się zwłaszcza latem z nie tyle jakością, co ilością podawanych jabłek. Kazdy przyjdzie, masz koniku, a potem ów konik dostaje bolesnej kolki. Więc wszystko jest dobre, jeśli odpowiednio jakościowe i w rozsądnej ilości. Tym "sztucznym" cukierkom dla koni nie mówię nie, jeżeli faktycznie są wzbogacone cennymi składnikami dla końskiego zdrowia i stosowane sa naprawdę raz na jakiś czas np jako nagroda za fajny trening. Ale dokarmianie konia garściami takich cukierków to już na pewno nie.
Co sądzicie o podawaniu koniom kostek cukru itp. bo ja koniom nie daje bo sądzę że to nie zdrowe dla koni. Ja osobiście daje koniom marchewki, suchy,wysuszony chleb itp. Nienawidzę tych sztucznych smakołyków dla koni i ogólnie zwierząt. Piszę to, aby dowiedzieć się co sądzą inni ludzie bardziej doświadczeni bo może się mylę. :) Pozdrawiam.
Nie sądzę, żeby jedna kostka cukru raz na jakiś czas koniowi zaszkodziła, aczkolwiek zapewne duża ilość raczej by w jakiś sposób zaszkodziła. Jednak nie uważam, aby kostka cukru to był sztuczny smakołyk.
Mi ie chodziło o kostki cukru jako sztuczne mi chodzi, że w sklepach zoologicznych są te (sztuczne) smakołyki dla zwierząt, a co do kostek cukru to masz rację można, ale z umiarem. Pozdrawiam. :)
W większości te "końskie cukierki" mają różne witaminy, więc się wręcz zdrowe dla konia. Oczywiście w rozsądnej ilości.
Masz rację, że tam są witaminy lecz według mnie więcej witamin (bez chemii!) ma marchewka, a te sztuczne cukierki nie są z niczego zrobione muszą mieć trochę chemii jak wszystko oprócz nie pryskanych owoców i warzyw np. z ogródka własnego itp. Pozdrawiam. :) PS. Lecz dziękuję za twoją wypowiedź
Ja powiem tak. Zdecydowanie wolę dać koniowi takiego cukierka z witaminami niż kolejną marchewkę.
Cukier biały w kostkach , jest za słodki dla koni , lepszy jest brązowy cukier trzcinowy w kostkach , jego słodycz jest mniej intensywna i nie powoduje tak dużych wahań w metabolizmie konia. Cukierki dla konia to lepsze rozwiązanie od kostek cukru , tylko trzeba patrzeć na składniki użyte do produkcji . Są cukierki czysta chemia , i są cukierki z wartościowymi składnikami typu , wyciągi z ziół ,witaminy, naturalny miód . Niewolno dawać koniom słodyczy przeznaczonych dla ludzi , z powodu że są one za słodkie , tłuste i są z czekoladą która jest dla koni szkodliwa. Jak dla mnie najlepszym przysmakiem dla koni jest marchew i jabłka , na drugim miejscu umieściłbym cukierki dla koni , ale tylko te produkowane z naturalnych surowców z wartościowymi dodatkami .
Poprzedniczki napisały już, że cukier, owszem, w małych ilościach. Zgadzam się z tym, ale dodałabym jeszcze, że mniejszym złem jest dać koniowi trochę cukru po wysiłku. Cukier, szczególnie ten słodszy, biały, podnosi poziom glukozy w organiźmie a po wysiłku właśnie owej glukozy brakuje. Z tym chlebem i marchewkami to też nie jest taka prosta sprawa, bo zamiast dać koniowi niedosuszony chleb lub nieświeżą marchew, lepiej nie dać wcale. To samo tyczy się jabłek, a często przesadza się zwłaszcza latem z nie tyle jakością, co ilością podawanych jabłek. Kazdy przyjdzie, masz koniku, a potem ów konik dostaje bolesnej kolki. Więc wszystko jest dobre, jeśli odpowiednio jakościowe i w rozsądnej ilości. Tym "sztucznym" cukierkom dla koni nie mówię nie, jeżeli faktycznie są wzbogacone cennymi składnikami dla końskiego zdrowia i stosowane sa naprawdę raz na jakiś czas np jako nagroda za fajny trening. Ale dokarmianie konia garściami takich cukierków to już na pewno nie.
Całkowicie się z tobą zgadzam (szary pielgrzymie)
Z tobą też się całkowicie zgadzam (LoveBarwa) Pozdrawiam. :) PS.Dzieki za różne cytaty.
Sorka. Nie cytaty tylko wypowiedzi pisałem to na szybko i się pomyliłem XD Pozdrawiam. :)