Jeżdżę do stajni 2 razy w tygodniu.Czy moge przywozić koniom mesz?One dostają własne dwaki jedzenia ( owsa, siana ) dziennie . Sa to konie typowo rekreacyjne.Mesz będzie oczywiście bez dodatku owsa. Taki lekko strawny.Jezeli tak to jak często ? W jakich dawkach ? Jaki skład ?
""Istnieje jednak pasza odpowiednia dla wszystkich grup wiekowych i
typu użytkowania koni - mesz. Jest to karma wysokoodżywcza, wpływająca
dodatnio na trawienie, doskonała dla wszystkich grup koni, niezależnie
od wykonywanej pracy oraz stanu fizjologicznego, polecana także dla
zwierząt w okresie rekonwalescencji.
Mesz składa się głównie z siemienia lnianego, który korzystnie wpływa
na przewód pokarmowy, otrąb pszennych (lekkostrawne i mlekopędne), owsa
jako składnika energetycznego oraz takich dodatków, jak np. sól, płatki
kukurydziane i inne. Składniki paszy są mieszane, a następnie parzone.
Karmę tę należy podawać na ciepło, ponieważ z uwagi na zawarty w
nasionach lnu śluz i tłuszcz szybko krzepnie i jest wtedy przez konie
zjadana niechętnie. Ze względu na wysoki koszt oraz pracochłonność
sporządzania tej paszy, zaleca się zadawać ją dwa, trzy razy w tygodniu.""skopiowane z tej strony, kto szuka nie błądzi :) ----> http://www.kpodr.pl/index.php/produkcja-zwierzca/45-inne/460-mesz-dla-konizajrzyj tutaj. :)Pozdrawiam!
Bez wiedzy właściciela koni? Raczej nie. Skoro ta mają ustawione porcje to znaczy że takie są dla nich dobre. Jeżeli potrzebowały by meszu właściciel by im sam go dawał
Nie zawsze chodzi o "brak potrzeby dawania",jak wspomniały dwie osoby przede mną.Czasami po prostu się nie chce przygotować :-) Z kolei mesz nie jest też znowu jakąś tam konkretną paszą,a niewielka jego ilość może być przyjemnym dla konia urozmaiceniem. Ale poprzedniczki miały rację- BEZ konsultacji właściciela stajni nie powinnaś ingerować w dietę koni.Na pewno w stajni są stałe pory karmienia,a podanie czegoś dodatkowo w jakiejś wymyślonej sobie godzinie może zaburzyć cały system.Konie też się przyzwyczajają i wiedzą,że skoro karmienie jest np o 19.00,to o 19.00,a nie o 17.00.I należy uszanować "wymysły"(w dobrym znaczeniu) właściciela stajni i się do nich stosować. Po prostu zapytaj o to w stajni
Jeżdżę do stajni 2 razy w tygodniu.Czy moge przywozić koniom mesz?One dostają własne dwaki jedzenia ( owsa, siana ) dziennie . Sa to konie typowo rekreacyjne.Mesz będzie oczywiście bez dodatku owsa. Taki lekko strawny.Jezeli tak to jak często ? W jakich dawkach ? Jaki skład ?
""Istnieje jednak pasza odpowiednia dla wszystkich grup wiekowych i typu użytkowania koni - mesz. Jest to karma wysokoodżywcza, wpływająca dodatnio na trawienie, doskonała dla wszystkich grup koni, niezależnie od wykonywanej pracy oraz stanu fizjologicznego, polecana także dla zwierząt w okresie rekonwalescencji. Mesz składa się głównie z siemienia lnianego, który korzystnie wpływa na przewód pokarmowy, otrąb pszennych (lekkostrawne i mlekopędne), owsa jako składnika energetycznego oraz takich dodatków, jak np. sól, płatki kukurydziane i inne. Składniki paszy są mieszane, a następnie parzone. Karmę tę należy podawać na ciepło, ponieważ z uwagi na zawarty w nasionach lnu śluz i tłuszcz szybko krzepnie i jest wtedy przez konie zjadana niechętnie. Ze względu na wysoki koszt oraz pracochłonność sporządzania tej paszy, zaleca się zadawać ją dwa, trzy razy w tygodniu.""skopiowane z tej strony, kto szuka nie błądzi :) ----> http://www.kpodr.pl/index.php/produkcja-zwierzca/45-inne/460-mesz-dla-konizajrzyj tutaj. :)Pozdrawiam!
Bez wiedzy właściciela koni? Raczej nie. Skoro ta mają ustawione porcje to znaczy że takie są dla nich dobre. Jeżeli potrzebowały by meszu właściciel by im sam go dawał
@Oczy Nocy - z tym tez się jak najbardziej zgadzam. Widocznie nie ma takiej potrzeby dawania, skoro właściciel nie daje :)Pozdrawiam!
Nie zawsze chodzi o "brak potrzeby dawania",jak wspomniały dwie osoby przede mną.Czasami po prostu się nie chce przygotować :-) Z kolei mesz nie jest też znowu jakąś tam konkretną paszą,a niewielka jego ilość może być przyjemnym dla konia urozmaiceniem. Ale poprzedniczki miały rację- BEZ konsultacji właściciela stajni nie powinnaś ingerować w dietę koni.Na pewno w stajni są stałe pory karmienia,a podanie czegoś dodatkowo w jakiejś wymyślonej sobie godzinie może zaburzyć cały system.Konie też się przyzwyczajają i wiedzą,że skoro karmienie jest np o 19.00,to o 19.00,a nie o 17.00.I należy uszanować "wymysły"(w dobrym znaczeniu) właściciela stajni i się do nich stosować. Po prostu zapytaj o to w stajni
polecam najlepszy mesz na rynku