Hej :) Kiedyś słyszałam taką plotę i jestem ciekawa, czy to może jakoś źle wpływać na jego zdrowie lub budowę... Z góry dzięki za odpowiedzi :* Pozdrawiam♥ EquusLove
Hm...szczerze mówią,to nie słyszałam o tym...wydaje mi się,że "na oklep" jest bardziej dla konia naturalne,bo nie obciera ani nie uciska go ani siodło,ani popręg,ani nie obijają strzemiona.Wątpię,żeby wpływało to na jego zdrowie gorzej,niż siodło,które tak naprawdę zostało wymyślone dla wygody człowieka. Indianie cały czas jeździli na oklep, tylko z padem pod tyłkiem,żeby było trochę bardziej miękko w tyłek, gdyż kręgosłup konia może się czasami niemiło wbijać gdzieniegdzie :/Ale przyznam,że nie znam się aż tak na budowie konia,żeby ponazywać wszystkie kosteczki w jego szkielecie...na pewno znajdzie się ktoś,kto odpowie Ci bardziej...hm...tak lekarsko :-)
Zależy :P Jeżeli ktoś nie umie jeździć i "klepie dupą" to jest to dla konia niekomfortowe ;)Ale o szkodliwości raczej nie słyszałam.. No może pomijając fakt, że można obić koniowi nerki. Ale jeżeli wsiadasz na oklep raz na jakiś czas i umiesz wysiedzieć, to konikowi nic nie będzie :)Pozdrawiam ;)
Jeżeli obijasz się o kręgosłup konia i nie potrafisz wysiedzieć to jest to bardzo nie zdrowe dla niego. Wiem że skoki na oklep są nie zdrowe dla koni, bo tam nie da się nie obijać.
Słyszałam, że nie powinno się jeździć na oklep zbyt często. Siodło równomiernie rozkłada ciężar jeźdźca na koniu, przez co koń odczuwa znacznie większą wygodę.
To prawda. Siodło zostało wymyślone dla człowieka, ale koń też na tym skorzystał. Na początku może być to dla niego niewygodne, ale przywyka. Tak jak z ubrankami dla małych dzieci. A siodło, jak napisała Julia Koniara rozkłada równomiernie ciężar jeźdźca i amortyzuje jego ruchy. Dlatego, dla dobra konia na oklep powinny jeździć osoby zaawansowane, które potrafią minimalizować uderzanie o grzbiet. I powiedzmy sobie szczerze - żaden rodzaj jazdy nie jest dla konia naturalny.
Też chodzi o to, że człowiek nie do końca jest przystosowany do jazdy konnej. Nasze kości kulszowe, gdy wsiądziemy na konia na oklep prostopadle wbijają mu się w grzbiet. Usiądźcie na krześle i włóżcie rękę pod tyłek. Trochę boli, no nie? A koń jest o wiele bardziej czuły niż nasza ręka ;pI wyżej dobrze mówią - siodło nie zostało stworzone tylko dla człowieka, w tej chwili siodła mają być wygodne dla konia, jeździeć można powiedzieć, że jest sprawą drugorzędną :)
Bzdura. nie róbmy z konia nie wiadomo jakiego maleńkiego dzidziusia, w koncu to potężne, kilkuset kilowe zwierzę i człowiek bez siodła nic mu nie wadzi. Jak się siedzi porządnie, nie klepie tyłkiem to koniowi jest ok. ;) Ja w swojej stajni codziennie jeżdżę na oklep, skaczę ponad metr bez siodła i nic się nie dzieje. Koń zdrowy, przez weterynarza badany. Także nie ma żadnych przeciwskazań do oklepowych jazd.
Bzdura. nie róbmy z konia nie wiadomo jakiego maleńkiego dzidziusia, w koncu to potężne, kilkuset kilowe zwierzę i człowiek bez siodła nic mu nie wadzi. Jak się siedzi porządnie, nie klepie tyłkiem to koniowi jest ok. ;) Tylko właśnie wiele osób tego nie potrafi. Ale sądzę, że jeśli dobrze się jeździ i najlepiej ma swojego konika, to takie chwilowe odetchnięcie od siodła może być dla zwierza przyjemne=)
Jeżeli ktoś ma dobry dosiad to ja nie widzę problemu pojeździć sobie od czasu do czasu na oklep. Koń wtedy ma odpoczynek od siodła i popręgu. Jeżeli natomiast jeździec ma beznadziejny dosiad tz. lata po grzbiecie konia to już lepiej założyć mu to siodło, bo przynajmniej kręgosłup konia będzie to mniej odczuwał. Na pewno nie jest to niezdrowe, ale męczące dla konia. Chociaż weterynarzem nie jestem, to myślę, że to co napisałam wynika po prostu z logiki. ; )
Hej :) Kiedyś słyszałam taką plotę i jestem ciekawa, czy to może jakoś źle wpływać na jego zdrowie lub budowę... Z góry dzięki za odpowiedzi :* Pozdrawiam♥ EquusLove
Hm...szczerze mówią,to nie słyszałam o tym...wydaje mi się,że "na oklep" jest bardziej dla konia naturalne,bo nie obciera ani nie uciska go ani siodło,ani popręg,ani nie obijają strzemiona.Wątpię,żeby wpływało to na jego zdrowie gorzej,niż siodło,które tak naprawdę zostało wymyślone dla wygody człowieka. Indianie cały czas jeździli na oklep, tylko z padem pod tyłkiem,żeby było trochę bardziej miękko w tyłek, gdyż kręgosłup konia może się czasami niemiło wbijać gdzieniegdzie :/Ale przyznam,że nie znam się aż tak na budowie konia,żeby ponazywać wszystkie kosteczki w jego szkielecie...na pewno znajdzie się ktoś,kto odpowie Ci bardziej...hm...tak lekarsko :-)
Zależy :P Jeżeli ktoś nie umie jeździć i "klepie dupą" to jest to dla konia niekomfortowe ;)Ale o szkodliwości raczej nie słyszałam.. No może pomijając fakt, że można obić koniowi nerki. Ale jeżeli wsiadasz na oklep raz na jakiś czas i umiesz wysiedzieć, to konikowi nic nie będzie :)Pozdrawiam ;)
Co co za bzdra to nie prawda jazda na oklep jest zdrowsza na oklep niż w siodle
Jeżeli obijasz się o kręgosłup konia i nie potrafisz wysiedzieć to jest to bardzo nie zdrowe dla niego. Wiem że skoki na oklep są nie zdrowe dla koni, bo tam nie da się nie obijać.
Słyszałam, że nie powinno się jeździć na oklep zbyt często. Siodło równomiernie rozkłada ciężar jeźdźca na koniu, przez co koń odczuwa znacznie większą wygodę.
To prawda. Siodło zostało wymyślone dla człowieka, ale koń też na tym skorzystał. Na początku może być to dla niego niewygodne, ale przywyka. Tak jak z ubrankami dla małych dzieci. A siodło, jak napisała Julia Koniara rozkłada równomiernie ciężar jeźdźca i amortyzuje jego ruchy. Dlatego, dla dobra konia na oklep powinny jeździć osoby zaawansowane, które potrafią minimalizować uderzanie o grzbiet. I powiedzmy sobie szczerze - żaden rodzaj jazdy nie jest dla konia naturalny.
Też chodzi o to, że człowiek nie do końca jest przystosowany do jazdy konnej. Nasze kości kulszowe, gdy wsiądziemy na konia na oklep prostopadle wbijają mu się w grzbiet. Usiądźcie na krześle i włóżcie rękę pod tyłek. Trochę boli, no nie? A koń jest o wiele bardziej czuły niż nasza ręka ;pI wyżej dobrze mówią - siodło nie zostało stworzone tylko dla człowieka, w tej chwili siodła mają być wygodne dla konia, jeździeć można powiedzieć, że jest sprawą drugorzędną :)
Bzdura. nie róbmy z konia nie wiadomo jakiego maleńkiego dzidziusia, w koncu to potężne, kilkuset kilowe zwierzę i człowiek bez siodła nic mu nie wadzi. Jak się siedzi porządnie, nie klepie tyłkiem to koniowi jest ok. ;) Ja w swojej stajni codziennie jeżdżę na oklep, skaczę ponad metr bez siodła i nic się nie dzieje. Koń zdrowy, przez weterynarza badany. Także nie ma żadnych przeciwskazań do oklepowych jazd.
Bzdura. nie róbmy z konia nie wiadomo jakiego maleńkiego dzidziusia, w koncu to potężne, kilkuset kilowe zwierzę i człowiek bez siodła nic mu nie wadzi. Jak się siedzi porządnie, nie klepie tyłkiem to koniowi jest ok. ;) Tylko właśnie wiele osób tego nie potrafi. Ale sądzę, że jeśli dobrze się jeździ i najlepiej ma swojego konika, to takie chwilowe odetchnięcie od siodła może być dla zwierza przyjemne=)
To nawet wygodniejsze niż w siodle, bo naturalne, nic go nie blokuje ;)
Jeżeli ktoś ma dobry dosiad to ja nie widzę problemu pojeździć sobie od czasu do czasu na oklep. Koń wtedy ma odpoczynek od siodła i popręgu. Jeżeli natomiast jeździec ma beznadziejny dosiad tz. lata po grzbiecie konia to już lepiej założyć mu to siodło, bo przynajmniej kręgosłup konia będzie to mniej odczuwał. Na pewno nie jest to niezdrowe, ale męczące dla konia. Chociaż weterynarzem nie jestem, to myślę, że to co napisałam wynika po prostu z logiki. ; )