ja ostatnio czyściłam szybko to najpierw szmatką normalnie wodą a potem jak wyschnie to na czystą szmatkę zwykły olej (do smażenia) ale tego zbyt nie polecam bo nie daje takiego efektu jak pasty i dobrze nie konserwuje ale jak nie ma sie pieniędzy to można :p tylko nie za dużo oleju bo jak usiądziesz to bryczesy będą mieć plamy tłuszczu więc zbytnio nie polecam ale alternatywa jest :P
nie polecam sposobu adon744 poniewaz jak siodło jest ze skóry ( móiwe tu o prawdziwej) to woda jest ZAKAZANA!! najlepiej specjalną pasta do siodeł albo do butów też będzie dobra :)
Dokładnie tak jak napisała olka333, woda jest zakazana. Niszczy skórę z której zrobione jest siodło czy ogłowie. Najlepiej zainwestować w pastę do skór, ewentualnie są dostępne mydła glicerynowe do czyszczenia sprzętu jeździeckiego.
Kiedyś (baaardzo dawno temu) skórę czyściło (a bardziej polerowało się) smalcem. Tylko no właśnie nie można za dużo bo bryczesy mogą się pobrudzić. Ja kiedyś tak próbowałam z ciekawości wyczyścić oficerki błyszczały się super :) Ale też bardzo szybko łapały brud
Tak,jak pisali wszyscy powyżej- nie używaj wody.I skąd pomysł z olejem?!Kowal opowiadał mi o kliencie,który też znalazł "dobre" zastosowanie do oleju-mianowicie smarował nim kopyta konia...ludzie to mają pomysły...Olej spożywczy często się psuje,wręcz kiśnie i tylko dodatkowo zniszczysz siodło.Już naprawdę lepsza będzie pasta do butów.A pasty do skór czy specjalne do siodeł wcale dużo nie kosztują,nawet jak wydasz 50zł,to pastę masz na długi czas.
Jak właścicielka stajni kupiła dwa siodła, to smarowałyśmy je specjalnym płynem do skóry. Jest to dobre, do tej pory siodła są w bardzo dobrym stanie. Ale nie należy smarować tym płynem w miejscach gdzie nie ma skóry, może przynieść to więcej szkody niż pożytku. PozdrawiamLiranna.
Ja kupiłam mydło glicerynowe i paste do sigła , efekt jest naprawdę dobry. A jeżeli chodzi o pieniądze , to nie jest to wielki majątek , mydło " w formie pasty" kupiłam za 15 zł a pastę za 20 zł. :)
ja w Grene kupiłam jakiś rok temu pastę za 17 zł. Ostatnio kupiłam w Decathlonie za 20złjestem zadowolona. Siodło birę do domu jakoś co miesiąc w ziemie. w lecie rzadko do smarowania i jak pisałam ostatnią rok miałam (smaruję zawsze po 2/3razy) Więc warto wydać te 20zł na rok i miec coś porządnego
a my w sadninie czyścimy cieplejszą wodą i mydłem,a później jak siodełka wyschną to olejem do siodeł. ktoś wyżej pisał,że mydło glicerynowe no to okey,ale trzeba je jakoś zrobić żeby można było rozprowadzić na siodle,bo takie suche to ja wątpię żeby dało radę,ale ja się nie znam. ;]
Czym ze środków naturalnych można czyścić siodła i ogłowia ? ;]
ja ostatnio czyściłam szybko to najpierw szmatką normalnie wodą a potem jak wyschnie to na czystą szmatkę zwykły olej (do smażenia) ale tego zbyt nie polecam bo nie daje takiego efektu jak pasty i dobrze nie konserwuje ale jak nie ma sie pieniędzy to można :p tylko nie za dużo oleju bo jak usiądziesz to bryczesy będą mieć plamy tłuszczu więc zbytnio nie polecam ale alternatywa jest :P
nie polecam sposobu adon744 poniewaz jak siodło jest ze skóry ( móiwe tu o prawdziwej) to woda jest ZAKAZANA!! najlepiej specjalną pasta do siodeł albo do butów też będzie dobra :)
Dokładnie tak jak napisała olka333, woda jest zakazana. Niszczy skórę z której zrobione jest siodło czy ogłowie. Najlepiej zainwestować w pastę do skór, ewentualnie są dostępne mydła glicerynowe do czyszczenia sprzętu jeździeckiego.
Kiedyś (baaardzo dawno temu) skórę czyściło (a bardziej polerowało się) smalcem. Tylko no właśnie nie można za dużo bo bryczesy mogą się pobrudzić. Ja kiedyś tak próbowałam z ciekawości wyczyścić oficerki błyszczały się super :) Ale też bardzo szybko łapały brud
Tak,jak pisali wszyscy powyżej- nie używaj wody.I skąd pomysł z olejem?!Kowal opowiadał mi o kliencie,który też znalazł "dobre" zastosowanie do oleju-mianowicie smarował nim kopyta konia...ludzie to mają pomysły...Olej spożywczy często się psuje,wręcz kiśnie i tylko dodatkowo zniszczysz siodło.Już naprawdę lepsza będzie pasta do butów.A pasty do skór czy specjalne do siodeł wcale dużo nie kosztują,nawet jak wydasz 50zł,to pastę masz na długi czas.
Jak właścicielka stajni kupiła dwa siodła, to smarowałyśmy je specjalnym płynem do skóry. Jest to dobre, do tej pory siodła są w bardzo dobrym stanie. Ale nie należy smarować tym płynem w miejscach gdzie nie ma skóry, może przynieść to więcej szkody niż pożytku. PozdrawiamLiranna.
Ja kupiłam mydło glicerynowe i paste do sigła , efekt jest naprawdę dobry. A jeżeli chodzi o pieniądze , to nie jest to wielki majątek , mydło " w formie pasty" kupiłam za 15 zł a pastę za 20 zł. :)
ja w Grene kupiłam jakiś rok temu pastę za 17 zł. Ostatnio kupiłam w Decathlonie za 20złjestem zadowolona. Siodło birę do domu jakoś co miesiąc w ziemie. w lecie rzadko do smarowania i jak pisałam ostatnią rok miałam (smaruję zawsze po 2/3razy) Więc warto wydać te 20zł na rok i miec coś porządnego
Najlepiej pastą do siodeł są najlepsze.
a my w sadninie czyścimy cieplejszą wodą i mydłem,a później jak siodełka wyschną to olejem do siodeł. ktoś wyżej pisał,że mydło glicerynowe no to okey,ale trzeba je jakoś zrobić żeby można było rozprowadzić na siodle,bo takie suche to ja wątpię żeby dało radę,ale ja się nie znam. ;]
Raz z koleżankami czyściłyśmy siodła zwykłymi gąbkami w wodzie z mydłem i wyszło ok xp