Reklama
  • Haids2011-11-27 17:34:04

    Hej jeżdżę w stajniw której kiedyś stworzyła się zwarta grupa jezdzców , gdzie ich część mnie nie polubiła jeżdżę od sierpnia i niektóre osoby mnie nie lubią co mam robić , czuję się dziwnie na ogniskach ,a za jakiś czas będzie gwiazdka stajenna i nie będę miała się do kogo odezwać , dodam że jestem osobą dość nieśmiałą , ale instruktorzy mnie lubią.

  • horseheart 2011-11-27 17:48:27

    Nie znamy Cie, wiec nie mozemy Ci doradzic co robisz zle. Moze wina lezy w nich a nie w Tobie, a moze poprostu oni mysla, ze nie chcesz sie z nimi kolegowac. Zawsze znajdzie sie jakis powod do zagadania.Wykorzystaj to.Albo popros kogos o pomoc (nawet jak wiesz jak cos zrobic ale wtedy bedziesz miala pretekst do rozmowy) zaloze sie ze ktos Ci chetnie pomoze. Podziekuj i przeciagaj rozmowe np. spytaj sie na jakim koniu tej osobie sie najlepiej jezdzi itd. No niewiem co jeszcze... Badz poprostu odwazna, zagaduj do nich.  

  • horseheart 2011-11-27 17:48:31

    Nie znamy Cie, wiec nie mozemy Ci doradzic co robisz zle. Moze wina lezy w nich a nie w Tobie, a moze poprostu oni mysla, ze nie chcesz sie z nimi kolegowac. Zawsze znajdzie sie jakis powod do zagadania.Wykorzystaj to.Albo popros kogos o pomoc (nawet jak wiesz jak cos zrobic ale wtedy bedziesz miala pretekst do rozmowy) zaloze sie ze ktos Ci chetnie pomoze. Podziekuj i przeciagaj rozmowe np. spytaj sie na jakim koniu tej osobie sie najlepiej jezdzi itd. No niewiem co jeszcze... Badz poprostu odwazna, zagaduj do nich.  

  • Magdalenka 2011-11-27 17:57:15

    Ja takiego problemu nie mam. Choć u mnie jest tak, że to ja niektórych nie lubię, ale nie ma tak że jest jakaś osoba, której nikt nie lubi. Tez jestem nieśmiała, więc raczej nie będę Ci doradzała, żebyś z nimi pogadała, bo ja bym raczej tego nie odważyła się zrobić. Ale może chodzi o zazdrość? Jeśli jeżdżą gorzej od Ciebie mogą być po prostu zazdrosne. Ale jeśli jeżdżą lepiej to może być na odwrót. Np. chcą pokazać, że są lepsze i denerwuje ich, że czegoś nie umiesz. To przykre i nie za bardzo wiem jak Ci pomóc. Może wywarłaś na nich złe wrażenie, np. podczas jakiejs niemiłej sytuacjii i przywarła do Ciebie taka etykietka. Myslę, że najlepiej będzie jak po prostu będziesz dla nich miła itd. Nigdy nie byłam na czymś takim jak gwiazdka stajenna, ale uważam, że powinnaś zachowywać się na tym spotkaniu jak gdyby nigdy nic i normalnie brac udział w rozmowach, zabawach (jeśli będą), itd. Nieśmiałość raczej Ci w tym nie pomoże, ale będziesz musiała się przełamać :) Pozdrawiam ;)

  • Reklama
  • izapyza 2011-11-27 18:06:31

    Podobno to jest taka cecha mentalsci z naszym kraju: zazdrosc, zawisc, buractwo. Wszyscy co wyjeżdżają na Zachód sa po prostu zdumieni jak kontaktowi i usmiechnięci sa ludzie tam, a jak beznadziejni u nas. Tam sie kazdy do kazdego usmiecha i zagaduje- nawet na ulicy. 

  • nataleek14 2011-11-27 20:27:25

    Często właśnie jest tak,że dziewczyny które były zanim Ty przyszłaś robią z siebie wielkie damy i co to nie one... szczerze to żal mi jest takich osób! Bo nikt nie jest najlepszy,do końca życia się uczymy.. I moim zdaniem powinniśmy <my jeźdźcy> się wspierać,pomagać i uczyć siebie nawzajem ;) A nie rządzić,rozkazywać i robić sobie na złość w stajni w której razem jeździmy i wciąż się uczymy...To wpływa bardzo na atmosferę,gdzie powinna być rodzinna,luźna.. i gdzie znajdziemy "oparcie" ze strony jeźdźców i instruktorów ;)Szczerze,to ja gdybym była na Twoim miejscu,to spytałabym się ich czemu tak się zachowują i są wrogo do Ciebie nastawione.?Ja mam bardzo silny charakter i może dlatego tak bym zrobiła..Wiem,że jesteś nieśmiała i jest mi łatwo powiedzieć "podejdź i spytaj" a Tobie trudniej zrobić..Ale jeśli nie zrobisz tego teraz ,to później będzie jeszcze gorzej,serio;)Trzymam za Ciebie kciuki i napisz,jak to załatwiłaś.OK?? ;)Powodzenia ;*Pozdrawiam ;)

  • podkowa96 2011-11-27 21:01:47

    Sam jestem nie śmiały...ale ma pewną przewagę nad innymi dzięki której nawiązuje łatwiej kontakty-jestem refleksyjny (tzn. widze jak się zachowują w mojej obecności , jakim tonem do mnie mówią , jak układają zdania mówiąc do mnie. Potem sobie w głowie analizuje i wiem co robić.) Jedno powiem ci , skoro  nie chcą się z tobą przyjaźnić to niema przymusu... Instruktor to o wiele lepszy i droższy przyjaciel w takiej sytuacji...nie martw się. A może i z czasem same będą chciały twojej przyjaźni...W każdym razie My Jeźdźcy (jak powiedziała moja przedmówczyni nataleek14) zawsze pomożemy. :P

  • podkowa96 2011-11-27 21:07:55

    Sam jestem nie śmiały...ale ma pewną przewagę nad innymi dzięki której nawiązuje łatwiej kontakty-jestem refleksyjny (tzn. widze jak się zachowują w mojej obecności , jakim tonem do mnie mówią , jak układają zdania mówiąc do mnie. Potem sobie w głowie analizuje i wiem co robić.) Jedno powiem ci , skoro  nie chcą się z tobą przyjaźnić to niema przymusu... Instruktor to o wiele lepszy i droższy przyjaciel w takiej sytuacji...nie martw się. A może i z czasem same będą chciały twojej przyjaźni...W każdym razie My Jeźdźcy (jak powiedziała moja przedmówczyni nataleek14) zawsze pomożemy. :P*A może i z czasem sami będą chciali twojej przyjaźni

  • Reklama
  • Karina83 2011-11-28 00:15:38

    Często właśnie jest tak,że dziewczyny które były zanim Ty przyszłaś robią z siebie wielkie damy i co to nie one... szczerze to żal mi jest takich osób! Bo nikt nie jest najlepszy,do końca życia się uczymy..  Niestety tak jest...I tym "damom"wydaje się,że mają większe umiejętności,co często nie jest prawdą.Na swoim pierwszym Hubertusie spotkałam dziewczynę,która generalnie uczy się w szkole jazdy od X czasu,jest teraz zastępcą kierownika czy kimś takim i powiedziała mi,że z klaczą trenują od pół roku sportowo.A na wyjeździe w teren hamowała konia metodą "piła".No więc gdzie te niby wielkie umiejętności? Ja jestem typem człowieka,który owszem,lubi pogadać z ludźmi od czasu do czasu,ale tak naprawdę ważniejsze są dla mnie zwierzaki.Poza tym bywam szczera do bólu,co inni określają mianem"wredna".Nie obchodzi mnie to,co mówią czy myślą o mnie inni,jeżeli mam coś do powiedzenia,to mówię otwarcie,prosto w oczy,a nie komuś za plecami. Do czego zmierzam-jeżeli te dziewczyny obgadują Cię za plecami to nie ma sensu nawiązywać z nimi większego kontaktu.Musisz odpowiedzieć sobie na pytanie-czy naprawdę chcesz się z nimi zakumplować?Czy tylko boisz się,że nie będziesz miała z kim rozmawiać na ognisku?Bo zmuszanie się do lubienia kogoś na dłuższą metę i tak nie zda egzaminu.Po co masz się pchać tam,gdzie Cię nie chcą?Może stać się tak,że zostaniesz ich obiektem drwin i kawałów,a po co?Do przyjaźni nikogo nie zmusisz,znajdź sobie kogoś innego,z kim będziesz miała dobry kontakt i z nim się trzymaj-jeżeli to będzie trener,to też dobrze. I pamiętaj,że jakby co,to zawsze możesz pójść do stajni i pogadać z końmi :-) Tak czy inaczej-trzymam za Ciebie kciuki :-)



Reklama
Reklama