Ogłaszam ranking na dziwne i śmieszne imiona dla koni. Wybierzemy najlepsze w dwóch kategoriach :) Mój typ ze stajni, w której kiedyś jeździłam - tuptuś ; ]
Buczek.nie wiem dlaczego takie,a nie inne imię,ale cóż.!naprawdę fajny arab, gniady bardziej pasowałoby do niego imię,np.:Dragon cz Posejdon albo jakieś zupełnie inne,ale...nie ja go nazywałam.!:)
Mi zajęło rok ustalenie jak mój konik się nazywa:) Najpierw był Lfayette. Potem ktoś mi powiedział, że oglądał jego paszport i nazywa się on Lafiev, a potem sama zobaczyłam paszport i okazało się, że to Latiev. Wiem, że to nie duże zmiany ale to dziwne uczucie kiedy okazuje się, że przez rok nie poznałeś/ łaś imienia własnego konia.:)
Ogłaszam ranking na dziwne i śmieszne imiona dla koni. Wybierzemy najlepsze w dwóch kategoriach :) Mój typ ze stajni, w której kiedyś jeździłam - tuptuś ; ]
Buczek.nie wiem dlaczego takie,a nie inne imię,ale cóż.!naprawdę fajny arab, gniady bardziej pasowałoby do niego imię,np.:Dragon cz Posejdon albo jakieś zupełnie inne,ale...nie ja go nazywałam.!:)
Mi zajęło rok ustalenie jak mój konik się nazywa:) Najpierw był Lfayette. Potem ktoś mi powiedział, że oglądał jego paszport i nazywa się on Lafiev, a potem sama zobaczyłam paszport i okazało się, że to Latiev. Wiem, że to nie duże zmiany ale to dziwne uczucie kiedy okazuje się, że przez rok nie poznałeś/ łaś imienia własnego konia.:)
A najdziwniejsze imie konia które słyszałam to chyba Łazasz.
W mojej stadninie było źrebie które nazywało się PASKUDA-śliczna klacz:P
zdjęcie Paskudy:
jeju..przepraszam bardzo ale tak mi sie wkleiło:)
Chyba Lucek- kucyk szetlandzki
Wiesiek :D
Bezan, GROSIK
jeszcze Grabek i Tybet (kojarzy mi się z tym gdzie król chodzi piechotą)
Kalosz :)
Martel :)