Hej ;)Mam pewien problem...Moja kobyłka nie jest źrebna, mimo, ze przez cały tydzień, co drugi dzień ją kryliśmy ( za poprzednim zrebakiem ogier skoczyl tylko 2 razy i urodzil sie piekny ogierek)... Wczoraj ją zbadał weterynarz :( Będziemy pojutrze nadal próbowac... Tylko boję się, że juz niegdy nie będzie źrebna :( ( mój tata mówił, ze wtedy by ją sprzedał :( ) Ona ma 8 lat i 5 źrebaków za sobą (tak mówil poprzedni wlasciciel), byla kryta tylko ogierami zimnokrwistymi... Kupiłam ją ze zrebakiem piątym, ale go musialam sprzedac... Teraz ją kryjemy tym ogierem Jest to świetny kon, nawet na nim jeździłam... I powiem, ze poprzedni własciciele dosyc ją utuczyli i ona u mnie jest na diecie... Boję się, dlaczego nie chce zajsc w ciąze... :( Może mieliscie podobne sytuacje? Wiecie dlaczego tak jest? Czy to moja wina?
Sorki ucięło mi komentarz.Miało być tak:Myślę, że powinien ją wet obejrzeć, zrobić badania krwi i ja odstawiłabym ogiera i spróbowała przy następnej rui.Pozdrawiam ;)
Cóż... Tez tak myślę, ale ja na to nie mam wpływu :( Z resztą ten własciciel ogiera jest serio doświadczony i mówił, jak się nie będzie klaczy regularnie zaźrebiac, to już nie będzie w ogóle potrafiła zajsc w ciążę... Ja nawet nie chcę źrebaka, ale nie decyduje o tym :( ja ją mam od niedawna, a teraz to miała przerwę, jej poprzedni źrebak juz ma 10 miesięcy, może wydaje się to i tak za mało, ale w porównaniu tego hodowcy, to on zaźrebia swoje klacze w wieku 2 lat i gdy po oźrebieniu kobyła ma pierwszą ruję to ją kryją... :( Nic na to nie poradzę naprawde... Nie chcę jej nic złego robic :)
Nigdy nie słyszałam, żeby klacz nie kryta za każdą rują nie mogła potem zajść w ciąże. To tak jakbyś powiedziała, że kobieta powinna rodzić dzieci w każdej możliwej sytuacji, bo potem nie będzie mogła.. Dziwne.. Ja bym jej dała przerwe i spróbowała następnym razem.
Może jej organizm po prostu juz nie daje rady. Kazda kolejna ciąża to ogromne obciążenie, przecież nawet psy, u których ciąża trwa znacznie krócej nie są przez normalnego hodowce dopuszczane przy każdej rui... biedny konik.... :(
Czasami, gdy klacz nie jest zaźrebiana przez dłuższy czas, może się spalić. Moja klacz jest już kryta 2 raz w drugiej rui, bo po ostatnim nie zaszła, no i czekam czy dostanie ruję znów. Jeśli tak, dostanie zastrzyk na pęcherzyki, które znajdują się w macicy konia, co utrudnia zaźrebienie, zastrzyk je przebija i klacz od razu zachodzi w ciążę, przynajmniej w teorii no i znam kilka przypadków. Jeśli coś źle napisałam, proszę o poprawkę. Pozdrawiam
Najważniejsze, żeby klacz się grzała. Ale mi się wydaję, że tu nie ma jakiegoś problemu z klaczą. Może się tak zdarzyć,że to np. to wina ogiera. Najlepiej się poradzić weterynarza. Albo tak jak tu inni pisali, poczekać do następnej rui i próbować....Ale 8 lat ma to klacz i miała 5 źrebaków, jak to możliwe, to ile ona miała lat jak byłam po raz pierwszy zażrebiona? I jak miała ostatnio 10 miesięcy przerwy.
Też mnie to dziwi...8 lat i 5 źrebaków...przecież klacz można kryć dopiero jak skończy 3lata-nie wcześniej!Tak jest w przepisie.Do tego dodajmy ciążę-11miesięcy...i odchowanie źrebaka,kolejne kilka miesięcy...No ja nie wiem...nijak mi to nie wychodzi...Wygląda na to,że facet zaźrebiał ją jeszcze,gdy ona sama była źrebaczkiem!!!I może tu jest problem,może zaczął za wcześnie...
Hej ;)Mam pewien problem...Moja kobyłka nie jest źrebna, mimo, ze przez cały tydzień, co drugi dzień ją kryliśmy ( za poprzednim zrebakiem ogier skoczyl tylko 2 razy i urodzil sie piekny ogierek)... Wczoraj ją zbadał weterynarz :( Będziemy pojutrze nadal próbowac... Tylko boję się, że juz niegdy nie będzie źrebna :( ( mój tata mówił, ze wtedy by ją sprzedał :( ) Ona ma 8 lat i 5 źrebaków za sobą (tak mówil poprzedni wlasciciel), byla kryta tylko ogierami zimnokrwistymi... Kupiłam ją ze zrebakiem piątym, ale go musialam sprzedac... Teraz ją kryjemy tym ogierem Jest to świetny kon, nawet na nim jeździłam... I powiem, ze poprzedni własciciele dosyc ją utuczyli i ona u mnie jest na diecie... Boję się, dlaczego nie chce zajsc w ciąze... :( Może mieliscie podobne sytuacje? Wiecie dlaczego tak jest? Czy to moja wina?
Zapomniałam dodac linka do ogiera :Phttp://allegro.pl/stanowka-ogier-nimmerdor-i-82pkt-i1581152861.html
a klacz nie jest gryba?konie grube ciezej zachodza w ciazenp. gruby kon raz zajdzie za 1 razem a niekiedy za 5
Nie wiedziałam nawet...Moja klacz jest gruba, ale nie dużo... Wazy ok. 800 kg :)
A może spróbuj przy następnej rui?
Sorki ucięło mi komentarz.Miało być tak:Myślę, że powinien ją wet obejrzeć, zrobić badania krwi i ja odstawiłabym ogiera i spróbowała przy następnej rui.Pozdrawiam ;)
8 lat i 5 zrebaków??? Czy to nie sadyzm?
właśnie... jakaś przerwa by jej się przydała.
Cóż... Tez tak myślę, ale ja na to nie mam wpływu :( Z resztą ten własciciel ogiera jest serio doświadczony i mówił, jak się nie będzie klaczy regularnie zaźrebiac, to już nie będzie w ogóle potrafiła zajsc w ciążę... Ja nawet nie chcę źrebaka, ale nie decyduje o tym :( ja ją mam od niedawna, a teraz to miała przerwę, jej poprzedni źrebak juz ma 10 miesięcy, może wydaje się to i tak za mało, ale w porównaniu tego hodowcy, to on zaźrebia swoje klacze w wieku 2 lat i gdy po oźrebieniu kobyła ma pierwszą ruję to ją kryją... :( Nic na to nie poradzę naprawde... Nie chcę jej nic złego robic :)
Nigdy nie słyszałam, żeby klacz nie kryta za każdą rują nie mogła potem zajść w ciąże. To tak jakbyś powiedziała, że kobieta powinna rodzić dzieci w każdej możliwej sytuacji, bo potem nie będzie mogła.. Dziwne.. Ja bym jej dała przerwe i spróbowała następnym razem.
Może jej organizm po prostu juz nie daje rady. Kazda kolejna ciąża to ogromne obciążenie, przecież nawet psy, u których ciąża trwa znacznie krócej nie są przez normalnego hodowce dopuszczane przy każdej rui... biedny konik.... :(
Czasami, gdy klacz nie jest zaźrebiana przez dłuższy czas, może się spalić. Moja klacz jest już kryta 2 raz w drugiej rui, bo po ostatnim nie zaszła, no i czekam czy dostanie ruję znów. Jeśli tak, dostanie zastrzyk na pęcherzyki, które znajdują się w macicy konia, co utrudnia zaźrebienie, zastrzyk je przebija i klacz od razu zachodzi w ciążę, przynajmniej w teorii no i znam kilka przypadków. Jeśli coś źle napisałam, proszę o poprawkę. Pozdrawiam
Najważniejsze, żeby klacz się grzała. Ale mi się wydaję, że tu nie ma jakiegoś problemu z klaczą. Może się tak zdarzyć,że to np. to wina ogiera. Najlepiej się poradzić weterynarza. Albo tak jak tu inni pisali, poczekać do następnej rui i próbować....Ale 8 lat ma to klacz i miała 5 źrebaków, jak to możliwe, to ile ona miała lat jak byłam po raz pierwszy zażrebiona? I jak miała ostatnio 10 miesięcy przerwy.
Też mnie to dziwi...8 lat i 5 źrebaków...przecież klacz można kryć dopiero jak skończy 3lata-nie wcześniej!Tak jest w przepisie.Do tego dodajmy ciążę-11miesięcy...i odchowanie źrebaka,kolejne kilka miesięcy...No ja nie wiem...nijak mi to nie wychodzi...Wygląda na to,że facet zaźrebiał ją jeszcze,gdy ona sama była źrebaczkiem!!!I może tu jest problem,może zaczął za wcześnie...