mój koń kopie w boks jak skończy swój owies oraz jak jakis kon przejdzie przed jej boksem a ona stoi tylem... chcialam prosic o jakies porady jak ja tego oduczyc? tu macie krotka historie tej klaczki, moze wam to w czyms pomoze ;/ w tamtej stajni (tzn u poprzedniej wlascicielki) miala jak w raju, bo wszyscy sie jej bali, wiec dostawala jedzenie jako pierwsza,zjadala zawsze porcje matki, pila mleko przez 3 lata dlatego ze matka nie umiala jej odstawic od niego bo wtedy ona ja kopala, a matka sie jej bala. wiec wszyscy byli na jej zawolanie. ze mna jest od 1,5roku. jak przyjechala to pokopala caly boks w pierwszej stajni, mocne sciany poniemieckich budynkow mialy dziury glebokosci 5 cm, wiec ona ma to od czasu zanim ja ja kupilam. w drugiej stajni nie kopala bo byla na samym dole hierarchi, wiec jakby sie chciala postawic koniom to zaraz by ja skopaly. teraz zaczela sie dobijac do gory wiezy hierarchicznej, bo bez problemu wiekszosc koni moze odgonic na pastwisku, wiec pozwala sobie na takie rzeczy. po jedzieniu kopie dlatego ze jak kopala tak u starej wlascicielki to jej matka odchodzila i ona miala dodatkowa porcje owsa, dlatego teraz kopie, bo ma nadzieje ze ktos jej odstapi jedzenie, choc nie wie ze to nie mozliwe. a kopie jak kon przechodzi za nia dlatego ze jak mozna zauwazyc na pastwisku nie lubi polowy stajni z niewiadomych mi powodow i tak samo kopie je na pastwisku kiedy podchodza i w stajni kiedy ida za zadem...
A jak człowiek chodzi za nią to też kopie?Ja bym po prostu zaczęła ją besztać za to kopanie.Zacznij od pory karmienia.Gdzie ma miejsce karmienia?Stoi wtedy tyłem do wejścia do boksu?Jak się zachowuje gdy wchodzisz do niej z paszą?Drepta,czy grzecznie czeka?Jeżeli drepta,to musisz wyegzekwować od niej coś jak komenda"na miejsce"-ja tak właśnie nauczyłam moje konie i wiedzą,że nic nie dostaną,dopóki nie będą grzecznie stały przy żłobach.Jest to też bezpiecznym sposobem na wejście do nich.Chwytaj normalnie za kantar i naprowadź na dobre miejsce.Głosowa pochwała i samo danie jedzenie w zupełności wystarczą za nagrodę.Tylko w między czasie nie pozwól wsadzić jej pyska do miski czy miarki z owsem!Mów"nie wolno" i w razie potrzeby klepnij w pchający się pysk.Potem na samą komendę będzie stawała,gdzie trzeba.A gdy stoi w boksie i wali z tylnych na przechodzące konie,to stój w tym czasie z nią(tylko koło jej głowy) i skarć,gdy będzie to robiła.Niech ktoś przeprowadzi parę razy konie wte i z powrotem.Musisz stać się bardziej stanowcza,bo wg mnie ona po prostu nie ma dla Ciebie szacunku.Musi się nauczyć,że kopać nie wolno-ani Ciebie ani innych koni.Co do kopania innych koni to wg mnie one same muszą sobie z nią poradzić.W hierarchię stada nie ma co się pchać.
mój koń kopie w boks jak skończy swój owies oraz jak jakis kon przejdzie przed jej boksem a ona stoi tylem... chcialam prosic o jakies porady jak ja tego oduczyc? tu macie krotka historie tej klaczki, moze wam to w czyms pomoze ;/ w tamtej stajni (tzn u poprzedniej wlascicielki) miala jak w raju, bo wszyscy sie jej bali, wiec dostawala jedzenie jako pierwsza,zjadala zawsze porcje matki, pila mleko przez 3 lata dlatego ze matka nie umiala jej odstawic od niego bo wtedy ona ja kopala, a matka sie jej bala. wiec wszyscy byli na jej zawolanie. ze mna jest od 1,5roku. jak przyjechala to pokopala caly boks w pierwszej stajni, mocne sciany poniemieckich budynkow mialy dziury glebokosci 5 cm, wiec ona ma to od czasu zanim ja ja kupilam. w drugiej stajni nie kopala bo byla na samym dole hierarchi, wiec jakby sie chciala postawic koniom to zaraz by ja skopaly. teraz zaczela sie dobijac do gory wiezy hierarchicznej, bo bez problemu wiekszosc koni moze odgonic na pastwisku, wiec pozwala sobie na takie rzeczy. po jedzieniu kopie dlatego ze jak kopala tak u starej wlascicielki to jej matka odchodzila i ona miala dodatkowa porcje owsa, dlatego teraz kopie, bo ma nadzieje ze ktos jej odstapi jedzenie, choc nie wie ze to nie mozliwe. a kopie jak kon przechodzi za nia dlatego ze jak mozna zauwazyc na pastwisku nie lubi polowy stajni z niewiadomych mi powodow i tak samo kopie je na pastwisku kiedy podchodza i w stajni kiedy ida za zadem...
A jak człowiek chodzi za nią to też kopie?Ja bym po prostu zaczęła ją besztać za to kopanie.Zacznij od pory karmienia.Gdzie ma miejsce karmienia?Stoi wtedy tyłem do wejścia do boksu?Jak się zachowuje gdy wchodzisz do niej z paszą?Drepta,czy grzecznie czeka?Jeżeli drepta,to musisz wyegzekwować od niej coś jak komenda"na miejsce"-ja tak właśnie nauczyłam moje konie i wiedzą,że nic nie dostaną,dopóki nie będą grzecznie stały przy żłobach.Jest to też bezpiecznym sposobem na wejście do nich.Chwytaj normalnie za kantar i naprowadź na dobre miejsce.Głosowa pochwała i samo danie jedzenie w zupełności wystarczą za nagrodę.Tylko w między czasie nie pozwól wsadzić jej pyska do miski czy miarki z owsem!Mów"nie wolno" i w razie potrzeby klepnij w pchający się pysk.Potem na samą komendę będzie stawała,gdzie trzeba.A gdy stoi w boksie i wali z tylnych na przechodzące konie,to stój w tym czasie z nią(tylko koło jej głowy) i skarć,gdy będzie to robiła.Niech ktoś przeprowadzi parę razy konie wte i z powrotem.Musisz stać się bardziej stanowcza,bo wg mnie ona po prostu nie ma dla Ciebie szacunku.Musi się nauczyć,że kopać nie wolno-ani Ciebie ani innych koni.Co do kopania innych koni to wg mnie one same muszą sobie z nią poradzić.W hierarchię stada nie ma co się pchać.