Reklama
  • pannajoanna2011-08-16 10:31:15

    Mam pytanie, a bardziej moja mama. Czy koniom myje się miejsca intymne. Oczywiście wiem że ogierom przy kryciach się myje, ale czy wałachowi też? Mamuśka stwierdziła że niektóre konie mają takie ohydne internety że aż się wymiotować chce, i teraz nurtuje ją te pytanie.

  • redakcja 2011-08-16 10:56:04

    Miejsca intymne czyli członek czy okolice sromu?Czytałam kiedyś w książce o zajmowaniu się końmi , że okolice sromu też trzeba czyścić .Ale członka CHYBA nie .... A okolice sromu czyści się wilgotną gąbką , przeznaczoną wyłącznie do tej czynności ( nie może jedna gąbka czyścić też oczu , muszą być 2 , najlepiej różnego koloru , będzie łatwiej odróżnić ) .

  • pannajoanna 2011-08-16 13:07:33

    U kobyły się czyści i nie ma większego problemu to wiem.Ale chodzi mi o członka wałacha.

  • Karina83 2011-08-18 11:54:09

    Raz na jakiś czas dobrze jest go wyczyścić.Myłaś kiedyś puzdro?Tą kieszeń,skąd wychodzi penis?Jak zabierzesz się za jego mycie,to zobaczysz,ile tam zbiera się kurzu i brudu-aż w takie ciemne,czarne hm...grudki,zlepy.Tylko uważaj,żebyś gąbki tam nie zgubiła,bo można praktycznie całą rękę tam włożyć :-D Nie jest to zadanie przyjemne,ale zrobić trzeba.Jeżeli chodzi o samego penisa,to nie taka prosta sprawa-no bo jak go stamtąd wyciągnąć?Konia za uchem posmyrasz,żeby wystawił :-) Mi udało się to tylko podczas kastracji Małego-wtedy był pod narkozą i jego interes sam na dwór wyszedł.Od razu poprosiłam weterynarza o pomoc w jego wyszorowaniu.Wydaje mi się,że penis wchodząc do tej kieszeni i wychodząc do sikania sam się trochę wyciera i nie ma na nim aż tyle brudu.Jeżeli wyczyścisz mu puzdro,to brud stamtąd nie będzie się czepiał peniska.O higienę tego miejsca trzeba dbać tak samo jak o mycie miejsca między cycuszkami u klaczy(nie tylko mycie sromu).Zbiera się tam pot i kurz,które są idealną pożywką dla bakterii, a i dla robaków i much jest to zapach przyciągający i włażą tam i gryzą.

  • Reklama
  • superhorsepl 2011-08-18 12:57:57

    hehe ;d widzę że ambitne jesteście :P Ja powiem szczerze że jestem pod wrażeniem. Bo ja w życiu konia tam nie myłem i nie mam zamiaru myć. Faktem jest że na początku warto go dotykać w miejsca intymne, po to, że jak coś się stanie, to by móc go tam swobodnie dotykać, ale nie myję w tamtych miejscach koni z prostej przyczyny. Po co ? Czy konie się tam myją, liżą czy coś w tym stylu ? Nie. Ewentualnie wejdą do jakiegoś jeziorka i tam się ochlapią wodą. Ale to również wężem można je tam spryskać, tylko że ostrożnie i jest ok. Mało tego, konie dzikie nawet grzbietu nie myły sobie ani nic z tych rzeczy. My je tam czyścimy, bo zakładamy sprzęt i mogą się obetrzeć konie. No pod ogonem na tyłku konia warto przemyć, bo po prostu to niezbyt estetycznie wygląda jak ma zad obsrany. No i warto dbać o to żeby koń nie miał sklejek.Tak samo, wiele osób jak puści konia na padok a on się wytarza w błocie i jest cały czarny, bo sobie myślą "o mój boże, ile będę miała czyszczenia" czasami nawet widywałem agentki co od razu leciały do konia ze szczotką, nie wiadomo po co ;/. Ja z kolei się cieszę, takie błoto jest dodatkową naturalną osłoną przed muchami, więc konik troszkę od tych okropnych owadów troszkę odpocznie. Jakby nie patrzeć zawsze dodatkowa skorupka a do tego troszkę kryje zapach potu końskiego. 

  • Roia 2011-08-21 02:23:51

    "hehe ;d widzę że ambitne jesteście :P Ja powiem szczerze że jestem pod wrażeniem. Bo ja w życiu konia tam nie myłem i nie mam zamiaru myć. Faktem jest że na początku warto go dotykać w miejsca intymne, po to, że jak coś się stanie, to by móc go tam swobodnie dotykać, ale nie myję w tamtych miejscach koni z prostej przyczyny. Po co ? Czy konie się tam myją, liżą czy coś w tym stylu ? Nie. Ewentualnie wejdą do jakiegoś jeziorka i tam się ochlapią wodą. Ale to również wężem można je tam spryskać, tylko że ostrożnie i jest ok. "A ja na ten przykład słyszałam (zaufane źródło), że ogiery i wałachy boli penis i puzdro, jeżeli się go nie przemywa i czyści, gdyż gromadzą się tam małe kuleczki "brudu", które przeszkadzają ogierowi, czy też wałachowiNiestety, nie słyszałam nic co by świadczyło, że u klaczy konieczne jest mycie. Osobiście myślę, iż warto przemywać intymne miejsca i tu popieram właśnie Karinę83.

  • martaolimpasowa 2011-08-21 07:55:35

    Wiele racji mają i ci za myciem i ci przeciw. Konie żyjące pierwotnie bez ingerencji człowieka owszem " nie myły się" ale to wszystko normowała natura właśnie przez czyszczenie się w piasku, moczenie w jeziorze itp. W dzisiejszych czasach kiedy koń stoi w stajni jego natura jest niejako zaburzona  i nie może zadbać o siebie według instynktu przodków. Dlatego człowiek mimo wszystko jeżeli jest już za niego odpowiedzialny powinien o niego zadbać. Jeżeli ktoś trzyma konie na otwartych przestrzeniach kiedy muszą "radzić sobie same" i mają znikomy kontakt z człowiekiem to zgadzam się nie czyśćmy ich. Natomiast gdy trzymamy konia w stajni w dodatku swojej prywatnej (tak jak ja) i czyścimy go, robimy kopyta, polewamy wodą itd to nikomu się krzywda nie stanie jak wyczyścimy i miejsca intymne konia. Jest to ani przyjemna ani nieprzyjemna rzeczy, da mnie neutralna jak czyszczenie kopyt. U wałach wystarczy taki "zabieg" przeprowadzić raz na miesiąc nie częściej, przesadne dbanie też nie jest dobre. U klaczy która jest źrebna lub niedawno co się wyźrebiła zalecałabym troszeczkę częściej ale też nie przesadzajmy z częstotliwością:)



Reklama
Reklama