chciałam spytac ile razy jeździcie do stadniny, w ciągu roku szkolnego?? jakby coś to ja jeżdże raz na cały miesiąc, ale chciałabym co najmniej 2 razy, ale tak się nie da. Trudno.
ja jeżdżę raz lub dwa razy w tygodniu. chciałabym częściej, ale nauka niezbyt pozwala i to, że stadnina jest bardzo daleko i sam dojazd dużo czasu mi zajmuje...
hmmmm . w ciagu roku szkolnego to nie policze :P ale ja jezdze ze 3 albo ze 2 razy w tygodniu :) zalezy jak wyjdzie ... czasem nawet ani razu w tygodniu nie jezdze :( a kiedys mi sie zdarzylo i co dziennie przez caly tydzien :))
ja do stajni chodze codziennie. a przynajmniej się staram. co do jazd to zależy. jak jest instruktor to jeżdżę a jak nie ma to juz zależy. :)w tym tygodniu raczej nie będę chodzić. bo muszę się uczyć. ;/w poniedziałęk pójdę.
Ja jeżdżę 2 lub 3 razy w tygodni teraz ma tyle nauki że od dwóch tygodni już nie byłam ;( szczerze to nie lubię chodzić do szkoły bo gdyby nie ona na pewno wszyscy byli by w stajni xD
Ja jeżdże 2-3 razy w tygodniu, czasem nawet częściej bo pracuję w zamian za jazdy i im częściej jestem w stajni tym lepiej. W wakacje to prawie codziennie jeśli nigdzie nie wyjeżdżam ;p
Dokładnie MaryJane! Jak ktoś chce to może. Ja też mam po 4 sprawdziany w każdym tygodniu i jakoś udaje mi się spędzić u konia 6 godzin 3 razy w tygodniu!
Lekcje mozna odrobić w samochodzie/autobusie jadąc i wracając ze stajni. Może to byc przerwą w nauce w ciągu dnia :)
Widocznie kiepskie ściągi piszecie albo nie umiecie skoro musicie sie tyle uczyć hehe
koniczynka ja to Ci współczuje 3h żeby dojechać... To ile Ty robisz kilometrów?
Ja to musze mieć konia blisko żeby móc być najlepiej codziennie w przeciwnym razie po co mi koń...
"Raz w tygodniu ... 30 minut :/Patrycja13 jeździsz tylko 30 min?ja jeżdze 1 w tygodniu. Ostatnio byłam 2, raz w sobote, a raz w niedziele na rajdzie."Ja mam jeszcze szkołę muzyczną, a normalnie ze szkoły wracam czasem po 17...Myślę, że nie powinniście za dużo komentować. Ja niestety nie mogę sobie pozwolić na częste wyjazdy, uczę się jeździć, nie ważne ile i jak mi to idzie, ważne, że się nauczę... zresztą ja nie mam krytej ujeżdżalni a mamy już jesień, czyli nie wiem czy wiecie, ale czasem pada deszcz i nie chcę ryzykować....Ja nie jestem Wami, że mam nie wiadomo ile czasu, proszę następnym razem zważyć i przemyśleć za nim zacznie się kogoś osądzać ile czasu spędza... "Nim coś powiesz zmilcz!"
a według mnie nie zawsze można pogodzić naukę z jazdą. w podstawówce, gimnazjum owszem. ale w liceum i na studiach, jest na prawdę ciężko. jeszcze jak ktoś jest np. na biol-chemie to już w ogóle jest mu ciężko. wiem z własnego doświadczenia. więc proszę nie mówcie mi, że zawsze można znaleźć czas na jazdę, bo to prawdą nie jest ;/.
Ja również jestem w LO na bio-chem i jest strasznie ciężko.. Ja kiedyś jeździłam co tydzień to teraz raz na dwa tyg. i to nie zawsze bo tyle jest nauki..
Staram się być 5/6 razy w tygodniu ;)kurde. fajnie Ci. ja w tym tygodniu byłam tylko raz. chodzę też w weekendy. jakieś dwa tygodnie temy mogłam bym codzienni. może na krótko, ale tto nic. xda teraz nie wiem kiedy pójdę do stajni. może z następnym tygodniu. xd
no ja go uwielbiam, ale ona ostatnio zaczął mnie jakoś olewać. xd kiedyś było dobrze, a jak został przeniesiony ze stajni na wsi do tej w mieści to taki dziwny. zaczął mnie gryźć, kopać podczas czyszczenia i uciekać przy czyszczeniu.
no ja go uwielbiam, ale ona ostatnio zaczął mnie jakoś olewać. xd kiedyś było dobrze, a jak został przeniesiony ze stajni na wsi do tej w mieści to taki dziwny. zaczął mnie gryźć, kopać podczas czyszczenia i uciekać przy czyszczeniu.Jego zachowanie może wynikać z tego, że np. ktoś mu coś zrobił przy czyszczeniu i teraz ma złe wspomnienia, albo jeszcze się nie oswoił z nowym miejscem. Daj mu trochę czasu :)
Ja przeważnie jeżdże 1-2 razy w tygodniu. Nie wyobrażam sobie jeździć raz w miesiącu, więc podziwiam że wytrzymujesz;P A jeśli chcesz jeździć częściej, pogadaj z rodzicami i poproś ich na chcoiaż 2-3 jazdy w miesiącu. ;) A jesli się nie zgodzą....................sama jakoś uzbieraj kase, choć wiem,że to trudne ;P
ja staram się jeździć raz w miesiącu ale oczywiście nie zawsze wychodzi :(chciała bym jeździć częściej ale stajnia jest dość daleko i nie jeżdżą tam autobusy więc trochę trudno
nostalgiaa -moze na wsi inazej go traktuja niz w miescieJego zachowanie może wynikać z tego, że np. ktoś mu coś zrobił przy
czyszczeniu i teraz ma złe wspomnienia, albo jeszcze się nie oswoił z
nowym miejscem. Daj mu trochę czasu :)do Ksekresina wsi i w mieście stajnie prowadzi ten sam właściciel. :) więc tak samo są traktowane. a w mieście ma jeszcze większy padok. więc nie wiem.gordonka. no może to i prawda. :) tylko, że nigdy przy czyszczeniu nie było aż tak źle.
Całe gimnazjum przejeździłam codziennie ( o tak ! plusy trzymania własnego konia koło domu ;) ) nie licząc jednego dnia wolnego dla koniska żeby odpoczęło. Obecnie mimo, że mam tak blisko jeżdżę średnio 4 razy w tygodniu. Profil bio-chemiczny i lekcje 3 razy w tygodniu do 16:30, więc jak wracam jest już ciemno. A pozatym obecnie to prędzej można robić jazde figurową na padoku nie jazdy ;/
ja u koniska jestem kilkanaście razy dziennie ;P Ale to tylko dlatego, że mem Dragona koło domu ;) A bycie w stajni to mój obowiązek bo nikt za mnie koni nie oporządzi ;)
chciałam spytac ile razy jeździcie do stadniny, w ciągu roku szkolnego?? jakby coś to ja jeżdże raz na cały miesiąc, ale chciałabym co najmniej 2 razy, ale tak się nie da. Trudno.
ja jeżdżę raz lub dwa razy w tygodniu. chciałabym częściej, ale nauka niezbyt pozwala i to, że stadnina jest bardzo daleko i sam dojazd dużo czasu mi zajmuje...
hmmmm . w ciagu roku szkolnego to nie policze :P ale ja jezdze ze 3 albo ze 2 razy w tygodniu :) zalezy jak wyjdzie ... czasem nawet ani razu w tygodniu nie jezdze :( a kiedys mi sie zdarzylo i co dziennie przez caly tydzien :))
Staram się raz w tygodniu, ale nie zawsze nauka pozwala ;/
ja do stajni chodze codziennie. a przynajmniej się staram. co do jazd to zależy. jak jest instruktor to jeżdżę a jak nie ma to juz zależy. :)w tym tygodniu raczej nie będę chodzić. bo muszę się uczyć. ;/w poniedziałęk pójdę.
Ja 2-3 razy na tydzień ale teraz w tym tygodniu to chyba nie pójdę bo mam cały tydzień kartkówki i sprawdziany...
3 razy w tygodniu. 3 h na dojazd tam i z powrotem, częściej nie daje rady.
koniczynka to nieźle... A masz swojego konia albo ile płacisz za jazdy ?
ja jeżdżę co tydzień w sobotę:)o ile mi coś nie wyskoczy np.: wesele,jakaś impreza :D
Własny rumak :-)
Ja jeżdżę 2 lub 3 razy w tygodni teraz ma tyle nauki że od dwóch tygodni już nie byłam ;( szczerze to nie lubię chodzić do szkoły bo gdyby nie ona na pewno wszyscy byli by w stajni xD
Ja jestem u mojego średnio 5razy w tyg, a jak się uda to częściej :)
ja jestem 4/5 razy na tydzień w stadninie ale to też zależy od ilości sprawdzinów a sql .! ; )
Nie jeżdżę do stadniny, bo mam własne konie, a jeżdżę na nich codziennie ; ))
ja jeżdże raz w tygodniu, a na wakacjach częściej oczywiście
Ja jeżdże 2-3 razy w tygodniu, czasem nawet częściej bo pracuję w zamian za jazdy i im częściej jestem w stajni tym lepiej. W wakacje to prawie codziennie jeśli nigdzie nie wyjeżdżam ;p
ja jezdze na koniach 1 w tygodniu ale chciałabym wiecej ale nauka mi nie pozwala sprawdziany i klasowki to jest koszmar!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Ja chodzę 1 lub 2 razy na tydzień
Ja jeżdżę raz na dwa tygodnie po 3h.. Na częstsze wizyty nie pozwala mi nadmiar nauki i koszty dojazdu ;/
raz w tygodniu ;)
Raz w tygodniu ... 30 minut :/
Raz na tydzień, około godziny
Dwa razy w tygodniu, we wtorki i w piątki (do sprawdzianów się uczę w weekend, a wy nie?)
Raz w tygodniu ... 30 minut :/Patrycja13 jeździsz tylko 30 min?ja jeżdze 1 w tygodniu. Ostatnio byłam 2, raz w sobote, a raz w niedziele na rajdzie.
Nauka to żadne usprawiedliwienie jeśli ktoś chce to znajdzie czas na jedno i drugie.
Dokładnie MaryJane! Jak ktoś chce to może. Ja też mam po 4 sprawdziany w każdym tygodniu i jakoś udaje mi się spędzić u konia 6 godzin 3 razy w tygodniu!
Lekcje mozna odrobić w samochodzie/autobusie jadąc i wracając ze stajni. Może to byc przerwą w nauce w ciągu dnia :) Widocznie kiepskie ściągi piszecie albo nie umiecie skoro musicie sie tyle uczyć hehe koniczynka ja to Ci współczuje 3h żeby dojechać... To ile Ty robisz kilometrów? Ja to musze mieć konia blisko żeby móc być najlepiej codziennie w przeciwnym razie po co mi koń...
"Raz w tygodniu ... 30 minut :/Patrycja13 jeździsz tylko 30 min?ja jeżdze 1 w tygodniu. Ostatnio byłam 2, raz w sobote, a raz w niedziele na rajdzie."Ja mam jeszcze szkołę muzyczną, a normalnie ze szkoły wracam czasem po 17...Myślę, że nie powinniście za dużo komentować. Ja niestety nie mogę sobie pozwolić na częste wyjazdy, uczę się jeździć, nie ważne ile i jak mi to idzie, ważne, że się nauczę... zresztą ja nie mam krytej ujeżdżalni a mamy już jesień, czyli nie wiem czy wiecie, ale czasem pada deszcz i nie chcę ryzykować....Ja nie jestem Wami, że mam nie wiadomo ile czasu, proszę następnym razem zważyć i przemyśleć za nim zacznie się kogoś osądzać ile czasu spędza... "Nim coś powiesz zmilcz!"
a według mnie nie zawsze można pogodzić naukę z jazdą. w podstawówce, gimnazjum owszem. ale w liceum i na studiach, jest na prawdę ciężko. jeszcze jak ktoś jest np. na biol-chemie to już w ogóle jest mu ciężko. wiem z własnego doświadczenia. więc proszę nie mówcie mi, że zawsze można znaleźć czas na jazdę, bo to prawdą nie jest ;/.
Ja również jestem w LO na bio-chem i jest strasznie ciężko.. Ja kiedyś jeździłam co tydzień to teraz raz na dwa tyg. i to nie zawsze bo tyle jest nauki..
Staram się być 5/6 razy w tygodniu ;)
WOW tyle razy mozesz byc !! ? jak ja bym tyle chciala ,ale mam takie szczescie chociaz ze jezdze :)
w gimnazjum to bywałam niekiedy codziennie. Teraz mam wyrzuty sumienia bo mogę być tylko w weekendy;(
Teraz jak mam Gordona to mogę. Nawet rodzice sami ze mną jeżdżą, zobaczyć co słychać u koniska ;D
Ale ty masz swojego konika ?
Tak. Niestety w jedną stronę mam 15 km ;/
A tooo ja ci sie nie dziiiwieee jak sie ma swojego konia , to nawet codziennie trzeba :P
Staram się być 5/6 razy w tygodniu ;)kurde. fajnie Ci. ja w tym tygodniu byłam tylko raz. chodzę też w weekendy. jakieś dwa tygodnie temy mogłam bym codzienni. może na krótko, ale tto nic. xda teraz nie wiem kiedy pójdę do stajni. może z następnym tygodniu. xd
Ja tak przegladam cie nostalgiaa i widze ze ty kochasz Maga xd (sor ze nie do tematu xd)
no ja go uwielbiam, ale ona ostatnio zaczął mnie jakoś olewać. xd kiedyś było dobrze, a jak został przeniesiony ze stajni na wsi do tej w mieści to taki dziwny. zaczął mnie gryźć, kopać podczas czyszczenia i uciekać przy czyszczeniu.
Byłam codziennie, teraz niestety nie daję rady, bo rodzice powiedzieli, że za dużo na paliwo idzie, a poza tym w liceum jest naprawdę dużo nauki ;/
nostalgiaa -moze na wsi inazej go traktuja niz w miescie
nostalgiaa -moze na wsi inazej go traktuja niz w miescie
no ja go uwielbiam, ale ona ostatnio zaczął mnie jakoś olewać. xd kiedyś było dobrze, a jak został przeniesiony ze stajni na wsi do tej w mieści to taki dziwny. zaczął mnie gryźć, kopać podczas czyszczenia i uciekać przy czyszczeniu.Jego zachowanie może wynikać z tego, że np. ktoś mu coś zrobił przy czyszczeniu i teraz ma złe wspomnienia, albo jeszcze się nie oswoił z nowym miejscem. Daj mu trochę czasu :)
Ja przeważnie jeżdże 1-2 razy w tygodniu. Nie wyobrażam sobie jeździć raz w miesiącu, więc podziwiam że wytrzymujesz;P A jeśli chcesz jeździć częściej, pogadaj z rodzicami i poproś ich na chcoiaż 2-3 jazdy w miesiącu. ;) A jesli się nie zgodzą....................sama jakoś uzbieraj kase, choć wiem,że to trudne ;P
ja tez sobie nie wyobrazam, ale mamy szczescie ze chociaz jezdzimy !
ja staram się jeździć raz w miesiącu ale oczywiście nie zawsze wychodzi :(chciała bym jeździć częściej ale stajnia jest dość daleko i nie jeżdżą tam autobusy więc trochę trudno
nostalgiaa -moze na wsi inazej go traktuja niz w miescieJego zachowanie może wynikać z tego, że np. ktoś mu coś zrobił przy czyszczeniu i teraz ma złe wspomnienia, albo jeszcze się nie oswoił z nowym miejscem. Daj mu trochę czasu :)do Ksekresina wsi i w mieście stajnie prowadzi ten sam właściciel. :) więc tak samo są traktowane. a w mieście ma jeszcze większy padok. więc nie wiem.gordonka. no może to i prawda. :) tylko, że nigdy przy czyszczeniu nie było aż tak źle.
A ile ci juz tak robi od kiedy jezdzisz 3 tygodnie ?
Całe gimnazjum przejeździłam codziennie ( o tak ! plusy trzymania własnego konia koło domu ;) ) nie licząc jednego dnia wolnego dla koniska żeby odpoczęło. Obecnie mimo, że mam tak blisko jeżdżę średnio 4 razy w tygodniu. Profil bio-chemiczny i lekcje 3 razy w tygodniu do 16:30, więc jak wracam jest już ciemno. A pozatym obecnie to prędzej można robić jazde figurową na padoku nie jazdy ;/
ja u koniska jestem kilkanaście razy dziennie ;P Ale to tylko dlatego, że mem Dragona koło domu ;) A bycie w stajni to mój obowiązek bo nikt za mnie koni nie oporządzi ;)