Raz na dwa tygodnie, czasem nawet na trzy, cały miesiąc... Gdy się zaczął rok szkolny to jest z jazdą strasznie ciężko. Chociaż wiem, że gdybym jeździła częściej to w nauce nie miałabym braków, to rodziców przekonać się nie da...
Ja najczęściej to raz w tygodniu. Zazwyczaj w soboty. Zdarza się też ,że jeżdżę dwa razy w tygodniu (soboty i wtorki albo soboty i czwartki) ,a czasem bywa ,że raz na 2 tygodnie... też mam problem z dojazdem ,bo jednak rodzice pracują...
Ja w wakacje to jeździłam nawet 3-4 razy w tygodniu... Ale w roku szkolnym wszystko się zmieniło. Muszę sama dojeżdżać, a dojazd autobusem zajmuje mi 1,5 godziny. Więc jeżdżę tylko 2 razy w tygodniu, zawsze we wtorek i czwartek.
Ja jak pójdę na stajnie w piątek po szkole to w niedziele kolo 8 wracam . : P jeżdżę 3 razy w tygodniu .
Raz na dwa tygodnie, czasem nawet na trzy, cały miesiąc... Gdy się zaczął rok szkolny to jest z jazdą strasznie ciężko. Chociaż wiem, że gdybym jeździła częściej to w nauce nie miałabym braków, to rodziców przekonać się nie da...
Ja najczęściej to raz w tygodniu. Zazwyczaj w soboty. Zdarza się też ,że jeżdżę dwa razy w tygodniu (soboty i wtorki albo soboty i czwartki) ,a czasem bywa ,że raz na 2 tygodnie... też mam problem z dojazdem ,bo jednak rodzice pracują...
Ja w wakacje to jeździłam nawet 3-4 razy w tygodniu... Ale w roku szkolnym wszystko się zmieniło. Muszę sama dojeżdżać, a dojazd autobusem zajmuje mi 1,5 godziny. Więc jeżdżę tylko 2 razy w tygodniu, zawsze we wtorek i czwartek.
ja jeżdże raz w tygodniu.