Reklama
  • Olka962010-08-05 21:27:33

    Hej! Jestem początkującą amazonką ale nie jeżdżę zbyt często. Konie to moja pasja i chciałabym jak najczęściej jeździć ale problem stanowi dojazd a w pobliżu nie ma żadnych innych szkółek jeździeckich :( Jak myślicie ile jazd w miesiącu trzeba poświęcić aby nie uczyć się cały czas od początku?

  • becia 2010-08-05 21:59:08

    Na pewno tak często jak tylko się da. Jazda konna będzie tym  lepsza im częściej można trenować. Nie jest to matematyka gdzie trzeba nauczyć się wzoru i już wszystko będzie wychodzić. Jazdy konnej uczy się będąc z nimi, jeżdżąc, ale i rozumiejąc ich reakcje i relacje z otoczeniem. Wiem to po sobie. U mnie problem stanowią koszty z tym związane. Kiedy już jadę na konie dosłownie zachłystam się możliwością bycia przy koniach nie zawsze robiąc wszystko poprawnie. Jak to mówią trening czyni mistrza.

  • Olka96 2010-08-05 22:05:48

    Ja mam podobnie dojazd i koszty... Ale jak się okazało w lipcu na obozie jeździeckim mam talent do jeździectwa co jeszcze bardziej mnie zmotywowało do dalszej jazdy.

  • redakcja 2010-08-05 22:09:25

    Zgadzam się z becią. Ja na szczęście mam blisko stadninę, więc jeżdżę co drugi dzień ;-D

  • Reklama
  • KooniaraaxD 2010-08-05 22:53:39

    Ja jeżdżę 5 razy w tyg. jak w weekend nie ma zawodów :) 

  • laura65 2010-08-05 23:17:31

    Łał. "kasia-konie14" i "kooniaraaxD" fajnie macie. :)U mnie dojazd niestanowi wielkiej przeszkody, bo do stajni mam tylko ok. 15 km i jadę autobusem a później idę 2 km na pieszo :D bardziej koszt jazdy. Bardzo często jest tak, że po prostu jestem na stajni, ale nie jeżdżę bo nie mam za co.Ja jeżdżę w zimę raz, dwa razy w miesiącu, a w lato co weekend lub co drugi weekend, czyli dwa, trzy razy w miesiącu. :)Jak nie mogę jechać na stajnię to idę z moją przyjaciółką na wał i tam są koniki. Z nimi się trochę pomiziamy i już jest lepiej. :D

  • redakcja 2010-08-06 00:19:30

    czasami jeżdże 1 w tyg czasami 2 razy w tyg to zalezy

  • segregacja 2010-08-06 01:24:02

    Ja mam kłopot z dojazdem, bo do stajni mam 30km. Niby autobus jeździ, ale jakbym nim pojechała to bym już nie wróciła, bo szybko przestają jeździć. :x No i ograniczenie finansowe..A więc tak,  w wakacje jeżdżę dwa razy w tygodniu, a w czasie roku szkolnego raz na tydzień. Mało no ale cóż. Siła wyższa. I tak od ponad pięciu lat. x]

  • Reklama
  • becia 2010-08-06 09:41:03

    dobrze, że ograniczenia jakie są nie powodują, że porzucamy na zawsze jazdy konnej. Przez to chyba bardziej się cieszymy jak już przy nich jesteśmy :)

  • laura65 2010-08-06 10:08:35

    No "becia" w tym coś jest :D Jak już długo nie jeżdżę lub wiem, że czeka mnie dłuższa przerwa to gdy jestem już przy koniach to ciesze się jak głupia, że mogę być przy nich :PMnie by nawet nie wiadomo jak wielka odległość nie powstrzymała. Chodź bym miała jechać rowerem na stajnie to bym jechała... niedługo mam zamiar się tak wybrać :)Jakbym miała już tak bardzo daleko na stajnie to bym jeździła po prostu rzadziej, ale bym jeździła :D  

  • Olka96 2010-08-06 11:34:04

    Ja mam podobnie jak ty Laura65 tak samo jadę autobusem i idę około 2 km

  • Epoka 2010-08-06 12:59:21

    Stajnia, w której jeżdżę jest około 10 kilometrów od mojego domu, więc blisko ;)W ciągu roku szkolnego jeżdżę raz na tydzień - chciałabym więcej, ale koszty nie pozwalają ; ) A podczas wakacji w ogóle, bo w mojej stadninie są obozy ;//

  • Reklama
  • redakcja 2010-08-06 13:46:35

    Ja jeżdżę 5 / 6 razy w tygodniu . ( w środe mam zawody ) ; D . Moja stajnia jest 14 km od mojego domu to nie jest aż tak daleko. : ) ale paliwo trochę kosztuje. ; / Ile płacicie za 60 minut jazdy ? ; p . pozdawiam ; D

  • redakcja 2010-08-06 14:09:02

    W mojej stajni za 60 minut płaci się 35zł. Ja nie płacę za jazdy, bo mam tam swojego konia, ale płacę za pensjonat.

  • segregacja 2010-08-06 17:41:05

    Ja płacę 25 za godzinę.

  • Epoka 2010-08-06 18:57:26

    Przez pierwsze pięć jazd w stajni gdzie jeżdżę płaci się 25 zł., a już potem tylko 20 ; ) kasia-konie14 - przeraża mnie ta cena ; D

  • Epoka 2010-08-06 19:00:10

    Aaaa ... I my jeszcze jeździmy około godzinę i 10 minut ; ) Czasem po jeździe do parku należącego do stadniny jedziemy , więc wtedy około godzinę 15-20 ;)

  • Reklama
  • ADI6464 2010-08-06 19:38:46

    4 razy w miesiącu w wakacje po 2 godziny ( razem z czyszczeniem ) a w roku szkolnym 1 godzina ( ja bez czyszczenia )

  • becia 2010-08-06 21:12:43

    Ja mieszkam w centrum miasta i do koni tak gdzie jeżdżę muszę dojechać ok 20 km. Ale powiem szczerze, że warto jechać tak daleko. Atmosfera jest świetna, a i konie na prawdę są tam kochane i mają się tam dobrze. Godzina jazdy kosztuje 25 zł.

  • redakcja 2010-08-06 21:12:43

    Epoka, dlaczego cię przeraża? ;-)Ja zawsze jak przychodzę to pierwsze z Figą na padok (ćwiczymy skoki), a potem teren (ok. 1 godz.)- sama lub czasem z przyjacielem. Czasami, jak padok jest mokry to sobie odpuszczamy i jakiś dłuższy teren : D : D

  • MaryJane 2010-08-06 22:26:06

    Mysle, że nie macie co narzekać bo 20-35zł to naprawde tanio... Zależy co sie jeszcze w zamian za taką cene otrzymuje...

  • laura65 2010-08-07 10:53:47

    W mojej stajni za 45min na padoku jest 30zł i za 1h w terenie 30zł.

  • Epoka 2010-08-07 13:53:12

    kasia-konie14 : Cena mnie przeraża ;P Nie wiem czy udałoby mi się co tydzień jeździć gdyby w mojej stajni były takie ceny ;)MaryJane: Co racja to racja, ale "moja" stajnia jest jednym z lepszych klubów jeździeckich w kujawsko-pomorskim ;)

  • redakcja 2010-08-07 14:07:02

    No niestety czasem tak jest, że finanse nie pozwalają...

  • Reklama
  • redakcja 2010-08-07 16:42:30

    Ja dopiero zaczęłam w miarę regularnie jeździć, więc jeszcze nie mam ustalone na stałe ile jeżdżę. Tak na oko to dwa razy w miesiącu :) U mnie godzina z instruktorem kosztuje 30zł a bez instruktora, tylko samodzielna jazda 25zł. Ja ostatnio płaciłam 25zł za godzinę i z instruktorem, bo stajnia funkcjonuje gdzieś tak od marca i dopiero zbierają stałych jeźdźców. Nie wiem ile kosztuje pół godziny jazdy, bo zawsze wykupuję godzinę ;)

  • Volt 2010-08-08 08:13:39

    Ja śmigam codziennie. Jak nie na swoim rumaku to innym objeżadżam . ;)

  • stysia 2010-08-08 14:54:01

    ja staram się jeździć raz w tygodniu, ale wiadomo nie zawsze to wychodzi. do stajni jadę dwoma autobusami ok. 35 minut, później jeszcze 20 minut idę.

  • tala1992 2010-08-09 10:01:03

    1-2 razy, zależy jaka pogoda i  czy mam kase :/ w roku szkolnym jesienią i zimą jeszcze żadziej będzie :(

  • karusia 2010-08-09 13:53:28

    ja jeżdzę 4 razy w tygodniu autobusem około 10 minut. W roku szkolnym bendę jeździc 1 w tygodniu w sobotę lub niedzielę. W tej stadninie 1 lekcja kosztuję 35zł.

  • Ranissimo 2010-08-10 15:29:59

    Ja bede jezdzi zesiej poniewaz jeste w szkole jezdziekiej a lekje sa dwa razy w tygodniu

  • redakcja 2010-08-15 13:55:13

    ja kiedyś za godzinę płaciłam 50 zł i rzadko jeździłam, po roku 40zł bo pomagałam w stajni i na końcu płace już tylko 10 zł bo mam swojego konia ;) strasznie drogo jest na początku ale opłaca się bo trener nauczył mnie w miesiąc roboczego kłusa, poprawnego zagalopowania w półsiadzie jak i w pełnym i oczywiście skoki :). Teraz nauka idzie wolniej bo są już trudniejsze rzeczy ale ogółem jest spoko.

  • Olka96 2010-08-15 14:03:22

    Ranissimo a gdzie chodzisz do szkoły?

  • redakcja 2010-08-17 21:33:04

    ja w roku szkolnym staram się 1 raz w tygodniu w tę zimę zawaliłam miałam przerwę od grudnia do marca jeździłam wtedy 2 razy na koniu tak byle jak ale teraz nie chce zawalić zimy a w wakacje te to tragedia bo na obozie byłam ale mam nadzieję że wróci do normy:)

  • konik17 2010-08-17 21:39:36

    ja w wakacje jezdze prawie co 2 dni po 2 godz poltorej zalezy :) a w roku szkolnym 2 razy w tygodniu czasem czesciej sie zdarza :P a ogolnie jezdze 3 lata moze i wiecej ... teraz 2 lata bez przerw .:))

  • Agatulec13 2010-08-17 22:32:53

    ras w miesiącu w stajni ;( u Atrakcji i Abrykadabry raz, dwa, trzy, cztery razy w miesiącu..

  • redakcja 2010-08-18 12:51:17

    Ja jeżdżę w ciągu całego roku raz w tygodniu i zawsze mi się wydaję, że to za mało, a w wakacje zdarza się częściej. Teraz byłam na wczasach w agroturystyce konnej i jeździłam tam codziennie - w wakacje zawsze jest inaczej niż w roku szkolnym ;)

  • nostalgiaa 2010-08-18 20:05:06

    ja jeżdżę raz lub dwa razy w tygodniu. zależy jak ja mam czas i jak instruktor ma czas. w wakacje jeżdżę częściej. w lipcu jeździłam co dwa albo trzy dni. ale teraz rzadziej bo kasy brak. normalnie w roku szkolnym to tak jak powiedziałam na początku. a teraz nie będę za bardzo jeździć bo konie są na wsi i będą przywiezione dopiero na początku roku szkolnego. :(

  • ZorKa 2010-08-19 13:30:44

    Jeździj gdy tylko możesz . Ja jeżdże 3 godziny dziennie, ale ja mam własne konie ; pp

  • Ewelina&Bestia 2010-08-21 13:24:38

    Ja jeżdżę co tydzień we wtorki i w piątki, a co dwa tygodnie w soboty. Główną przeszkodą nie jest tu cena (18 zł za godzinę, raczej tanio), lecz obecność instruktorów.

  • marysia 2010-08-23 12:12:59

    Ja kiedyś przychodziłam do stajni co dziennie bo była bardzo blisko, oczywiście nie zawsze jeździłam ale starałam się jak najczęściej. teraz zamknęli tą stajnie i zaczynam jeździć w innej. mam zamiar chodzić tam raz w miesiącu bo trochę jest daleko :(

  • redakcja 2010-08-24 15:43:32

    za godzinę to 40,chyba że karnet,to 20...i przez te koszty to tak 1 raz w tygodniu jeżdżę z siostrą

  • redakcja 2010-08-24 17:26:55

    Ja jeżdżę w miarę możliwości :) Ok 1-2 w tygodniu, tyle, że muszę się tłuc dwoma autobusami i trwa to ponad godzinę niestety, a potem 10 minut drogi na nogach :P... Godzina jazdy w mojej stajni kosztuje 30zł. :)

  • ewelka 2010-08-24 22:49:03

    Ja to jeźdze konno kiedy tylko mam czas jak tylko mam trochę czasu to idę do stajni i jeźdze czyszcze je.

  • dressage 2010-08-25 11:01:38

    ja różnie. W wakacje w stajniach w mojej okolicy są obozy. Dlatego ja prawie na całe lato wyjeżdżam. najpierw też na obóz jeździecki , a później do Gdańska , a tam jeżdżę na Sopockim Hipodromie jakoś co 2-3 dni. Jak się zacznie rok szkolny to będę jeździła 2 razy w tygodniu, w stajni niedaleko mnie.

  • patrycja13 2010-08-25 11:26:55

    Na wakacjach często jeździłam konno. W tygodniu od 2-5 razy ;) Teraz jak rok szkolny się zacznie to nie wiem ... :/

  • redakcja 2010-09-10 20:16:27

    ja 2 razy w tygodniu u p. tomka i oczywiście prawie codziennie na swoim :):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):

  • redakcja 2010-09-10 20:54:16

    w wakacje potrafiłam jeździć codziennie w Bieszczadach (przez 2 tygodnie) po godzince w różnorodne tereny. a jak już wróciłam do miasta to co 3 dni jeździłam po godzinie. :) w roku szkolnym jestem zwykle dwie godzinki na jeździe w tygodniu, co daje średnio 8 godzin miesięcznie na samej jeździe (nie licząc tego, że zwykle p. instruktor wydłuża o kilka minut) + siodłanie, czyszczenie, kiełznanie wiecie "te sprawy" :D + godziny siedzenia w stajni, jak nie chce mi się wracać do domu... to daje pewnie z jakieś 25 godzin miesięcznie w stajni. xd

  • Koniak 2010-10-10 20:11:37

    Witam,Ja jeżdżę co tydzień po godzinie...ale oczywiście czuję wieczny niedosyt :))

  • martus 2010-10-11 14:37:05

    ja jestem pocztkujaca i jezdze 1 w tygodniu na jazdy w soboty a w czwartki na wachty:)place za 60 min 25 zl ale w ta sobote mam zamiar wykupic karnet 11 jazd za 200 zl:)

  • piorunek 2010-10-11 15:26:31

    Ja jestem na stajni 3 - 4 razy w tygodniu , a na wakacjach codziennie . a jaeżdże kiedy jest czas i wolny koń czasami 2 - 3 razy dziennie .

  • redakcja 2010-10-11 15:52:45

    Halo! Temat o "opłatach za jazdę" już jest! Nie powtarzajmy się. Wracając do TEGO tematu to żeby efekty nauki jazdy konnej były widoczne i trwałe to przez pierwsze pół roku powinno się jeździć MINIMUM 2 razy w tygodniu. Jest to niestety trudne dlatego lepiej zaczynać wiosną kiedy dni są długie a potem przez wakacje korzystać jak najwięcej. W wielu stajniach w wakacje nie ma szkółki jeździeckiej ale w niewielkich ośrodkach, tam gdzie mają po kilka koni można jeździć cały rok. Nie wieżę w cuda, że nie ma u Was takich małych stajenek -wszędzie jast ich mnóstwo, tylko trzeba wsiąść na rower i pośmigać po wioskach i się popytać.



Reklama
Reklama