Ja jestem zdania że jak często się da tak często należy jeździć . Rozumiem twój problem z dojazdem , mam taki sam . Jednak staram się np. jeździć na lekcje o tej samej godzinie co moja koleżanka która nie ma takiego problemu . Znam chłopaka który zamierza zająć się jazdą zawodowo i ma co najmniej jedną lekcję dziennie . Jednak jeśli ktoś jeździ dla przyjemności , rekreacyjnie ( tak jak ja ) by spędzać czas z końmi wystarczą 1-2 lekcje tygodniowo :) Moim zdaniem .
Ja jeżdżę raz w tygodniu, a pomiędzy kolejnymi jazdami strasznie tęsknie za wszystkimi konikami:D Bardzo chciałabym jeździć częściej, ale to może kiedyś.. Cieszę się, że w ogóle mam taką możliwość raz w tygodniu:)
Ja jeżdżę raz w tygodniu. Kiedyś jeździłam dwa razy, ale teraz nie mam zbytnio jak. Jazdy w tygodniu odbywają się o 17-18, czyli wtedy, kiedy jest już ciemno, a my nie mamy hali. Są latarnie na placu, ale one niewiele dają.
Oczywiście, cieszę się, że mogę jeździć przynajmniej ten jeden raz w tygodniu. W wakacje częściej odwiedzam stajnię i jeżdżę konno, dlatego nie mogę się ich doczekać :D
Ja jeżdżę 2 razy lub raz w tygodniu , chciałabym częściej ale nie mam własnego konia a to jednak są koszty ... W ferie postaram się być w stajni częściej ale raczej będę pomagać przy czyszczeniu , siodłaniu itd.
W wakacje jeździłam codziennie tylko czasem co dwa dni ;) to były cudowne chwile... teraz szybko robi się ciemno i po szkole nie mam jak dojechać (ok 3 km, w lecie jeździłam rowerem, teraz samochodem ze znajomymi lub na piechotę), więc raz w tygodniu - tylko czasem uda się dwa...
Ja jestem zdania że jak często się da tak często należy jeździć . Rozumiem twój problem z dojazdem , mam taki sam . Jednak staram się np. jeździć na lekcje o tej samej godzinie co moja koleżanka która nie ma takiego problemu . Znam chłopaka który zamierza zająć się jazdą zawodowo i ma co najmniej jedną lekcję dziennie . Jednak jeśli ktoś jeździ dla przyjemności , rekreacyjnie ( tak jak ja ) by spędzać czas z końmi wystarczą 1-2 lekcje tygodniowo :) Moim zdaniem .
Ja jeżdżę ok. dwóch razy w tygodniu:(((((((((((
Jeżdżę ok. dwóch razy w miesiącu w górę niestety:(((((
Ja jeżdżę raz w tygodniu, a pomiędzy kolejnymi jazdami strasznie tęsknie za wszystkimi konikami:D Bardzo chciałabym jeździć częściej, ale to może kiedyś.. Cieszę się, że w ogóle mam taką możliwość raz w tygodniu:)
czasami jeżdżę nawet 4 razy na tydzień czyli nie wiem z 15 razy :)
Około 4 - 5 razy w miesiącu :)
20 razy
A tata mi mówi, że to lepsze niż nic. Żeby on wiedział, że niektórzy jeżdżą 6, a nawet 7 razy w tygodniu...
Ja jeżdżę raz w tygodniu. Kiedyś jeździłam dwa razy, ale teraz nie mam zbytnio jak. Jazdy w tygodniu odbywają się o 17-18, czyli wtedy, kiedy jest już ciemno, a my nie mamy hali. Są latarnie na placu, ale one niewiele dają. Oczywiście, cieszę się, że mogę jeździć przynajmniej ten jeden raz w tygodniu. W wakacje częściej odwiedzam stajnię i jeżdżę konno, dlatego nie mogę się ich doczekać :D
Codziennie :)
w roku szkolnym 3 razy w tygodniu, a w wakacje i ferie codziennie:)
Ja jeżdżę 2 razy lub raz w tygodniu , chciałabym częściej ale nie mam własnego konia a to jednak są koszty ... W ferie postaram się być w stajni częściej ale raczej będę pomagać przy czyszczeniu , siodłaniu itd.
Jeżdżę codziennie,mam własne konie ;)
W wakacje jeździłam codziennie tylko czasem co dwa dni ;) to były cudowne chwile... teraz szybko robi się ciemno i po szkole nie mam jak dojechać (ok 3 km, w lecie jeździłam rowerem, teraz samochodem ze znajomymi lub na piechotę), więc raz w tygodniu - tylko czasem uda się dwa...