Reklama
  • Gabrysia19112012-04-22 15:27:10

    Witajcie, mam problem z 3 letnią klaczą. Mianowicie koń gryzie WSZYSTKO co napotka. Dosłownie wszystko uwiąz, carrot sticka, puśliska, wodze i mnie. Np przy czyszczeniu gryzie moją noge i uwiąz, przy zabawie w jeża czy friendly game gryzie CS albo przedmiot na który ją odczulam np. parasol. Jak ją tego oduczyć?P.S. jeśli gryzie mnie to robi to racej nie z ciegawości bo kładzie uszy i z całą energia agresywnie, szybko wykonuje ruch głową i zębami tak ze dzisaij mało co nieodgryzła mi kawałka łydki :O

  • koniowaata 2012-04-22 15:42:42

    Konia nie da się oduczyć gryzienia to już jest taki nawyk którego nie da się oduczyć.. Ale możesz spróbować kupić specjalny kaganiec z końskiego żeby Ci krzywdy nie zrobił w czasie czyszczenia, MOŻE kiedyś się oduczy poprzez zakładanie tego kagańca..można go kupić w okserze: http://www.okser.pl/advanced_search_result.php?search_in_description=1&keywords=kaganiec&x=0&y=0

  • doma27 2012-04-22 15:52:28

    koniowaata, nie zgadzam się z tobą konia można oduczyć gryzienia. U nas jest wałach który jeszcze rok temu gryzł, a dzisiaj już nie. Dokonali tego moi znajomi ze stajni, ale nie wiem jak bo ja byłam w tym czasie na obozie:) Jeżeli ich spotkam to się dowiem;)

  • SrokatyArab 2012-04-22 16:39:18

    Jak nie odłuczyć to odduczyć....Może koń nie lubi naturala.Zęby sprawdzone? Plecy?

  • Reklama
  • koniowaata 2012-04-22 16:52:53

    doma27 czy to był koń równie gryzący wszystko co napotka jak ten opisany w poście?

  • koniowaata 2012-04-22 16:53:46

    Może da się oduczyć, ale nie na zawsze..

  • doma27 2012-04-22 18:31:21

    tak, gryzł wszystko co napotkał. zaczynając od drzwi boksu, kończąc na moich włosach... -.-

  • Karina83 2012-04-22 18:45:49

    koniowaata- kaganiec?Naprawdę?A koniowi,który kopie będziesz nogę ogonem wiązać? Na wszystko jest sposób. Pierwszym krokiem jest sprawdzenie,czy konikowi nic nie dolega- 3letnia klacz- to akurat czas wymiany zębów,może być w tym czasie trochę drażliwa.Byłoby dobrze,żeby ktoś posiadający odpowiednia wiedzę,zajrzał klaczy do pyska i zobaczył,co się tam dzieje.Może jakaś ostra krawędź jej przeszkadza? SrokatyArab wspomniała też o plecach- wszystko trzeba sprawdzić,a pora czyszczenia jest świetną okazją. Czy koń gryzie cię,gdy dotykasz jakiegoś konkretnego miejsca?Jeżeli tak,to obejrzyj dokładnie to miejsce,czy nie ma opuchnięć,jakiś otarć,zmian w sierści,na skórze.No po prostu zrób totalny przegląd konia.Jeżeli w jakimś miejscu reaguje nerwowo,to tam trzeba zatrzymać się na dłużej i dokładnie zbadać. Pomijając kwestie zdrowotne(gdy już je wykluczysz i wszystko jest ok)- konisko może próbować ustanowić hierarchię w Waszym stadku człowiek i koń.Nie możesz jej pozwolić na takie podgryzanie.Nie ważne,czy stosujesz natural czy inne sposoby. Czyszcząc ją,musisz mieć oczy wkoło głowy- gdy tylko zauważysz,że próbuje za coś Cię złapać,to zaraz w coś ją walnij,uszczypnij,wbij palec- np w łopatkę.Świetnie działa dodatkowa komenda głosowa, np krótkie:"nie!" lub "nie wolno!".Odwróć jej uwagę od wymyślonego przez nią planu. Nie jestem zwolenniczką bicia,ale czasami trzeba.Koń to zwierzę większe i silniejsze od nas.Jeżeli mu pozwolić,to on będzie jeździł na nas,a nie my na nim (to taka przenośnia).Czasami strzel ją nawet w pysk- może się okazać,że do innego miejsca będziesz miała daleko,a tutaj liczy się szybkość reakcji. Nie polecam żadnego deptania po kopycie czy koronce.To jednak miejsce wrażliwe,tam kopytko jest jeszcze miękkie i nie trudno o jego uszkodzenie. Tak samo postępuj z innymi rzeczami-chce podgryźć carrot sticka,czy wodze,to zaraz ją skarć,czy to głosem,czy nawet swoim tupnięciem nogą w ziemię. Musisz być konsekwentna i stanowcza. Najważniejsza jest tu mowa ciała- zresztą osobie,która zajmuje się naturalem chyba nie trzeba tego tłumaczyć.

  • Reklama
  • koniowaata 2012-04-22 19:33:23

    Po to są takie kagańce.. Pysk a noga to nie to samo!! Kaganiec jest dla bezpieczeństwa dziewczyny w czasie czyszczenia.. Lepiej dmuchać na zimne niż czekać aż koń ją chapnie..

  • koniowaata 2012-04-22 19:38:07

    Twoje metody też nie są najlepsze.. Jeśli to nerwowy koń to takie wbicie palca w łopatkę jeszcze bardzie ją rozzłości.. Po za tym konia po pysku nie powinno się bić bo w tedy za każdym razem kiedy podniesie ręke koń bedzie sie bał a co najgorsze w końcu nie bedzie dawał się dotykać po pysku ani złapać za kantar..

  • Tynaa91 2012-04-22 20:18:46

    Jeżeli wet wykluczy problemy zdrowotne to ja mam pytanie odnośnie jej przeszłości. Czy przez 3 lata jej życia ktoś z ludzi się nią interesował (czyścił, brał nogi, spacerki etc) czy raczej żyła sama dla siebie? Jak tu ktoś napisał, koń może chcieć ustalać hierarchię.Co do tego kagańca... To nie zlikwiduje problemu, bo z tego co dziewczyna pisze to ten koń musiałby mieć ten kaganiec przez cały czas kiedy ktoś przy nim jest a to totalnie bez sensu. Czemu by nie spróbować metod Kariny83? Może akurat się uda a wtedy i koń i jeździec będą szczęśliwsi.

  • Maarynia 2012-04-22 20:50:53

    Konie szczypią często, czasami chodzi o ostre krawędzie zębów, czasami o dotykanie wrażliwych lub chorych miejsc, czasami bo jest złośliwy, a czasami to najzwyczajniejszy brak składników w diecie. Należy zobaczyć, czy konikowi pasuje lizawka solna, czy w jego paszy treściwej jest chociaż minimalna dawka białka, żelaza, czy codziennie je coś soczystego, czy ma zapewnione małe porcje paszy objętościowej, ale często (tylko to wspomaga trawienie), czy w jego poidle jest zawsze czysta, świeża woda (codziennie wymieniana), czy ma dobrą kondycję (kondycja, to nie chód pod siodłem tylko określenie grubości tkanki tłuszczowej, w zależności od wzrostu, budowy i krwi) czy nie zmienił swoich zachowań, czy nie ma rui, czy tarza się równie często jak wcześniej, czy nie je mniej i mniej nie pije. Może być to spowodowane samotnością, albo wstrętem do człowieka. 

  • Reklama
  • Xslawek409X 2012-04-23 12:14:54

    "NIe da się oduczyć gryzienia"  ....... "   Moze się oduczy gryzienia"   ;DDDD

  • Karina83 2012-04-23 23:13:33

    Tak,jak napisałam- nie jestem zwolenniczką bicia,ale czasami trzeba konia trochę hm... ustatkować.Żeby wiedział,że nie może sobie zbytnio pozwalać. Na moją klacz,gdy pokazuje humorki wystarczy "Ej,ej!",ale wałaszka od czasu do czasu strzelić musiałam- bo czy to podgryzanie nerwowe,czy ciekawskie,to nie wolno mu tak robić!U mnie szybko podziałało. Z ciekawości może sprawdzać,czy Twojego palca da się przegryźć-a ciekawe,jak mocno zęby mogę zacisnąć (Paskuda w oczy mi się patrzył i zęby zaciskał,jakby sprawdzał...ile może...Najpierw był mój głos,ale jak mi coś strzykać zaczęło,to długo się nie zastanawiałam- w lampę dostał i tyle). Z końmi nerwowymi tez nie ma co się zbytnio pieścić- bo takie nerwusy mogą być później niebezpieczne.A koń nerwus,któremu na wiele się pozwala to już wogóle...Albo trzeba się wziąć za wyciszanie konia,albo od początku ustalić hierarchię- ja -człowiek pan- Ty koń mnie słuchasz. I jakiś klaps w pysk nie sprawi zaraz,że koń będzie uciekał od ręki,czy bał się złapania za kantar- jak napisałam- liczy się szybkość reakcji,tak,aby koń wiedział,za co dostał.A skoro w tej chwili do łopatki mam daleko,to nie będę mu pozwalała się gryźć-dostanie tam,gdzie sięgnę.Szybka reakcja,to jest klucz do sukcesu. Jak napisała Tynaa91- kaganiec jest po prostu kompletnie niepraktyczny- jak długo zakładać to mu na pysk?I na jazdę też,skoro puśliska podgryza?Problemy należy rozwiązywać,a nie je "zaleczać" na jakiś czas... Gabrysia1911 napisała,że koń robi to z całą energią,agresywnie- więc nadal podtrzymuję swoje zdanie- konisko próbuje ustalić hierarchię,sprawdza właściciela,na co i na ile może sobie pozwolić. Dalsze niereagowanie na jego gryzienie może się skończyć jakimś głupim narowem,wręcz agresywnością konia.Obserwujemy konie na pastwiskach,widzimy,jak się tam między sobą zachowują.I nawet jeżeli mamy ze swoim koniem naprawdę przyjacielskie stosunki,to przecież nie możemy mu pozwolić,żeby tak samo zachowywał się względem nas,jak względem swojego końskiego kumpla- końskie zabawy np podgryzanie, czy przyjacielski kopniak dla nas mogą się skończyć poważną kontuzją. Dlatego tak ważne jest,aby koń znał swoje miejsce.I my- żebyśmy też swoje znali.

  • deHerblay 2012-04-24 11:20:43

    Po to są takie kagańce.. Kagańce dla koni zwykle służą do ograniczenia... pobierania paszy! A nie do zapobiegania gryzieniu.Ja też nie jestem zwolenniczką bicia, a zgadzam się z Kariną83. Bicie jest złe w przypadku młodych, surowych koni... bo wtedy nie jest potrzebne. Ale jeśli ktoś zaniedbał ustalenie hierarchii na etapie, kiedy bicie nie było potrzebne, to teraz nie ma wyjścia. Chyba, że chce się podporządkować koniowi, a wtedy okaże się, że gryzienie i kopanie to jednak też sposoby końskiego "doprowadzania do porządku". Nikomu bym nie życzyła, żeby kopał się z koniem...Twoje metody też nie są najlepsze.. Jeśli to nerwowy koń to takie wbicie palca w łopatkę jeszcze bardzie ją rozzłości.. Uważam, że koń gryzący wszystko na pewno zareaguje źle na pierwszą próbę "ustawienia go". Może nawet zareagować agresywnie. Więc trzeba jak najszybciej rozwiązać problem, bo samo się nie naprawi.Po za tym konia po pysku nie powinno się bić bo w tedy za każdym razem kiedy podniesie ręke koń będzie się bał a co najgorsze w końcu nie będzie dawał się dotykać po pysku ani złapać za kantar..

  • Adowa 2012-04-24 15:29:37

    Opowiadano mi, że był oger który też właśnie bardzo gryzł. Nie dało się przejść obok niego, żeby nie wyskoczył z zębami. Właściciel wpadł na pomysł - zawsze przychodził do tego konia w kurtce natartej pieprzem. I za każdym razem gdy ogier łapał go zębami czuł nieprzyjemny smak pieprzu w końcu za którymś razem przestał gryźć.  Może spróbuj podobnie? Nacieraj rzeczy czymś niesmacznym dla konia. Jak młodym koniom naciera się wędzidło miodem by było smaczne tak ty nacieraj rzeczy, żeby były nie smaczne. Ja bym tak spróbowała. ;) Pozdrawiam. 

  • M-koniara-29 2012-04-24 22:44:52

    Adowa, sprytne :) Można też spróbować z cebulą ^^Albo niech się nadzieje na Twój łokieć. Wtedy konia nie bijesz, a on skojarzy, że gryzienie nie prowadzi do niczego fajnego.

  • Reklama
  • redakcja 2012-04-25 10:03:24

    To znaczy, że albo nie lubi ludzi, albo nie lubi jeździć. Musiałąbyś pokazać jej, że jesteś fobrym człowiekiem. Dawać jej chleb, głąskać ją, siedzieć z nią. Żeby wiedziała, że nic jej nie zrobisz. Moja koleżanka tak nauczyła pewną kobyłkę i teraz jest coraz milsza

  • inesita91 2012-04-25 13:37:25

    też nie jestem zwolenniczką bicia, ale miałam podobny problem z najpierw ogierkiem młodziutkim którego później wykastrowałam, ale on z kolei uwielbiał ludzi wręcz jak ktoś wchodził na pastwisko to przybiegał z drugiego końca żeby się z nim popodgryzać, na niego nie było niestety innego sposobu jak bicie po pysku przy każdej próbie bo on uważał to za świetną zabawę takie gdyzienie w tym momencie konik ma 4,5 roku gryzienie owszem robi to jest ale ze 2-3 razy przy czyszczeniu albo przeżuwa uwiąz ( to mu go wpycham cały do pyska aż stwierdza że chyba lepie jgo wypluć i go zostawia) ale kiedys to do uwiązanego konia bałam sie podejść na bliżej niż metr bo miał skubany niezłe zębiska a był w 100% zdrowy. jego pozostałości no cóż gdybym miała więcej czasu na prace z nim to pewnie już wcale by nie gryzł ale że mam jeszcze 2 koniki to on prawie nic nie robi.



Reklama
Reklama