Jak przekonać rodziców do tego, żebym mogła mieć psa w pokoju???Moja mama niestety twierdzi, że to niehigieniczne...;(A to już nie na temat: Czy ktoś z Was umie robić tak jak jest w książce "Zapomniany język psów", że ignoruje psa po przyjściu do domu? :)Pozdrawiam i dziękuję z góry za odpowiedzi! ;D
Zgadzam się z mamą. Kocham swojego psa, ale za nic nie chciałabym, żeby męczył się w pokoju, poza tym nie wiem czy wiesz, ale psy trochę śmierdzą. (Ja mam husky, więc dodatkowo w domu strasznie jest mu gorąco). Od czasu do czasu go wpuszczamy, ale, nie wiem jak inne psy, nasz nie lubi być w domu.Tak, ja ignoruje psa po przyjściu, na początku było to trudne, trzeba ignorować skakanie psa na Ciebie, gryzienie (najlepiej ręce trzymać wysoko :) ) itp. Dlaczego to takie ważne? To Ty masz być alfa, Ty decydujesz czy pies może się do Ciebie zbliżyć i czy jest teraz czas na zabawę. Kiedy pies przynosi Ci zabawkę, nie zaczynaj się z nim bawić. To Ty wybierasz zabawę, wiem że to może okrutnie brzmieć, ale tak musi być. Mój pies na początku był bardzo nie wychowany, dopóki nie przeczytałam w Internecie, jak należy właściwie postępować. Dlatego lepiej nie mieć psa w pokoju - a już na pewno nie pozwalać mu spać w jednym łóżku. Jest tego więcej, a wszystko wiąże się z zachowaniami w stadzie, to tak, jak z końmi ;-). A tak w ogóle, to chcesz przekonać do trzymania psa w pokoju, czy w ogóle go mieć w domu? Posiadasz go już?
Jeżeli miałby to być duży pies to popieram mamę, jeżeli mały no to cóż mogłoby to być możliwe. Jednakże faktycznie jest to nie higieniczne, ja też mam psa który jak jest zimno śpi w moim pokoju, może tam też wchodzić kiedy chce, jednak faktycznie zapach nie zawsze jest dobry. Nie wiem jak możesz namówić mamę. U mnie pomogło pokazanie rodzicom strony schroniska i tych wszystkich biednych piesków.
No tak , mój pies Rika śpi naprzykąłd na sofie , nie na podłodze gdy jest dzień , po prostu Rika ma takie zasady na skórany fotel nie chyba , że jest koc to dopiero wskoczy.No sofie skórzanej kupiłam taki kocyk by mogła leżeć na nim i nie pobrudzić czy zadrabać , więc niby wie gdzie może a gdzie nie.Spać w jednym pokoju czemu nie?Niehigeniczne , ale gdybśmy żyli sposobem takim to nie roszalibyśmy pieniędzy , gabkli do mycia naczyń , klawaitiry itp.Mój pies śpi jak chce tzn. że może za mną na łóżku(chodziarz też zalezy jaka rasa , bo rasy duże i ogromnych do łóżka bym nie wsadzała) , ale małe i średnie tak.Rika śpi u mnie raz na kanapie lub w swoej budce(budka u mnie w pokoju) , więc nie widzę z tym nic złego.Oczywiście pies ma różne nawyki i trzeba sobie z nimi radzić.Pies musi wiedzieć kto tu rządzi TY.Jeśli pies skacze i gryzie po rękach trzeba go oduczyć najlepiej ignorować , ale ja moja sunie(jak oduczyłam ją skać) dawałm jej kawełek ciasteczka dla psa lub coś w tym rodzaju.Najczęściej głąskałam główkę i jak przychodzę to poprostu pogłaszczę ją i wypuszczam na dwór na spacer.Nie jestem zbyt surowa , ale nie cackam się z psem.
Powiedz mamie, że to mit. My mamy w domu labradora (właśnie teraz leży na kanapie i chrapie). Wcale z nim nie mamy problemów. Czyścimy go codziennie i nie ma prpblemu z np. sierścią.
Powiedz mamie, że to mit. My mamy w domu labradora (właśnie teraz leży na kanapie i chrapie). Wcale z nim nie mamy problemów. Czyścimy go codziennie i nie ma prpblemu z np. sierścią.
Z tym brakiem higieny to nie wiem kto wymyslił te bzdury.... Trzymanie psa w pokoju jest higieniczne tak samo jak np. faceta, ma po prostu plusy i minusy. Od psa mozna złapac przy bardzo duzym pechu tasiemca, ale tak samo od kazdego człowieka zarazasz się masa chorób. Co do dobrych stron trzymania psa- niektórzy brzydzą się jego sliny, nic głupszego - w slinie psa wykryto antybiotyki, podobnie jak u np. lwów. Maja one za zadanie pomagac w razie kiedy zwierze zje coś niepewnego pochodzenia. Obcując z psem, mozna sie uodpornic naturalnie na niektóre choroby- np. psia nosówka uodparnia człowieka na ospę, bo te wirusy to kuzyni- oczywiscie najlepiej zadbac o psa zeby nie zachorował jednak.. :pA co do brzydkiego zapachu- to efekt baku zadbania, psa mozna myc specjalnymi szamponami, spróbujcie sami się nie myc dłuzszy czas i będziecie pachniec gorzej niż pies. No i jeszcze mozesz poczytac o dogoterapii - jako metodzie rehabilitacji niepełnosprawnych, kontakt z psem, jego głaskanie, ciepło, dotyk sierści, ma działanie lecznicze- podobnie jak hipoterapia.
Ja mam mieszańca labradora z owczarkiem niemieckim, więc sunia jest spora. Na początku owszem wchodziła do pokoju ale musiałam ją tego oduczyć bo w rodzinie pojawiło się dziecko a psiak dużo sierści gubi. Psu chyba nie przeszkadza ze nie moze juz do pokoju wchodzić, nauczy ła się spać w kuchni.http://konie-i-jezdziectwo.blogspot.com/
Spanie psa w pokoju zależy od wielu czynników, wielkośc nie jest tu taka ważna. Jeżeli pies to typowy alfa, to lepiej nie, bo pomyśli sobie, ze wszytsko może i bd problem.
Nie każdy pies śmierdzi. Zapach psa zależy m.in od tego CZYM jest karmiony, a reszta to wiadomo :P, no i też od rasy. Bo wiadomo, że husky inaczej same w sobie pachną, niż taki zwykły owczarek niemiecki.
Mój husky śpi tylko u mnie w pokoju na dywanie do godziny 22, a potem na dwór :D. (Ja bym go najchętniej zostawiła, ale mama :P) Na łóżko moze wskoczyc gdy mu pozwolę i gdy jest kocyk położony (taki jego:P). Prędzej nie wskoczy.
ja mam psa, którego trzymam w domu, może spać ze mną w łóżku jeśli chce, wg mnie nie śmierdzi, mimo że nie jest często kąpany, ale są osoby których nigdy nie przekonasz do trzymania psa w domu, bo ""to takie obrzydliwe, psy roznoszą choroby, pasożyty i w ogóle zarazę"" xD, jedyny problem jaki mam z moim psem to dużoo sierści(ale można się przyzwyczaić ;))
ja swojego psa ignoruję po przyjściu do domu-nie patrzę na niego, nie wołam, jeśli na mnie skacze(już tego nie robi) to zrzucam go ręką i dalej ignoruję, witam się z nim wtedy kiedy JA tego chcę
""Trzymanie psa w pokoju jest higieniczne tak samo jak np. faceta""
izapyza, świetne porównanie ;)
JA mam psa w domu nawet 2 i normalnie mogą się poruszać po całym domu (oprócz kuchni nauczyłam je tak że jest linia której nie mogą przekroczyć a nauczyłam je tego za pomocą psiej psychologi (od razu dopowiedź na 2 pytanie) ) i śpią ze mną w łóżku (to są psy średniej wielkości) bo to świetne grzejniki xD i nie śmierdzą a są kąpane raz na 3-4 miesiące chyba ze się wybrudzą .I żaden z moich rodziców nie miał nic przeciwko
Jak przekonać rodziców do tego, żebym mogła mieć psa w pokoju???Moja mama niestety twierdzi, że to niehigieniczne...;(A to już nie na temat: Czy ktoś z Was umie robić tak jak jest w książce "Zapomniany język psów", że ignoruje psa po przyjściu do domu? :)Pozdrawiam i dziękuję z góry za odpowiedzi! ;D
Zgadzam się z mamą. Kocham swojego psa, ale za nic nie chciałabym, żeby męczył się w pokoju, poza tym nie wiem czy wiesz, ale psy trochę śmierdzą. (Ja mam husky, więc dodatkowo w domu strasznie jest mu gorąco). Od czasu do czasu go wpuszczamy, ale, nie wiem jak inne psy, nasz nie lubi być w domu.Tak, ja ignoruje psa po przyjściu, na początku było to trudne, trzeba ignorować skakanie psa na Ciebie, gryzienie (najlepiej ręce trzymać wysoko :) ) itp. Dlaczego to takie ważne? To Ty masz być alfa, Ty decydujesz czy pies może się do Ciebie zbliżyć i czy jest teraz czas na zabawę. Kiedy pies przynosi Ci zabawkę, nie zaczynaj się z nim bawić. To Ty wybierasz zabawę, wiem że to może okrutnie brzmieć, ale tak musi być. Mój pies na początku był bardzo nie wychowany, dopóki nie przeczytałam w Internecie, jak należy właściwie postępować. Dlatego lepiej nie mieć psa w pokoju - a już na pewno nie pozwalać mu spać w jednym łóżku. Jest tego więcej, a wszystko wiąże się z zachowaniami w stadzie, to tak, jak z końmi ;-). A tak w ogóle, to chcesz przekonać do trzymania psa w pokoju, czy w ogóle go mieć w domu? Posiadasz go już?
Jeżeli miałby to być duży pies to popieram mamę, jeżeli mały no to cóż mogłoby to być możliwe. Jednakże faktycznie jest to nie higieniczne, ja też mam psa który jak jest zimno śpi w moim pokoju, może tam też wchodzić kiedy chce, jednak faktycznie zapach nie zawsze jest dobry. Nie wiem jak możesz namówić mamę. U mnie pomogło pokazanie rodzicom strony schroniska i tych wszystkich biednych piesków.
No tak , mój pies Rika śpi naprzykąłd na sofie , nie na podłodze gdy jest dzień , po prostu Rika ma takie zasady na skórany fotel nie chyba , że jest koc to dopiero wskoczy.No sofie skórzanej kupiłam taki kocyk by mogła leżeć na nim i nie pobrudzić czy zadrabać , więc niby wie gdzie może a gdzie nie.Spać w jednym pokoju czemu nie?Niehigeniczne , ale gdybśmy żyli sposobem takim to nie roszalibyśmy pieniędzy , gabkli do mycia naczyń , klawaitiry itp.Mój pies śpi jak chce tzn. że może za mną na łóżku(chodziarz też zalezy jaka rasa , bo rasy duże i ogromnych do łóżka bym nie wsadzała) , ale małe i średnie tak.Rika śpi u mnie raz na kanapie lub w swoej budce(budka u mnie w pokoju) , więc nie widzę z tym nic złego.Oczywiście pies ma różne nawyki i trzeba sobie z nimi radzić.Pies musi wiedzieć kto tu rządzi TY.Jeśli pies skacze i gryzie po rękach trzeba go oduczyć najlepiej ignorować , ale ja moja sunie(jak oduczyłam ją skać) dawałm jej kawełek ciasteczka dla psa lub coś w tym rodzaju.Najczęściej głąskałam główkę i jak przychodzę to poprostu pogłaszczę ją i wypuszczam na dwór na spacer.Nie jestem zbyt surowa , ale nie cackam się z psem.
Powiedz mamie, że to mit. My mamy w domu labradora (właśnie teraz leży na kanapie i chrapie). Wcale z nim nie mamy problemów. Czyścimy go codziennie i nie ma prpblemu z np. sierścią.
Powiedz mamie, że to mit. My mamy w domu labradora (właśnie teraz leży na kanapie i chrapie). Wcale z nim nie mamy problemów. Czyścimy go codziennie i nie ma prpblemu z np. sierścią.
Z tym brakiem higieny to nie wiem kto wymyslił te bzdury.... Trzymanie psa w pokoju jest higieniczne tak samo jak np. faceta, ma po prostu plusy i minusy. Od psa mozna złapac przy bardzo duzym pechu tasiemca, ale tak samo od kazdego człowieka zarazasz się masa chorób. Co do dobrych stron trzymania psa- niektórzy brzydzą się jego sliny, nic głupszego - w slinie psa wykryto antybiotyki, podobnie jak u np. lwów. Maja one za zadanie pomagac w razie kiedy zwierze zje coś niepewnego pochodzenia. Obcując z psem, mozna sie uodpornic naturalnie na niektóre choroby- np. psia nosówka uodparnia człowieka na ospę, bo te wirusy to kuzyni- oczywiscie najlepiej zadbac o psa zeby nie zachorował jednak.. :pA co do brzydkiego zapachu- to efekt baku zadbania, psa mozna myc specjalnymi szamponami, spróbujcie sami się nie myc dłuzszy czas i będziecie pachniec gorzej niż pies. No i jeszcze mozesz poczytac o dogoterapii - jako metodzie rehabilitacji niepełnosprawnych, kontakt z psem, jego głaskanie, ciepło, dotyk sierści, ma działanie lecznicze- podobnie jak hipoterapia.
Ja mam mieszańca labradora z owczarkiem niemieckim, więc sunia jest spora. Na początku owszem wchodziła do pokoju ale musiałam ją tego oduczyć bo w rodzinie pojawiło się dziecko a psiak dużo sierści gubi. Psu chyba nie przeszkadza ze nie moze juz do pokoju wchodzić, nauczy ła się spać w kuchni.http://konie-i-jezdziectwo.blogspot.com/
Spanie psa w pokoju zależy od wielu czynników, wielkośc nie jest tu taka ważna. Jeżeli pies to typowy alfa, to lepiej nie, bo pomyśli sobie, ze wszytsko może i bd problem. Nie każdy pies śmierdzi. Zapach psa zależy m.in od tego CZYM jest karmiony, a reszta to wiadomo :P, no i też od rasy. Bo wiadomo, że husky inaczej same w sobie pachną, niż taki zwykły owczarek niemiecki. Mój husky śpi tylko u mnie w pokoju na dywanie do godziny 22, a potem na dwór :D. (Ja bym go najchętniej zostawiła, ale mama :P) Na łóżko moze wskoczyc gdy mu pozwolę i gdy jest kocyk położony (taki jego:P). Prędzej nie wskoczy.
ja mam psa, którego trzymam w domu, może spać ze mną w łóżku jeśli chce, wg mnie nie śmierdzi, mimo że nie jest często kąpany, ale są osoby których nigdy nie przekonasz do trzymania psa w domu, bo ""to takie obrzydliwe, psy roznoszą choroby, pasożyty i w ogóle zarazę"" xD, jedyny problem jaki mam z moim psem to dużoo sierści(ale można się przyzwyczaić ;)) ja swojego psa ignoruję po przyjściu do domu-nie patrzę na niego, nie wołam, jeśli na mnie skacze(już tego nie robi) to zrzucam go ręką i dalej ignoruję, witam się z nim wtedy kiedy JA tego chcę ""Trzymanie psa w pokoju jest higieniczne tak samo jak np. faceta"" izapyza, świetne porównanie ;)
JA mam psa w domu nawet 2 i normalnie mogą się poruszać po całym domu (oprócz kuchni nauczyłam je tak że jest linia której nie mogą przekroczyć a nauczyłam je tego za pomocą psiej psychologi (od razu dopowiedź na 2 pytanie) ) i śpią ze mną w łóżku (to są psy średniej wielkości) bo to świetne grzejniki xD i nie śmierdzą a są kąpane raz na 3-4 miesiące chyba ze się wybrudzą .I żaden z moich rodziców nie miał nic przeciwko