WitamMam pytanie, pytałam już trenera i wiem mniej więcej co robić ale chciałabym przeczytać opinie wielu doświadczonych osób których tutaj nie mało ;)Pracuje z klaczą która do tej pory chodziła tylko w zaprzengu a kilka lat wcześniej pod niedoświadczonym jeźdzcem, ale jest zajeżdżona. Jeździłam na niej raz, bez ogowia tylko na kantarze, ale koń reaguje tylko na komendy głosowe "wiśta, wio" itp. Jak nauczyć ją reagowania na łydke i ogólnie przypomnieć jej jazdy i treningi?
Kłania się dużo pracy na lonży i pod jeźdźcem :) Na początku zacznijcie o godzinnego lonżowania , potem przejdźcie do jazdy pod siodłem . Łydkę można nauczyć prosto : Osoba lonżująca popędza konia ,a osoba siedzące na jego grzbiecie w tym samym czasie daje łydkę ;)
Od godzinnego lonżowania? No bez przesady. Koń w tym czasie zdąży sto razy się zanudzić i zacznie mieć jeźdźca gdzieś. Prawidłowe lonżowanie powinno trwać 20-30 min. Jeśli chcesz szybko osiągnąć efekty to lonżuj konia 2x dziennie rano i wieczorem. Ale oczywiście nic na siłę. do takiego konia potrzeba przede wszystkim doświadczenie i dużo cierpliwości. Jeśli koń chodził pod niedoświadczonym jeźdźcem to może być zrażony do jazdy. W każdym bądź razie życzę powodzenia.
Wiesz, nie chcę absolutnie ujmować Twoim umiejętnościom (m.in. dlatego, że ich nie znam), ale praca z takim koniem wymaga wiedzy, doświadczenia. Na Twoim miejscu nie brałabym się do tego sama, poproś fachowca.
jeżeli ktoś ma talent, albo po prostu już trochę z konmi żyje, to czemu sie za to nie zabrac, z pomocą oczywiście rad jakiegoś zaufanego instruktora bądź trenera - on ci mówi, a ty sama robisz. Zacząc stopniowo od lonżowania, mozesz na nią wsiąśc na stępa i przypominac jej jak działają łydki, potem ktoś by cię wziął na lonże, konia by poganiał do kłusa a ty w tym czasie łydki itd.
WitamMam pytanie, pytałam już trenera i wiem mniej więcej co robić ale chciałabym przeczytać opinie wielu doświadczonych osób których tutaj nie mało ;)Pracuje z klaczą która do tej pory chodziła tylko w zaprzengu a kilka lat wcześniej pod niedoświadczonym jeźdzcem, ale jest zajeżdżona. Jeździłam na niej raz, bez ogowia tylko na kantarze, ale koń reaguje tylko na komendy głosowe "wiśta, wio" itp. Jak nauczyć ją reagowania na łydke i ogólnie przypomnieć jej jazdy i treningi?
Kłania się dużo pracy na lonży i pod jeźdźcem :) Na początku zacznijcie o godzinnego lonżowania , potem przejdźcie do jazdy pod siodłem . Łydkę można nauczyć prosto : Osoba lonżująca popędza konia ,a osoba siedzące na jego grzbiecie w tym samym czasie daje łydkę ;)
Od godzinnego lonżowania? No bez przesady. Koń w tym czasie zdąży sto razy się zanudzić i zacznie mieć jeźdźca gdzieś. Prawidłowe lonżowanie powinno trwać 20-30 min. Jeśli chcesz szybko osiągnąć efekty to lonżuj konia 2x dziennie rano i wieczorem. Ale oczywiście nic na siłę. do takiego konia potrzeba przede wszystkim doświadczenie i dużo cierpliwości. Jeśli koń chodził pod niedoświadczonym jeźdźcem to może być zrażony do jazdy. W każdym bądź razie życzę powodzenia.
Głównie chodziło mi w czasie lonżowanie pracę na drągach i częste przejścia . Jeżeli praca będzie rozwinięta to konikowi szybko się nie znudzi ;)
Wiesz, nie chcę absolutnie ujmować Twoim umiejętnościom (m.in. dlatego, że ich nie znam), ale praca z takim koniem wymaga wiedzy, doświadczenia. Na Twoim miejscu nie brałabym się do tego sama, poproś fachowca.
jeżeli ktoś ma talent, albo po prostu już trochę z konmi żyje, to czemu sie za to nie zabrac, z pomocą oczywiście rad jakiegoś zaufanego instruktora bądź trenera - on ci mówi, a ty sama robisz. Zacząc stopniowo od lonżowania, mozesz na nią wsiąśc na stępa i przypominac jej jak działają łydki, potem ktoś by cię wziął na lonże, konia by poganiał do kłusa a ty w tym czasie łydki itd.