Ja staje obok konia, łapie się obiema rękami za grzywę [bez spiny, koń ma szyje nieukrwioną i nie czuje bólu] i rozmachuje się nogą. No i hop! w razie potrzeby podciągam się na grzywie;-)
Jeśli chcesz jutro mogę nagrać filmik i specjalnie dla Cb wstawić na YT ;]
Ja wskakuję na konia w sposób zwany "na dżdżownicę" - stojąc z boku konia przodem do niego, wskakuję na grzbiet mocno odbijając się nogami od ziemi i gdy już wiszę na koniu to się wdrapuję na odpowiednie miejsce ;)Próbowałam ostatnio tak jak Ty Karolla, ale nic mi z tego nie wyszło, tylko kupa śmiechu xD Chętnie jeszcze potrenuję w ten sposób. Może jak wstawisz swój filmik to znajdę w ogóle jakąś wskazówkę jak tego dokonać ;)
Mnie albo ktoś podsadza, albo podprowadzam konia do płotu i tam wsiadam ;p a sposobem Karolli to trzeba mieć chyba niezłe mięśnie, żeby się tak mocno odbić ;p Wstaw filmik ;p
Hahaha,na dżdżownicę!!! :-D Ja chyba robiłabym podobnie :-) Ale moja klacz jest dosyć duża i wolę po prostu skorzystać z czegoś,na co mogę przy niej wejść- zazwyczaj jest to ogrodzenie :-)
Albo mocne mięśnie,albo po prostu niewysokiego konika.Moja klacz ma kłąb prawie równy ze mną(a ja 174cm wzrostu),więc żeby tak podskoczyć,to bym chyba musiała mieć gumowe nóżki :-)
a ja mam filmik z obozu zimowego http://www.youtube.com/watch?v=iVM3uLBj2YE gdzie jest pokazane od 3.41 jak nasz instruktor wdrapuje się na Maga na oklep ;]
a to zależy od wysokości konia też. ;d jesli koń w sumie taki normalny to hop jak karolla. łapie się grzywy, jeden wymach nogą i jestem u góry. ale zdaża mi sie ze ktoś mnie wrzuca albo po prostu ze stołka czy pieńka. ;)
No, albo płotek, albo ktoś podsadzi, albo z kamienia, opony ;) Co się trafi ;) Karolina dawaj filmik ja chcę to zobaczyć ;) Tylko Bankier nie jest duzy to Ci łatwiej! ;* ;)
1-szy sposób:- proszę o przytrzymanie konia (chodź mój ulubiony wałach jest b. spokojny)- obie ręce opieram na grzbiecie kona- mocno odbijam się od ziemi- robię zwis na Indianina ;)- na koniec jedną nogę przekładam nad zadem konia- a właśnie i prostuję plecy 2-gi sposób:schodki, stołeczek, specjalna drabinka:)3-ci sposób: na "podnośnik"-ktoś łapie cię za stopę- ty się odbijasz od ziemi- lekko lądujesz na grzebiecie wierzchowca the end :):):):):):):):): XD
1. Albo ktoś mnie podsadza, dając nóżkę. 2. Wskakuje robiąc rozpęd i łapiąc się za grzywę. Tylko trzeba dobry wyskok wziąć3. Z jakiegoś płotku, murku, wozu się wdrapuje. Ale dużo zależy jakiego wzrostu jest koń. Na mojego ulubieńca, który ma około 175 cm to ktoś koniecznie musi mnie podsadzić a nawet wtedy jest bardzo ciężko wsiąść. A na mojego drugiego ulubieńca 140 cm wzrostu to wystarczy odbić się dobrze i nogę wysoko podnieść :P
No nie zawsze da się samodzielnie wskoczyć - wzrost jeźdźca i wysokość konia mają tu ogromne znaczenie :) Najlepszy sposób to wdrapywanie się, stając na czymś ;)
jak wejść na konia na oklep???
ja wskakuje i lekko opadam na niego, bądź pochylam się na grzbietem albo ktoś mnie podsadzi :)
ktoś mi zawsze pomaga, lub ze stołka :)
Ja staje obok konia, łapie się obiema rękami za grzywę [bez spiny, koń ma szyje nieukrwioną i nie czuje bólu] i rozmachuje się nogą. No i hop! w razie potrzeby podciągam się na grzywie;-) Jeśli chcesz jutro mogę nagrać filmik i specjalnie dla Cb wstawić na YT ;]
Ja wskakuję na konia w sposób zwany "na dżdżownicę" - stojąc z boku konia przodem do niego, wskakuję na grzbiet mocno odbijając się nogami od ziemi i gdy już wiszę na koniu to się wdrapuję na odpowiednie miejsce ;)Próbowałam ostatnio tak jak Ty Karolla, ale nic mi z tego nie wyszło, tylko kupa śmiechu xD Chętnie jeszcze potrenuję w ten sposób. Może jak wstawisz swój filmik to znajdę w ogóle jakąś wskazówkę jak tego dokonać ;)
Mnie albo ktoś podsadza, albo podprowadzam konia do płotu i tam wsiadam ;p a sposobem Karolli to trzeba mieć chyba niezłe mięśnie, żeby się tak mocno odbić ;p Wstaw filmik ;p
Hahaha,na dżdżownicę!!! :-D Ja chyba robiłabym podobnie :-) Ale moja klacz jest dosyć duża i wolę po prostu skorzystać z czegoś,na co mogę przy niej wejść- zazwyczaj jest to ogrodzenie :-)
Albo mocne mięśnie,albo po prostu niewysokiego konika.Moja klacz ma kłąb prawie równy ze mną(a ja 174cm wzrostu),więc żeby tak podskoczyć,to bym chyba musiała mieć gumowe nóżki :-)
oki, postaram się wstawić jutro, także czekajcie ;-)
Czekam na ten filmik Karolla ;)
a ja mam filmik z obozu zimowego http://www.youtube.com/watch?v=iVM3uLBj2YE gdzie jest pokazane od 3.41 jak nasz instruktor wdrapuje się na Maga na oklep ;]
a to zależy od wysokości konia też. ;d jesli koń w sumie taki normalny to hop jak karolla. łapie się grzywy, jeden wymach nogą i jestem u góry. ale zdaża mi sie ze ktoś mnie wrzuca albo po prostu ze stołka czy pieńka. ;)
No, albo płotek, albo ktoś podsadzi, albo z kamienia, opony ;) Co się trafi ;) Karolina dawaj filmik ja chcę to zobaczyć ;) Tylko Bankier nie jest duzy to Ci łatwiej! ;* ;)
1-szy sposób:- proszę o przytrzymanie konia (chodź mój ulubiony wałach jest b. spokojny)- obie ręce opieram na grzbiecie kona- mocno odbijam się od ziemi- robię zwis na Indianina ;)- na koniec jedną nogę przekładam nad zadem konia- a właśnie i prostuję plecy 2-gi sposób:schodki, stołeczek, specjalna drabinka:)3-ci sposób: na "podnośnik"-ktoś łapie cię za stopę- ty się odbijasz od ziemi- lekko lądujesz na grzebiecie wierzchowca the end :):):):):):):):): XD
1. Albo ktoś mnie podsadza, dając nóżkę. 2. Wskakuje robiąc rozpęd i łapiąc się za grzywę. Tylko trzeba dobry wyskok wziąć3. Z jakiegoś płotku, murku, wozu się wdrapuje. Ale dużo zależy jakiego wzrostu jest koń. Na mojego ulubieńca, który ma około 175 cm to ktoś koniecznie musi mnie podsadzić a nawet wtedy jest bardzo ciężko wsiąść. A na mojego drugiego ulubieńca 140 cm wzrostu to wystarczy odbić się dobrze i nogę wysoko podnieść :P
No nie zawsze da się samodzielnie wskoczyć - wzrost jeźdźca i wysokość konia mają tu ogromne znaczenie :) Najlepszy sposób to wdrapywanie się, stając na czymś ;)