Reklama
  • redakcja2011-05-28 20:52:52

    Witam. ;)Mam pewien problem. A więc chodzi o to, że u mnie w stajni jest taki wałach o imieniu Campari. No i zdarzają się takie sytuacje (dosyć często), że ja sobie na nim stępuje, a on już chce kłusować i naprawdę trudno go przytrzymywać. Właściwie, to to pal licho, bo większy problem mam wtedy, kiedy ja z nim galopuję, a potem on nie chce się zatrzymać! Siadam mocno w siodło, ciągnę i popuszczam wodzę, a on nadal galopuje i nic. Od niedawna ma hakamorę, a nie wędzidło, wiec jest jeszcze gorzej. W dodatku zauważyłam, że z nim nie mam problemu tylko ja, ale też kilka innych znanych mi osób. Dodam jeszcze, że on mnie poznaje i już wie, że sobie z nim nie radzę. :< Co mam robić? Liczę na Waszą pomoc.

  • annaaaa 2011-05-28 21:28:34

    Wydaję mi się, że lepiej by było żeby wrócił do wędzidła...Poza tym. Bardzo pomocne może być lonżowanie przed jazdą. Koń się wybryka, wybiega i będzie na pewno spokojniejszy na jeździe ;) Podczas jazdy proponuję nie jeździć cały czas w kółko. Konie się wtedy nudzą, kombinują. Drągi, małe przeszkody, wolty, półwolty. Jest masę rzeczy które mogą urozmaicić czas w trakcie jazdy, a koń nie będzie się nudził, kombinował tylko bardziej skupiał się na jeździe :)Życzę powodzenia!

  • wiolas22 2011-05-28 21:32:51

    Jeżeli nie chce się zatrzymać z galopu to wjedź z nim na koło i zacieśniaj je coraz bardziej. W końcu zrobi mu się na tyle nie wygodnie, że zwolni. Samo ciągnięcie za wodzę nic nie da, koń powiesi się na Twoim ręku i dalej leci do przodu (mój robi to samo). Spróbuj dla przekory popuścić mu wodze + dosiad do zatrzymania, w moim przypadku zadziałało, koń zwyczajnie tak się zdziwił że nikt go za pysk nie trzyma,  że się zatrzymał.

  • Laura117 2011-05-28 21:47:42

    Moja klacz jest podobnego charakteru. wiec mam kilka patętow : - dużo mow do niego łagodnym głosem np.: " hejj spokokojnie, stęp "-rób wolty, to konie wycisza- nie ciagnij za wodze bo to bardzo je denerwuje i dalej jada. pociagnij lekko odpusc, rob pół parady i wolty az sie zatrzyma. jezeli tak zrobi odpusc wodze to najlepsza nagroda dla konia.- pilnuj się, żebys siedziala prosto i nie pochylala sie do przodu :D

  • Reklama
  • Agio 2011-05-28 22:08:42

    Też jeżdżę na Camparim ale nie mam problemu przy normalnej jeździe, zazwyczaj on zaczyna się nakręcać po przeszkodzie. Musisz wjechać na woltę, podciągać wodze i odpuszczać itd. musisz miec tez je równo. Ja po jeżdżeniu na wolcie zawsze go zatrzymuje wiec ty na pewno tez nad nim zapanujesz ;]]]]

  • Agio 2011-05-28 22:09:40

    A i jeszcze nie spinaj się on tego strasznie nie lubi i zaczyna się denerwować ;]

  • czesio5335 2011-06-11 09:20:07

    obejmij konia łydkami skróć wodze lekko pociągnij i oddawaj mu trochę a przy okazji sie odchylaj to działa życzę powodzenia

  • redakcja 2012-01-26 12:45:43

    obejmij konia łydkami skróć wodze lekko pociągnij i oddawaj mu trochę a przy okazji sie odchylaj to działa życzę powodzeniaPrzecież ty nie jeździsz konno co wynika z twoich wątków...

  • Reklama
  • qoniarra 2012-01-27 15:26:48

    Siadam mocno w siodło, ciągnę i popuszczam wodzę, a on nadal galopuje i nic. za wodze się nie ciągnie!!!!!!!!!! Mając konia na kontakcie delikatnie jakby wzmacniasz kontakt a następnie powracasz do poprzedniej "siły" kontaktu:P Co do dosiadu to pomyśl (ja tak robię), że jesteś kilkutonową lokomotywą i chcesz konia "przycisnąć" swym ciężarem:P Mi wystarczy już tylko dosiad ANNAAAA co do lonżowania to znam kobyłkę, która po lonżowaniu staje dęba bryka i wgl, ale ona jest inna. Koń podczas lonży sobie rozrusza mięśnie i może być gorzej:(

  • Hrenna 2012-01-28 15:03:57

    można jeszcze pomyślec nad tym, żeby z koniem dużo pracowac z ziemi, zwłaszcza lonżowac i np. gwizdac, żeby koń zwolnił. Jeżeli się tak nauczy bedzie 100 razy prościej. Była u mnie w stajni kobyłka po wyścigach, folblut, nawet gdy miałą 18 lat to tyle pary w sobie, że o ja ciebie jego. ciągle przyśpieszała, ale wszystko dla cb zrobiłą, tylko w swoim tempie. Więc moja instruktorka z nią pracowałą z ziemi, i na gwizdanie zawsze zwalniała :D. Mogłaś ją ciągnąc i Bóg wie co tam jeszcze, a wystarczyło, lekko przyciągnąc wodze do siebie, a nawet zamknąc dłoń i zagwizdac :)

  • alibi 2014-04-25 22:01:29

    słuchaj ja jeździłam na niewyżytym koniu i wiesz co podziałało siadłam mocno w siodło przyłożyłam łydkę oczywiście nie tak jak się robi żeby koń pędził tylko go nią trzymałam zrobiłam duże koło potem je zmniejszałam i przeszedł do kłus z galopu i potem do stępa nie ciągnij za wodze ja miałam taki przypadek że pociągnęłam konia za wodze i co baranek stawanie dęba potem jeszcze zaczoł szaleć i spadłam bo taki zakręt w cwale zrobił że na ogrodzenie walnęłam potem miesiąc przerwy



Reklama
Reklama