Ja lubię konie Pełnej krwi, koń dla wszystkich,ale nie dla każdego...;) jak to ktoś mądrze powiedział. Konie Hanowerskie,Oldenburgi oraz konie SP... Ciężko powiedzieć po rasie, bo jeździłam również na znakomitych koniach wlkp, młp i innych :).
Mi się najlepiej jeździ na folbutach <3Popieram, wspaniałe koniska,ale niezwykle wymagające :>Oj tak ;) Jak to się mówi, "potrzebują twardej ręki" ale jak jest się stanowczym to koń jak marzenie ;D No i ta szybkość <3
Koń to wspaniały przyjaciel i jego rasa nie ma dla mnie większego znaczenia.Posiadam klacz śląska w tzw nowym typie-jest wspaniała,bo do wszystkiego-wyjazdy w teren,ujeżdżenie,skoki...Wg mnie rasa konia naprawdę nie ma znaczenia,skoro i tak się kocha te zwierzaki :-)
Najlepsze dla mnie są konie średniego wzrostu i takie trochę masywniejsze ale nie typu polski koń zimnokrwisty tylko taki, żeby miał nogi a nie patyczki i trochę brzuszka ;) w sumie rasa to mało istotna lecz moją ulubioną rasą są tinkery i SP (chodź w sumie średnio SP to rasa) :D
A ja Wielkopolskie. , Haflingery , Appalossa , American Quarter Horse i ... podobają mi się Rocky Mountain ,ale nigdy nie widziałam tej rasy w rzeczywistości ...
Śląskie jeżdżę na klaczy śląskiej jest to mój ulubiony koń . Ale także Sp , Wlkp , Małopolak , Honower , Arab, Andaluzyjski , Fryz , Shire . No więcej sobie nie przypominam . ;D
Według mnie najpiekniejsza rasa koni to konie hanowerskie.Osobiscie nie mialam okazji by pojezdzic na hanowerze.Zaraz po nich Fryzy jednak tez nie mialam okazji pojezdzic. Potem oczywiscie nasze Wlkp.
Gdy jeździłam w stajni sportowej było bardzo dużo ras. Ale ulubione:achałtekińskie - suuper jak dla mnie są. I super wygodne, bo mają taką budowę, że się mało kołyszą. Cob normadzki - jeździłam na nim za granicą. Wspaniale wyglądają, ale Fryzyjski - również fajny, ale jak dla mnie zbyt spory, przez co ruch nie jest u niego tak płynny,Kłusak Francuski - płynny, szybki dość. :) Ale najlepsze wrażenia przyniósł mi Koń Belgijski - a przynajmniej takich miał przodków, bo nie miał rodowodu- wspaniały, imponowała mi jego budowa i ruch - posłuszny, z gracją i szybki. A z polskich to w swojej stajni mam 1 wielkopolaka i 2 małopolki. :)
Dla mnie ważne żeby był dobry do współpracy ;) ale bardzo lubię angloaraby,araby,andaluzyjskie,pinto,fryzjerskie,śląskie,SP,małopolskie,wielkopolskie .Jest jeszcze parę ras ale nie sposób wszystkie wymienić na razie pamiętam tylko tyle .
ja osobiście lubię araby i najlepiej mi się na nich jeździ.a wy ?
Ja lubię konie Pełnej krwi, koń dla wszystkich,ale nie dla każdego...;) jak to ktoś mądrze powiedział. Konie Hanowerskie,Oldenburgi oraz konie SP... Ciężko powiedzieć po rasie, bo jeździłam również na znakomitych koniach wlkp, młp i innych :).
Ja najbarsziej lubie Andaluzyjskie,Pinto,Applosa,Arabskie i Angielskie.
Mi się najlepiej jeździ na folbutach <3
Mi się najlepiej jeździ na folbutach <3Popieram, wspaniałe koniska,ale niezwykle wymagające :>
Mi się najlepiej jeździ na folbutach <3Popieram, wspaniałe koniska,ale niezwykle wymagające :>Oj tak ;) Jak to się mówi, "potrzebują twardej ręki" ale jak jest się stanowczym to koń jak marzenie ;D No i ta szybkość <3
hmm....Chyba wielkopolskie ;)Chociaż dla mnie liczy się koń,a nie jego rasa ;d
Koń to wspaniały przyjaciel i jego rasa nie ma dla mnie większego znaczenia.Posiadam klacz śląska w tzw nowym typie-jest wspaniała,bo do wszystkiego-wyjazdy w teren,ujeżdżenie,skoki...Wg mnie rasa konia naprawdę nie ma znaczenia,skoro i tak się kocha te zwierzaki :-)
Najlepsze dla mnie są konie średniego wzrostu i takie trochę masywniejsze ale nie typu polski koń zimnokrwisty tylko taki, żeby miał nogi a nie patyczki i trochę brzuszka ;) w sumie rasa to mało istotna lecz moją ulubioną rasą są tinkery i SP (chodź w sumie średnio SP to rasa) :D
A ja Wielkopolskie. , Haflingery , Appalossa , American Quarter Horse i ... podobają mi się Rocky Mountain ,ale nigdy nie widziałam tej rasy w rzeczywistości ...
Śląskie jeżdżę na klaczy śląskiej jest to mój ulubiony koń . Ale także Sp , Wlkp , Małopolak , Honower , Arab, Andaluzyjski , Fryz , Shire . No więcej sobie nie przypominam . ;D
Według mnie najpiekniejsza rasa koni to konie hanowerskie.Osobiscie nie mialam okazji by pojezdzic na hanowerze.Zaraz po nich Fryzy jednak tez nie mialam okazji pojezdzic. Potem oczywiscie nasze Wlkp.
Gdy jeździłam w stajni sportowej było bardzo dużo ras. Ale ulubione:achałtekińskie - suuper jak dla mnie są. I super wygodne, bo mają taką budowę, że się mało kołyszą. Cob normadzki - jeździłam na nim za granicą. Wspaniale wyglądają, ale Fryzyjski - również fajny, ale jak dla mnie zbyt spory, przez co ruch nie jest u niego tak płynny,Kłusak Francuski - płynny, szybki dość. :) Ale najlepsze wrażenia przyniósł mi Koń Belgijski - a przynajmniej takich miał przodków, bo nie miał rodowodu- wspaniały, imponowała mi jego budowa i ruch - posłuszny, z gracją i szybki. A z polskich to w swojej stajni mam 1 wielkopolaka i 2 małopolki. :)
hmmm napewno małopolaki, szetlnady, walijczaki, felińskie, ale jak dla mnie to od konia zależy :) zazwyczaj nie oceniam po rasie tylko charakterze
widzę że każdy ma swoją ulubioną rasę. A co do folblucików też są kochane i dobre pod siodło
Ja kocham mieszanki. Wszystkiego po trochę <3
Araby MustangiPintoAndaluzyjskiePełnej krwi angielskiej
Dla mnie ważne żeby był dobry do współpracy ;) ale bardzo lubię angloaraby,araby,andaluzyjskie,pinto,fryzjerskie,śląskie,SP,małopolskie,wielkopolskie .Jest jeszcze parę ras ale nie sposób wszystkie wymienić na razie pamiętam tylko tyle .
fiordywielkopolskiehucułysparaby
Wg. kolejności:-hanowerskie-małopolskie-polskie-andaluzujskie-SP-aconnemera
Chociaż dla mnie liczy się koń,a nie jego rasa ;dDobrze powiedziane... Nic do dodania :)
zdecydowanie Angliki :) arabki też są w porządku ale niestety nie na mój wzrost :(
Ja przepadam za małopolakami, ze względu na rasę mojej kobyłki :) Oprócz tej rasy również lubię arabki, hanowery i DRP.