Reklama
  • emolkaa2011-12-30 17:07:29

    Kiedy mieliście pierwszą lekcję na oklep? ;) Jak wrażenia? Łatwiej na kucyku czy koniu?

  • Oczy Nocy 2011-12-30 17:19:11

    Na kucyka łatwiej wsiąść. I raczej lepiej patrzeć na to czy koń mocno wybija, na takim który miękko nosi będzie łatwiej. Bo wsiąść to tam jakoś wskoczysz.

  • hela616 2011-12-30 17:36:43

    dawno temu, było super,zależy czy ma wystające kości czy też nie :)ale lepiej na kucu bo jak spadniesz to jest niżej:)

  • Wikusioweziowata 2011-12-30 17:44:52

    dawno temu, było super,zależy czy ma wystające kości czy też nie :)ale lepiej na kucu bo jak spadniesz to jest niżej:)Właśnie nie prawda. Lepiej spadać z dużych koni, bo zdążysz obrócić się tak żeby nie polecieć na głowę/ kręgosłup tylko np na tyłek albo nogi. Ja pierwszą lekcję na oklep miałam w 2009 roku, na hucułku (który jest teraz moim prywatnym konikiem) i było fajnie, mimo że był mokry po jeździe w siodle (na rozstępowanie zdjęłyśmy siodła) a ja się ześlizgnęłam w ... stępie ! haha :)  a na następne lekcje poprosiłam żebym mogła jeździć tylko na oklep bo mi się to spodobało. Na następnej lekcji skakaliśmy na oklep ja i moja mama, ona na Kontrze (srokatej klaczy młp./hc.) a ja na tymże hucułku. Teraz jeżdżę po skokach na rozstępowanie do lasu (zawsze tą samą ścieżką, około 500m i wracam do stajni , robiąc pętlę) jadę właśnie na oklep. Skakać czasem też skaczę, ale nie chcę go obijać tak bardzo więc trening w siodle (ale np. bez strzemion) a rozstępowanie i stępo kłusy po lajtowym treningu na oklep :)

  • Reklama
  • MissJulliard 2011-12-30 18:55:09

    nie pamiętam dokładnie, ale chyba w tamtym roku na wakacjach.na oklep jeździłam na kucyku, hucule i koniu (małopolskim lub wielkopolskim - zawsze je myle) najwygodniej mi było na hucule, gdyć był dość grubiutki dzięki czemu było mięciutko ;) na kucyku też nie było źle, ale to w sumie ciężko było nazwać jazdą, bo tylko galopowałam pare minut i była zmiana (na obozie) a na koniu nie było źle oprócz tego, ze trochę niewygodnie, bo miał strasznie kłąb wystający i niezbyt to było przyjemne, ale przynajmniej nie wybijał strasznie.mimo wszytko wolę jeździć w siodle, chociaż oklep na Czeremoszu (hucuł) wspominam jako jedną z najlepszych jazd :D

  • MissJulliard 2011-12-30 18:55:34

    i jeszcze z pasem woltyżerkim, ale to już nie na oklep xD

  • Adowa 2011-12-30 19:15:24

    Nie pamiętam kiedy pierwszy raz jeździłam na oklep, chyba około 3 lata temu. I od tamtego czasu pokochałam jazdę na oklep :D wolę oklep niż siodło ;) nie ważne czy skoki, czy teren, czy zwykła lekcja ---> oklep jest super. Jak koń jest okrągły i do tego nie wybija jest jeszcze lepiej ;D jak jeżdżę na takim koniu co wybija i ma wystający kłąb i kręgosłup nie jest może najwygodniej ale i tak jest fajnie.Na oklep wolę konia niż kuca. No chyba, że hucuł ;) ale i tak koń najlepszy :).

  • Toothlesska 2011-12-30 19:16:08

    Ja pierwszą jazdę miałam na oklep. Jak na razie jeżdżę tylko na fiordach, więc nie wiem jak to jest na gorącokrwistych, ale ja uważam, że lepiej się utrzymać na oklep niżeli w siodle. Na oklep czujesz ciepło konia i nic innego się nie liczy tylko ty i koń. A w galopie jest cudowniej jak w siodle^^ 

  • Reklama
  • agalyba 2011-12-30 22:09:28

    Jeszcze nigdy nie miałem jazdy na oklep. Najpierw chcę się nauczyć galopować, później na oklep spróbuję ;)

  • zohan 2011-12-30 22:11:42

    Ja 1. raz wsiadłam może po 4 miesiącach jazdy? chyba lepiej na kucyku, koń ma jednak większy ten kłąb. ja jednak i tak polecam hucułki jak na oklep albo haflingery - mają malutki kłąb ;D 

  • zohan 2011-12-30 22:15:00

    Ja pierwszą jazdę miałam na oklep. Jak na razie jeżdżę tylko na fiordach, więc nie wiem jak to jest na gorącokrwistych, ale ja uważam, że lepiej się utrzymać na oklep niżeli w siodle. Na oklep czujesz ciepło konia i nic innego się nie liczy tylko ty i koń. A w galopie jest cudowniej jak w siodle^^ tak, zgadzam się :)

  • Zuzka koniarka 2012-01-01 12:29:08

    Ja miałam pierwszą lekcję na oklep dość dawno  ( zaproponowałam jazdę na oklep bo chyba nie było tego w planie ) . Jechałam na klaczy rasy haflinger , duży kuc . Było wspaniale , najfajniejszy był wjazd na małą górkę a potem wjechanie w wykopany dół ( nie wiem po co xd) . I to ciepło konia , było akurat dość zimno , czułam jej oddech :)

  • Reklama
  • redakcja 2012-01-02 18:22:32

    Toothlesska masz szczęście, uwielbiam fiordingi...

  • Rpodkowa 2012-01-02 18:32:53

    Miałam swoją pierwszą jazde na oklep w stadninie jakieś 2 mięsiące potem jakieś 1,5 miesiąca.A jeżdziłam na oklep u cicoci , która miala konia Baśkę , które jej nie ma.Jeźdźiłam tylko stępem. 

  • Roxi 2012-01-08 12:56:20

    Na dużym koniu jeździłam na oklep tylko w stępie. To były początki mojego jeździectwa, byłam wtedy jeszcze mała. Instruktorka pod koniec jazdy (na lonżowniku) zdjęła siodło klaczy, bo było gorąco.Parę razy jeździłam na kucyku na oklep, to jest takie śmieszne i fajne. XD

  • orzechlaskowy 2012-07-05 19:47:34

    Ja jeździłam na ostaniej lekcji, na takim wyższym kucyku. On tak miękko nosi. Bajka normalnie, szczególnie w galopie. :>

  • pshemcod 2012-07-05 21:31:18

    ja jeździłem na koniu na oklep . Świetne są skoki na oklep, galop jeszcze lepszy . 

  • Reklama
  • emolkaa 2012-07-06 10:31:52

    Tak, galop najlepszy ;) Do tej pory jeździłam na 2 kucach - jeden strasznie wyrzuca, drugi mięciutki, wprost idealny do jazdy bez siodła.

  • Lys Royal 2012-07-06 11:26:18

    Pierwszy raz jeździłam na oklep 2 lata temu - jak zaczynałam jeździc. Mój tata pomógł mi wsiąść na Royala i poczłapaliśmy stępem na maneż :) Pamiętam, że bardzo się wtedy trzymałam grzywy na zakrętach ;) Potem jak już poczułam sie bardziej pewnie zakłusowałam i ... przechyliłam sie mocno na jedna stronę i gleba ;D prosto w pokrzywy :) ale tamta jazde wspominam bardzo fajnie bo mimo kilku upadków dalej wsiadałam :) myślę, że to zależy od chodów konia, jeździłam na różnych koniach : kuce, średnie konie, duuuze konie ( ponad 176 cm ;)) i to zależy od konia :) jeden duży był strasznie wybijającym, a drugi za to miał mięciutkie chody :) 

  • India 2012-07-06 11:52:42

    W lutym miałam pierwszą jazdę na oklep. Na kucyku szetlandzkim xd Bardzo fajnie tylko przy galopie łydki mi uciekały do przodu i się nabijałam na kłąb, a to dość bolało.

  • India 2012-07-06 11:54:01

    No i jak dla mnie lepiej spadać z kucyka bo wtedy zwykle jest na nogi. A z dużych koni zwykle spadam na plecy. Nie sądzę zeby ktoś zaczął się obracać. Upadek nie trawa tak długo i zanim ktoś sie zorientuje już będzie leżał. 

  • frygana4 2012-07-06 14:50:55

    najleppiej zeby konik był taki ..GRUBSZY xD Bo wtedy kregoslup i kłąb sie nie wbijaja ;) ja lubie jezdzic na oklep na hucułku ;)  

  • redakcja 2012-07-06 15:28:02

    Od dziecka jeździłam na oklep, nowością była dla mnie pierwsza lekcja w siodle :D

  • nikazn 2012-07-25 17:14:56

    Ja pierwszy raz jechałam na oklep na hucule, i dwa razy w stępie spadłam :) I jeszcze miałyśmy skakać przez krzyżaka w kłusie, a mi Słomka zagalopowała. Nawet tego nie zauważyłam, dopiero później dziewczyny mi o tym powiedziały. Ale jakoś nie polubiłam jazdy na oklep, wolę w siodle :)

  • Reklama
  • Hrenna 2012-07-25 17:36:17

    Pierwszą jazdę na oklep miałam na koniu zimnokrwistym ;).

  • nana 33 2012-07-25 21:33:07

    w tym roku, na wakacjach

  • Hrenna 2012-07-25 22:30:57

    Pierwszą jazdę na oklep miałam na koniu zimnokrwistym ;).A i jeszcze zapomniałam dodac kiedy xD. To było jakoś tak ponad pół roku po tym jak zaczęłam jeździc.

  • Baya 2012-07-26 08:19:13

    Ja pierwszą jazdę na oklep miałam jakiś rok temu na obozie ;) Najfajniej jechać na koniu, który ma "łagodny" kłąb i jest okrąglutki, bo wtedy bardzo wygodnie się siedzi :) Na kucyku nie miałam okazji jeździć na oklep, więc nie mogę zbyt wiele o tym powiedzieć.

  • patrycjakonik3 2012-07-26 08:43:34

    Pierwszy oklep miałam na kucyku na prowadzance, potem wsiadłam raz na stęp na moją podopieczną na oklep ale tylko na chwile ( wystający kłąb nie sprzyja )Następnie na takiego mniejszego konia to też na oprowadzance stępo-kłus to ja jechałam bez trzymanki, był wybuch, konik się spłoszył, a ja gleba xDWczoraj wsiadłam na białego kucyka na samodzielną jazdę to z bryczkowatego galopu spadłam 2 razy, raz pod jej nóżki, a raz na ogrodzenie pod prądem, ale nic się nie stało xDAle wczoraj też założyłam na swoją podopieczną (duży koń ) czaprak i wsiadłam na spontana na kłus, galop na luźnej wodzy i bez trzymanki również się zaliczyło :D Oklepyyy są meega! Zdjęcie ze wczoraj

  • karina660 2012-07-26 10:35:48

    ja pierwszom jazdę na oklep miałam 2 albo3 tygodnie temu w kłusie spadłam z konia nie z kucyka



Reklama
Reklama