Reklama
  • redakcja2011-07-09 17:29:00

    Chciałabym nauczyć się skakać przez przeszkody.Można zacząć skakać nie umiejąc jeszcze dobrze galopować?Mam idealny półsiad,pewnie czuję się w siodle.Jeżdżę niecały rok.Kiedy będę mogła zacząć skakać?I ile czasu zajmuje nauczenie się skakania?Proszę o poradę.Z góry dziękuję.

  • pannajoanna 2011-07-09 18:02:05

    Najpierw naucz się przechodzić przez drągi to jest podstawa. Ja bym nauczyła się najpierw porządnie galopować bo często koń sam przechodzi do galopu. Gdyby się uwziąć to mogłabyś już skakać. Nauczenie się skakania zależy od osoby. Mi ta sztuka zaczęła szybko wychodzić w ok rok skakałam dobrze tak do 80 cm

  • redakcja 2011-07-09 18:11:52

    bardzo dobrze, że masz potęcjał tak trzymaj :) ale galop w pełnym siadzie powinnaś opanować. pierw ujeżdżenie potem dopiero skoki ;) Możesz się pewnie czuć w półsiadzie ale nie będziesz miała równowagi jak nie opanowałaś dobrze galopu i może Ci się zdawać, że masz dobry półsiad a jak koń odmówi skoku to nie ma zmiłuj i się leci przez szyję najlepszym się to zdarza więc radzę opanować galop dopiero potem cavaletti i jakieś małe skoki ;) 

  • piorunek 2011-07-09 21:35:10

    Moim zdaniem też powinnaś dobrze nauczyć się galopu , bo nie wszystkie konie same jadą na przeszkode , i czasem trzeba w galopie mocno siąść w siodle i wypychać konia na przeszkodę . i tak jak mówiła wcześniej koleżanka , można skakać w półsiadzie , ale gdy koń zrobi stójkę , lub w ostatnim momencie zwieje z przeszkody , lecisz z konia . więc żeby dobrze nauczyć się skakać proponuję Ci nauczyć się galopu . może na pojedynczych krzyżakach wyszło wy w półsiadzie . ale wyższe stacjonaty , lub szeregi raczej nie . zależy też od konia . jeżeli jest to koń taki bardziej rekreacyjny i skacze sam , to owszem możesz spróbować , ale tak tylko żeby wiedzieć jak to jest . a dalej ćwicz galop . : )

  • Reklama
  • Aduskon 2011-07-10 21:57:13

    "Ujeżdżenie podstawą skoków". Zgadzam się ze wszystkimi. Jak będziesz się pewnie czuła w galopie to zaczynaj skoki i najlepiej z trenerem, bo samej ciężko będzie Ci to załapac, no i przede wszystkim nie zrobic sobie krzywdy. ktoś musi mówic Ci co jest źle, jak musisz jechac itp. czasem można jechac w półsiadzie, a czasami trzeba dojechac konia mocno z siadu i sama nie załapiesz kiedy, co i jak. Tzn. da się, ale lepiej żeby ktoś miał na Ciebie oko.

  • Karina83 2011-07-10 23:10:34

    Popieram poprzedniczki.Sama jestem samoukiem i sama sobie moje konisko ujeździłam.Ale i tak potrzebuję od czasu do czasu oka trenera,żeby wyłapał,co jest nie tak.Powoli zaczęłam małe skoki,ale tak,jak pisały dziewczyny-zacznij od niskich drągów-w stępie kłusie,potem w galopie.Jak złapiesz równowagę,to można myśleć o czymś troszkę wyższym.I ciężko będzie Ci skakać w półsiadziela-mi klacz odmówiła skoku i wisiałam na szyi :-) I koniecznie niech ktoś z Tobą będzie.

  • redakcja 2011-07-15 12:00:51

    Dzięki za rady.

  • superhorsepl 2011-07-16 16:23:33

    A po co skakać przez przeszkody ? Nudne to jest i niczego nie uczy ;/.

  • Reklama
  • piesmizgrubl 2011-07-16 17:25:08

    każdy robi to co lubi ;p

  • horselover 2011-07-16 17:51:55

    superhorsepl a czego uczy jazda west? z czasem też może być nudna, zależy kto co lubi, a o gustach się nie dyskutuje. ;)

  • superhorsepl 2011-07-16 20:50:28

    wiesz, skoki masz jedne. Najeżdżasz, hop i koniec.West to masz wiele konkurencji, konkurencji typowo westowych jak reining, czyli coś w rodzaju ujeżdżenia w klasyce. Do tego w wescie masz trail gdzie znajduje się coś w rodzaju parkuru, tam otwierasz i zamykasz bramkę, jeździsz slalomy płynnie, sidepass wzdłuż drągów, cofanie między drągami, zawracanie na zadzie itp. , masz też fajną konkurencję z cielakami. Np masz cuting polegającą na tym że wyłaniasz ze stada jednego cielaka i masz go przeprowadzić na środek oraz nie pozwolić na powrót do stada. Jest konkurencja Team Penning która jest konkurencją zespołową, masz za zadanie wyłonić trzy cielaki ze stada i przeprowadzić do zagrody, masz na to 150 s, a w zespole z Tobą są jeszcze dwie dodatkowe osoby, jedna osoba wyciąga cielaka ze stada, druga osoba go odpędza i zapędza do zagrody, trzecia zamyka zagrodę. Konkurencja Pole Bending, jest to konkurencja szybkościowa (czyli coś dla większości z Was skoro wyścigi lubicie) jest bardzo trudna bo trzeba szybko robić lotną zmianę nogi, jedziesz jak najszybciej między tyczkami po czym wracasz z powrotem (masz 5 tyczek do okrążenia). Barrel Racing - również konkurencja szybkościowa gdzie masz ustawione beczki w kształcie trójkąta, musisz okrążyć wszystkie trzy beczki w określonej kolejności i dojechać do mety. Calf Roping łapanie cielaka na lasso na co masz 30 s i jak złapiesz, cielak musi być w ruchu a czas zostaje zatrzymany gdy jeździec rzuci lasso i zsiądzie z konia, jeździec może tylko raz rzucić lassem. Oraz masz jeszcze więcej konkurencji. Przy czym większość konkurencji jest złożonych z kilku elementów. Aha i jest jeszcze jedna piękna konkurencja, a mianowicie Western Pleasure polegający na tym, że oceniany jest wizerunek konia i jeźdźca, piękno, zgranie, we wszystkich trzech chodach. Ogólnie z dziedziny western i rodeo masz konkurencji ponad 100. Oczywiście jakby robić ciągle np łapanie cielaka na lasso to też bym się zanudził, dlatego lepiej urozmaicać jazdę konną i praca w stępie i kłusie może być jeszcze lepsza niż w galopie. A z tego co zauważyłem to dużo osób jedynie by wzięło konie w teren i sruuuuuuuuuuuu galop na całego. Nie wiem w czym problem, czy tacy rządni szybkości i powiewu wiatru we włosach, czy brak ambicji i wyobraźni, ale mi się wydaje że niestety ostatnia opcja będzie tutaj pasowała, ludzie uczący w szkółkach jeździeckich nie potrafią urozmaicać lekcji i się robi ciągle to samo przez co młodzi jeźdźcy się nudzą i jedyna rozrywka dla nich to galop, bo na lekcjach dużo galopu nie ma ;/. 

  • Agatulec13 2011-07-16 22:25:37

    Dziękujemy za przybliżenie tych jakże ciekawych konkurencji.. P.S Trochę tolerancji dla skoczków.. to nie jest takie proste. Poza tym każdy ma inny gust. :)

  • Reklama
  • superhorsepl 2011-07-16 22:49:40

    Dlaczego twierdzisz że nie jest proste ? Ujeżdżenie nie jest proste bo tam się dużo wymaga i trzeba właściwie oddziaływać każdą pomocą jeździecką, a w skoku to jest lajt, najeżdżasz dokładasz łydkę, podążasz za pyskiem konia z wodzami, ściągasz konia i po skoku :P.W życiu próbowałem wiele rzeczy i powiem szczerze że ujeżdżenie oraz reining to są jedne z trudniejszych konkurencji, tam się liczy każdy mały szczegół, później masz jakieś triale i inne tego typu :) (jeśli chodzi o poziom trudności) Obejrzyjcie sobie filmik z olimiady 2008 :P http://www.youtube.com/watch?v=Ij-uq-ukaTM&feature=feedf

  • Agatulec13 2011-07-16 22:54:53

    Ciekawe czy byś zajęła/zajął jakieś miejsce na zawodach skokowych. ;P Chodź tutaj i pokaż jak jeździsz,a nie. xD

  • superhorsepl 2011-07-16 23:18:53

    hehe ;d ale ja nie jeżdżę zawodów to po pierwsze, a ze skakaniem nie miewałem nigdy problemów. Zdarzały się upadki kiedyś tam, zdarzało się również że koń wyłamywał, ale potem skakałem triplebary, stacjonaty, rowy, oxery, przeszkody terenowe, skoki i wyskoki, bez problemów oczywiście do wysokości 130 cm, wyżej nigdy nawet nie chciałem próbować. Po prostu skoki mnie nie kręcą, bo jest tyle fajnych rzeczy które można z końmi robić, rozwijając umiejętności, a skoki się przydają jedynie do wysokości 1 m żeby w terenie nie jechać na około bo drzewo leży przewalone na środku drogi :P

  • superhorsepl 2011-07-16 23:19:59

    Zresztą na profilu, na nk mam jakieś takie zdjęcia z początków skoków przez przeszkody, ale tak troszkę słabo widać, ale zawsze coś :P 

  • horselover 2011-07-17 19:39:45

    hehe ;d ale ja nie jeżdżę zawodów to po pierwsze, a ze skakaniem nie miewałem nigdy problemów. Zdarzały się upadki kiedyś tam, zdarzało się również że koń wyłamywał, ale potem skakałem triplebary, stacjonaty, rowy, oxery, przeszkody terenowe, skoki i wyskoki, bez problemów oczywiście do wysokości 130 cm, wyżej nigdy nawet nie chciałem próbować. Po prostu skoki mnie nie kręcą, bo jest tyle fajnych rzeczy które można z końmi robić, rozwijając umiejętności, a skoki się przydają jedynie do wysokości 1 m żeby w terenie nie jechać na około bo drzewo leży przewalone na środku drogi :PCIEBIE nie kręcą ;) Ale są ludzie, którzy skoki po prostu lubią i istnieją też takie konie.Pozdrawiam ;)

  • Reklama
  • superhorsepl 2011-07-17 19:58:11

    Owszem, ale napewno jest tutaj sporo ludzi którzy poza skokami niczego innego nie znają, poza nudnymi voltami na ujeżdżalni i przechodzeniem przez drągi, więc teraz zachęcam ich do robienia różnych rzeczy, na koniu na prawdę można fajnie się bawić jeśli się nie jeździ zaawansowanego sportu, a nie trzeba się ograniczać jedynie do skakania. 

  • kiniak 2011-07-17 22:50:26

    Wszystko może być nudne (obojętnie jaka dyscyplina jeździecka) jeśli się ma do tego niepoprawne podjeście. Jeśli mając trening skokowy moim celem było by tylko i wyłącznie przejechanie parkuru, z byle jakim dosiadem, olewaniem szczegółów, brakiem ambicji co do uzyskania idealnej harmonii z koniem faktycznie mogłoby być to dla mnie nudne. Jednak jeśli dbam o każdy takt galopu, o każdą za przeproszeniem pierdołe (wyjechanie narożnika itd), prace nad koniem od przeszkody do przeszkody (bo konie dobrze skaczące to przeważnie konie energiczne, dynamiczne, ambitne co przekłada się na to że nie są one łatwe w prowadzeniu) to nikt mi nie udowodni że skoki są nudne.Tak samo ja nie moge powiedzieć że west jest nudny, bo nie jest, jest widowiskowy napewno bardziej niż skoki a tym bardziej ujezdzenie dla laika. Megapusia19 : Poczekaj z tą nauką skoków. Podczas galopu wyrobisz sobie równowage, będziesz musiała bardziej skupić się nad własnym dosiadem, oraz nauczyć się kontroli nad koniem. Bo skoki to nie tylko samo ""hop"". Wyrobisz sobie rękę, nauczysz się podczas galopu podążać za pyskiem konia, pewniej poczujesz się w siodle. Zależy od konia ale często jest tak że koń lubiący skakać najeżdza na przeszkode z chęcią i robi pare taktów galopu przed czy po przeszkodzie, dlatego lepiej teraz skup się na nauce galopu a skoki przyjda z czasem ;)

  • Karina83 2011-07-18 22:47:03

    superhorse-a mnie właśnie te drągi i małe skoki czegoś nauczyły-przede wszystkim mam większe wyczucie rytmu,ciała konia.Poprawił mi się dosiad-nogi stały się stabilniejsze.Cavaletti to też świetne ćwiczenie dla konia.Uczy się skupienia,żeby nie walić o przedmioty nogami,tylko podnieśc je wyżej.

  • superhorsepl 2011-07-18 23:08:09

    A czy ja gdzieś napisałem że przechodzenie przez drągi niczego nie uczy ?Sam obecnie na koniu trenuję jedynie przechodzenie przez drągi a jak skaczemy to jedynie takie 50 cm nie wyżej, bo nam to nie jest do niczego potrzebne :P 

  • konija 2011-07-19 12:08:03

    Przygotować się do skoków można już na etapie kłusa i galopu w półsiadzie. Jednak mimo tego, że te umiejętności wystarczą do pokonywania cavaletti (początkowo układane nisko tuż nad ziemią, potem w środkowym położeniu i na końcu na szczycie koziołka) odradzałabym wykonywanie przejazdów samodzielnie. Z prostej przyczyny - początkująca osoba ma zbyt małe doświadczenie, by w odpowiednim czasie, bezbłędnie zareagować - skorygować najazd, prędkość, itp. Nieoceniona jest tu pomoc osoby stojącej na ziemi, która jest "lustrem" wyłapującym wszelki błędy postawy i użycia pomocy. Oczywiście powinna być to osoba z pewnym a najlepiej dużym doświadczeniem.Pierwsze skoki poczynając od prostych kopert do przeszkód (stacjonat) 50cm, można spokojnie najeżdżać z kłusa (ćwiczebnego) a po opanowaniu tych podstaw, rozpocząć skakanie przez stacjonaty 50+ w galopie. Tu już konieczne jest przyswojenie galopu w pełnym siadzie - mimo, że na zawodach cały parkur pokonuje się w półsiadzie, to jednak żelazną regułą jest pełen dosiad w czasie najazdu na przeszkodę i tuż przed odbiciem wysłanie konia do przodu z tzw. krzyża.Nauka skakania zajmuje sporo czasu, chyba że planuje się zakończyć edukację na wysokości 50-60 cm. Wtedy można optymistycznie przyjąć jakieś ramy czasowe - choć wszystko i tak zależy od postępów samego jeźdźca. Po przekroczeniu tej wysokości dochodzą różne kombinacje przeszkód - przeszkody z każdą klasą stają się wyższe (stacjonaty), szersze (doublebarry, oksery, mury, triplebarry) i ciekawsze (rowy z wodą :). Można też mierzyć się z przeszkodami stałymi (których elementy nie spadają a często wykorzystuje się róźne formy ukształtowania terenu: rowy, "bankiety", itp) w crossie lub biegach płotowych (stiple).

  • redakcja 2011-08-06 17:48:13

    Wieeeeeeeeeeelkie dzięki wszystkim , bo naprawdę było to dla mnie ważne .I nie wiem czemu , ale nauczyło mnie cierpliwości :)Jeszcze raz dziękuję wszystkim , że odpowiedzieli na zadane przeze mnie pytanie .

  • Fandango 2011-08-06 21:41:27

    Widać, że skokami się nie zajmujesz na co dzień ;p Jest wiele pomocy i wiele rzeczy ( styl itp.) na które należy zwracać uwagę przy skoku. Laik który nie ma pojęcia o tej dyscyplinie widzi tylko najazd, oddanie ręki i tyle.

  • Reklama
  • ILH 2011-08-11 10:53:01

    Również dołączam się do pytania. Byłam na obozie jeździcieckim na którym miałam ok. 5 lekcji i dodatkowo teraz jestem w stadninie i miałam już 6 lekcji. Razem 11. Zaczynam galopować na lonży, kłusem jeżdzę już bez lonży, anglezowany, półsiad i ćwiczebny. Na każdej lekcji mamy drążki, nieraz 6 pod rząd. Myślicie, że przy ćwiczeniach na drążkach nie będzie mi już daleko do skoków gdy opanuje galop?

  • mimpi 2011-08-11 19:43:10

    Moim zdaniem jeśli opanowałas pólsiad możesz zacząc skakac jakies małe krzyżaczki. 



Reklama
Reklama