Od niedawna zajmuje sie konikiem, który gryzie i kopie. Mam pytanie: co moge zrobić, żeby miał do mnie jakiś szacunek ? (Poprzednia osoba która sie nim zajmowała miała tak samo.)
Nie możesz go zbyt rozpieszczać i musisz być stanowcza co do jego wybryków,czyli np. jeśli on gryzie to powiedz ,,nie! przestań" i jakoś go za to ukaraj :) w większości przypadków pomaga :)
Najlepiej używać cały czas jednego krótkiego słowa (fe, be, zły), aby konik nauczył się że to słowo oznacza coś złego i lepiej posłuchać cię i nie kopać, by nie dostać kary.
Trudno mi powiedzieć, czy to zadziała i czy będzie na 100% bezpieczne, sroko koń gryzie i kopie, ale na gryzienie takiego jednego mojego Młodego pomogło wycofywanie go i przywoływanie z powrotem. Jeśli wrócił, stałam obok niego i znów zaczął kombinować cofałam go kolejny raz i do skutku a po każdym ugryzieniu mówiłam NIE. Takie wycofywanie w jego przypadku pomogło i teraz jest w stosunku do mnie dżentelmenem, nie podgryza, nie popycha, nie wyprzedza gdy idziemy na padok.
Może warto sprawić by ci zaufał ? 7 games ci polecam miałam podobny przypadek tylko nie kopał ale podgryzał i cały czas kulił na mnie uszy a teraz?! nie ma o tym mowy od czasu do czasu podgryzie ale rzadko ! Polecam na prawdę jak to nie pomoże próbuj inaczej ;) .
Patrycja, czy Ty na każdą złą rzecz związaną z koniem masz 7 games? Serio? Litości.Kon Cię ugryzie, najpierw podniesiony głos, potem z podniesioną ręką, a jak Cię wkurzy przyłóż mu raz a porządnie. Z psem możesz się bawić, że jak gryzie, to powalisz go na ziemie i czekasz aż się uspokoi - w ten sposób jest zdominowany. A jak konie to załątwiają między sobą? Oddają sobie. Oczywiście od razu zaznaczam (bo sie wielkie obrończynie konisiów odezwą), że nie masz tego konia katować, tylko oddać mu, możesz go nawet ugryźć, jeżeli masz na tyle refleksu, chęci i odwagi. Niech on też poczuje, że Ciebie na to stać i nie ma bezkarnego robienia sobie co się chce.Oczywiście wszystko robimy z głową.
Hrenna ,chcesz zdominować konia za
pomocą siły ? , zapomniałaś że żaden człowiek nie może się
równać z koniem pod względem siły fizycznej i szybkości reakcji
.
Sposób na gryzące konie autorstwa
Monty Robertsa .
Jeżeli koń z jakiego kol wiek powodu
cię gryzie lub próbuje ugryź nie bij go po nosie . Powoduje to
wystąpienie kilku niepożądanych zachowań . Często zdarza się
,że koń gryzie, a potem , trzymając w zębach twoją skórę
przypomina sobie , że zaraz ktoś go uderzy , więc szybko podrywa
głowę , nie otwierając szczęk i sprawia ci tym większy ból . Co
gorsza, uderzenia mogą spowodować ,że koń zacznie uchylać głowę
. Zresztą i tak zazwyczaj trudno odzwyczaić konie od tego narowu .
Radzę , by dobrze obserwować swojego podopiecznego i kiedy
wyciągnie głowę, by ugryźć , należy go lekko kopnąć w
nadpęcie . Jeśli stoisz przy jego łopatce możesz nastąpić mu
butem na koronkę i po niej zsunąć stopę na kopyto . Nie należy
przy tym kierować wzroku na jego nogi ani wymierzać brutalnego
kopniaka . Radzę spoglądać tam , gdzie przedtem i niby przypadkowo
trafić zwierzę nogą w nadpęcie . Nie sprawisz mu tym nadmiernego
bólu ani też nie okaleczysz go, stosując ten bodziec , za to po
sześciu lub ośmiu powtórzeniach koń , zanim cię ugryzie ,
najpierw popatrzy na swoje nogi . Wyrobisz u niego nowy nawyk ,
zacznie kojarzyć zamiar gryzienia z inną częścią swojego ciała
. To bardzo skuteczna metoda .
Hrenna nie pouczaj mnie myślę że wiem lepiej . A po drugie bicie konia niczym nie pomoże a wręcz popsuje całą sytuacje i narobisz sobie minusów u konia . I jak już napisałam nie pouczaj od urodzenia obcuje z końmi i uwierz wiem na ich temat ogromnie wiele .
Tak jak myślałam. Czy ja napisałam, że należy konia naparzać po nosie, albo po głowie? Patrycja dobrze, może i jesteś z końmi od urodzenia, ale 7 games nie jest radą na wszelkie zło, a tym bardziej dla osoby, która się na tym nie zna.
Jeszcze raz , umiem czytać ze zrozumieniem . A jeśli ktoś też umie dobrze czytać to z pomocą osoby dorosłej lub znającej się na rzeczy na pewno uda mu się zastosować tu 7 games . Wiem że to pomaga bo sama próbowałam . Szanuje twoje zdanie bo każdy ma swoje. Nic już nie dodam bo nie chcę się kłócić bo szkoda mi życia na kłótnie :/ .U mnie działa zawsze ta pierwsza gra z 7 , obcowałam z przeróżnymi końmi , z ciągle złymi Fryzami które podgryzają i z miłymi Pinto które zachowywały się wręcz jak baranki :D . Dużo koni znam i wiem ze nie każdego da się w ciągu 1 roku do siebie przyzwyczaić ale nie będę tu pisać swoich historii bo są od tego blogi :P którego może założe . I proszę nie kłóćmy się ok ?
patrycja64 a co to znaczy przyzwyczaić? Czego się nie da zrobić w ciągu jednego roku? Bo jeśli chodzi o oduczanie gryzienia, to tydzień to już będzie długo.
Przyzwyczaić do swojej osoby by ci zaufał i wiedział że nic mu złego nie zrobisz .Już myślałam ze wiesz co to znaczy :/ . Tydzień ? Długo ? Dla cierpliwego nic trudnego . Ci którzy dążą do celu nie patrzą na czas który upływa tylko cierpliwie czekają na efekty .
Od niedawna zajmuje sie konikiem, który gryzie i kopie. Mam pytanie: co moge zrobić, żeby miał do mnie jakiś szacunek ? (Poprzednia osoba która sie nim zajmowała miała tak samo.)
Nie możesz go zbyt rozpieszczać i musisz być stanowcza co do jego wybryków,czyli np. jeśli on gryzie to powiedz ,,nie! przestań" i jakoś go za to ukaraj :) w większości przypadków pomaga :)
Najlepiej używać cały czas jednego krótkiego słowa (fe, be, zły), aby konik nauczył się że to słowo oznacza coś złego i lepiej posłuchać cię i nie kopać, by nie dostać kary.
Trudno mi powiedzieć, czy to zadziała i czy będzie na 100% bezpieczne, sroko koń gryzie i kopie, ale na gryzienie takiego jednego mojego Młodego pomogło wycofywanie go i przywoływanie z powrotem. Jeśli wrócił, stałam obok niego i znów zaczął kombinować cofałam go kolejny raz i do skutku a po każdym ugryzieniu mówiłam NIE. Takie wycofywanie w jego przypadku pomogło i teraz jest w stosunku do mnie dżentelmenem, nie podgryza, nie popycha, nie wyprzedza gdy idziemy na padok.
Może warto sprawić by ci zaufał ? 7 games ci polecam miałam podobny przypadek tylko nie kopał ale podgryzał i cały czas kulił na mnie uszy a teraz?! nie ma o tym mowy od czasu do czasu podgryzie ale rzadko ! Polecam na prawdę jak to nie pomoże próbuj inaczej ;) .
Patrycja, czy Ty na każdą złą rzecz związaną z koniem masz 7 games? Serio? Litości.Kon Cię ugryzie, najpierw podniesiony głos, potem z podniesioną ręką, a jak Cię wkurzy przyłóż mu raz a porządnie. Z psem możesz się bawić, że jak gryzie, to powalisz go na ziemie i czekasz aż się uspokoi - w ten sposób jest zdominowany. A jak konie to załątwiają między sobą? Oddają sobie. Oczywiście od razu zaznaczam (bo sie wielkie obrończynie konisiów odezwą), że nie masz tego konia katować, tylko oddać mu, możesz go nawet ugryźć, jeżeli masz na tyle refleksu, chęci i odwagi. Niech on też poczuje, że Ciebie na to stać i nie ma bezkarnego robienia sobie co się chce.Oczywiście wszystko robimy z głową.
Hrenna ,chcesz zdominować konia za pomocą siły ? , zapomniałaś że żaden człowiek nie może się równać z koniem pod względem siły fizycznej i szybkości reakcji . Sposób na gryzące konie autorstwa Monty Robertsa . Jeżeli koń z jakiego kol wiek powodu cię gryzie lub próbuje ugryź nie bij go po nosie . Powoduje to wystąpienie kilku niepożądanych zachowań . Często zdarza się ,że koń gryzie, a potem , trzymając w zębach twoją skórę przypomina sobie , że zaraz ktoś go uderzy , więc szybko podrywa głowę , nie otwierając szczęk i sprawia ci tym większy ból . Co gorsza, uderzenia mogą spowodować ,że koń zacznie uchylać głowę . Zresztą i tak zazwyczaj trudno odzwyczaić konie od tego narowu . Radzę , by dobrze obserwować swojego podopiecznego i kiedy wyciągnie głowę, by ugryźć , należy go lekko kopnąć w nadpęcie . Jeśli stoisz przy jego łopatce możesz nastąpić mu butem na koronkę i po niej zsunąć stopę na kopyto . Nie należy przy tym kierować wzroku na jego nogi ani wymierzać brutalnego kopniaka . Radzę spoglądać tam , gdzie przedtem i niby przypadkowo trafić zwierzę nogą w nadpęcie . Nie sprawisz mu tym nadmiernego bólu ani też nie okaleczysz go, stosując ten bodziec , za to po sześciu lub ośmiu powtórzeniach koń , zanim cię ugryzie , najpierw popatrzy na swoje nogi . Wyrobisz u niego nowy nawyk , zacznie kojarzyć zamiar gryzienia z inną częścią swojego ciała . To bardzo skuteczna metoda .
Hrenna nie pouczaj mnie myślę że wiem lepiej . A po drugie bicie konia niczym nie pomoże a wręcz popsuje całą sytuacje i narobisz sobie minusów u konia . I jak już napisałam nie pouczaj od urodzenia obcuje z końmi i uwierz wiem na ich temat ogromnie wiele .
Szary pielgrzym, zgadzam się z tobą :) .
Tak jak myślałam. Czy ja napisałam, że należy konia naparzać po nosie, albo po głowie? Patrycja dobrze, może i jesteś z końmi od urodzenia, ale 7 games nie jest radą na wszelkie zło, a tym bardziej dla osoby, która się na tym nie zna.
Jeszcze raz , umiem czytać ze zrozumieniem . A jeśli ktoś też umie dobrze czytać to z pomocą osoby dorosłej lub znającej się na rzeczy na pewno uda mu się zastosować tu 7 games . Wiem że to pomaga bo sama próbowałam . Szanuje twoje zdanie bo każdy ma swoje. Nic już nie dodam bo nie chcę się kłócić bo szkoda mi życia na kłótnie :/ .U mnie działa zawsze ta pierwsza gra z 7 , obcowałam z przeróżnymi końmi , z ciągle złymi Fryzami które podgryzają i z miłymi Pinto które zachowywały się wręcz jak baranki :D . Dużo koni znam i wiem ze nie każdego da się w ciągu 1 roku do siebie przyzwyczaić ale nie będę tu pisać swoich historii bo są od tego blogi :P którego może założe . I proszę nie kłóćmy się ok ?
patrycja64 a co to znaczy przyzwyczaić? Czego się nie da zrobić w ciągu jednego roku? Bo jeśli chodzi o oduczanie gryzienia, to tydzień to już będzie długo.
Przyzwyczaić do swojej osoby by ci zaufał i wiedział że nic mu złego nie zrobisz .Już myślałam ze wiesz co to znaczy :/ . Tydzień ? Długo ? Dla cierpliwego nic trudnego . Ci którzy dążą do celu nie patrzą na czas który upływa tylko cierpliwie czekają na efekty .