Co zrobić jeżeli kon staje nam dęba ?Bo jedni mówią żeby sie pochylić do przodu,inni że do tyłu,a jeszcze inni żeby zrobić półsiad.To co w końcu zrobić ?
Zdecydowania półsiad, gdy koń staje dęba zmienia się jego środek ciężkości więc musimy go wyrównać pochylając się do przodu (czy to głębiej czy to mniej) . Do tyłu napewno nie, skutek byłby pewnie podobny do zjazdu ze zjeżdżalni głową w dół :P
U mnie w stajni była klacz która często stawała dęba i moja instruktorka po prostu starała się jej na to nie pozwolić dając jej mocne sygnały łydkami wtedy klacz nie miała czasu na stawanie dęba i musiała iść do przodu...
Odchylić się do tyłu x.dd HaHa ; DD Zgadzam się z kasia-konia14. Upadek murowany .
Oczywiście że półsiad . A ktoś mi mówił że w takiej sutuacji można się złapać ogłowia (paska potylicznego ) ? To prawda ?. Chociaż sobie nie wybrażam jak to zrobić . ; ) .
na obozie instruktorka powiedziaa mi, że gdy koń staje nam dęba nie powinniśmy pochylić się do przodu i pod żadnym pozorem NIE WOLNO ciągnąć konia za wodze. wtedy koń staje jeszcze bardziej w pionie, co grozi tym, że koń przewróci się na plecy i nas przygniecie. można nawet objąć konia za szyję, aby tylko nie naciągać wodzy.
odchylenie do tyłu, lool... ty lecisz do tyłu, a na ciebie jeszcze koń... koniec tragiczny. popieram dziewczyny - najlepiej jest się do przodu jak najbardziej pochylić, jak ktoś jest trochę ciężki to można nawet tego konia trochę przeważyć i sprowadzić do parteru xD
Jak najbardziej nie oddchylamy sie do tylu poniewaz kon jak chce to moze na pleckach zrobic Bach na ziemie i zgniesc , pochylamy sie oczywiscie do przodu mozemy , ew.zlapac sie grzywy konia ale nie szarpac go mocno
Do tyłu? Jak lubisz spadać i jak cię koń przygniata to proszę bardzo :) Lepiej przytulić się do szyi zwierzęcia. Nie zlecisz i być może (jak już pisała Lilith) sprowadzisz konia do poziomu :) Mi jeszcze ani raz koń nie stanął dęba i raczej nie chcę tego przeżywać :D
do tylu :P ? hahaa ja chyba nie radze probowacale podobno sie robi polsiad i trzeba sie trzymac mocno kolanami :P, a niektorzy sie wieszaja za szyje konia ( puszczaja wodze i lapia sie rekami za szyje konia :), podobno tez tak mozna)
Ja bym radziła pozbyć się takiego konia, zwłaszcza jeśli nie jesteś doskonałym jeźdzcem. Taki koń będzie przy kazdej okazji stawał dęba np. gdy się wystraszy leżacego papierka albo nie będzie chciał skakać. Jeśli to koń szkółkowy to nie jeżdzij na nim bo może wyrządzić ci krzywdę, a oduczyć tego nie jest łatwo i powinien się tym zająć "fachowiec". Jeśli już nie masz wyjścia to w momencie gdy koń stanie dęba to zdecydowanie ciało do przodu, można łapać grzywę lub objąć konia za szyję. Żadnego wiszenia na wodzy czy łapania za pasek potyliczny!!!
eee Fanta (będzie że się czepiam, no ale trudno) Zastanawia mnie jaki cel ma dodawanie odpowiedzi do tematów (pal sześć, że z przed 2 lat) praktycznie w 100% pokrywających się z wcześniejszymi wypowiedziami. Nie chcę być nie miła, po prostu jestem ciekawa.
Oczywiście , że nie do tyłu bo spadniesz ty i koń na Ciebie!!!!Pół siad i złapać się grzywy szyi czy ogłowia;)Najlepiej dożo nie kombinować tylko pochylić się w przód i poczekać aż koń stanie na cztery nogi!
najlepszym sposobem jak widzisz ze kon staje demba jest strzelic mu bacikiem albo krzyknac najlepiej robic to dopiero na samym poczatku potem nie jest tak latwo oduczyc ale wszystko jest mozliwe moja klaczka dwa razy stawala mi deba ale szybko sie przekonala ze to nie jest dobry pomysl
Jak najbardziej do przodu się pochylamy. Zależy, czy koń się przestraszy, czy chce nas zrzucić. Jeśli istnieje prawdopodobieństwo, że nie zacznie zaraz brykać, fikać i nie wiadomo co, to to jak najbardziej do przodu, można nawet objąć szyję...Jeśli chce nas zrzucić, to chyba najlepiej zeskoczyć z konia. :)
Na pewno nie do tyłu, bo na pewno spadniesz, a na dodatek koń może upaść na Ciebie bo go przeciążysz. Pochylanie się do przodu, półsiad - prawie jedno i to samo. Zależy jak wysoko koń się wybije. :) Jak poczujesz że koń chce stanąć dęba - skręć mu głowę w prawo lub w lewo. Słyszałam, że koń nie zacznie się wspinać z "wykręconą" głowa, bo tego nie umie.
Posadź go an tyłku niech wie kto tu rządzi. Jak ci będzie próbował stawać jak już zaczniesz czuć ze się podrywa to odchyl się mocno do tyłu połóż się dosłownie i trzymaj mocno wodze jak odpuści to Ty też odpuść. Nie możesz się z nim ""cackać"" bo jak tak zacznie coraz częściej to już może się tego nie oduczyć jak będzie tak próbował to dawaj sygnały żeby szedł do przodu. A jak masz bacika i jak Ci już stanie dęba to daj mu 3 szybkie na zad i będzie git.
Najlepiej abyś pochyliła się do przodu, mocno złapała kolanami siodła, żeby nie spaść, a przedewszytskim musisz pamiętać, aby nie szarpnąć konia za wodze do tyłu. W efekcie koń może cofnąć się jeszcze bardziej, tudzież próbować zrobić wiele głupich rzeczy, a to może dobrowadzić do tego, że się wywrócicie, a jeśli masa konia spadnie na Ciebie możesz na prawdę źle skończyć. Jak napisała Poziomka musisz koniowi pokazać, że to Ty tu jesteś Panem i Władcą. Najlepiej, gdy zaczyna Ci się podrywać od razu ramiona do tyłu, łydka, bacik w szyję lub na zad. Sama jeżdżę na młodym kucyku o imieniu Roska, która ostatnio po trochę dłuższych treningach, w końcowym stępie próbuje wyjaśnić mi stając dęba, że ma dość i ona już chce do boksu. Na początku tylko zarywa łbem do góry, a potem próbuje oderwać się od ziemi, ale ja przyjmuję to ze spokojem i biorę ją w łydki. Jeśli koń na którym jeździsz ma dość dobrą kondycję to po takich wyczynach funduj mu dłuższy trening, jeśli ma siłę stawać dęba, niech jeszcze popracuje. A jeśli na lekcji jest spokojny, nie próbuje się podrywać to chwal go klepiąc w szyję i daj mu luźniejszy trening.
Co zrobić jeżeli kon staje nam dęba ?Bo jedni mówią żeby sie pochylić do przodu,inni że do tyłu,a jeszcze inni żeby zrobić półsiad.To co w końcu zrobić ?
półsiad :)-przynajmniej tak mówią, na pewno nie do tylu, bo wylądujesz na plecach, co grozi groźnym wypadkiem.
Do tyłu ?? haha jeśli ktoś lubi spadać na plecki :-)
Zdecydowania półsiad, gdy koń staje dęba zmienia się jego środek ciężkości więc musimy go wyrównać pochylając się do przodu (czy to głębiej czy to mniej) . Do tyłu napewno nie, skutek byłby pewnie podobny do zjazdu ze zjeżdżalni głową w dół :P
U mnie w stajni była klacz która często stawała dęba i moja instruktorka po prostu starała się jej na to nie pozwolić dając jej mocne sygnały łydkami wtedy klacz nie miała czasu na stawanie dęba i musiała iść do przodu...
półsiad, mocno złap się kolanami
Odchylić się do tyłu? Kto ci takich bzdur naopowiadał? Upadek murowany, co gorsza grozi to też przewróceniem się konia na plecy ;-/ A więc półsiad.
Odchylić się do tyłu x.dd HaHa ; DD Zgadzam się z kasia-konia14. Upadek murowany . Oczywiście że półsiad . A ktoś mi mówił że w takiej sutuacji można się złapać ogłowia (paska potylicznego ) ? To prawda ?. Chociaż sobie nie wybrażam jak to zrobić . ; ) .
na obozie instruktorka powiedziaa mi, że gdy koń staje nam dęba nie powinniśmy pochylić się do przodu i pod żadnym pozorem NIE WOLNO ciągnąć konia za wodze. wtedy koń staje jeszcze bardziej w pionie, co grozi tym, że koń przewróci się na plecy i nas przygniecie. można nawet objąć konia za szyję, aby tylko nie naciągać wodzy.
SAra tez nie wyobrazam tego jak sie zlapac tego paska ja ledwo do usuz konia siegam xD
odchylenie do tyłu, lool... ty lecisz do tyłu, a na ciebie jeszcze koń... koniec tragiczny. popieram dziewczyny - najlepiej jest się do przodu jak najbardziej pochylić, jak ktoś jest trochę ciężki to można nawet tego konia trochę przeważyć i sprowadzić do parteru xD
Możesz też na czas stania złapać konia lekko za szyję
Jak najbardziej nie oddchylamy sie do tylu poniewaz kon jak chce to moze na pleckach zrobic Bach na ziemie i zgniesc , pochylamy sie oczywiscie do przodu mozemy , ew.zlapac sie grzywy konia ale nie szarpac go mocno
Do tyłu? Jak lubisz spadać i jak cię koń przygniata to proszę bardzo :) Lepiej przytulić się do szyi zwierzęcia. Nie zlecisz i być może (jak już pisała Lilith) sprowadzisz konia do poziomu :) Mi jeszcze ani raz koń nie stanął dęba i raczej nie chcę tego przeżywać :D
Pochylić się oczywiście do przodu. Istotną rolę odgrywają kolana. Trzeba "zakleszczyć się" nimi o grzbiet konia.
Mi takze nie zrobil tak nigdy i nie chce zeby mi tak zrobil :PP
do tylu :P ? hahaa ja chyba nie radze probowacale podobno sie robi polsiad i trzeba sie trzymac mocno kolanami :P, a niektorzy sie wieszaja za szyje konia ( puszczaja wodze i lapia sie rekami za szyje konia :), podobno tez tak mozna)
hmm a probowalas xDd ?
Ja ze swoim koniowatym tez miałam taki problem. Jak to wcześniej zostało napisane ... dawałam mocne sygnały do przodu.
Ja bym radziła pozbyć się takiego konia, zwłaszcza jeśli nie jesteś doskonałym jeźdzcem. Taki koń będzie przy kazdej okazji stawał dęba np. gdy się wystraszy leżacego papierka albo nie będzie chciał skakać. Jeśli to koń szkółkowy to nie jeżdzij na nim bo może wyrządzić ci krzywdę, a oduczyć tego nie jest łatwo i powinien się tym zająć "fachowiec". Jeśli już nie masz wyjścia to w momencie gdy koń stanie dęba to zdecydowanie ciało do przodu, można łapać grzywę lub objąć konia za szyję. Żadnego wiszenia na wodzy czy łapania za pasek potyliczny!!!
Dla mnie najlepszym rozwiazaniem jak kon stje deba zlapac sie go za szyje
Pochylić się do przodu, coś w stylu półsiadu, broń Boże do tyłu !!!
Najlepiej zrobić coś w stylu półsiadu, pochylić się do przodu i można tez złapać się za grzywę lub oburącz za szyję.
eee Fanta (będzie że się czepiam, no ale trudno) Zastanawia mnie jaki cel ma dodawanie odpowiedzi do tematów (pal sześć, że z przed 2 lat) praktycznie w 100% pokrywających się z wcześniejszymi wypowiedziami. Nie chcę być nie miła, po prostu jestem ciekawa.
Oczywiście , że nie do tyłu bo spadniesz ty i koń na Ciebie!!!!Pół siad i złapać się grzywy szyi czy ogłowia;)Najlepiej dożo nie kombinować tylko pochylić się w przód i poczekać aż koń stanie na cztery nogi!
najlepszym sposobem jak widzisz ze kon staje demba jest strzelic mu bacikiem albo krzyknac najlepiej robic to dopiero na samym poczatku potem nie jest tak latwo oduczyc ale wszystko jest mozliwe moja klaczka dwa razy stawala mi deba ale szybko sie przekonala ze to nie jest dobry pomysl
Jak najbardziej do przodu się pochylamy. Zależy, czy koń się przestraszy, czy chce nas zrzucić. Jeśli istnieje prawdopodobieństwo, że nie zacznie zaraz brykać, fikać i nie wiadomo co, to to jak najbardziej do przodu, można nawet objąć szyję...Jeśli chce nas zrzucić, to chyba najlepiej zeskoczyć z konia. :)
Na pewno nie do tyłu, bo na pewno spadniesz, a na dodatek koń może upaść na Ciebie bo go przeciążysz. Pochylanie się do przodu, półsiad - prawie jedno i to samo. Zależy jak wysoko koń się wybije. :) Jak poczujesz że koń chce stanąć dęba - skręć mu głowę w prawo lub w lewo. Słyszałam, że koń nie zacznie się wspinać z "wykręconą" głowa, bo tego nie umie.
Posadź go an tyłku niech wie kto tu rządzi. Jak ci będzie próbował stawać jak już zaczniesz czuć ze się podrywa to odchyl się mocno do tyłu połóż się dosłownie i trzymaj mocno wodze jak odpuści to Ty też odpuść. Nie możesz się z nim ""cackać"" bo jak tak zacznie coraz częściej to już może się tego nie oduczyć jak będzie tak próbował to dawaj sygnały żeby szedł do przodu. A jak masz bacika i jak Ci już stanie dęba to daj mu 3 szybkie na zad i będzie git.
Najlepiej abyś pochyliła się do przodu, mocno złapała kolanami siodła, żeby nie spaść, a przedewszytskim musisz pamiętać, aby nie szarpnąć konia za wodze do tyłu. W efekcie koń może cofnąć się jeszcze bardziej, tudzież próbować zrobić wiele głupich rzeczy, a to może dobrowadzić do tego, że się wywrócicie, a jeśli masa konia spadnie na Ciebie możesz na prawdę źle skończyć. Jak napisała Poziomka musisz koniowi pokazać, że to Ty tu jesteś Panem i Władcą. Najlepiej, gdy zaczyna Ci się podrywać od razu ramiona do tyłu, łydka, bacik w szyję lub na zad. Sama jeżdżę na młodym kucyku o imieniu Roska, która ostatnio po trochę dłuższych treningach, w końcowym stępie próbuje wyjaśnić mi stając dęba, że ma dość i ona już chce do boksu. Na początku tylko zarywa łbem do góry, a potem próbuje oderwać się od ziemi, ale ja przyjmuję to ze spokojem i biorę ją w łydki. Jeśli koń na którym jeździsz ma dość dobrą kondycję to po takich wyczynach funduj mu dłuższy trening, jeśli ma siłę stawać dęba, niech jeszcze popracuje. A jeśli na lekcji jest spokojny, nie próbuje się podrywać to chwal go klepiąc w szyję i daj mu luźniejszy trening.