Mam problem z moich wałachem. Kiedy jedziemy w teren koń zaczyna rzucać głową w górę i w dół i to we wszystkich chodach.. trzymam rękę mocno ale stabilnie, no ale przecież to nie tak ma wyglądać! pomocy!
U mnie w stajni był taki koń i wszyscy mysleli że macha tak głową bo ma na sobie niedoświadczonego jezdzca i za mocno ciąga wozdzami ale okazało sie że przeszkadzały jej owady latające wokół jej głowy i kupili taki specjalny "sprzet " od tamtej pory jest ok.
Myślę, że mogą być to owady bo w tym roku jest naprawdę ich wiele lub trzymasz go za bardzo na kontakcie i masz nie "elastyczną" rękę.W tym momencie ma dyskomfort w pyszczku lub na chrapkach, więc on momentalnie zaczyna rzucać głową, aby pozbyć się nacisku. sarucha 10 po co od razu z weterynarzem ? :) Pozdrawiam
Koń może rzucać głową ponieważ :- gryzą go muchy (tak jak już to wcześniej zostało powiedziane)- może mieć np wilcze kły - może mieć wadę w potylicy, jest to rzadkie ale spotykane (ale jest to rozległy temat)- możesz go za mocno trzymać, i faktycznie czuje dyskomfort Powodów może być jeszcze miliony ...
Loczek mnie trochę uprzedził :) Weterynarz na przykład po to, żeby sprawdził, czy koń nie ma wspomnianych wilczych zębów, ostrych krawędzi albo innych rzeczy, przez które po prostu pysk z wędzidłem boli. Rzucanie głową jako objaw czegoś ze zdrowiem może być też powiązane nawet z bólem grzbietu, szyi czy nóg, chociaż oczywiście częściej koń w ten sposób okazuje niezadowolenie z ręki. Jak najbardziej możliwe, że po prostu owady go drażnią, zwłaszcza że teraz jest na nie sezon, ale jeśli koń robi tak pod wszystkimi jeźdźcami i to nawet po założeniu frędzelków czy maski, to może być coś poważniejszego- może zdrowie, może jazda, przez którą nauczył się tak robić, może jeszcze co innego. Oczywiście mam nadzieję, że to tylko przez muchy.
Myślę, że mogą być to owady bo w tym roku jest naprawdę ich wiele lub trzymasz go za bardzo na kontakcie i masz nie "elastyczną" rękę.W tym momencie ma dyskomfort w pyszczku lub na chrapkach, więc on momentalnie zaczyna rzucać głową, aby pozbyć się nacisku. sarucha 10 po co od razu z weterynarzem ? :) Pozdrawiam To może być związane z chorobą headshaking
Czyli jak koń rzuca głową bo np. mogą go gryźć muchy lub inne owady to znaczy, że jest chory ? :D Spróbuj go wypsikać dobrymi środkami na owady :) lub jadąc w teren daj mu luźne wodze. Po co go trzymać w terenie na kontakcie ? Jak jeździsz na pastwisku lub na ujeżdżalni to też rzuca tak głową ? Jeżeli tak to może być źle dopasowane siodło. Pozdrawiam
Nie, rzucanie głową przez muchy to nie objaw choroby. Rzucanie głową bez wyraźnego powodu, nie od much, nie od ręki, nie od sprzętu może świadczyć o chorobie albo urazie. Przy syndromie headshaking koń nie potrafi się skoncentrować, rzuca głową, może chować ją nawet między nogi albo ciągle reagować, jakby coś go ugryzło albo jakby mucha wchodziła mu do nosa. Tymczasem nie ma to nic wspólnego z owadami- powoduje to nadwrażliwość jednego z nerwów na głowie. Konia wtedy po prostu boli i to dlatego rzuca głową. Jeśli jeździec się nie przejmie, ograniczy się do kupienia czegoś na muchy i nic nie zrobi, koń z headshaking będzie zwyczajnie cierpiał dalej. Mały link z garścią informacji http://caballo.com.pl/v2/index.php?option=com_content&view=article&id=106:headshaking-u-koni&catid=45:choroby-ukadu-nerwowego&Itemid=181 Pewnie, że to mogą być tylko muchy i miejmy nadzieję, że tak jest, ale jeśli okaże się, że nie, trzeba brać pod uwagę też inne możliwości.
Czyli jak koń rzuca głową bo np. mogą go gryźć muchy lub inne owady to znaczy, że jest chory ? :D Spróbuj go wypsikać dobrymi środkami na owady :) lub jadąc w teren daj mu luźne wodze. Po co go trzymać w terenie na kontakcie ? Jak jeździsz na pastwisku lub na ujeżdżalni to też rzuca tak głową ? Jeżeli tak to może być źle dopasowane siodło. Pozdrawiam Co??!! Kontakt musi być ZAWSZE!!!
Honeonna wiem, że jak koń rzuca głową przez muchy to nie choroba, tylko dziw mnie to , że prawie wszyscy zakładacie, że może być chory ;/ Dlatego dałam Wam przykład. Trzeba brać pod uwagę inne możliwości, ale od razu nie popadajcie w to, że może mu coś być. Jest teraz lato i bardzo dużo owadów. A jak pisałam powyżej najlepiej by było dać mu luźne wodzę w terenie, a nie cały czas mieć go na kontakcie. "Wodze to narzędzie komunikacji, a nie kontroli "
sarucha 10 - Taa kontakt to chyba musi być w pokoju, żeby radio włączyć... Wiesz co, lepiej będzie, jeśli koń Cię poniesie. Może będziesz mieć nauczkę.
Wiem jakie są moje konie bo z nimi pracuję. Nie poniesie. Ba nawet jak się czegoś przestraszy to do tego podejdzie, bo jest tego nauczony. Przez pracę buduję im pewność siebie. Przez folię taką samą przejdzie 10000 razy i nic się nie stanie nawet za 10001, chyba że folia będzie innego koloru lub będzie inny bodziec, na który nie jest odczulony. Dlatego moje konie są odczulane na różne folie, worki ( czyli np. inne kolory ).
No mogę nawet rzec, że są mądrzejsze od Ciebie ;) Są odczulane na różne kolory i później w terenie mogą jechać na luźnych wodzach na halterku i nie poniosą.
Człowiek - drapieżnik, koń - roślinożerca. Różnimy się od nich, ale nie powiedziane, że są od nas głupsze. Zauważ, że my będąc mali zanim zaczniemy mówić, chodzić potrzeba naprawdę wiele czasu, a konie po paru minutach zaczynają wstawać i uczyć się sygnałów od swoich matek, które będą im potrzebne na całe życie, aby komunikować się ze swoim stadem.
sarucha 10 i tu sie mylisz...Moja też tak rzucała glową w terenie ( w imnnych sytuacjach nie) okazało sie że na luźnej wodzy lepiej jej jest wyciąnąć szyję i nie robi sie spięta. Teraz chodzi jak baranek, ubieram jej rownież nauszniki i frędzle na oczy, dodatkowo skontaktuj się z wetem niech przejrzy konia i zagladnie mu w uszy. Małe muszki wchodzą do środka i gryza przez co może powstać strup lub stan zapalny. Życze powodzenia
Mam problem z moich wałachem. Kiedy jedziemy w teren koń zaczyna rzucać głową w górę i w dół i to we wszystkich chodach.. trzymam rękę mocno ale stabilnie, no ale przecież to nie tak ma wyglądać! pomocy!
a czy tylko w terenie czy na maneżu też ?może wytok ?
Kontaktowałaś się z weterynarzem?
U mnie w stajni był taki koń i wszyscy mysleli że macha tak głową bo ma na sobie niedoświadczonego jezdzca i za mocno ciąga wozdzami ale okazało sie że przeszkadzały jej owady latające wokół jej głowy i kupili taki specjalny "sprzet " od tamtej pory jest ok.
Myślę, że mogą być to owady bo w tym roku jest naprawdę ich wiele lub trzymasz go za bardzo na kontakcie i masz nie "elastyczną" rękę.W tym momencie ma dyskomfort w pyszczku lub na chrapkach, więc on momentalnie zaczyna rzucać głową, aby pozbyć się nacisku. sarucha 10 po co od razu z weterynarzem ? :) Pozdrawiam
Koń może rzucać głową ponieważ :- gryzą go muchy (tak jak już to wcześniej zostało powiedziane)- może mieć np wilcze kły - może mieć wadę w potylicy, jest to rzadkie ale spotykane (ale jest to rozległy temat)- możesz go za mocno trzymać, i faktycznie czuje dyskomfort Powodów może być jeszcze miliony ...
Loczek mnie trochę uprzedził :) Weterynarz na przykład po to, żeby sprawdził, czy koń nie ma wspomnianych wilczych zębów, ostrych krawędzi albo innych rzeczy, przez które po prostu pysk z wędzidłem boli. Rzucanie głową jako objaw czegoś ze zdrowiem może być też powiązane nawet z bólem grzbietu, szyi czy nóg, chociaż oczywiście częściej koń w ten sposób okazuje niezadowolenie z ręki. Jak najbardziej możliwe, że po prostu owady go drażnią, zwłaszcza że teraz jest na nie sezon, ale jeśli koń robi tak pod wszystkimi jeźdźcami i to nawet po założeniu frędzelków czy maski, to może być coś poważniejszego- może zdrowie, może jazda, przez którą nauczył się tak robić, może jeszcze co innego. Oczywiście mam nadzieję, że to tylko przez muchy.
Myślę, że mogą być to owady bo w tym roku jest naprawdę ich wiele lub trzymasz go za bardzo na kontakcie i masz nie "elastyczną" rękę.W tym momencie ma dyskomfort w pyszczku lub na chrapkach, więc on momentalnie zaczyna rzucać głową, aby pozbyć się nacisku. sarucha 10 po co od razu z weterynarzem ? :) Pozdrawiam To może być związane z chorobą headshaking
Czyli jak koń rzuca głową bo np. mogą go gryźć muchy lub inne owady to znaczy, że jest chory ? :D Spróbuj go wypsikać dobrymi środkami na owady :) lub jadąc w teren daj mu luźne wodze. Po co go trzymać w terenie na kontakcie ? Jak jeździsz na pastwisku lub na ujeżdżalni to też rzuca tak głową ? Jeżeli tak to może być źle dopasowane siodło. Pozdrawiam
Nie, rzucanie głową przez muchy to nie objaw choroby. Rzucanie głową bez wyraźnego powodu, nie od much, nie od ręki, nie od sprzętu może świadczyć o chorobie albo urazie. Przy syndromie headshaking koń nie potrafi się skoncentrować, rzuca głową, może chować ją nawet między nogi albo ciągle reagować, jakby coś go ugryzło albo jakby mucha wchodziła mu do nosa. Tymczasem nie ma to nic wspólnego z owadami- powoduje to nadwrażliwość jednego z nerwów na głowie. Konia wtedy po prostu boli i to dlatego rzuca głową. Jeśli jeździec się nie przejmie, ograniczy się do kupienia czegoś na muchy i nic nie zrobi, koń z headshaking będzie zwyczajnie cierpiał dalej. Mały link z garścią informacji http://caballo.com.pl/v2/index.php?option=com_content&view=article&id=106:headshaking-u-koni&catid=45:choroby-ukadu-nerwowego&Itemid=181 Pewnie, że to mogą być tylko muchy i miejmy nadzieję, że tak jest, ale jeśli okaże się, że nie, trzeba brać pod uwagę też inne możliwości.
Czyli jak koń rzuca głową bo np. mogą go gryźć muchy lub inne owady to znaczy, że jest chory ? :D Spróbuj go wypsikać dobrymi środkami na owady :) lub jadąc w teren daj mu luźne wodze. Po co go trzymać w terenie na kontakcie ? Jak jeździsz na pastwisku lub na ujeżdżalni to też rzuca tak głową ? Jeżeli tak to może być źle dopasowane siodło. Pozdrawiam Co??!! Kontakt musi być ZAWSZE!!!
sarucha 10 - Taa kontakt to chyba musi być w pokoju, żeby radio włączyć...
Honeonna wiem, że jak koń rzuca głową przez muchy to nie choroba, tylko dziw mnie to , że prawie wszyscy zakładacie, że może być chory ;/ Dlatego dałam Wam przykład. Trzeba brać pod uwagę inne możliwości, ale od razu nie popadajcie w to, że może mu coś być. Jest teraz lato i bardzo dużo owadów. A jak pisałam powyżej najlepiej by było dać mu luźne wodzę w terenie, a nie cały czas mieć go na kontakcie. "Wodze to narzędzie komunikacji, a nie kontroli "
sarucha 10 - Taa kontakt to chyba musi być w pokoju, żeby radio włączyć... Wiesz co, lepiej będzie, jeśli koń Cię poniesie. Może będziesz mieć nauczkę.
Wiesz przez 3 lata mnie nie poniosła, nawet się niczego nie wystraszyła. I bez problemu mogę jeździć na niej w teren na cordeo ;)
Chyba nie wiesz, jakie są konie. 10000 razy przejedzie przez folię i się nie wystraszy a za 10001 poniesie.
Wiem jakie są moje konie bo z nimi pracuję. Nie poniesie. Ba nawet jak się czegoś przestraszy to do tego podejdzie, bo jest tego nauczony. Przez pracę buduję im pewność siebie. Przez folię taką samą przejdzie 10000 razy i nic się nie stanie nawet za 10001, chyba że folia będzie innego koloru lub będzie inny bodziec, na który nie jest odczulony. Dlatego moje konie są odczulane na różne folie, worki ( czyli np. inne kolory ).
WOW. Jakie one są mądre. Wiedzą, że czarna folia im nic nie zrobi, a biała to coś przerażającego.
No mogę nawet rzec, że są mądrzejsze od Ciebie ;) Są odczulane na różne kolory i później w terenie mogą jechać na luźnych wodzach na halterku i nie poniosą.
Konie są głupsze od ludzi.
Człowiek - drapieżnik, koń - roślinożerca. Różnimy się od nich, ale nie powiedziane, że są od nas głupsze. Zauważ, że my będąc mali zanim zaczniemy mówić, chodzić potrzeba naprawdę wiele czasu, a konie po paru minutach zaczynają wstawać i uczyć się sygnałów od swoich matek, które będą im potrzebne na całe życie, aby komunikować się ze swoim stadem.
Chodziło mi o to, że konie mają znacznie mniejszy mózg od nas.
One nie są głupie ;) I na więcej rzeczy zwracają uwagę, a my ich nawet nie zauważamy.
Sarucha, czy w każdym wątku musisz wszczynać kłótnie?
Maria Właśnie też się tak zastanawiam.
Nie. Ale muszę wyrażać się jak przystało o KLASYCZNEJ SZKOLE JAZDY.
?
Dobra. PRZEPRASZAM za moje niestosowne zachowanie.
Oooo a co to się stało ;P
Nic. Może to dlatego, że przemówiła do mnie moja końska przyjaciółka.
według mnie może po prostu chce wyrwać wodze z ręki mialam taki przypadek i koń ciągle machal głową w dół i w górę
sarucha 10 i tu sie mylisz...Moja też tak rzucała glową w terenie ( w imnnych sytuacjach nie) okazało sie że na luźnej wodzy lepiej jej jest wyciąnąć szyję i nie robi sie spięta. Teraz chodzi jak baranek, ubieram jej rownież nauszniki i frędzle na oczy, dodatkowo skontaktuj się z wetem niech przejrzy konia i zagladnie mu w uszy. Małe muszki wchodzą do środka i gryza przez co może powstać strup lub stan zapalny. Życze powodzenia