Mój koń kiedy je (pochyla się) podnosi na przemian raz jedną raz drugą nogę. Cięzko jest wezwac weta, bo mieszkam na odludziu. Co to może być? Dodam, że super skacze. 130 cm nie sprawia problemu. Dzieje się tak tylko przy pochylaniu się.Myślałam, że to może być miekka pęcina, ale koń gdy stawia kroki nie dotyka nimi o ziemię.Zdjęcia moję wysła na priv : )
A macałaś go wszędzie?Nie odczuwa nigdzie bolesności?Opukaj delikatnie czymś drewnianym całe kopyto i zobacz,jak będzie reakcja.Żadna część nogi nie jest spuchnięta,nie ma na niej zgrubień?A może jest zapoprężona?Sprawdź też reakcję na dotyk w okolicach popręgu,czy nie ma tam żadnych takich bąbli.Moja klacz zawsze daje odpocząć którejś z tylnych nóg-też na początku bałam się,że to coś problemowego,ale ona po prostu tak ma,więc jeszcze nie ma co panikować :-)Ale jeżeli wyczujesz coś pod badającą ręką,to koniecznie wezwij weterynarza,może też sie zdarzyć,ze uraz będzie widoczny tylko w zdjęciu rentgenowskim czy usg.Lepiej to zbadać,żeby całkiem nie zniszczyć konia.Do czasu postawienia diagnozy może lepiej zrezygnuj ze skoków.
Mój koń kiedy je (pochyla się) podnosi na przemian raz jedną raz drugą nogę. Cięzko jest wezwac weta, bo mieszkam na odludziu. Co to może być? Dodam, że super skacze. 130 cm nie sprawia problemu. Dzieje się tak tylko przy pochylaniu się.Myślałam, że to może być miekka pęcina, ale koń gdy stawia kroki nie dotyka nimi o ziemię.Zdjęcia moję wysła na priv : )
Myślę, że to tkanie, ale nie jestem pewna. Nie znam się na tym.
Myślę, że to tkanie, ale nie jestem pewna. Nie znam się na tym.To na pewno nie to : )
A macałaś go wszędzie?Nie odczuwa nigdzie bolesności?Opukaj delikatnie czymś drewnianym całe kopyto i zobacz,jak będzie reakcja.Żadna część nogi nie jest spuchnięta,nie ma na niej zgrubień?A może jest zapoprężona?Sprawdź też reakcję na dotyk w okolicach popręgu,czy nie ma tam żadnych takich bąbli.Moja klacz zawsze daje odpocząć którejś z tylnych nóg-też na początku bałam się,że to coś problemowego,ale ona po prostu tak ma,więc jeszcze nie ma co panikować :-)Ale jeżeli wyczujesz coś pod badającą ręką,to koniecznie wezwij weterynarza,może też sie zdarzyć,ze uraz będzie widoczny tylko w zdjęciu rentgenowskim czy usg.Lepiej to zbadać,żeby całkiem nie zniszczyć konia.Do czasu postawienia diagnozy może lepiej zrezygnuj ze skoków.
Czyli on podnosi na przemian przednie nogi? Może po prostu go coś gryzie (jakiś owad w sensie)? ;p