Reklama
  • ArkoG2011-09-24 19:50:51

    Witam, rasę konia prawię wybrałem. Niestety dręczy mnie jedno może bardzo głupie pytanie odnośnie chorób. A więc: Czy u zdrowego kona zdarzają się jakieś poważne choroby. Jak wspomniałem to głupie pytanie ponieważ w końcu to zależy od czasu, konia i warunków. Ale zakładając, że kupuje ZDROWEGO konia (nigdy nie chorował) muszę się bardzo martwić że zachoruje (weterynarz trochę kosztuje :( )? Ja wiem, że nie można stwierdzić na podstawie tego co podałem, że nie będzie chorował ale prosił bym abyście napisali czy w waszych stajniach często zdarzają się jakiegoś typu choroby. I jeszcze czy koń, który nie ma nawyku łykania czy "szybkiego" jedzenia zdarzają mu się częste kolki? Przepraszam za te idiotyczne pytania ale najbardziej dręczą mnie choroby związane z tymi wspaniałymi zwierzętami.

  • redakcja 2011-09-24 20:10:51

    No a przecież może kuleć. Moja kochana klacz od wczoraj kuleje,nie wiem dlaczego. Teraz tylko czeka na weterynarza. A jej zdrowie nie miało wpływu na to co jej się mogło stać. Oczywiście nie jestem pewna o jakie choroby konkretnie Ci chodzi ,ale np. jak koń jest uczulony na muchówki to będzie problem. A tak z czystej ciekawości to jaką rasę wybrałeś? Tak pytam ...

  • ArkoG 2011-09-24 20:13:38

    Szlachetna półkrew albo wielkopolska. Ale tak sama zaczęła kuleć?

  • redakcja 2011-09-24 20:15:41

    No nie wiem ,bo dziś przed 13 przyjechałam i już miałam po nią iść a instruktorka powiedziała ,że dziś na innej klaczy ,bo Serenada kuleje... nie mam pojęcia dlaczego i pani też nie , dowiemy się jak wet przyjedzie. Moja biedulka ...

  • Reklama
  • ArkoG 2011-09-24 20:15:45

    Chodzi mi o wszystkie choroby, czy dosyć często one występują. Twój przypadek to raczej kontuzja niż choroba ale też się zdarzają :(

  • redakcja 2011-09-24 20:18:01

    Co do rasy to ja bym Ci bardziej poleciła wielkopolaka. Serenada jest wielkopolska i jest super. Również kilka innych naszych koni jest tej rasy. Są spokojne ,ale różnią się od siebie trochę oczywiście. A gdzie będziesz trzymał konia? W prywatnej czy w pensjonacie? Jak przekonałeś rodziców? Tak pytam na przyszłość...

  • ArkoG 2011-09-24 20:26:19

    A więc szczerze mówiąc to sam nie wiem jak tego dokonałem, tak ich męczyłem aż coś się ruszyło :) Na początku (około miesiąca/ dwóch) w pensjonacie a jak wszystko będzie gotowe to u siebie :)

  • redakcja 2011-09-24 20:31:26

    Aha... a ile masz lat jak można zapytać? Oni będą Ci go opłacać?

  • Reklama
  • ArkoG 2011-09-24 20:58:45

    15 a ty? Poniekąd oni :)

  • ArkoG 2011-09-24 20:59:43

    A ty kiedy zamierzasz zakup konia?

  • redakcja 2011-09-24 21:01:27

    Ja mam 12 i na razie o swoim koniu mogę jedynie pomarzyć... 

  • Oczy Nocy 2011-09-24 21:20:30

    To tak naprawdę zależy na od konia. Są konie które prawie w ogóle nie chorują, a są też takie którym choroby często się zdarzają. Wiem że np. na odporność koni dobry wpływ na hodowla bez stajenna, lub taki rodzaj hodowli kiedy często przebywają na padoku. A tak naprawdę kulenie konia może byc spowodowane przez wiele rzeczy, koń może kuleć jak wejdzie mu większy kamień w kopyto, lub kowal przesadził z obcinaniem kopyt, a może też kuleć bo zaczyna na coś chorować. Chorób końskich jest mnóstwo i ciężko powiedzieć czy Twój koń będzie chorował.W ramach pocieszenia w stajniach w których jeździłam konie rzadko chorowały. Najczęstsze było kulenie po zbyt ambitnym kowalu (tu wystarczył tydzień odpoczynku od jazd), jeden kuc często miał kolki, i tak ogólnie czasem zdarzały się otarcia czy jakieś małe ranki kiedy konie ustalają hierarchie. Ale nie są to bardzo poważne rzeczy.

  • Reklama
  • voltahorse 2011-09-25 10:43:52

    w mojej stajni ciągle sie cos dzieje, albo któreś sie pokopie i mają czasem małe ray, albo jeden koń sie prewrócił na betonie jak sie goniły i miał chorą noge, czasem konie kuleją, nie wiem, mają spuchnięte oko albo cos, ale to są małe rzecy i jak ktoś dobrze sie na tym zna ( np. instruktor dobry) to nawet weterynarza do takich rzeczy nie potrzeba, ale jak po jakimś czasie nie przechodzi to wiadomo, e nie mona tego lekcewarzyć,a  poza  tym weterynarz powinien odwiedzać stajnioe regularnie ; >

  • koniowaata 2011-09-25 12:39:49

    samo przysłowie "zdrowy jak koń" świadczy o tym że konie rzadko chorują.. Jeśli kupiłeś zdrowego konia to myśle ze tak szybko nie zachoruje (jak bedziesz o niego dbał)pozdrawiam :))

  • superhorsepl 2011-09-25 17:14:50

    Jak się nie znasz na koniach to nie kupuj konia (w szczególności jeśli nie masz full kasy).Po pierwsze: po czym stwierdzisz że masz w 100 % zdrowego konia ? Ja kiedyś uczestniczyłem w sprzedaży konia który zrzucał prawie wszystkich, który kopyt tylnych w ogóle nie chciał dawać, jak się czyściło to zawsze było się pokopanym, do tego jak się go podkuwało to na linach w 4 osoby, przy czym dwie trzymały liny, ja stałem za zadem jako na pierwszy strzał a kowal kuł konia, do tego był ślepy na jedno oko a na drugie widział jak przez mgłę. Sprzedaliśmy go jako spokojnego konia, który ładnie daje wszystkie nogi i z którym nie ma problemów podczas kucia (powiedzieliśmy że są ewentualnie małe problemy). Szef chciał tak sprzedać konia to tak go sprzedał, ja ogólnie nie lubię takiego kręcenia ale są ludzie co strasznie kręcą.Co do chorób. Skąd koniowata wzięłaś ten tekst "zdrowy jak koń"? Mówi się raczej "zdrów jak ryba", do tego dlaczego uważasz że jeśli jest takie stwierdzenie to znaczy że koń rzadko choruje ? Koń choruje BARDZO CZĘSTO. Konie mają bardzo delikatny układ pokarmowy, co powoduje możliwość występowania kolki/morzyska, bo koń ma bardzo długie jelita, również często występują skręty jelit, do tego także sporo chorób skóry typu łuszczyca, grzyb, albo gruda. Dodatkowo często jeśli koń długo stoi może dostać mięśniochwatu, dodatkowo gnicie strzałek kopytowych oraz ochwat i wiele wiele innych chorób !Co do kontuzji, często się zdarzają jeśli koń sporo chodzi. Zawsze w coś przywali, na coś stanie, nadciągnie mięsień dodatkowo jak chodzi na pastwiska może wiele sobie zrobić. Stąd potrzebna ta wiedza, aby wiedzieć jak reagować, co koń ma i czy wzywać weterynarza czy też nie.Faktem jest, że można mieć szczęście i kupić zdrowego konia który nigdy nie chorował i który nigdy nie będzie chorował, albo że jakaś choroba raz na jakiś czas wyskoczy. Ja w swoim życiu spotkałem wiele koni i tym samym wiele różnych chorób (w tym jedną śmiertelną, która pojawiła się nagle i z nikąd, koń zdechł w ciągu 13 godzin od pierwszych obiawów) oraz wiem, że konie są bardzo podatne na choroby, trzeba wiedzieć jak im zapobiegać, oraz trzeba wiedzieć jak interweniować gdy już jednak się pojawią pierwsze obiawy.Przykre, ale prawdziwe.

  • superhorsepl 2011-09-25 17:20:05

    Aha, a jeśli chcesz rasę która ma najsilniejszy organizm to kup sobie: Araba, hucuła albo coś z rodziny koni rasy AQH.

  • redakcja 2011-09-25 18:06:38

    super horse.pl - jest takie przysłowie jak ""zdrowy jak koń""ArkoG - moze kup sobie ksiązki z różnymi chorobami koni poczytaj je i moze jeszcze w intrnecie coś poczytaj jeżeli zamierzasz kupowac konia to mniej w kieszeń tak z minimum ponad 1 tyś zł tak na wszelki wypadek na choroby konia i wogóle 

  • Reklama
  • ArkoG 2011-09-25 21:19:41

    Droga superhorsepl, nie ma w 99% osoby na świecie, która kupując konia wszystko by wiedziała na temat wszystkich chorób może oprócz weterynarzy ale to także różnie bywa. Nie jestem dzieciakiem któremu zachciały się koniki aby pochwalić się przed znajomymi. Co do "(w szczególności jeśli nie masz full kasy)." znam osoby którzy nie mają full kasy a konie mają :). Dalej, nie wiem co to musiał być za osioł który kupował tego waszego bezproblemowego konia (nawet nie podnosił mu kopyt aby obejrzeć?), kupując konia to dla mnie oczywiste, że trzeba się z nim zapoznać (chociaż parę dni przebywać z nim) wypytać inne osoby ze stajni, zrobić badania (przez lekarza weterynarii), jechać z kowalem do niego, spisać odpowiednią umowę i tak dalej i tak dalej. Konia nie kupuje się w ciągu godziny na jarmarku czy jednego dnia. Jest takie powiedzenie ZDROWY JAK KOŃ ale dowiedziałem się już od instruktora, że to nie ma nic wspólnego z prawdą. Ja natomiast znam konia, który padł w ciągu 13 min. Wet nawet nie zdążył wyjechać z domu a było już po koniu. Może nie mam odpowiedniej wiedzy na temat chorób ale w pobliżu mnie jest dużo osób, które posiadają takową wiedzę.  

  • ArkoG 2011-09-25 21:25:52

    Zapomniałem jeszcze o tym, że jeżeli wystąpi jakaś choroba to będę w stanie pokryć koszty leczenia a po drugie, pytanie brzmiało czy u koni (nie w teorii ale w praktyce) zdarzają się często poważne choroby. Znam osobę która posiada konie od paru lat i ani razu nie chorowały oprócz jednego, który niestety nie przeżył :( . A chodziło mi o wasze przypadki z prywatnych stajni jak i ze stadnin w których jeździcie :)

  • superhorsepl 2011-09-25 23:46:08

    po pierwsze jestem nim a nie nią więdz napewno nie "droga" :D. Ok. To skoro masz takie możliwości to jak najbardziej, z tym że nie wiem czy nie lepiej wpierw wydzierżawić konia ? W takim razie kontynuując. Pracowałem w wielu stajniach i miałem do czynienia z wieloma końmi, zawsze coś się działo, ale logiczne że nie z wszystkimi końmi. Możesz mieć konia i może ani razu nie zachorować bo jest logiczne, ale możesz kupić zdrowego konia, który nagle jak raz zachoruje będzie ciągle chorować. Wszystko zależy od organizmu konia. Też znam ludzi co nie mają dużo kasy, mają konie i poza szczepieniami nie wzywali do niczego weterynarza, bo nie mieli takiej potrzeby. Warto jednak znać choroby koni i umieć im przeciwdziałać. Bo rozumiem że wkoło może być full ludzi którzy się na tym znają, ale to tak dziwne żeby z każdym problemem ze swoim koniem przychodzić do kogoś na konsultację. Lepiej mieć przynajmniej podstawową wiedzę, wiedzieć kiedy trzeba interweniować, a kiedy nie, wiedzieć jak sprawdzić czy koń ma kolkę czy też nie. To tak samo była sytuacja u mojej koleżanki, że koń się położył, tak po prostu no i sobie jakiś czas leżał, nagle ona zaczęła panikować że koń może mieć kolkę i trzeba go przelonżować. Powiedziałem do niej "moment, zaraz zobaczę" podszedłem na moment do konia, osłuchałem go, obejrzałem i powiedziałem że na 100 % nie ma kolki. Po jakiś 10 min konik wstał i faktycznie nie miał kolki, załatwił się itd. Faktem jest że niby nie zaszkodzi w takiej sytuacji wylonżować konia, ale po co ? Jak ja bym miał tak lonżować konie bo leżą, to w większych stajniach nic innego by się nie robiło. Nie uważam że trzeba być wielkim znawcą koni. W końcu są ludzie którzy mają konie a nawet zielonego pojęcia o nich nie mają, konie są zdrowe, i jest ok. Ale dla samego siebie, warto posiadać wiedzę, a jak się jej nie posiada, lepiej wydzierżawić konia i wtedy posiąść takową wiedzę. Lecz każdy robi jak uważa.Jeśli stać Ciebie to śmiało możesz kupić konia, ewentualnie będziesz płacić za weterynarza, jak źle trafisz. Wiesz są niektóre konie podatne na kolkowanie i tego wet Tobie nie wybada gdy będziesz kupować konia, a właściciel o tym nie wspomni. Ja takich koni podatnych na kolkę spotkałem ponad 10. Przy czym teraz mam do czynienia z koniem który niegdyś był tak podatny na kolkę że raz miał operację, bo takiego skrętu dostał, ale już od lat jest wszystko ok. To jest loteria, tak samo jak z człowiekiem. Jeden człowiek nie choruje w ogóle (nie licząc małych przeziębień) inny nie choruje do czasu a później choruje ciągle, bo dostanie chorobę jakąś przewlekłą itd, a jeszcze inny choruje ciągle od urodzenia.

  • ArkoG 2011-09-26 14:57:07

    Bardzo ciebie przepraszam a więc na przyszłość- Drogi. Powiem tobie że z twoją ostatnia wypowiedzią się zgodzę ponieważ tamtą poprzednią troszkę mnie zdenerwowałeś. O dzierżawie nie myślałem ale nie chcę z tego korzystać. Mój tata jak był w moim wieku także miał do czynienia z końmi więc jakąś wiedzę posiada a ja wiem jak postąpić np. przy wystąpieniu kolki i nadal czytam książki jak i pomagam w stajni pa dni w tygodniu :D 

  • NatalkaaxD 2011-09-26 15:18:49

    Choć często mówimy o kimś, że jest "zdrowy jak koń" albo ma "końskie zdrowie", to jednak zwierzęta te wcale nie są tak odporne na choroby, jak mogłoby się nam wydawać. Przykładami chorób konskich są; *Nakostniaki ; -przyczyny to uderzenia,stłuczenia,a objawy to narośl kostna,która może prowadzic do kulawizn... *Choroba poświąteczna - mięśniochwat porażenny koniPrzyczyny to niezredukowana ilość paszy w dni wolne od pracy, przeciążenie pracą, przekarmianie (zbyt dużo białka)Jest to choroba o ostrym przebiegu, w skrajnym przypadku może prowadzić do padnięcia zwierzęcia.Objawy to silne pocenie się, usztywnienie mięśni zadu, mięśnie deskowato twarde, koń nie może się przemieszcza.... Zapobieganie;- nie pozostawiać konia bez ruchu w dni wolne od pracy- dostosować dawkę pokarmową do rodzaju i ilości wykonywanej pracy- odpowiednio wentylować stajnię Atrozy (przewlekłe zesztywniające zapalenia stawów)Przyczyny - przeciążenia w pracyObjawy szpat - tzw. chód koguci. Szpat wykrywa się przytrzymując podniesioną, zgiętą w stawie skokowym kończynę przez ok. 90 sekund, a po jej opuszczeniu bezpośrednio zakłusowując koń ze szpatem będzie kulał. żabka - uwypuklenie tkanek tuż nad koronką kopyta w przedniej części   ;)

  • trentonend 2011-09-26 15:47:12

    Witam. Ja hoduję taranty rasy sp od kilku lat i u mnie konie nie chorują choć nie są szczepione. Aby koń był zdrowy musi mieć siano i paszę bardzo dobrej ewentualnie dobrej jakości i codziennie na świeżym powietrzu, u nas chodzą całymi dniami , latem pastwisko zimą padok i to bez względu na pogodę. Najlepiej kupować konia z ""pewnego źródła"". Powodzenia.

  • koniowaata 2011-09-26 17:10:13

    Ja obecnie mam przypadek stanu zapalnego ścięgna u konia z którym pracuje, na dodatek dwa dni po ściągnięciu okładu pojawił się nakostniak..Jeśli zdarzy Ci się kiedyś taki przypadek jak mi (stan zapalny ścięgna) to proponuje: owinąć nogę watą od nadgarstka (w przedniej nodze) do koronki na to cerate i owijkę, codziennie wlewać do środka altacet (nigdy wode z octem, bo swedzi) nie wypuszczać konia z boksu przez ok tydzień..nakostaniaka: mocno wcierać Vetisolon nawet 3 razy dziennie..

  • Reklama
  • koniowaata 2011-09-26 17:12:48

    i nie zawsze jest prawdą to że stan zapalny scięgna jest od badmiernego jeżdżenia, bo stało sie to akurat jak nie jeździłam, koń miał po prostu przerwe..

  • koniowaata 2011-09-26 17:20:14

    znam dużo przpadków końskiech chorób..np. -klacz z mojej ulubionej stajni zachorowała na anemię, była to klacz arabska z hodowli, dostawała leki, mimo to nie przeżyła..:(- pewnego dnia przychodze do stajni a tam koń cały obsypany bąblami, nie wiadomo skąd, okazało się że wcześniej miała taki przypadek a było to od "gnoju", po prostu jej skóra jest wrażliwa na "koński gnój" na szczescie w stajni w ktorej przebywa sciółka jest wymieniana codziennie. bable zeszły po wodzie z octem..

  • koniowaata 2011-09-26 17:22:57

    rasy które najmniej chorują to np: folbluty angliki, koniki polskie

  • Karina83 2011-09-27 10:17:15

    No więc tak-ja w pełni popieram superhorse.Konie to generalnie wcale nie takie odporne zwierzaki.Jak jest dobrze,to jest dobrze,ale jak coś się zacznie pieprzyć...no to niestety się zaczyna...Osobiście mam klacz śląską (w przydomowej stajni) i mając ją od dwóch lat nigdy nie miałam z nią problemów, poza niedużą grudą na tylnej nodze.Ale z kolei drugi konik,którego przygarnęłam z fundacji jest dosyć kolkowy- w ciągu roku miał 3-4 kolki.Z czego jedna to nawet nie mam najmniejszego pojęcia skąd się wzięła.Generalnie to też znowu nie taki problem,bo wiem,że jest na to podatny i bardzo uważam na to co,kiedy i w jakich ilościach mu podaję.Ale kolka zdarzyć może się zawsze.Ja mam to szczęście,że stajnię mam zaraz koło domku i praktycznie słyszę,czy coś się tam dzieje.Mogę szybko zareagować.Ale trzeba zdawać sobie sprawę,że kolka może być o wiele poważniejsza i zwykłym spacerkiem się tego nie rozrusza.Drogi ArkoG-odpowiedz mi na jedno pytanie- co będzie z koniem,gdy pójdziesz do szkoły?Z tego,co pamiętam masz 15lat-czyli zaraz będą studia.Pewnie wyjedziesz gdzieś dalej...będzie dużo nauki,może jakaś dodatkowa praca...i co wtedy z koniem?Kto się nim zajmie?Bo chyba wiesz,że konie żyją ponad 20lat i nie jest to chomik na 4 lata...Skoro masz fundusze na pokrycie kosztów utrzymania i leczenia to bardzo dobrze.Mam nadzieję,że masz też odpowiednio dużo samozaparcia,żeby przed czy po szkole zająć się sprzątaniem,treningiem i masą innych rzeczy przy koniu.Życzę powodzenia.

  • wiolonczela15 2011-09-27 17:05:09

    Tak, też słyszałam,że konie nie są tak bardzo odporne na choroby. Jeśli masz własnego konia, łatwo dostrzeżesz niepokojące objawy. Oto przykłady niepokojących objawów:Grzbiet - otarcia w miejscu kontaktu z rzędem jeździeckim, zwiększona wrażliwość skóry przy dotyku i naciskuKopyta - kopyto cieplejsze od innych, przebarwienia na podeszwie, wrażliwość na ucisk, zły stan i mocowanie podkówŚcięgna - wrażliwość na dotyk, zwiększona ciepłota, deformacjePysk - otarcia i skaleczenia spowodowane złym lub niedopasowanym sprzętemOczy - łzawiące, obrzęknięte, zamknięte, zaczerwienione; światłowstrętNozdrza - wycieki i wydzielinyOddech - napady kaszlu, ciężki oddechApetyt - brak apetytu, niedojadanie paszyWydaliny - zmiana konsystencji, przykry zapach  NAJCZĘSTSZE KONTUZJE, URAZY I CHOROBY:SkóraGruda Przyczyny - wtargnięcie drobnoustrojów w uszkodzenie skóry w zgięciu pęcinowymObjawy - zapalenie skóry (zaczerwienienie, obrzęk) na tylnej powierzchni pęciny Zapobieganie - koń powinien stać w stajni na suchym podłożu- unikać nadmiaru wody pielęgnując kończyny- unikać otarć skóry od kaloszy, żwiru, zmarzniętego śniegu- jesienią i zimą można przed jazdą i po jeździe bardzo cienko posmarować kremem emulsyjnym tylną część pęciny- nie obcinać włosów z tyłu stawu pęcinowegoGrzybicePrzyczyny - zarodniki grzybów (grzybice są chorobami zakaźnymi)Objawy - łysiny lub miejsca z przerzedzonym, słabym włosemZapobieganie- dokładne codzienne czyszczenie konia- osobny sprzęt do czyszczenia każdego konia- utrzymywanie w czystości sprzętu do czyszczenia, sprzętu jeździeckiego i derki  Układ pokarmowy:   KolkaPrzyczyny - przeładowanie żołądka, zaczopowanie jelita (np. na skutek pasożytów), zapiaszczenie jelita ślepego, zapętlenie jelitaObjawy mogą być bardzo różne- brak apetytu- brak zainteresowania otoczeniem- niepokój- rozciąganie kłody- nieregularne, intensywne pocenie się od nasady ogona po łopatki- nerwowe ziewanie, "śmianie się"- pokładanie i tarzanie- grzebanie przednimi kopytami- wymachiwanie ogonem- oglądanie się na boki- gryzienie słabizn lub uderzanie tylnymi kopytami w brzuch- częste próby oddawania moczu- przyspieszenie tętna i oddechuKolki są bardzo często przyczyną padnięcia koni!Przed przybyciem lekarza:- nie pozwolić koniowi na jedzenie- kontrolować tętno, oddech, oddawanie moczu i ilość wypijanej wody- wyprowadzić konia z boksu i oprowadzać stępem (nie kłusować!)- przygotować środek transportu na wypadek konieczności natychmiastowego zabiegu operacyjnegoZapobieganie - regularny ruch konia- po karmieniu pozostawić konia w stajni przynajmniej przez godzinę- kontrolować systematycznie jakość paszy- indywidualnie dobierać dawki pokarmowe- regularnie odrobaczać, przynajmniej 4 razy w roku- pielęgnować pastwisko, systematycznie usuwają c świeże odchody Układ oddechowy:  GrypaPrzyczyny - wirus grypyObjawy - osowiałość, wysoka temperatura, suchy silny kaszel, wyciek z nosa; często w stajni choruje jednocześnie więcej koniZapobieganie - regularne szczepienia ochronneOstry nieżyt oskrzeliˇ Przyczyny - zakażenie bakteryjne, wirusowe, uczulenia (np. na siano, kurz, grzyby, bakterie)ˇ Objawy - osowiałość, wysoka temperatura, wyciek z nosa, kaszelZapobieganie - kontrolować jakość słomy i siana- usuwać spleśniałe partie paszy- nie wstawiać spoconego konia do stajni- użytkować konia w sposób racjonalny- dbać o higienę w stajni   Przewlekły nieżyt oskrzeliPrzyczyny - nieleczony lub nie doleczony ostry nieżyt oskrzeliObjawy - długie napady suchego kaszlu, zakłócenia oddychania, dusznośćZapobieganie- odpowiednio długi okres rekonwalescencji po ostrym nieżycie- dobra jakość powietrza w stajni- zamiast słomy stosować odpylone wióry drzewne- podawać zwilżone siano 

  • basik 2011-09-28 18:02:36

    Karina83 to że ktoś chodzi do szkoły i że nie ma go w domu przez pół dnia to też nie problem;p I tak nie sądze żebyś ty siedziała z koniem 24 na dobe. A jak sie ma 15 lat ( też tyle mam ) to do studiów jeszcze jest czas i można coś wymyślić. Studiuje się zazwyczaj w większych miastach i tam napewno w okolicy są jakieś stadniny gdzie można wstawić konia... Co do chorób to jestem tego zdania że nawet jeśli ktoś wie bardzo dużo o koniach to nie jest czasami w stanie rozpoznać jakiejś choroby. Lepiej może wezwać weta, zapłacić trochę kasy ale mieć pewność że to fachowiec i coś zrobi. Kupując konia nie da się przewidzięć czy bedzie chorował więc narazie aż tak bardzo nie trzeba się martwić;p

  • Karina83 2011-10-01 10:07:34

    Basik-owszem,nie siedzę z koniem 24h,bo mam też pracę.Ale ja już wiem,ile pracy to wymaga.Wiem,jak bardzo czasami jestem zmęczona,a czekają na mnie 2 konie,które trzeba wylonżować lub objeździć (przy jednym koniu to dobra godzina),wyczesać,sprzątnąć stajnię,zająć się przygotowaniem karmy...Czasami ręce opadają...Owszem,do studiów jeszcze trochę czasu,ale jak wspomniałam,koń to nie chomik,że po 4 latach zdechnie...Chcę po prostu uświadomić młodszym uczestnikom tego portalu,że koń to żywa istota,którą trzeba się porządnie zająć,jeżeli chce się go utrzymać w dobrym zdrowiu i dobrej kondycji.Owszem,można go i postawić w stajni,niech sobie stoi,a znajomym będzie można się pochwalić:"Ej,a ja mam konia!"Tylko jeżeli ten koń ma tylko stać,to lepiej kupić sobie figurkę...Konie są stworzone do ruchu,jeżeli stoją zbyt długo w stajni i się nie ruszają,to popadają w apatię.Nikogo tu nie osądzam i nie piszę,że tak będzie...ale znam przypadki wspaniałej miłości do koni,długie prośby rodziców o zakup...a potem szkoła,nowi znajomi...brak czasu dla zwierzaka.Stało toto w stajni,nikt go nie czyścił,sprzątanie w weekend,bo sobie o koniku przypomniał...potem go gdzieś sprzedali...nawet nie wiem gdzie i czy przypadkiem nie do handlarza.Jeżeli chcecie sobie kupić konia,to pamiętajcie,że jest to decyzja na większą część życia i wymaga poświęceń.Zamiast do kina ze znajomymi będzie trzeba najpierw zająć się koniem.Jeżeli ktoś mi napisze,że potem zawsze może konia sprzedać-to pytam-po co w takim razie będziesz go kupował?Lepiej pochodź sobie do stadniny,na szkółkę i tam sobie jeździj.Ale jeżeli jesteście pewni swojej decyzji,swoich planów i tego,że znajdziecie czas...to życzę powodzenia!



Reklama
Reklama