Cześć!Chciałabym poradzić się Was w jednej sprawie. Mianowicie:jedna klacz,starsza,która ma około 20 lat zaczęła się drapać po prawej tylnej nodze mniej więcej na wysokości pośladka. Jednego dnia było wszystko dobrze,ale kiedy moja koleżanka następnego dnia znów przyszła do tej klaczy to klacz miała łysy placek w miejscu,w którym się drapała. Teraz zaczęła wypadać jej sierść na brzuchu. Klacz nadal się drapie i póki co niewiadomo dlaczego. Weterynarz jest już wezwany,więc nie musicie mi mówić,że czym prędzej trzeba po weterynarza dzwonić,bo o tym akurat wiem. ;p Jeśli wiecie co może być przyczyną tego swędzenia to bardzo proszę,piszcie. Osoby,które znają się ode mnie lepiej na koniach snują domysły,że klacz ma jakąś grzybicę,świąd lub łuszczycę. Nie wiem czy to istotna informacje,ale klacz ma alergię i kaszle w ciepłe i suche dni. Niestety nie mam zdjęć tego chorego miejsca,ale jeśli to będzie potrzebne to poproszę o nie koleżankę,która je ma.Liczę na Was![Jeśli napisałam coś niepoprawnie to tylko dlatego,że bardzo mi spieszyło-jak zawsze,więc jeśli czegoś nie zrozumieliście to piszcie. ;)]
Też mi się wydaje że to grzybica, lub coś podobnego. Lepiej do przyjazdu weterynarza róbcie przy niej wszystko w rękawiczkach. Grzybicą od konia można się zarazić!
Oprócz grzybic mogą to być jeszcze pchły- wypadanie sierści i drapanie- to objawy dodatkowych pasażerów :-)A co z alergia klaczy?Dostaje jakieś leki?Moczycie jej sianko?
Klacz z tego co mi wiadomo ma alergię na kurz. Czy dostaje jakieś leki no nie wiem,raczej nie,bo kochany pan dyrektor to olewa! :/ Sianka raczej też nie moczą,chyba,że,ale nie mam pewnych informacji w takim względzie.Tak wiem,że taki koń powinien być inaczej traktowany,bo nie dość,że wiek to jeszcze alergia,ale ja nie mogę nic zrobić,tak samo jak ludzie ze szkółki,w której chodzi klacz. Kilka razy nasza instruktorka interweniowała do pana dyrektora,ale pan ma to gdzieś,więc cóż zrobić.Jak widać,nie jest milutko,ale...
To co napisałaś no nie świadczy dobrze o stadninie :/ Ale cóż trudno coś na to poradzić, jeżeli konie nie są w trzymane w fatalnych warunkach czy coś :( A kiedy ten weterynarz przyjeżdża?
W tym tygodniu jakoś,ale nie wiem dokładnie kiedy. ;)Tak wiem,że to nie świadczy dobrze,ale tak to jest jak ma się 3 stajnie pełne koni i tylko 1,5 stajni jest koni prywatnych i 1,5 szkółkowych,a o które konie lepiej dbać no przecież,że o te,które stoją w pensjonacie. Ale mniejsza o to.Dowiedziałam się tego,czego chciałam się dowiedzieć,więc bardzo Wam dziękuję. Zamykam ten temat. :) Jeśli będę miała 100% wiadomości co jest z tą klaczą to dam znać w tym poście.
Ja jeszcze tylko dodam,że może lepiej do czasu przyjazdu weta lepiej odizolować klacz- jeżeli to coś,co zaraża (nie każda grzybica jest zaraz zaraźliwa,ale wszy czy tam pchły i owszem)to lepiej chuchać na zimne...chociaż podejrzewam,że skoro pan dyrektor to olewa,to i tak nic z tego nie bedzie...szkoda
Cześć!Chciałabym poradzić się Was w jednej sprawie. Mianowicie:jedna klacz,starsza,która ma około 20 lat zaczęła się drapać po prawej tylnej nodze mniej więcej na wysokości pośladka. Jednego dnia było wszystko dobrze,ale kiedy moja koleżanka następnego dnia znów przyszła do tej klaczy to klacz miała łysy placek w miejscu,w którym się drapała. Teraz zaczęła wypadać jej sierść na brzuchu. Klacz nadal się drapie i póki co niewiadomo dlaczego. Weterynarz jest już wezwany,więc nie musicie mi mówić,że czym prędzej trzeba po weterynarza dzwonić,bo o tym akurat wiem. ;p Jeśli wiecie co może być przyczyną tego swędzenia to bardzo proszę,piszcie. Osoby,które znają się ode mnie lepiej na koniach snują domysły,że klacz ma jakąś grzybicę,świąd lub łuszczycę. Nie wiem czy to istotna informacje,ale klacz ma alergię i kaszle w ciepłe i suche dni. Niestety nie mam zdjęć tego chorego miejsca,ale jeśli to będzie potrzebne to poproszę o nie koleżankę,która je ma.Liczę na Was![Jeśli napisałam coś niepoprawnie to tylko dlatego,że bardzo mi spieszyło-jak zawsze,więc jeśli czegoś nie zrozumieliście to piszcie. ;)]
Też mi się wydaje że to grzybica, lub coś podobnego. Lepiej do przyjazdu weterynarza róbcie przy niej wszystko w rękawiczkach. Grzybicą od konia można się zarazić!
Oczy Nocy dziękuję za szybką odpowiedź. :)
Oprócz grzybic mogą to być jeszcze pchły- wypadanie sierści i drapanie- to objawy dodatkowych pasażerów :-)A co z alergia klaczy?Dostaje jakieś leki?Moczycie jej sianko?
Klacz z tego co mi wiadomo ma alergię na kurz. Czy dostaje jakieś leki no nie wiem,raczej nie,bo kochany pan dyrektor to olewa! :/ Sianka raczej też nie moczą,chyba,że,ale nie mam pewnych informacji w takim względzie.Tak wiem,że taki koń powinien być inaczej traktowany,bo nie dość,że wiek to jeszcze alergia,ale ja nie mogę nic zrobić,tak samo jak ludzie ze szkółki,w której chodzi klacz. Kilka razy nasza instruktorka interweniowała do pana dyrektora,ale pan ma to gdzieś,więc cóż zrobić.Jak widać,nie jest milutko,ale...
To co napisałaś no nie świadczy dobrze o stadninie :/ Ale cóż trudno coś na to poradzić, jeżeli konie nie są w trzymane w fatalnych warunkach czy coś :( A kiedy ten weterynarz przyjeżdża?
W tym tygodniu jakoś,ale nie wiem dokładnie kiedy. ;)Tak wiem,że to nie świadczy dobrze,ale tak to jest jak ma się 3 stajnie pełne koni i tylko 1,5 stajni jest koni prywatnych i 1,5 szkółkowych,a o które konie lepiej dbać no przecież,że o te,które stoją w pensjonacie. Ale mniejsza o to.Dowiedziałam się tego,czego chciałam się dowiedzieć,więc bardzo Wam dziękuję. Zamykam ten temat. :) Jeśli będę miała 100% wiadomości co jest z tą klaczą to dam znać w tym poście.
No tak daj znać co z nią i używajcie rękawiczek, najlepiej do wszystkich koni, przecież jak są na pastwisku a jest to grzybica to mogą się pozarażać.
Ja jeszcze tylko dodam,że może lepiej do czasu przyjazdu weta lepiej odizolować klacz- jeżeli to coś,co zaraża (nie każda grzybica jest zaraz zaraźliwa,ale wszy czy tam pchły i owszem)to lepiej chuchać na zimne...chociaż podejrzewam,że skoro pan dyrektor to olewa,to i tak nic z tego nie bedzie...szkoda