Reklama
  • Agio2011-06-21 23:02:23

    Od 2 tygodni chodzę do nowej stajni , niestety wydaje mi sie ze moja trenerka nie za bardzo za mną przepada. Nie wiem czy zmieniać stajnie czy zostać w tej . Podobno jeśli nie lubi się swojego trenera to niczego się nie nauczysz. Problem jest taki ze ogólnie atmosfera w stajni jest b. fajna a konie genialne wiec mam dylemat...

  • redakcja 2011-06-22 00:19:15

    Jak możesz to dalej tam chodź ale zmień trenera ;) Często jest taka możliwość :)

  • redakcja 2011-06-22 08:15:53

    zmień trenera lub po prostu spróbuj polubić tego trenera ( wiesz podlizuj sie itp.)

  • Julia Koniara 2011-06-22 08:58:44

    W jakim sensie jest dla Ciebie niemiła? Krzyczy na ciebie czy może odzywa się lodowato, nie chce z Tobą rozmawiać z jakiegoś konkretnego powodu? Spróbuj się dowiedzieć, dlaczego tak jest. Może ona tak traktuje nowych uczniów. Popytaj koleżanki w stajni, czy je też tak traktowała na początku. Jeśli nie - możesz sprawdzić, czy w stadninie nie pracuje jeszcze inny instruktor. A ze zmianą stajni poczekaj spokojnie jeszcze tydzień, dwa. Jeśli Twoja instruktorka znowu będzie dla ciebie niemiła i nie znajdziesz nikogo innego, to może lepiej zmień stajnię. Możesz przecież odwiedzać konie, kiedy ona nie pracuje :)

  • Reklama
  • Julia Koniara 2011-06-22 09:01:12

    Aha, zapomniałam, i lepiej nie podlizuj jej się, bo ona uzna cię za lizuska i na pewno nie będzie dla ciebie miła. Nikt nie lubi lizusków, którzy nadmiernie gadają, pytają i ciągle komplementują. Oczywiście Ty bądź dla niej miła - ale bez przesady :)

  • wiolas22 2011-06-22 09:06:07

    Wiesz, trenerka nie musi Cię lubić, ważne, żeby wywiązywała się ze swoich obowiązków. Musi zwracać uwagę na Ciebie, na to jak siedzisz, jak jeździsz. Musi dawać wskazówki co w danej sytuacji trzeba zrobić. Przede wszystkim musisz czuć, że chce Cię czegoś nauczyć. Jeżeli według Ciebie jako instruktor jest kompetentna, zna się na rzeczy i umie tą wiedzę przekazać to ja bym nie zmieniała stajni. Nie musi Cię lubić, żeby Cię czegoś nauczyć. A często bywa, że po jakimś czasie taki człowiek okazuje się być całkiem sympatyczny. 

  • Agio 2011-06-22 15:28:12

    Trenerka uczy bardzo dobrze tylko czasami potrafi się tak wydrzeć ze aż mi się przykro robi [drze się nie na temat błędów tylko po prostu na mnie]. Dla innych jest miła z tego co zauważyłam to tylko dla mnie nie za bardzo. Staram się z nią nie gadać dużo żeby jej bardziej nie podpaść po prostu dzień dobry i tyle

  • Olka96 2011-06-22 21:02:02

    lepiej jak się drze niż jakby miała Cię chwalić za błędy... Im bardziej wymagająca trenerka tym lepiej dla Ciebie - więcej się nauczysz, przez to że będziesz chciała uniknąć jej uwag będziesz się bardziej starać. Skoro dobrze uczy nie ma potrzeby zmieniać stajni.

  • Reklama
  • redakcja 2011-06-22 21:10:39

    Musi być jakiś powód, że podnosi głos, nikt nie wydziera się z własnego widzimisię. Czasem tylko w ten sposób można dotrzeć do jeźdzca ale tylko jak juz inne metody zawodzą. Pomyśl nad sobą: 1. czy napewno wykonujesz dobrze i starannie polecenia instruktora w czasie jazdy? 2. być może jeździsz słabiej niż pozostali jeźdzcy w grupie i dlatego odnosisz wrażenie że trenerka się na Tobie uwzięła? 3. może trenerka ma poprostu donośny głos i polecenia wydaje "półkrzycząco" aby każdy usłyszał? 4. byc może powtarza ci w kółko "no ściągnij tą piętę! nie garb się! itp. ale to znaczy że zwraca uwagę na Ciebie i Cię koryguje, nawet jeśli zdarzy jej się krzyknąć to nie znaczy, ze cie nie lubi. 5.Nie trzeba się koniecznie lubić, ważne aby dawać z siebie wszystko na każdej jeździe, przyjmować krytykę i najpierw szukać winy w sobie (samokrytyka) a potem obwiniać innych np. konia, trenera Powodzenia!

  • Agio 2011-06-22 21:37:27

    Zwykle jeżdżę właśnie w grupach na niższym poziomie niż jestem bo do lepszych mi po prostu nie pasują godziny. Właśnie problem jest taki ze to nie jest wrzeszczenie na błędy tylko do mnie takim lodowatym tonem mozliwe ze to przezemnie bo czasami bywa tak ze mam wredny wyraz twarzy chociaż wcale tego nie chce ;

  • Karolla 2011-06-22 23:40:48

    a ja bym wzięła na jazdę z tą trenerką kogoś z rodziców. Może ona nie traktuje Cię poważnie?

  • Karina83 2011-06-23 10:01:43

    A ja bym po prostu porozmawiała z trenerką- co ma Ci do zarzucenia i jak ewentualnie można to poprawić.Może się zdarzyć,że po prostu nie macie ze sobą kontaktu i nic tego nie zmieni.Nie ma co się razem męczyć-dobre porozumienie z trenerem to podstawa,jeżeli nie będziecie się dogadywać,to Twoja nauka nie będzie postępować,będziesz stała w miejscu,a lekcje staną się nieprzyjemnością...I jeszcze swój nastrój będziesz przenosić na konia,co jeszcze gorzej będzie działało na powodzenie lekcji.Naprawdę-pogadaj z trenerką,wyjaśnijcie sobie wszystko i wtedy będziesz wiedziała,czy zmieniać trenera.

  • Reklama


Reklama
Reklama