Każdy, bez wyjątku ma jakieś talenty. Po co więc je ukrywać? Zaprezentujcie swoje zdolności. Może ktoś z Was (tak jak ja) rysuje? ;)Oto mój rysunek (WTF?! Wiem, że nie umiem rysować xD):
Śpiewam, gram na trąbce, saxsofonie, keyboardzie, gitarze i ogólnie jestem muzykalna xD ;) Wydaje mi się, że mam talent do (może sie wydawac dziwne) tresury zwierząt ;), po prostu nie było, kota, psa i czegokolwiek innego, czego bym nie nauczyła jakieś sztuczki, bądź sztuczek ;) To są takie widoczne talenty, które najbardziej rozwijam ;), jeszcze ich parę, ale nie widzę sensu ich wymieniac ;)
" Oto mój rysunek (WTF?! Wiem, że nie umiem rysować xD): " Żartujesz . ! ? Rysujesz bardzo pięknie , gdybyś zobaczyła moje rysunki ... ja okropnie rysuję , ale i tak lubię to robić ; D
Ja trochę rysuję, ale tak do szuflady. Głównie zwierzęta ( do brania się za konia brakuje mi trochę warsztatu, obok psów to najtrudniejsze zwierzątka do rysowania). Kiedyś próbowałam z węglem, zostałam jednak przy ołówku, czasem bawię się farbami. Poza tym kiedyś trochę pisałam, także ku uciesze szuflady.. Co do Twojego konika to bardzo ładny, ale spróbuj popracować trochę nas światłocieniem także na "gładkiej" powierzchni (tutaj ganasze-zrobiły się trochę dwuwymiarowe). Przy uszkach odrobinę za dużo kontrastu, ale oczko piękne! :)
Dobra może Mickiewiczem nie jestem, ale jak wszyscy coś "swojego dają" to i ja zaryzykuję i wrzucę najnowszego "bazgroła" KONTEKST: Wczoraj wieczorem wróciłam z rekolekcji szkolnych (my zamiast siedzieć w kościele, czy w szkole to wyjeżdżamy na 3 dni) i w czwartek padał sobie deszcz, a ksiądz coś ględził o miłości ;)Raz jeden pokochaj mnieEwę, boginię, puch marnyKażdego dnia kochaj mnieOd zmierzchu, aż po róż porannyLatające deszczy krople dzwoniąEcho po dachówkach dudniKręcą się, wirują, przed wiatrem broniąCzekają na śmierć w głębinie studniJuż koniec - ostatnia chwila przejrzystaEwangelia - później bagno, błoto - czar pryskaNormalnie to piszę sonety i jest to bardziej dopracowane (co nie znaczy, że lepsze), ale nie było wtedy czasu.shiningami, ja też umiem dotknąć językiem nosa! xD
A ja mam talent do robienia super ściąg do szkoły na jednej przerwie , hehe .
Hrenna - rybki tez nauczysz jakiejs sztuczki ? A żuka ? Mysz ? xdJeszcze nie próbowałam:D
Ja nauczyłam rybki podpływać po jedzenie do powierzchni wody, zanim jeszcze wsypę do akwarium...Jak?Kilka razy potrząsnęłam torebką z żarciem dla ryb przed akwarium, a potem wsypywałam żarcie. Jeżeli regularnie się tą czynność powtarza, ryby się nauczą. Dzięki temu mniej jedzenia spada na dno akwarium, bo ryby wiedzą, że dostaną jeść i już czatują przy powierzchni wody ;)Też piszę wiersze, ale oczywiście baaaaardzo słabe...Oto wiersz o koniu...Nikt nie wie co jej byłoNikt nie wie, co się stałoLecz rehabilitacja To było za mało...Straciłam skarogniadąStraciłam to, co miałamI zdałam sobie sprawęŻe ja ją kochałam..Koń ze stajni, w której się uczę zdechł i powstało takie coś... Strasznie lubiłam na nim jeździć...A to jeszcze jedna, najnowsza pracka:
Ja próbuje rysować, ale nie bardzo mam czas i nie zawsze wychodzą, nauczyłam psa sztuczek takich jak: siad, leżeć daj łapy, piątka, zostań, zostaw (kłade smaczka a on nie może go wziąć dopiero jak mu pozwole), skakać przez przeszkody a teraz ćwiczymy slalom między nogami...a za największy mój atut uważam to że nie potrafie przejść obok bezdomnych chorych zwierząt do tego stopnia ze całą zimę nosiłam w plecaku karmę :D
Ja kiedys "podobno" miałam talent do gry na pianinie, ale mi się to nie podobało, lecz jednak skończyłam sześc lat szkoły muzycznej. teraz pianino stoi samotnie :(Ale zawsze umiem wszystkich rozbawić i usłyszeć teksty typu " jak ty to robisz ", a mianowicie nie wiem jak to nazwać, ale chyba to jest jakaś technika tańca brzuchem po prostu umiem falować tak troche dziwnie właśnie brzuchem , no nie wiem jak to opisać tak z góry na dół ruszam ( nie wiem jak może mięśniami czy coś) co daje właśnie efekt takiej fali przechodzącej przez brzuch :D nie wiem czy da sie tego nauczyć, ale widziałam nawet dość dużo osób co tak potrafi :Dtroche to smiesznie napisałam, ale i tak nie uważam tego za talent więc nie ma się o co czepiać tak tylko a propo takiej lekkiej umiejętności typu ruszanie uszami ( mój tata potrafi )^^
to z brzuchem to też umiem ;) hehe :D, można to zaliczyc do talentu (hmm... nie wiem jak to nazwac..) obsługiwania się własnym ciałem? xD haha :D. Nie mam pojęcia jak to nazwac ale to coś w ten deseń, bo żeby w 100% zapanowac nad własnym ciałem i wszystkimi mieśniami to nie tak łatwo, ja osobiście jeszcze uszami poruszac nie umiem xD
ymmm pisanie książek zalicza się do talentów ? ^^Oprócz tego umiem uspokoić praktycznie każde zwierzę (np. u weterynarza). Oprócz tego mam jakby wbudowany w głowę kompas. Wywieźcie mnie do lasu którego nie znam i zostawcie, a ja najpóźniej po godzinie znajdę najbliższą wiochę, a około 2-3 godzin i jestem u siebie na podwórku. (test taki przeprowadziliśmy! ) Może to nie talent, ale jestem z tego dumna ^^ W terenie nie jestem w stanie się zgubić, za to w mieście - zawsze się gubię :D No i ostatnio moja ekipa mnie zmusiła do śpiewania, stwierdzili że mam niesamowity głos (mimo że strasznie fałszuję ;/ ) i zastanawiam się nad śpiewaniem w naszym CK :) Może mi tam pomogą prawidłowo technicznie śpiewać :d
Dobra może Mickiewiczem nie jestem, ale jak wszyscy coś "swojego dają" to i ja zaryzykuję i wrzucę najnowszego "bazgroła" KONTEKST: Wczoraj wieczorem wróciłam z rekolekcji szkolnych (my zamiast siedzieć w kościele, czy w szkole to wyjeżdżamy na 3 dni) i w czwartek padał sobie deszcz, a ksiądz coś ględził o miłości ;)Raz jeden pokochaj mnieEwę, boginię, puch marnyKażdego dnia kochaj mnieOd zmierzchu, aż po róż porannyLatające deszczy krople dzwoniąEcho po dachówkach dudniKręcą się, wirują, przed wiatrem broniąCzekają na śmierć w głębinie studniJuż koniec - ostatnia chwila przejrzystaEwangelia - później bagno, błoto - czar pryskaNormalnie to piszę sonety i jest to bardziej dopracowane (co nie znaczy, że lepsze), ale nie było wtedy czasu.shiningami, ja też umiem dotknąć językiem nosa! xD Fajne :) A ja chyba jestem głodna , bo zamiast przeczytać " Echo po dachówkach dudni " przeczytałam " Echo po parówkach dudni " xD
Ja nauczyłam rybki podpływać po jedzenie do powierzchni wody, zanim jeszcze wsypę do akwarium...Jak?Kilka razy potrząsnęłam torebką z żarciem dla ryb przed akwarium, a potem wsypywałam żarcie. Jeżeli regularnie się tą czynność powtarza, ryby się nauczą. Dzięki temu mniej jedzenia spada na dno akwarium, bo ryby wiedzą, że dostaną jeść i już czatują przy powierzchni wody ;)Też piszę wiersze, ale oczywiście baaaaardzo słabe...Oto wiersz o koniu...Nikt nie wie co jej byłoNikt nie wie, co się stałoLecz rehabilitacja To było za mało...Straciłam skarogniadąStraciłam to, co miałamI zdałam sobie sprawęŻe ja ją kochałam..Koń ze stajni, w której się uczę zdechł i powstało takie coś... Strasznie lubiłam na nim jeździć...A to jeszcze jedna, najnowsza pracka:Wzruszyłam się przy tym wierszu ;( . ja bym dała troszkę poprawek , ale i tak całość nieźle się prezentuje :) . A konik też śliczny :)
ymmm pisanie książek zalicza się do talentów ? ^^Oprócz tego umiem uspokoić praktycznie każde zwierzę (np. u weterynarza). Oprócz tego mam jakby wbudowany w głowę kompas. Wywieźcie mnie do lasu którego nie znam i zostawcie, a ja najpóźniej po godzinie znajdę najbliższą wiochę, a około 2-3 godzin i jestem u siebie na podwórku. (test taki przeprowadziliśmy! ) Może to nie talent, ale jestem z tego dumna ^^ W terenie nie jestem w stanie się zgubić, za to w mieście - zawsze się gubię :D No i ostatnio moja ekipa mnie zmusiła do śpiewania, stwierdzili że mam niesamowity głos (mimo że strasznie fałszuję ;/ ) i zastanawiam się nad śpiewaniem w naszym CK :) Może mi tam pomogą prawidłowo technicznie śpiewać :dTeż trochę piszę - taki tam bazgroły;a w lesie też trudno mnie wywieść w pole :) Taki szósty zmysł...
Ja śpiewam. Niektórzy mówią że aż mają dreszcze podczas mojego występu:P Trochę decoupaguję, szczególnie końskie motywy chodź teraz takie wielkanocne. No cóż zajączki... Zajmuje się wieloma zwierzętami, trenuję psa (mojego od 2mies.- wolno to idzie) W ogóle to pracuję nad swoim kontaktem ze zwierzętami (uspokajanie, opanowanie, korekcja złych nawyków) Wszystko własnymi metodami, wymyślonymi przeze mnie
Ja też śpiewam :) Poza zwykłym śpiewaniem w domu dla przyjemności, jestem członkinią zespołu wokalnego od 7 lat :)Moją pasją jest też rysunek. Niby wszystkim się podoba, ale nie uważam tego za swój talent :PPodobnie jak ty, qoniarra, zajmuję się pracą ze zwierzętami. Ćwiczyłam z moim psem, póki nie odszedł... Aktualnie trenuję z moim królikiem xD Może to dziwne, ale zobaczcie np. na youtube "rabbit agility". Misiek potrafi wiele sztuczek: proś, przybij piątkę, skoki do 75cm, skoki w dal (do 85cm), obrót w lewo i prawo, targetowanie...
Ja uwielbiam rysować ;) Rysuję ołówkiem, węglem i pastelami. Wychodzi jak wychodzi, ale lubię to. Maluję też obrazy olejne (jak mam czas). Zdarza się też, że napiszę jakiś wiersz - mam swój zeszycik z wierszami. No i oczywiście śpiewam! Tak naprawdę chyba śpiew z tego wszystkiego lubię najbardziej :D Nauczyłam też swojego psa komendy "siad" oraz zostawać w danym miejscu do czasu, aż pozwolę mu przybiegnąć do mnie. Poza tym podawać łapę, leżeć, no i gdy mówię mu "pokaż pazurki" lub skaleczenie czy cokolwiek to on od razu się odpowiednio sam ustawia i czeka aż przyjdę do niego by np. obciąć mu pazurki itp. A psa mojej cioci nauczyłam podawać łapy na zmianę - najpierw proszę o jedną, zaraz potem o drugą i tak cały czas potrafimy się bawić :)) Za to mojego królika chcę coś nauczyć, ale jeszcze się za to nie zabrałam, może znajdę czas ;) Aha, no i co do samych koni, to nauczyłam moją klacz prosić o jedzenie - ona podnosi wtedy przednią nogę i nisko macha głową jakby się chciała ukłonić :D Na razie niczego więcej tego uparciucha nie potrafię nauczyć ;))Może to wszystko to są jakieś talenty, kto wie.. niektórym się podoba to co robię ;)))
Ja mam "talent" do tresury zwierząt ;) Uczę psy agility i różnych sztuczek (psy koleżanek, bo własnego nie mam ;( ) Moja świnka morska też skacze i prosi. Oprócz tego tragicznie rysuję xd
A nikt z Was nie ma talentu do jazdy konnej? :0
Ja podobno mam talent do rysowania, ale tego nie lubię ;)
Czasem sobie tylko porysuję profile głowy Mangi :D
Też potrafię uczyć zwierzęta sztuczek, ale przede wszystkim psy :)
Gdy porzyjechałam do mojej koleżanki na urodziny przy okazji nauczyłam jej psa
siad i waruj, a mój psiak potrafi (raczej takie komendy, nie sztuczki): siad, waruj, podaj łapę, zostań, do mnie, w górę (pies staje na dwóch łapach), turlaj się...
Ostatnio go też nauczyłam, że podaje dwie przednie łapy na stojąco ;))
Ja? Talent? To chyba by było jakieś święto. Oczywiście śpiewam,rysuję ale chyba najbardziej lubię czytać.Po prostu u nas w domu to rodzinne.Ja pochłaniam książki .Jakies 4 dziennie.
igulek, jak tak można?! Mi się lektur szkolnych nie chce czytać :O Ja wolę sama tworzyć książki, niż je czytać :)Moja najnowsza książka: Ostatnie życzenie czyli o Marcie, która zamieniła się w koniaMoże to nie talent, ale bardzo lubię pisać :)
Ja rysuję zwierzęta i krajobrazy najczęściej.Ale tez piszem wiersze różne i czasem bardo dziecinne , często kiedy cos mi nie pasuje , albo jestem scześliwa lub filozofuję na jakiś temat.A skora o komendach i sztuczkach nauczyłam kilka moich piesków.Rika - skacze przez przeszkody , mostki i tunele itp. przeszkody , umie siad , leżeć , daj łape , daj piątke , szukaj , daj drugą łapę i daj drugą piatke , łap ogon(czyli taki obrót na czterech łapach) obrtót(na dwóch łapach) , proś , proś machaj(czyli prosi i macha lapkami) , do góry(staje na dwóch łapach , aprzedni łapki a w górze).Reks skacze pszeszkody , umie siad , daj łapę , półuż się , na plecy(czyli się kładzie bokiem) i turlaj.
Ja rysuję zwierzęta i krajobrazy najczęściej.Ale tez piszem wiersze różne i czasem bardo dziecinne , często kiedy cos mi nie pasuje , albo jestem scześliwa lub filozofuję na jakiś temat.A skora o komendach i sztuczkach nauczyłam kilka moich piesków.Rika - skacze przez przeszkody , mostki i tunele itp. przeszkody , umie siad , leżeć , daj łape , daj piątke , szukaj , daj drugą łapę i daj drugą piatke , łap ogon(czyli taki obrót na czterech łapach) obrtót(na dwóch łapach) , proś , proś machaj(czyli prosi i macha lapkami) , do góry(staje na dwóch łapach , aprzedni łapki a w górze).Reks skacze pszeszkody , umie siad , daj łapę , półuż się , na plecy(czyli się kładzie bokiem) i turlaj.
heh talent? hmmn....trochę ciężko mi powiedzieć, czy jestem w czymś dobra. Ponoć w podstawówce "genialnie" śpiewałam, ale mam wrażenie, że już mi przeszło xD teraz tylko do siebie........w gimie mówią, że ładnie rysuję, ale dla mnie jest to zbyt monotonne. Uwielbiam tresować swojego pieska i myślę, że to w miarę mi wychodzi. Jednak chyba brakuje mi jakichś specjalnych umiejętności. Jedyne co łatwo mi przychodzi to matma i rysunki techniczne xD Pozdrawiam utalentowanych :)
Każdy, bez wyjątku ma jakieś talenty. Po co więc je ukrywać? Zaprezentujcie swoje zdolności. Może ktoś z Was (tak jak ja) rysuje? ;)Oto mój rysunek (WTF?! Wiem, że nie umiem rysować xD):
Potrafię grać na gitarze, bębnach afrykańskich, pianinie, okarynie, flecie i perkusji. Nie mam jak zaprezentować ;)
Śpiewam, gram na trąbce, saxsofonie, keyboardzie, gitarze i ogólnie jestem muzykalna xD ;) Wydaje mi się, że mam talent do (może sie wydawac dziwne) tresury zwierząt ;), po prostu nie było, kota, psa i czegokolwiek innego, czego bym nie nauczyła jakieś sztuczki, bądź sztuczek ;) To są takie widoczne talenty, które najbardziej rozwijam ;), jeszcze ich parę, ale nie widzę sensu ich wymieniac ;)
Ja też rysuję! :)
" Oto mój rysunek (WTF?! Wiem, że nie umiem rysować xD): " Żartujesz . ! ? Rysujesz bardzo pięknie , gdybyś zobaczyła moje rysunki ... ja okropnie rysuję , ale i tak lubię to robić ; D
Ja trochę rysuję, ale tak do szuflady. Głównie zwierzęta ( do brania się za konia brakuje mi trochę warsztatu, obok psów to najtrudniejsze zwierzątka do rysowania). Kiedyś próbowałam z węglem, zostałam jednak przy ołówku, czasem bawię się farbami. Poza tym kiedyś trochę pisałam, także ku uciesze szuflady.. Co do Twojego konika to bardzo ładny, ale spróbuj popracować trochę nas światłocieniem także na "gładkiej" powierzchni (tutaj ganasze-zrobiły się trochę dwuwymiarowe). Przy uszkach odrobinę za dużo kontrastu, ale oczko piękne! :)
a ja dotykam językiem nosa :Di mam talent do szybkiego zapamiętywania dat na historie : D
A ja mam talent do robienia super ściąg do szkoły na jednej przerwie , hehe . Hrenna - rybki tez nauczysz jakiejs sztuczki ? A żuka ? Mysz ? xd
Też lubie rysować koniśki, ale i tak daleko mi do arcydzieł :(A twój jest też śliczny !
Dobra może Mickiewiczem nie jestem, ale jak wszyscy coś "swojego dają" to i ja zaryzykuję i wrzucę najnowszego "bazgroła" KONTEKST: Wczoraj wieczorem wróciłam z rekolekcji szkolnych (my zamiast siedzieć w kościele, czy w szkole to wyjeżdżamy na 3 dni) i w czwartek padał sobie deszcz, a ksiądz coś ględził o miłości ;)Raz jeden pokochaj mnieEwę, boginię, puch marnyKażdego dnia kochaj mnieOd zmierzchu, aż po róż porannyLatające deszczy krople dzwoniąEcho po dachówkach dudniKręcą się, wirują, przed wiatrem broniąCzekają na śmierć w głębinie studniJuż koniec - ostatnia chwila przejrzystaEwangelia - później bagno, błoto - czar pryskaNormalnie to piszę sonety i jest to bardziej dopracowane (co nie znaczy, że lepsze), ale nie było wtedy czasu.shiningami, ja też umiem dotknąć językiem nosa! xD
A ja mam talent do robienia super ściąg do szkoły na jednej przerwie , hehe . Hrenna - rybki tez nauczysz jakiejs sztuczki ? A żuka ? Mysz ? xdJeszcze nie próbowałam:D
Ja nauczyłam rybki podpływać po jedzenie do powierzchni wody, zanim jeszcze wsypę do akwarium...Jak?Kilka razy potrząsnęłam torebką z żarciem dla ryb przed akwarium, a potem wsypywałam żarcie. Jeżeli regularnie się tą czynność powtarza, ryby się nauczą. Dzięki temu mniej jedzenia spada na dno akwarium, bo ryby wiedzą, że dostaną jeść i już czatują przy powierzchni wody ;)Też piszę wiersze, ale oczywiście baaaaardzo słabe...Oto wiersz o koniu...Nikt nie wie co jej byłoNikt nie wie, co się stałoLecz rehabilitacja To było za mało...Straciłam skarogniadąStraciłam to, co miałamI zdałam sobie sprawęŻe ja ją kochałam..Koń ze stajni, w której się uczę zdechł i powstało takie coś... Strasznie lubiłam na nim jeździć...A to jeszcze jedna, najnowsza pracka:
Też mam "Wielką księgę rysowania" Lee Hammond.
Ja trochę rysuję:Od dupy strony :DKoń skubiący trawęWilkOkoSzczeniakSzczeniak2
Ja próbuje rysować, ale nie bardzo mam czas i nie zawsze wychodzą, nauczyłam psa sztuczek takich jak: siad, leżeć daj łapy, piątka, zostań, zostaw (kłade smaczka a on nie może go wziąć dopiero jak mu pozwole), skakać przez przeszkody a teraz ćwiczymy slalom między nogami...a za największy mój atut uważam to że nie potrafie przejść obok bezdomnych chorych zwierząt do tego stopnia ze całą zimę nosiłam w plecaku karmę :D
Ja kiedys "podobno" miałam talent do gry na pianinie, ale mi się to nie podobało, lecz jednak skończyłam sześc lat szkoły muzycznej. teraz pianino stoi samotnie :(Ale zawsze umiem wszystkich rozbawić i usłyszeć teksty typu " jak ty to robisz ", a mianowicie nie wiem jak to nazwać, ale chyba to jest jakaś technika tańca brzuchem po prostu umiem falować tak troche dziwnie właśnie brzuchem , no nie wiem jak to opisać tak z góry na dół ruszam ( nie wiem jak może mięśniami czy coś) co daje właśnie efekt takiej fali przechodzącej przez brzuch :D nie wiem czy da sie tego nauczyć, ale widziałam nawet dość dużo osób co tak potrafi :Dtroche to smiesznie napisałam, ale i tak nie uważam tego za talent więc nie ma się o co czepiać tak tylko a propo takiej lekkiej umiejętności typu ruszanie uszami ( mój tata potrafi )^^
Ja głównie rysuję, ale też śpiewam... ;/ (ale bez porównania wolę rysować)
to z brzuchem to też umiem ;) hehe :D, można to zaliczyc do talentu (hmm... nie wiem jak to nazwac..) obsługiwania się własnym ciałem? xD haha :D. Nie mam pojęcia jak to nazwac ale to coś w ten deseń, bo żeby w 100% zapanowac nad własnym ciałem i wszystkimi mieśniami to nie tak łatwo, ja osobiście jeszcze uszami poruszac nie umiem xD
Jak w ogóle mówimy o rysowaniu to zapraszam na mój blog o rysowaniu koni właśnie... http://rysujemy-konie.blogspot.com/
ymmm pisanie książek zalicza się do talentów ? ^^Oprócz tego umiem uspokoić praktycznie każde zwierzę (np. u weterynarza). Oprócz tego mam jakby wbudowany w głowę kompas. Wywieźcie mnie do lasu którego nie znam i zostawcie, a ja najpóźniej po godzinie znajdę najbliższą wiochę, a około 2-3 godzin i jestem u siebie na podwórku. (test taki przeprowadziliśmy! ) Może to nie talent, ale jestem z tego dumna ^^ W terenie nie jestem w stanie się zgubić, za to w mieście - zawsze się gubię :D No i ostatnio moja ekipa mnie zmusiła do śpiewania, stwierdzili że mam niesamowity głos (mimo że strasznie fałszuję ;/ ) i zastanawiam się nad śpiewaniem w naszym CK :) Może mi tam pomogą prawidłowo technicznie śpiewać :d
Dobra może Mickiewiczem nie jestem, ale jak wszyscy coś "swojego dają" to i ja zaryzykuję i wrzucę najnowszego "bazgroła" KONTEKST: Wczoraj wieczorem wróciłam z rekolekcji szkolnych (my zamiast siedzieć w kościele, czy w szkole to wyjeżdżamy na 3 dni) i w czwartek padał sobie deszcz, a ksiądz coś ględził o miłości ;)Raz jeden pokochaj mnieEwę, boginię, puch marnyKażdego dnia kochaj mnieOd zmierzchu, aż po róż porannyLatające deszczy krople dzwoniąEcho po dachówkach dudniKręcą się, wirują, przed wiatrem broniąCzekają na śmierć w głębinie studniJuż koniec - ostatnia chwila przejrzystaEwangelia - później bagno, błoto - czar pryskaNormalnie to piszę sonety i jest to bardziej dopracowane (co nie znaczy, że lepsze), ale nie było wtedy czasu.shiningami, ja też umiem dotknąć językiem nosa! xD Fajne :) A ja chyba jestem głodna , bo zamiast przeczytać " Echo po dachówkach dudni " przeczytałam " Echo po parówkach dudni " xD
Ja nauczyłam rybki podpływać po jedzenie do powierzchni wody, zanim jeszcze wsypę do akwarium...Jak?Kilka razy potrząsnęłam torebką z żarciem dla ryb przed akwarium, a potem wsypywałam żarcie. Jeżeli regularnie się tą czynność powtarza, ryby się nauczą. Dzięki temu mniej jedzenia spada na dno akwarium, bo ryby wiedzą, że dostaną jeść i już czatują przy powierzchni wody ;)Też piszę wiersze, ale oczywiście baaaaardzo słabe...Oto wiersz o koniu...Nikt nie wie co jej byłoNikt nie wie, co się stałoLecz rehabilitacja To było za mało...Straciłam skarogniadąStraciłam to, co miałamI zdałam sobie sprawęŻe ja ją kochałam..Koń ze stajni, w której się uczę zdechł i powstało takie coś... Strasznie lubiłam na nim jeździć...A to jeszcze jedna, najnowsza pracka:Wzruszyłam się przy tym wierszu ;( . ja bym dała troszkę poprawek , ale i tak całość nieźle się prezentuje :) . A konik też śliczny :)
ja rysuje , zapewne mam wiele zdolności tylko jeszcze ich nie odkryłam. xD
ymmm pisanie książek zalicza się do talentów ? ^^Oprócz tego umiem uspokoić praktycznie każde zwierzę (np. u weterynarza). Oprócz tego mam jakby wbudowany w głowę kompas. Wywieźcie mnie do lasu którego nie znam i zostawcie, a ja najpóźniej po godzinie znajdę najbliższą wiochę, a około 2-3 godzin i jestem u siebie na podwórku. (test taki przeprowadziliśmy! ) Może to nie talent, ale jestem z tego dumna ^^ W terenie nie jestem w stanie się zgubić, za to w mieście - zawsze się gubię :D No i ostatnio moja ekipa mnie zmusiła do śpiewania, stwierdzili że mam niesamowity głos (mimo że strasznie fałszuję ;/ ) i zastanawiam się nad śpiewaniem w naszym CK :) Może mi tam pomogą prawidłowo technicznie śpiewać :dTeż trochę piszę - taki tam bazgroły;a w lesie też trudno mnie wywieść w pole :) Taki szósty zmysł...
Ja śpiewam. Niektórzy mówią że aż mają dreszcze podczas mojego występu:P Trochę decoupaguję, szczególnie końskie motywy chodź teraz takie wielkanocne. No cóż zajączki... Zajmuje się wieloma zwierzętami, trenuję psa (mojego od 2mies.- wolno to idzie) W ogóle to pracuję nad swoim kontaktem ze zwierzętami (uspokajanie, opanowanie, korekcja złych nawyków) Wszystko własnymi metodami, wymyślonymi przeze mnie
Ja też śpiewam :) Poza zwykłym śpiewaniem w domu dla przyjemności, jestem członkinią zespołu wokalnego od 7 lat :)Moją pasją jest też rysunek. Niby wszystkim się podoba, ale nie uważam tego za swój talent :PPodobnie jak ty, qoniarra, zajmuję się pracą ze zwierzętami. Ćwiczyłam z moim psem, póki nie odszedł... Aktualnie trenuję z moim królikiem xD Może to dziwne, ale zobaczcie np. na youtube "rabbit agility". Misiek potrafi wiele sztuczek: proś, przybij piątkę, skoki do 75cm, skoki w dal (do 85cm), obrót w lewo i prawo, targetowanie...
Ja uwielbiam rysować ;) Rysuję ołówkiem, węglem i pastelami. Wychodzi jak wychodzi, ale lubię to. Maluję też obrazy olejne (jak mam czas). Zdarza się też, że napiszę jakiś wiersz - mam swój zeszycik z wierszami. No i oczywiście śpiewam! Tak naprawdę chyba śpiew z tego wszystkiego lubię najbardziej :D Nauczyłam też swojego psa komendy "siad" oraz zostawać w danym miejscu do czasu, aż pozwolę mu przybiegnąć do mnie. Poza tym podawać łapę, leżeć, no i gdy mówię mu "pokaż pazurki" lub skaleczenie czy cokolwiek to on od razu się odpowiednio sam ustawia i czeka aż przyjdę do niego by np. obciąć mu pazurki itp. A psa mojej cioci nauczyłam podawać łapy na zmianę - najpierw proszę o jedną, zaraz potem o drugą i tak cały czas potrafimy się bawić :)) Za to mojego królika chcę coś nauczyć, ale jeszcze się za to nie zabrałam, może znajdę czas ;) Aha, no i co do samych koni, to nauczyłam moją klacz prosić o jedzenie - ona podnosi wtedy przednią nogę i nisko macha głową jakby się chciała ukłonić :D Na razie niczego więcej tego uparciucha nie potrafię nauczyć ;))Może to wszystko to są jakieś talenty, kto wie.. niektórym się podoba to co robię ;)))
Ja mam "talent" do tresury zwierząt ;) Uczę psy agility i różnych sztuczek (psy koleżanek, bo własnego nie mam ;( ) Moja świnka morska też skacze i prosi. Oprócz tego tragicznie rysuję xd
A nikt z Was nie ma talentu do jazdy konnej? :0 Ja podobno mam talent do rysowania, ale tego nie lubię ;) Czasem sobie tylko porysuję profile głowy Mangi :D Też potrafię uczyć zwierzęta sztuczek, ale przede wszystkim psy :) Gdy porzyjechałam do mojej koleżanki na urodziny przy okazji nauczyłam jej psa siad i waruj, a mój psiak potrafi (raczej takie komendy, nie sztuczki): siad, waruj, podaj łapę, zostań, do mnie, w górę (pies staje na dwóch łapach), turlaj się... Ostatnio go też nauczyłam, że podaje dwie przednie łapy na stojąco ;))
Ja? Talent? To chyba by było jakieś święto. Oczywiście śpiewam,rysuję ale chyba najbardziej lubię czytać.Po prostu u nas w domu to rodzinne.Ja pochłaniam książki .Jakies 4 dziennie.
igulek, jak tak można?! Mi się lektur szkolnych nie chce czytać :O Ja wolę sama tworzyć książki, niż je czytać :)Moja najnowsza książka: Ostatnie życzenie czyli o Marcie, która zamieniła się w koniaMoże to nie talent, ale bardzo lubię pisać :)
Ja rysuję zwierzęta i krajobrazy najczęściej.Ale tez piszem wiersze różne i czasem bardo dziecinne , często kiedy cos mi nie pasuje , albo jestem scześliwa lub filozofuję na jakiś temat.A skora o komendach i sztuczkach nauczyłam kilka moich piesków.Rika - skacze przez przeszkody , mostki i tunele itp. przeszkody , umie siad , leżeć , daj łape , daj piątke , szukaj , daj drugą łapę i daj drugą piatke , łap ogon(czyli taki obrót na czterech łapach) obrtót(na dwóch łapach) , proś , proś machaj(czyli prosi i macha lapkami) , do góry(staje na dwóch łapach , aprzedni łapki a w górze).Reks skacze pszeszkody , umie siad , daj łapę , półuż się , na plecy(czyli się kładzie bokiem) i turlaj.
Ja rysuję zwierzęta i krajobrazy najczęściej.Ale tez piszem wiersze różne i czasem bardo dziecinne , często kiedy cos mi nie pasuje , albo jestem scześliwa lub filozofuję na jakiś temat.A skora o komendach i sztuczkach nauczyłam kilka moich piesków.Rika - skacze przez przeszkody , mostki i tunele itp. przeszkody , umie siad , leżeć , daj łape , daj piątke , szukaj , daj drugą łapę i daj drugą piatke , łap ogon(czyli taki obrót na czterech łapach) obrtót(na dwóch łapach) , proś , proś machaj(czyli prosi i macha lapkami) , do góry(staje na dwóch łapach , aprzedni łapki a w górze).Reks skacze pszeszkody , umie siad , daj łapę , półuż się , na plecy(czyli się kładzie bokiem) i turlaj.
Niedawno nauczyłam moją kotkę skakać przez przeszkody xD Ale ona nie jest typem sportowca, więc tylko okazjonalnie :)
heh talent? hmmn....trochę ciężko mi powiedzieć, czy jestem w czymś dobra. Ponoć w podstawówce "genialnie" śpiewałam, ale mam wrażenie, że już mi przeszło xD teraz tylko do siebie........w gimie mówią, że ładnie rysuję, ale dla mnie jest to zbyt monotonne. Uwielbiam tresować swojego pieska i myślę, że to w miarę mi wychodzi. Jednak chyba brakuje mi jakichś specjalnych umiejętności. Jedyne co łatwo mi przychodzi to matma i rysunki techniczne xD Pozdrawiam utalentowanych :)
Chodzę do plastyka więc jakiś talent muszę tam mieć^^. Chyba....-.-" Oprócz tego tresuję psa jak co po niektórzy :D .
A i jeszcze bardzo lubię pisać różne opowiadania itp.^^