Witam. Od jakiegoś czasu interesuje się naturalem: oglądam filmiki, czytam na ten temat. Mam do Was pytanie. Wiele osób mówiło mi, że najpierw muszę zacząć od 7 zabaw, czy Wy też tak uważacie? Mam po prostu wejść na maneż i zacząć 7 zabaw? Pozdrawiam i proszę o pomoc na ten temat.
Pierwsze dwie z siedmiu zabaw są bardzo dobre, bo utrwalają więź pomiędzy człowiekiem i koniem i nie potrzeba tak wiele doświadczenia, oprócz znajomości języka koni, więc jestem za. Jest to o wiele prostsze niż np. join up, widziałam wiele osób, które się za to biorą i więcej szkodzą niż pomagają. 7 zabaw, szczególnie te pierwsze, są fantastyczne i, o ile koń nie jest "trudny", nie powinnaś mieć z nimi problemu (mówię o dwóch, trzech pierwszych grach). 7 zabaw nie robi się w jeden dzień.
7 gier możesz wziąc ;), albo coś innego jeżeli chcesz tutaj nie ma regółki że od tego i tego musisz zaczynac :P. Ale pamiętaj, że jak cokolwiek bedziesz z koniem robiła, najpierw przykuj jego uwagę, bo jak bd miał cie głęboko to nic nie zdziałasz :P
Nie ma w "naturalu" regóły która określa od czego masz zacząć prace z koniem- czy od join up"a, czy od siedmiu zabaw Pata Parellego, czy od wielu, wielu innych szkół, metod, zabaw. Jeśli chcesz zacząć naturalną prace z koniem od teraz i w ten sposób z nim pracować ( gdyż "natural" to jest po prostu sposób, w jaki chcemy porozumiewać się z koniem ) nie musisz wyjść na padok z szeroką gamą carot sticków, naturalnych linek, kantarków sznurkowych, czy siodeł bezterlicowych. Natural możesz zaczać na normalnym kantarze w normalnym miejscu i co najważniejsze: OBSERWUJ. Musisz poznań jak najlepiej swojego konia, jego zachowanie, co lubi, a czego nie lubi, jego stosunek do innych koni, jak zachowuje się wobec ludzi. To jest jedyna metoda jaką poznasz swojego rumaka i nawiążesz z nim kontakt poprzez poznawanie. Jak dla mnie siedem gier jest jedynie narzędziem którym możesz się posłużyć, aczkolwiek ja osobiście nie opierałam się na nich, jako na czymś poprzez co osiągne sukces. Osobiście uważam, że nie ma lepszej naturalnej metody niż samodzielne wymyślanie sposobów kontaktu z własnym koniem! :) Każdy koń jest inny, każdy potrzebuje krótszego bądź dłuższego czasu do poświęcenia, innych nagród innego skarcenia ( proszę mnie w tym miejscu oczywiście źle nie zrozumieć ;p ) Tak według mnie powinnaś zacząć, od obserwacji i poznania konia, aczkolwiek każdy ma swoją szkołe i z tym trzeba sie liczyć :) nie mówie, że mam racje, bo mogę nie mieć, jednakże tak pracowałam ze swoim koniem i z efektów ( tfu tfu ) jestem zadowolona :)
Ja proponuję na sam początek Join-up :D Pokażesz mu twój stosunek do niego i określi Wasz związek. Później przeszłabym do siedmiu zabaw :) Oczywiście jest to moje prywatne zdanie. Nie udowodnione naukowo hahah :D
Witam. Od jakiegoś czasu interesuje się naturalem: oglądam filmiki, czytam na ten temat. Mam do Was pytanie. Wiele osób mówiło mi, że najpierw muszę zacząć od 7 zabaw, czy Wy też tak uważacie? Mam po prostu wejść na maneż i zacząć 7 zabaw? Pozdrawiam i proszę o pomoc na ten temat.
Pierwsze dwie z siedmiu zabaw są bardzo dobre, bo utrwalają więź pomiędzy człowiekiem i koniem i nie potrzeba tak wiele doświadczenia, oprócz znajomości języka koni, więc jestem za. Jest to o wiele prostsze niż np. join up, widziałam wiele osób, które się za to biorą i więcej szkodzą niż pomagają. 7 zabaw, szczególnie te pierwsze, są fantastyczne i, o ile koń nie jest "trudny", nie powinnaś mieć z nimi problemu (mówię o dwóch, trzech pierwszych grach). 7 zabaw nie robi się w jeden dzień.
7 gier możesz wziąc ;), albo coś innego jeżeli chcesz tutaj nie ma regółki że od tego i tego musisz zaczynac :P. Ale pamiętaj, że jak cokolwiek bedziesz z koniem robiła, najpierw przykuj jego uwagę, bo jak bd miał cie głęboko to nic nie zdziałasz :P
Nie ma w "naturalu" regóły która określa od czego masz zacząć prace z koniem- czy od join up"a, czy od siedmiu zabaw Pata Parellego, czy od wielu, wielu innych szkół, metod, zabaw. Jeśli chcesz zacząć naturalną prace z koniem od teraz i w ten sposób z nim pracować ( gdyż "natural" to jest po prostu sposób, w jaki chcemy porozumiewać się z koniem ) nie musisz wyjść na padok z szeroką gamą carot sticków, naturalnych linek, kantarków sznurkowych, czy siodeł bezterlicowych. Natural możesz zaczać na normalnym kantarze w normalnym miejscu i co najważniejsze: OBSERWUJ. Musisz poznań jak najlepiej swojego konia, jego zachowanie, co lubi, a czego nie lubi, jego stosunek do innych koni, jak zachowuje się wobec ludzi. To jest jedyna metoda jaką poznasz swojego rumaka i nawiążesz z nim kontakt poprzez poznawanie. Jak dla mnie siedem gier jest jedynie narzędziem którym możesz się posłużyć, aczkolwiek ja osobiście nie opierałam się na nich, jako na czymś poprzez co osiągne sukces. Osobiście uważam, że nie ma lepszej naturalnej metody niż samodzielne wymyślanie sposobów kontaktu z własnym koniem! :) Każdy koń jest inny, każdy potrzebuje krótszego bądź dłuższego czasu do poświęcenia, innych nagród innego skarcenia ( proszę mnie w tym miejscu oczywiście źle nie zrozumieć ;p ) Tak według mnie powinnaś zacząć, od obserwacji i poznania konia, aczkolwiek każdy ma swoją szkołe i z tym trzeba sie liczyć :) nie mówie, że mam racje, bo mogę nie mieć, jednakże tak pracowałam ze swoim koniem i z efektów ( tfu tfu ) jestem zadowolona :)
Ja proponuję na sam początek Join-up :D Pokażesz mu twój stosunek do niego i określi Wasz związek. Później przeszłabym do siedmiu zabaw :) Oczywiście jest to moje prywatne zdanie. Nie udowodnione naukowo hahah :D