Hej w stajni mamy mały problem, więc tak mamy źrebaka i już najwyższy czas na naukę chodzenia na lonży.Problem polega na tym że uczymy go już od 2 tygodni i nic.Ja trzymam lonże a koleżanka trzyma go za kantar i prowadza tak jest wszytko świetnie ale gdy tylko go puści to on staje na przeciwko mnie i idzie na mnie w lonżowniku dokładnie to samo, już nie wiem jak mam mu to wytłumaczy żeby chodził w kółko.Kilka razy wzięłam innego konia i miałam go na lonży, a on stał z boku i przyglądał mu się ale później gdy miał chodzić było dokładnie to samo co zwykle.Aha pragnę dodać że robi tak z wszystkimi!Więc zwracam się do was o pomoc bo moje pomysły się już wyczerpały, macie jakiś pomysł?Z góry dziękuje :)
Może niech się nie przygląda temu drugiemu konikowi,tylko poproś kogoś,żeby lonżował tego drugiego konia,a mały niech idzie za nim na drugiej lonży.Mała pomoc bacikiem może się przydać-wystarczy,że lekko go bacikiem dotkniesz,żeby pokazać mu kierunek.
Hej, z tego co przeczytałam to macie tam lonżownik, prawda ?Może na początku poganiaj go trochę (bez lonży) na tym lonżowniku (tak żeby biegał do okoła)I potem zaczep go na lonżę. Jak już wcześniej pisały koleżanki użyj do tego bacika. :)Daj znać jak wam się uda :)Pozdrawiam.
Normalnie rewelacja .... "Moim zdaniem za bardzo jest rozpieszczony pomoc batem przywróci prawidłowe relacje." 15 miesięcy ? A po co ta lonża w ogóle ? Nauczcie go podawać nogi, chodzić na uwiązie, stać spokojnie przy czyszczeniu. Do "prawdziwej" pracy został co najmniej rok (do wsiadania jeszcze więcej), zdążycie z ta lonża.
Nieważne ile! W innym wątku była amazonka co tylko wsiadła "na chwilę" ... Co się wam tak śpieszy ? Skąd ten pośpiech by powyginać, pouszkadzać rosnące stawy ... skrzywić. Wiem, że źrebaki potrafią same sobie zrobić w wiele większą krzywdę harcując na pastwisku , ale to nie powód żeby, im w tym pomagać! Dajcie mi dobrze zjeść, popracujcie nad stanowczością i ustępowaniem i do tego nie potrzeba lonży. A jeżeli nie ma pastwisk i wybiegów i chcecie koniowi zapewnić zdrową dawkę ruchu to tak jak napisano - luzem w lonżowniku, jak chce pobiegać to niech biega jak nie to nie - niech łazi, tylko bez wyginania na łukach i pracy nad "tempem" i innymi takimi pomysłami ...
oj... 15 m-cy to na prawdę za mało na lonżę...nie lepiej zacząć naukę kultury (podawanie nóg, ustępowanie od nacisku, chodzenie na uwiązie), spacery krajoznawcze...? to wszystko wbrew pozorom bardzo pomaga w późniejszej pracy z koniem przy zajeżdżaniu w wieku 3,5-4.
Hej w stajni mamy mały problem, więc tak mamy źrebaka i już najwyższy czas na naukę chodzenia na lonży.Problem polega na tym że uczymy go już od 2 tygodni i nic.Ja trzymam lonże a koleżanka trzyma go za kantar i prowadza tak jest wszytko świetnie ale gdy tylko go puści to on staje na przeciwko mnie i idzie na mnie w lonżowniku dokładnie to samo, już nie wiem jak mam mu to wytłumaczy żeby chodził w kółko.Kilka razy wzięłam innego konia i miałam go na lonży, a on stał z boku i przyglądał mu się ale później gdy miał chodzić było dokładnie to samo co zwykle.Aha pragnę dodać że robi tak z wszystkimi!Więc zwracam się do was o pomoc bo moje pomysły się już wyczerpały, macie jakiś pomysł?Z góry dziękuje :)
nauczyć go ustępować od łopatki. Tym sposobem nauczyłam chodzić na lonży konia w ciągu godziny. Nie chodzł idealnie ale wyglądało to jakos
Może niech się nie przygląda temu drugiemu konikowi,tylko poproś kogoś,żeby lonżował tego drugiego konia,a mały niech idzie za nim na drugiej lonży.Mała pomoc bacikiem może się przydać-wystarczy,że lekko go bacikiem dotkniesz,żeby pokazać mu kierunek.
Ile ma lat ten żrebak? Moim zdaniem za bardzo jest rozpieszczony pomoc batem przywróci prawidłowe relacje.Tylko bez przesady z tym bacikiem.
źrebak 15 miesięcy, dzięki za odpowiedź jutro zobaczę czy wreszcie skuma o co mi :)
Hej, z tego co przeczytałam to macie tam lonżownik, prawda ?Może na początku poganiaj go trochę (bez lonży) na tym lonżowniku (tak żeby biegał do okoła)I potem zaczep go na lonżę. Jak już wcześniej pisały koleżanki użyj do tego bacika. :)Daj znać jak wam się uda :)Pozdrawiam.
Normalnie rewelacja .... "Moim zdaniem za bardzo jest rozpieszczony pomoc batem przywróci prawidłowe relacje." 15 miesięcy ? A po co ta lonża w ogóle ? Nauczcie go podawać nogi, chodzić na uwiązie, stać spokojnie przy czyszczeniu. Do "prawdziwej" pracy został co najmniej rok (do wsiadania jeszcze więcej), zdążycie z ta lonża.
Dwie lonże!!! Tylko dwie loże!!! Kilkakrotnie już o tym pisałem!!! Odsyłam do źródeł!!!
Dwie lonże!!! Tylko dwie lonże!!! Kilkakrotnie już o tym pisałem!!! Odsyłam do źródeł!!!!!
Nieważne ile! W innym wątku była amazonka co tylko wsiadła "na chwilę" ... Co się wam tak śpieszy ? Skąd ten pośpiech by powyginać, pouszkadzać rosnące stawy ... skrzywić. Wiem, że źrebaki potrafią same sobie zrobić w wiele większą krzywdę harcując na pastwisku , ale to nie powód żeby, im w tym pomagać! Dajcie mi dobrze zjeść, popracujcie nad stanowczością i ustępowaniem i do tego nie potrzeba lonży. A jeżeli nie ma pastwisk i wybiegów i chcecie koniowi zapewnić zdrową dawkę ruchu to tak jak napisano - luzem w lonżowniku, jak chce pobiegać to niech biega jak nie to nie - niech łazi, tylko bez wyginania na łukach i pracy nad "tempem" i innymi takimi pomysłami ...
oj... 15 m-cy to na prawdę za mało na lonżę...nie lepiej zacząć naukę kultury (podawanie nóg, ustępowanie od nacisku, chodzenie na uwiązie), spacery krajoznawcze...? to wszystko wbrew pozorom bardzo pomaga w późniejszej pracy z koniem przy zajeżdżaniu w wieku 3,5-4.